Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 24 czerwca 2009

BRE ostrzega zbuntowanych klientów. Nazwy banków znikają z billboardów

Rośnie napięcie na linii frontu walki zbuntowanych klientów mBanku i Multibanku z zarządem grupy BRE. We wtorek późnym wieczorem i dziś rano do kontrataku przystąpił bank, który też postanowił walczyć o swoje dobre imię. Organizatorzy akcji postanowili pójść na kompromis. Jaki?

Pozwólcie, że najpierw przypomnę tło całej awantury. We wtorek na ulice trzech polskich miast wyjechały mobilne plakaty reklamowe, zawierające antyreklamę mBanku i Multibanku. ”20 000 klientów straciło zaufanie do mBanku i Multibanku” - głosiły napisy na plakatach. Niezadowoleni klienci zrobili zrzutkę i po raz pierwszy użyli w sporze z bankami ”ciężkiej artylerii” - zaczęli regularną kampanię reklamową. Szczegóły akcji i moja jej ocena oraz ad vocem jej sympatyków, twórców wcześniejszej akcji mStop, znajdziesz tutaj oraz tutaj.

BRE Bank długo milczał, ale we wtorek późnym wieczorem wysłał do mnie mocne oświadczenie. Oto jego obszerne fragmenty: „(...) Nie ograniczamy Klientom prawa do wyrażania poglądów  w ramach obowiązujących w Polsce regulacji prawnych. Doceniamy fenomen społeczności, która zgromadziła się wokół banku. (...). Wierzymy, że osiągnięcie kompromisu to kwestia dobrej woli zarówno ze strony banku jak i Klientów. Na tym się obecnie skupiamy.(...). Warunkiem prowadzenia dialogu jest jednak używanie narzędzi zgodnych z prawem i argumentów popartych faktami. Do dziś rozmowy z przedstawicielami przebiegały w atmosferze wspólnego celu i chęci osięgnięcia kompromisu. Dlatego podjęte dziś działania grupy Klientów, naruszające w naszej opinii prawo i prezentujące nieprawdziwy komunikat są dla nas zaskoczeniem i przyjęliśmy je z rozczarowaniem”.

BRE w wysłanym do mnie oświadczeniu nawołuje niezadowolonych klientów do tego, by przerwali akcję billboardową. I sugeruje, że jej kontynuowanie może zagrozić dialogowi o problemach klientów.  „Jesteśmy dalecy od podejmowania działań prawnych przeciwko Klientom i traktujemy je jako absolutną ostateczność. Pozostajemy w stałym kontakcie z animatorami taj akcji i wierzymy, że podejmą oni stanowcze działania zmierzające do zaprzestania jej prowadzenia. Jesteśmy żywo zainteresowani dalszym dialogiem jeżeli tylko będzie on toczył się w okolicznościach jakie towarzyszyły nam do dziś” - pisze BRE Bank

Ale bank nie poprzestał na apelu do klientów. Jednocześnie zarząd BRE zwrócił się do firmy, która wynajęła ”buntownikom” mobilne tablice reklamowe i poprosił ją o przerwanie akcji anty-reklamowej. Nie wiem jakie jest stanowisko firmy wynajmującej tablice reklamowe, ale jedno jest pewne: inicjatorzy akcji postanowili iść na kompromis i usunęli z plakatów nazwy banków. Plakaty wyglądają od dziś tak:


Organizatorzy akcji zapewniają, że choć zakryli nazwy banków na tablicach, to mobilne reklamy dziś znowu wyjadą na ulice miast - akcja nie zostanie więc przerwana.

Na koniec przypomnienie o co walczą zbuntowani klienci mBanku i Multibanku. Chodzi o kredyty tzw. starego portfela, które kiedyś oferowały oba banki. Oprocentowanie jest ustalane nie w oparciu o jakiś obiektywny wskaźnik, ale o decyzję zarządów banków. Oto jak tłumaczą swoje protesty buntownicy:

Gdy wskaźnik LIBOR 3M rósł, zarząd banku podnosił oprocentowanie naszych kredytów. Nikt nie miał pretensji do zarządu. Ale od swojego szczytowego poziomu (3,25%) w październiku 2008 r., LIBOR 3M systematycznie spada. Obecnie wynosi 0,40%.Tymczasem bank nie zdecydował się obniżyć oprocentowania naszych kredytów (poza jedną symboliczną obniżkę o 0,25 pp). Większość z nas ma oprocentowanie zawyżone przeciętnie o 2,0-4,0 pp. Czujemy się potrakowani nieuczciwie. Dlatego zdecydowaliśmy się walczyć o swoje prawa m.in. działając na tym forum. Działamy od stycznia 2009 r. W niespełna pół roku na forum zarejestrowało się prawie 2,5 tys. użytkowników. Kolejnych kilka tysięcy przegląda nasze posty bez rejestracji. - to cytat ze strony nabiciwbrebank.pl, która skupia niezadowolonych klientów.

Zanim przeciwnicy BRE Banku zaczęli spektakularną akcję na regularnych tablicach reklamowych, po prostu oklejali swoje prywatne samochody hasłami zniechęcającymi do korzystania z usług mBanku i Multibanku. Na przykład takimi (zdjęcie zrobione przez Irka Sudaka - dziękuję!):


Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 24 czerwca 2009 08:51

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • killgore napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 09:14:07:

    Niech sobie mZłodziej ostrzega. Ilość depozytów spada... Kredyciki się nie sprzedają jak ciepłe bułeczki... A to wszystko wynik całkowitej utraty zaufania właśnie. Jeśli teraz mają jeszcze czelność grozić klientom, których bezczelnie wykiwali, to kopią sobie grób po prostu..

  • krasusek napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 09:30:47:

    "Ilość depozytów spada..."

    Następny mądry... Tymczasem w maju tego roku w detalicznej części BRE (mBank i MultiBank) przybyło 0,6 mld zł depozytów. Na pewno spada?

    Źródłem jest PRNews.pl (prnews.pl/hydepark/do-bre-banku-wracaja-depozyty-40986.html) BEZ GWIAZDKI!! ;)

  • killgore napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 09:46:16:

    Oj, jaka fajna krytyka od mistrza:) Bazuję na tym, co wcześniej wynikało z komunikatów BRE. Twierdzili, że ilość depozytów spadła o 2,5 mld. Zastanawiam się, jak przy takim traktowaniu klientów można tam zanieść choćby 20 groszy... No ale to jest takie "fajne" i takie "darmowe" :))))

  • krasusek napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 10:06:58:

    Depo im spadały i to ostro - to prawda. Ale teraz - jak widać - już rosną.

    Trudno więc mówić, że spadają... ;)

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 10:08:06:

    Sprawdziłem sprawozdanie finansowe Grupy BRE Banku (skonsolidowane, więc mniemam, że obejmujące także mBank i Multibank) i wynika z niego, że:
    1. W pierwszym kwartale 2009 w porównaniu do ostatniego kwartału 2008 portfel depozytów w grupie BRE Banku obniżył się o 6,5 proc., czyli o 2,5 mld zł. Z tego o 10,8 proc. spadł portfel depozytów korporacyjnych, a o 4,6 proc. - detalicznych. Jest to wynik gorszy od całego rynku, który przez kwartał urósł o 3,2 proc.
    2. W pierwszym kwartale 2009 w porównaniu do pierwszego kwartału 2008 portfel depozytów wzrósł o 5,1 proc.
    Spadek wartości depozytów w grupie BRE można przypisywać zarówno słabnącemu wizerunkowi mBanku i Multibanku (choć nie widziałem żadnych badań, które by takiego osłabienia wizerunku dowodziły - widzę tylko, że akcja mStop i to co się dzieje obecnie jest bardzo widoczne), jak i temu, że BRE świadomie nie brał udziału w depozytowej wojnie banków o pieniądze.
    Pozdrawiam, Maciek Samcik
    PS. mogę się teraz rzadziej odzywać, bo jestem od trzech dni na urlopie i chyba jednak wreszcie wyjadę z Warszawy :-)

  • krasusek napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 10:14:41:

    Swoją drogą, ciekawe co byłoby, gdyby ktoś przeprowadził badanie "Dlaczego wycofałeś swój depozyt z mBanku/MultiBanku?"
    - bo jest słabe oprocentowanie
    - bo straciłem do banku zaufanie
    - inna przyczyna

    Ja wycofałem, bo lepsze procenty znalazłem gdzieś indziej:)

    Może GW zleci takie badanie jakiemuś SMGKRC lub coś takiego? ;)

  • spekulacje napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 10:36:15:

    "Jesteśmy dalecy od podejmowania działań prawnych przeciwko Klientom i traktujemy je jako absolutną ostateczność"

    Jak ktoś coś takiego pisze, to znaczy, że ma przygotowany arsenał, by powystrzelać wszystkich kredytobiorców w bardzo krótkim czasie. Szkoda, że cierpią na tym ludzie, którzy nie do końca pewnie przeczuli sytuację, jaka może kiedyś wystąpić :(

  • killgore napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 10:42:47:

    Oczywiście, być może akcja z "lokatami strukturyzowanymi" przyniosła skutek w postaci chwilowego wzrostu sumy depozytów. Zobaczymy, jak będzie dalej, ale ja na miejscu BRE bym nie był optymistą.

  • krasusek napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 11:10:34:

    Na strukturach przez całe pół roku zebrali nieco ponad 100 mln, więc wpływ był tylko niewielki.

  • jg46889 napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 18:19:04:

    Struktury są w bilansie w innym miejscu - nie w depozytach.

  • brabus87 napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/24 22:05:03:

    Witam, czy ktoś może mi wytłumaczyć jak "odkryć" czy jest sie oszukiwanym. Mam od października kredyt w multibanku ale kompletnie nie znam sie na tych wszystkich sprawach, kontroluje tylko rate i mniej więcej sie zgadza z umową. Kredyt we franku szwajcarskim. Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc.

  • jg46889 napisał(a) komentarz datowany na 2009/06/25 00:00:09:

    Te kontrowersyjne kredyty były udzielane do jesieni 2006. Późniejsze kredyty były udzielane już na normalnych, przewidywalnych zasadach.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny