Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Gdy bank pomaga klientowi w unikaniu podatków. Czy to etyczne?

Portal pb.pl, powołując się na gazetę Sonntag, podał, że szwajcarski bank UBS zapłaci amerykańskiemu rządowi 3-5 mld franków (czyli równowartość 3-4,5 mld dol.), by zamknąć sprawę ułatwiania Amerykanom unikania podatków. Amerykański rząd pozwał UBS za to, że szwajcarski bank pomógł 52 tysiącom swoich klientów z amerykańskim paszportem uniknąć zapłacenia 15 mld dol. podatków.
UBS w lutym w drodze ugody sądowej zdecydował się ujawnić dane 250 klientów i złamać wielowiekową tradycję tajemnicy bankowej. W trakcie postępowania władze USA wykryły, iż UBS prowadził na terenie USA działalność private bankingu bez zezwolenia tamtejszego nadzoru (SEC). Pracownicy UBS byli szczegółowo instruowani przez bank jak uniknąć wpadki. W USA spotykali się z klientami i regularnie informowali o możliwościach transferowania pieniędzy za granicę. A było tak słodko... Zobaczcie sami. You and us. UBS.

Kiedy bank, instytucja zaufania publicznego, zaczyna zajmować się szukaniem kruczków prawnych, by klienci nie płacili podatków, to coś jest chyba nie tak. A kiedy prowadzi działalność bez zezwolenia nadzoru, to coś jest bardzo, bardzo nie tak. UBS powinien znacznie bardziej dostać po łapach, niż zapłacić te nędzne kilka miliardów odszkodowania. Zwłaszcza, że rząd amerykański jest w naprawdę dużo większej potrzebie, te nędzne kilka miliardów go nie uratują  -). Ile potrzebuje? Zobaczycie jeśli dotrwacie do końca tego klipu.
.
Ale wracając do meritum. Chciałbym zapytać o nasze banki. Może nie chachmęcą tak, jak Szwajcarzy, ale gdy oglądam na ich stronach internetowych oferty tzw. lokat antypodatkowych, to coś się we mnie burzy.
Pod przykrywką polisy na życie banki sprzedają ludziom lokaty, a dzięki temu zysk nie jest opodatkowany podatkiem Belki. Wszystko jest lege artis, po prostu prawo jest dziurawe i banki z tego skrzętnie korzystają. Ale czy to etyczne? czy bank, instytucja zaufania publicznego, powinien oferować klientom lokaty i nazywać je polisami? Pytanie pozostawiam otwarte. Sam chyba nie mam wyrobionego zdania w tej sprawie. Zwłaszcza, że w swoim prywatnym portfelu inwestycyjnym też mam jedną taka poliso-lokatę.


niedziela, 28 czerwca 2009, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/06/29 09:44:05
A czy jest etyczne, by przy oprocentowaniu lokaty na poziomie 4 procent pobierać od odsetek 19% podatku Belki, co sprawia, że lokata jest opodatkowana de facto poniżej inflacji? A czy jest etyczne, by pod przykrywką wyimaginowanego zysku ponownie opodatkowywać coś, co zostało już opodatkowane i co w przyszłości opodatkowane pewnie jeszcze będzie (VATem, akcyzą)?
-
2009/06/29 11:54:52
A co z przypadkiem getin banku i ich lokaty "7.4%", która wykorzystuje furtkę zaokrąglania podstawy opodatkowania? Tu klient kupuje lokatę a tylko jej parametry zostały dobrane odpowiednio do uniknięcia podatku...
-
2009/06/29 13:45:10
A cóż to jest ta etyka? Czy papranie żywności celem zbicia kosztów - jest etyczne? Czy stosowanie chwytów socjotechnicznych dla zwiększenia sprzedaży - jest etyczne? Nakręcanie konsumpcji przez wszędobylskie reklamy - jest etyczne? Czy obniżanie kosztów produkcji przez przenoszenie jej do kraju gdzie nie dbają o prawa człowieka - jest etyczne? A wykorzystywanie swojej silnej pozycji na rynku celem wykoszenia konkurencji - ma cokolwiek wspólnego z etyką?

Kapitalizm u swoich podstaw pożegnał się z pewnymi zasadami etyki. Zostawił tylko te które sprzyjają rozwojowi kapitalizmu. O etyce można mówić gdy jest ona naczelną zasadą w relacjach międzyludzkich. Jeśli jest podporządkowana innym zasadom to już nie jest etyka.
-
2009/06/29 20:47:02
Moim zdaniem bank nie robi nic złego promując lokaty antypodatkowe, codzienne naliczanie odsetek itp. Skoro ktoś uchwalił dziurawe prawo, pełne furtek i pewnie doskonale o tym wiedział i jeszcze być może sam doradza jak ominąć tworzone przez siebie przepisy (jak pewien wiceminister finansów)... A bank robi swoje, w interesie własnym i partnera-klienta, a nie budżetu czy innych instytucji zewnętrznych.
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users