<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Bolesne rozstanie z mBankiem - komentarze</title>
    <link>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html</link>
    <description>mBank, największy internetowy bank w Polsce, niedawno chwalił się, że ma już ponad trzy miliony klientów. Nie negując sprawności, z jaką mBank rozpycha się na rynku (vide ostatna akcja ROR-off, o której przeczytasz tutaj ), chciałbym opowiedzieć wam historię klientki, która chciała zrezygnować z usług mBanku. To historia długa i bolesna, ale kto powiedział, że rozstania są łatwe? Klientce udało się uwolnić od banku dopiero po długich siedmiu miesiącach. Tyle czasu upłynęło od skierowanej do banku prośby o zamknięcie konta do jego faktycznej likwidacji. &#xD;
Rzecz dotyczy członkini mojej rodziny, która opowiedziała mi tę mrożącą krew w żyłach historię w poufności. Nie zdradzę więc jej personaliów. I od razu zastrzegę: Ania (bo tak ma na imię główna osoba dramatu) wcale nie miała zamiaru rezygować z konta w mBanku dlatego, że jej się nie podobało. Przeciwnie, była zadowolona. Tyle, że po ślubie, który wzięła rok temu, postanowiła wraz z mężem mieć wspólne konto, małżeńskie. Traf chciał, że postanowili je mieć w mBanku. &#xD;
W mBanku (i chyba nie tylko tam) można być właścicielem tylko jednego ROR-u. Żeby stać się współwłaścicielką konta męża Ania musiała więc zamknąć własne. Dyspozycję w tej sprawie złożyła na początku grudnia ubiegłego roku. Wypełniła specjalny formularz zamieszczony na stronie internetowej  i w swej bezgranicznej naiwności sądziła, że to w zupełności wystarczy. Tymczasem okazało się, że sprawa jest trudna, złożona, skomplikowana. Niemal beznadziejna. &#xD;
Najpierw Ania dostała z mBanku informację, że zanim bank zamknie jej konto osobiste, trzeba zlikwidować &amp;#8222;podwieszoną&amp;#8221; pod to konto kartę kredytową. W mBanku kredytówki są zwykle częścią pakietu usług związanych z ROR-em. Nawet jak masz tylko kartę kredytową, musisz założyć konto osobiste i za jego pośrednictwem spłacać limity zadłużenia. &#xD;
&amp;#8222;W porządku&amp;#8221;- pomyślała Ania, licząc się z tym, że zamykanie karty kredytowej przedłuży całą procedurę o kilkanaście dni. Niestety, po miesiącu, gdy Ania znów zadzwoniła do mBanku, okazało się, że karta wciąż nie jest skasowana. Pani w infolinii mówiła coś o okresach rozliczeniowych i terminach wypowiedzenia. &amp;#8222;Trudno, czekamy dalej&amp;#8221; - stwierdziła Ania, bo cóż innego jej pozostało? Kartę bank zdołał zamknąć nadludzkim wysiłkiem dopiero kiedy na drzewach pojawiły się pierwsze liście (a, jak pamiętacie, zimę w tym roku mieliśmy długą, oj długą). &#xD;
Ania pomyślała - o, naiwności - że może już założyć sobie upragnione drugie konto małżeńskie. Zadzwoniła do mBanku. Tam dowiedziała się, że nic nie wiedzą o tym, by jej konto miało być zamknięte. &amp;#8222;Musi pani jeszcze raz złożyć dyspozycję likwidacji rachunku&amp;#8221; - powiedziała pracownica banku. &#xD;
Ania, będąc z natury istotą płochliwą i niekonfliktową, zamiast - tak jak setki innych wkurzonych klientów, na przykład tych  - wynająć mobilne billboardy i napisać na nich co myśli o usługach mBanku... na przykład to: &#xD;
&#xD;
... grzecznie czekała dalej na Decyzję Wielce Szanownego Systemu Informatycznego mBanku (dla wtajemniczonych DWSSImB). Ponownie kontaktowała się z mLinią, aby dowiedzieć się kiedy w końcu zostanie zamknięty rachunek.Tym razem pracownica banku powiedziała, że dodatkowo musi złożyć dyspozycję aby przyśpieszyć cały proces. Konto miało być zamknięte za kilka dni po złożeniu dyspozycji. &#xD;
Kolejne dni mijały,ale DWSSImB nie nadchodziła. Na drzewach w ogródku pojawiły się kwiaty, a potem owoce. Na krzaczkach zaczęły się czerwienić truskawki. A mBank milczał. Ania już myślała, że na DWSSImB będzie czekała do czasu, aż na jej głowę spadnie z hukiem pierwszy kasztan z rosnącego nieopodal wielkiego kasztanowca. &#xD;
Ale nie! Pod koniec czerwca po kolejnym telefonie na mLinię znowu się dowiedziała, że rachunek zostanie zamknięty w ciągu najbliższych kilku dni... Ania czekała dalej... W końcu przyszedł upragniony i tak długo wyczekiwany sms z mBanku. Konto zamknięte! Teraz kolejny telefon na mLinię, aby zostać współwłaścicielem konta męża, czeka na dokumenty jakie mają przysłać z mBanku... ma tylko nadzieję, że nie będzie to trwało kolejne pół roku. &#xD;
Alleluja! Ania rozpoczyna nowe życie, przynajmniej to bankowe. I zapewne - choćby się paliło i waliło - trzy razy się zastanowi, zanim zdecyduje się teraz na rozwód ze swoim mężem. Nie, wcale nie ze względu na to, że sprawy rozwodowe są kosztowne i długo trwają. To wszystko pikuś. Gorzej, że trzeba byłoby znowu zamknąć konto w mBanku. A czyż zamykanie konta wspólnego nie będzie dla WSSImB przynajmniej dwa razy trudniejsze, niż zwykłego? Tak, lepiej nie zmieniać męża, przynajmniej mając z nim konto w mBanku... &#xD;
 </description>
    <lastBuildDate>Mon, 7 Sep 2009 18:15:41 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>zdarty_plakat: Nie żebym się czepiał p. Ani, ale ...</title>
      <link>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k7126101</link>
      <description>Nie żebym się czepiał p. Ani, ale jakby przeczytała regulamin i umowę to pewnie by wiedziała jak jest rozliczana karta kredytowa i jak się ja zamyka. Sam miałem KK w Mbanku więc wiem że to trwa dosyć długo, ale jak się nie czyta co się podpisuje to tak już jest.&#xD;&lt;br/&gt; Z rachunkiem jest podobnie, podpis na wypowiedzeniu musi byc zgodny ze wzorem podpisu na umowie, może coś tutaj nie zadziałało...nie wiem, ale z reguły pretensje mają ci którzy, są święcie przekonani że zrobili wszystko co potrzeba, można ponarzekać na bank(i) bo to dzisiaj modne. Nie wiem jak jest w tym przypadku, może faktycznie bank zbyt opieszale podszedł do sprawy, ale zanim podejmiemy decyzję o założeniu rachunku w banku warto przeczytać umowę i regulamin żeby nie było niedomówień.</description>
      <guid>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k7126101</guid>
      <pubDate>Mon, 7 Sep 2009 18:15:41 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>ku-zo: polecam wszystkim zdesperowanym ,,swoim" ...</title>
      <link>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6924980</link>
      <description>polecam wszystkim zdesperowanym ,,swoim" bankiem&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=rCR-nRDcy9I" rel="nofollow"&gt;www.youtube.com/watch?v=rCR-nRDcy9I&lt;/a&gt;</description>
      <guid>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6924980</guid>
      <pubDate>Mon, 20 Jul 2009 16:02:21 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>jakblaz: Jakbym czytał swoją historię. A już ...</title>
      <link>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6914283</link>
      <description>Jakbym czytał swoją historię. A już myślałem, że jestem rekordzistą: pół roku zamkniecie swojego e-konta w mBanku i zostanie współwłaścicielem konta żony. Tyle, że nie miałem KK. Zamknięcie jej pewnie wydłużyłoby formalności do 9. mc.</description>
      <guid>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6914283</guid>
      <pubDate>Fri, 17 Jul 2009 12:09:10 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>simplex: W Eurobanku też można, i też są ...</title>
      <link>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6914082</link>
      <description>W Eurobanku też można, i też są bezpłatne. I w przecwieństwie do Polbanku, serwis internetowy Eurobanku nie jest kpiną.</description>
      <guid>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6914082</guid>
      <pubDate>Fri, 17 Jul 2009 11:16:44 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>najlepszeblogi: W Polbanku można mieć tyle ...</title>
      <link>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6913938</link>
      <description>W Polbanku można mieć tyle rachunków ile się chce. Wszystkie są bezpłatne</description>
      <guid>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6913938</guid>
      <pubDate>Fri, 17 Jul 2009 10:44:19 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>hamanu: Świetny billboard, ulepszona wersja ...</title>
      <link>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6913879</link>
      <description>Świetny billboard, ulepszona wersja oryginalnego. Bardzo, bardzo mi sie podoba - bardziej czytelny i przejrzysty. Szkoda ze nie do wykorzystania w akcjach nabitych.</description>
      <guid>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6913879</guid>
      <pubDate>Fri, 17 Jul 2009 10:24:22 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>vikmik: W innych bankach zwykle nie zajmuje to ...</title>
      <link>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6913717</link>
      <description>W innych bankach zwykle nie zajmuje to więcej niż miesiąc. Przynajmniej do tej pory u mnie to trwało. Rachunek zamykam raz na jakiś czas i otwieram nowy. Wesoło miałem z KK w ing. Nie dość, że zamknęli w 2 tygodnie, to jeszcze przed zamknięciem wystawili zaświadczenie, że nie mam zadłużenia i karta zamknięta :) Jednak nie ma to jak marmurki :) a mBankozaur za dużo klientów zaczął mieć w pewnym momencie w stosunku do swoich możliwości. no i model biznesowy przestał się im sprawdzać.</description>
      <guid>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6913717</guid>
      <pubDate>Fri, 17 Jul 2009 09:37:38 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>roo72: Czytając takie wpisy wiem dlaczego nie ...</title>
      <link>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6913226</link>
      <description>Czytając takie wpisy wiem dlaczego nie chcę wracać do Polski. U mnie takie załatwienie typu "zamknięcie konta" (z podlączoną kartą kredytową i pożyczką na dom) i przeniesienie na inne, wspólne konto zajęło pół godziny i jedną wizytę w banku.</description>
      <guid>http://samcik.blox.pl/2009/07/Bolesne-rozstanie-z-mBankiem.html#k6913226</guid>
      <pubDate>Fri, 17 Jul 2009 02:11:48 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


