|
Blog > Komentarze do wpisu
Nabici wycofali billboardy, ale wciąż kąsająSłynna już akcja billboardowa, zorganizowana przez zbuntowanych klientów mBanku i Multibanku, definitywnie zakończona. Jak dowiedziałem się w ”biurze prasowym” organizatorów akcji, mobilne tablice reklamowe, które wyjechały na ulice trzech miast (przeczytaj o nich tutaj), zostały wycofane. Okazuje się, że akcja trwała tylko cztery dni. Pewnie trwałaby dłużej, gdyby nie zdecydowane działania prawników BRE Banku (o ripoście BRE czytaj tutaj). Nabici w mBank i Multibank twierdzą, że są zadowoleni z wyników akcji. ”Jeszcze raz pokazaliśmy, że konsument może i powinien głośno artykułować swoją opinię” - napisali w liście do mnie. Zaznaczyli, że są w dalszym ciągu otwarci na negocjacje z BRE i wypracowanie rozwiązania sporu, jednak ”nie w tle sugestii prawnych ze strony banków z grupy BRE, które miały miejsce podczas prowadzenia akcji informacyjnej”. Nabici deklarują, że nie rezygnują z akcji przeciwko BRE. Zapowiadają kolejne ”działania informacyjne”, Jedna z nich jest już w toku, odbywa się w modnym ostatnio serwisie blip.pl. Muszę przyznać, że obrazki autorstwa Nabitych, które tam zobaczyłem, są znacznie bardziej udane, niż plakaty, które jeździły po ulicach. Zresztą oceńcie sami:
Ale najlepszy jest ten obrazek. Na tego rodzaju poczucie humoru nie pomoże nawet tuzin suto opłacanych bankowych prawników.
piątek, 10 lipca 2009, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
ku-zo
2009/07/10 14:13:12
A tymczasem.....rozprawa przed SOKiK przeciwko BRE w dn.21.07.2009 r. godz. 11.30, Warszawa, ul. Czerniakowska 100, sala nr 132. Sygnatura akt - XVII Amc 349/09. Można w niej uczestniczyć.
2009/07/10 22:00:33
1. z tego co wiem z nieoficjalnych źródeł - akcja miała trwać 2-3 dni, a o jeden została przedłużona właśnie.
2. powstają kolejne serwisy wkurzonych na mbank... np. zmieniambank.pl 3. jako klient jakoś nie widzę, żeby deklaracje pracowników bre i mbanku o dialogu miały odzwierciedlenie w rzeczywistości. czcza gadanina i znowu cisza. 4. jak znowu będzie zbiórka pieniędzy to się dorzucę. 5. niech bre zrozumie że chcemy rozmawiać, ale skoro oni nie chcą - powinniśmy reagować na ich milczenie. np. tymi świetnymi grafikami. 2009/07/12 09:49:54
Ale żałośnie się mBąk brzytwy chwyta. Groźby pod adresem klientów, pozorowane ruchy, kłamstwa w wywiadach prasowych... Pozostaje mieć tylko nadzieję, że jak Lachowski będzie kompletował nową ekipę w PKO to nie zatrudni swoich dawnych lokajów, bo ci właśnie pokazali, ile są warci.
|
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|