Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Chcesz popsuć sobie wizerunek? To zmień nazwę na Amplico

Trzy dni temu nastąpiła pewna drobna zmiana na rynku funduszy inwestycyjnych. Otóż fundusze z rodziny AIG TFI zmieniły nazwy. Teraz będą się nazywać Amplico. A samo towarzystwo przemianowało się na Amplico TFI. Z punktu widzenia klientów zmiana właściwie bez znaczenia. Nie zmienią się ani zarządzający, ani polityka inwestycyjna poszczególnych funduszy. Ot, po prostu będą się inaczej nazywały. Mniej więcej tak:


Ale ja mimo wszystko uważam, że ludzie z Amplico AIG - bo tak nazywa się amerykański właściciel tych funduszy inwestycyjnych - strzelili sobie w kolano. Nie wiem jak na Was, ale na mnie nazwa „Amplico” działa jak płachta na byka. A dlaczego? Amplico Life była przed laty bodaj pierwszą firmą ubezpieczeniową, która weszła na nasz rynek z tzw. polisami na życie z funduszem inwestycyjnym.

Sprzedawano je jako sposób na dodatkową emeryturę, ale bardzo wielu klientów nie było zadowolonych. Wysokie opłaty, gigantyczne prowizje za wytpłatę pieniędzy przed terminem i nie zawsze dobre wyniki - to były główne powody niezadowolenia. Oczywiście nie tylko Amplico Life sprzedawało takie polisy - podobnie robiły inne firmy ubezpieczeniowe. Ale przez długi czas to Amplico Life było z takich produktów najbardziej znane.

Sam nie naciąłem się na taką polisę, ale sporo się o nich nasłuchałem przez 13 lat uprawiania zawodu dziennikarza finansowego. I dziś kiedy widzę przed drzwiami mojego mieszkania agenta Amplico, to mam ciarki na plecach. I - jako klient funduszy TFI AIG - będę bardzo cierpiał, że teraz noszą nazwę tak źle się korzającą, chyba nie tylko mi. Wiem, AIG to też nie jest marka, która budzi dziś szacunek - bankrut, uratowany przez rząd za pieniądze podatników. Ale mimo wszystko lepiej mi się kojarzy, niż Amplico.

Zresztą jak dziś zajrzałem na stronę Amplico Life, to widzę, że niewiele się zmieniło od czasów, kiedy spuszczałem ich agentów ze schodów. Tak jak dawniej ich sztandarowym produktem w części ubezpieczeń inwestycyjnych jest program oszczędnościowy „Superkapitał”. Tak jak dawniej straszy on horrendalnie wysokimi opłatami: 8 zł miesięcznie opłaty administracyjnej, 1,00-1,75% opłaty administracyjnej, 0,25-1,00% opłaty za zarządzanie programem, 3% prowizji przy zakupie udziałów w funduszu i 2% ;prowizji przy sprzedaży. Wystarczy?

No i oczywiście, tak jak dawniej, Amplico nie zawiodło mnie jeśli chodzi o ładne wykresy. Zgadnijcie jakie słupki widzą klienci na głównej stronie internetowej Amplico, poświęconej „Superkapitałowi”? Otóż spece od marketingu Amplico pokazują na nich wyniki funduszy za okres... od końca września 2005 r. do końca września 2007 r.  Wykresik wygląda tak.

Tak, tak, Amplico sugeruje, że na giełdach w ogóle nie było żadnego kryzysu, a na akcjach - jak w starych, dobrych czasach - nadal można zarobić po 50 proc. rocznie. Po co psuć ludziom humor jakimiś spadającymi indeksami, prawda? Mam tylko nadzieję, że moje zwykłe, poczciwe fundusze inwestycyjne, kiedyś występujące pod nazwą AIG, po przyjęciu marki Amplico również nie zaczną pokazywać mi alternatywnej rzeczywistości. Na przykład po to, żebym się nie musiał martwić, że coś mi spada. Brrrr...

Przeczytaj też jak private banker z Aegona uczył mnie inwestowania w fundusze


piątek, 18 września 2009, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/09/18 19:01:39
Dotknął Pan wierzchołka góry lodowej. Amplico nigdy nie chciało podać klientom wielu istotnych informacji np. kosztów ochrony życia w polisach dożyciowych (mieszanych). W rezultacie, większość pieniędzy wpłacanych na te polisy Towarzystwo pobierało sobie na kilkukrotnie zawyżone koszty ubezpieczenia na życie - jednocześnie wciskając klientom kit o inwestycyjno-emerytalnej funkcji owych polis. W przypadku złorzeczeń ludzi, którzy po 10, 15, 20 latach odbierali z Amplico sporo mniej niż wpłacili, firma bezczelnie wypierała się własnej agitacji z lat 90.tych, śmiejąc się w nos lub w najlepszym razie zwalając winę na rzekomo nieuczciwych agentów. Nie mówiąc już o humorystycznych wręcz warunkach prowadzonych przez Amplico polis posagowych (produkt który nie gwarantuje niczego poza utratą większości wpłaconych nań pieniędzy). Najciekawsze, że kolejne modyfikacje produktów Amplico są coraz bardziej niekorzystne, by nie rzec oszukańcze, dla klientów. Kapitał na przyszłość miał mniejsze prowizje od Superkapitału, tenże był lepszy od Superkapitału "S" itp. Tak samo z polisami dożyciowymi "Życie+", które kiedyś gwarantowały przynajmniej godziwe współczynniki wypłaty renty dozywotniej z kapitału, a dziś nie gwarantują nic, poza tym, że gdyby klient wpadł na "szalony" pomysł wypłaty renty dożywotniej po okresie zapadalności polisy, to Towarzystwo zabierze mu 3% zgromadzonych pieniędzy (za co? - nie wiadomo). Warunki wypłaty Towarzystwo poda później...;-) Pozdrowiam i gratuluje niezależności oraz determinacji w obnażaniu nieczystych oraktyk na rynku finansowym!
-
2009/09/19 10:40:37
Zdaję sobie sprawę, że kwestia polis Amplico, a także niektórych innych firm, oferujących podobne produkty, to temat rzeka. Będę do niego wracał.
Pozdrawiam!
-
2010/02/09 16:05:34
Witam wszystkich, nie jestem żadnym znawca finansów ale chce byc ubezpieczony i zabezpieczyc sie na emeryture....czy moze mi ktos podpowiedzieć jak wybrać "mniejsze zło" ???

Pozdrawiam
-
2010/02/09 23:25:54
@risto07: proszę o kontakt na adres maciej.samcik@agora.pl. W zależności od Pana sytuacji postaram się wskazać drogę.
Pozdrawiam!
-
2010/03/18 20:51:39
Mam pytanie do Pana Macieja proszę podpowiedzieć z jaką firmą ubezpieczeniową warto się związać,ktora ma najlepsze programy emerytalne. pozdrawiam lena
-
2010/03/19 21:56:28
Panie Macieju poruszył Pan bardzo ważny problem.Uważam że los przyszłych emerytow, jest przesądzony, jeżeli nie będą oszczędzać na dotatkową emetyturę,
tzw. III filar, to dochody ich spadną po przejciu na emeryturę o 60-70%.Tylko gdzie oszędzać jakią wybrać firmę i jaką strategię, takie pytanie zadają sobie teraz Polacy.
Przeczytałam o Pana kwalifikacjach i osiągnięciach zawodowych i uważam, że jest Pan
fachowcem w finansach, proszę pochwalić się gdzie Pan oszczędza na III filar emerytalny
i w jakiej firmie się Pan ubezpieczył i o ilie nie jest to tajemnicą ile pieniędzy przeznacza Pan
na to miesięcznie. Pozdrawiam!
-
2010/03/19 23:24:40
Witam serdecznie, oczywiście to żadna tajemnica. Zbieram pieniądze na własną rękę, nie korzystając z planów emerytalnych firm ubezpieczeniowych. Mam portfel długoterminowych inwestycji, w którym są fundusze inwestycyjne inwestujące w Polsce i na świecie, lokaty bankowe, obligacje skarbowe (10letnie) oraz produkty strukturyzowane. Poza tym mam ubezpieczenie na życie. Ubezpieczenie nie ma żadnej opcji dodatkowej - jest wyłącznie od śmierci, urwania ręki i nogi oraz oślepnięcia. Na składkę przeznaczam ok. 100 zł miesięcznie,a suma ubezpieczenia jest taka, jak wartość kredytu hipotecznego, który mam obecnie do spłaty.
Pozdrawiam!
-
2010/03/19 23:26:32
@jc42: słyszałem w kilku źródłach, że niezłe programy emerytalne ma Pramerica i Generali. Ale nie sprawdzałem tego organoleptycznie...
-
2010/03/20 09:24:33
Dziękuję za udzieloną odpowiedź,szkoda,że Pan nie sprawdził opłat pobieranych przez
te firmy i nie porównał z opłatami pobieranymi prze Amplico.
Ja to zrobiłam porównałam wysokość opłat w produkcie Amplico Superkapitał S
z opłatami w Proamerica i tak drogi Panie redaktorze w Amplico oplata stała 3,67zł miesięcznie,
opłata administracyjna 8zł miesięcznie +3% rocznie od1 do 7roku trwania umowy i od 8 roku umowy 0.75% rocznie.Proamerica 12zł miesięcznie i tutaj Amplico ma te koszty wyższe, ale liczymy dalej koszty zarządzania w Amplico od 0,25%do 1% pobierane w przypadku 3 funduszy, w przypadku 7 funduszy 0%
w Proamerica od 1% do2,5% tutaj zdecydowanie wygrywa Amplico.
Koszt zakupu i sprzedaży jednostek w Amplico 3%+2% w Proamerica 0%,ale za to
opłata dystrybucyjna 5%,której nie ma w Amplico.
Opłata od wykupu w Amplico po 7 latach 0 % w Proamerica opłata jest w każdym roku wykupu od 11 roku 2%.
Wydaje mi się,że porównałam najważniejsze pozycje opłat funduszy kapitałowych tych dwóch firm.Uważam,że dla osób,które inwestują na emeryturę kilkadziesiąt lat
zdecydowanie korzystniejszą ofertę ma Amplico , ponieważ koszty administracyjne pobierane przez pierwsze 7 lat trwania umowy są od niższej kwory niż przy wykupie.
Do tego zdecydowanie niższe koszty zarządzania,poprawiają atrakcyjność
Superkapitału S produktu Amplico.Amplico ma jeszcze w ofercie SuperKapitał w którym
część składki pobierana na koszty działalności firmy, ale po 10 latach są bonusy,których nie spotkałam w programach emerytalnych innych firm,nie będę tu już porównywać można to sprawdziić w Ogólnch Warunkach Ubezpieczenia.Klient ma możliwość wyboru.Nie będę tym razem porównywać oferty Generali, ale również przegrywa z Amplico wyższymi kosztami.
Panie Redakorze,bardzo proszę o ustosunkowanie się do mojej wypowiedzi,wydaje mi się, że wprowadza Pan w błąd opinię społeczną, niepokoi klientów Amplico.obraża agentów ubezpieczeniowych,zastanawiam się po co i dla kogo Pan to robi.Pisze Pan o wizerunku Amplico a nie zdaje sobie Pan sprawy jak szkodzi Pan wizerukowi Gazety Wyborcze,którą Pan reprezenuje.
Pozdrawiam!!
-
2010/03/21 08:32:44
Witam serdecznie,dziękuję za udzieloną odpowiedź,ja jednak nie będę iinwestować
na własną rękę bo się na tym nie znam,chcę skorzystać z planów emerytalnych
towarzystw ubezpieczeniowych,mam kochaną rodzinę zależy mi na dobrym ubezpieczeniu i zbudowaniu kapitału na dodatkową emeryturę.Co mam wybrać Amplico
czy te towarzystwa co Pan sugeruje jak jest z tymi kosztami,mam prośbę aby Pan zrobił wiecej takich porównań, bo to pomoże mi wybrać najlepszą oferę.
Pozdrawiam!!!
-
2010/09/23 17:55:32
Witam
Chciałabym również podzielić się swoją opinią na temat Amplico. Osobiście nie znam historii produktowej tej firmy, jednak moja mama posiadała produkt tej firmy o nazwie Życie+. Zawierała umowę bodajże w 1993 czy 1994 roku i w zeszłym roku polisa się skończyła (była na 15 lat) i mama otrzymała przelewem na konto pieniądze. Otrzymała ok. 30% więcej niż wyniosła łączna wartość wszystkich wpłaconych składek. Wydawać by się mogło, że to niewiele, ale za te wpłacone składki przez cały okres 15 lat mama była chroniona na wypadek śmierci do wysokości 40 000 zł.
Reasumując: mama kupując ten produkt, przez 15 lat miała ubezpieczenie na życie na 40 000 zł, a po zakończeniu polisy otrzymała zwrot wszystkich wpłaconych składek + jeszcze 30% wartości więcej. Nie znam innych produktów z tego okresu, ale moim zdaniem taki produkt jest rewelacyjny, gdyż wychodzi, że ubezpieczenie na życie mieliśmy za darmo!
To tak jak byśmy płacili Autocasco przez np. 10 lat i jeśli w tym okresie nie mieliśmy wypadku, to po 10 latach ubezpieczyciel oddaje nam wszystkie wpłacone składki plus jeszcze coś dodaje od siebie... marzenie.
Teraz moja historia: Agent, który obsługiwał mamę i który wypełniał papierki związane z wypłatą pieniędzy z polisy zaproponował mi otwarcie programu inwestycyjnego Amplico przeznaczając na ten cel część wypłaconych z mamy polisy pieniędzy. Mama zgodziła się i stałam się szczęśliwą posiadaczką polisy o nazwie Twoja Emerytura. Brzmi może trochę na wyrost, bo sama mam dopiero 20 kilka lat, ale jak mi przedstawiono, cel budowania sobie kapitału może być różny, niekoniecznie emerytalny, mogę, np. za 15 lat przeznaczyć zgromadzone tu pieniądze na zakup domu lub na studia dla dzieci itp. Ale do czego zmierzam: kupując ten program nie wiedziałam nic o takich produktach, dopiero po jakimś czasie zaczęłam się interesować i porównałam z konkurencją. Okazało się, że produkt, który posiadam jest prawie pod każdym względem lepszy od innych tego rodzaju produktów z konkurencyjnych firm. Podam kilka danych, o których wcześniej mówiliście:
Opłata stała 3,67 zł miesięcznie
Opłata administracyjna 8 zł miesięcznie
Opłata procentowa od wartości rachunku 1,9% rocznie (0,75 od 11 roku umowy)
Inwestowany procent składki 100% od 1 roku opłacenia Umowy
Opłata alokacyjna 15% tylko w 1 roku trwania umowy.
Nieograniczona ilość zmian programu inwestycyjnego i podziału składki pomiędzy programy.
Brak kosztów związanych z tymi zmianami, czyli 0 zł za 12 zmian w roku kalendarzowym.
Opłata za zarządzanie programami inwestycyjnymi 0,00%
Jedynym minusem jest opłata za wykup umowy przed 10 rokiem trwania programu od 100% do 1%. Jednak jeśli komuś przyświeca, tak jak mnie, dłuższy cel (kilkanaście-kilkadziesiąt lat), to to nie jest żaden problem, wręcz mobilizuje do utrzymania programu.
Nie będę podawała tutaj tych samych danych z konkurencyjnych firm (ING, Aviva, Alianz, itp.), kto chce niech sobie sam sprawdzi, ale ja sobie porównałam i nabrałam przekonania, że mam dobry produkt i mimo, że wpłaciłam niedawno dopiero drugą składkę, to na rachunku mam większą kwotę niż suma wpłaconych składek, więc nie wiem skąd opinie na różnych forach (dotyczy to wielu firm niekoniecznie Amplico), że towarzystwa ubezpieczeniowe to złodzieje? Dla mnie taki program, to najlepszy sposób na bezpieczne pomnażanie swoich oszczędności.
Mati
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users