|
Blog > Komentarze do wpisu
Przychodzi baba do lekarza. A tam ROR.Banki coraz bardziej przypominają supermarkety. Póki co są to głównie supermarkety z produktami finansowymi. Prawie w każdym banku można już kupić fundusze, ubezpieczyć samochód albo mieszkanie. Są też pakiety assistance. Ale niektóre banki mają już swoje sklepy internetowe, w których można kupić perfumy, zegarki i upominki. Bank BGŻ - tak jak wcześniej kilku jego konkurentów, np. GE Money oraz Citi Handlowy - poszedł jeszcze dalej. W jego placówkach każdy posiadacz konta osobistego od września będzie mógł wykupić... abonament na prywatne usługi medyczne. Pomysł na pierwszy rzut oka jest rewelacyjny. W czasie, kiedy na wizyty u państwowego lekarza czeka się całymi tygodniami albo i miesiącami, możliwość dokupienia prywatnej opieki medycznej do konta bankowego może zainteresować niemałą część klientów. Tych, którzy zarabiają więcej, niż 1000-1500 zł i mają choćby niewielkie rezerwy finansowe. A także bagaż złych doświadczeń z państwową służbą zdrowia. W BGŻ miesięczna opłata za prywatny abonament firmy Allianz wynosi 45 zł. Dopłacając drugie tyle można otrzymać abonament ważny również dla całej rodziny. Czy to dużo, czy mało? Trudno powiedzieć. Tak naprawdę i dużo i mało. Kupując w Allianz polisę „Moje Zdrowie” na własną rękę trzeba zapłacić za wersję indywidualną 102 zł, a za rodzinną - 217 zł miesięcznie. Te 102-217 zł miesięcznie to znacznie więcej, niż wynosi cena pakietu dołączanego do konta osobistego w BGŻ. Z drugiej strony suma 90 zł miesięcznie (albo licząc inaczej ponad 1000 zł rocznie), nawet za możliwość bezpłatnych wizyt u internistów, pediatrów i specjalistów, robienia badań i diagnostyki oraz... kontaktu z taką pielęgniarką (zdjęcie nie moje, a Tomasza Szpili, mam nadzieję, że pan Tomek nie ma nic przeciwko) ...
... pozostaje jednak ceną bardzo wysoką. Zwłaszcza, że nie obejmuje przecież wizyt u stomatologów, ani kosztów lekarstw. Tak czy owak banki otwierają przed swoimi klientami nową możliwość. To idealna okazja do tego, by jakoś wyróżnić się na rynku, na którym wszyscy do znudzenia licytują się wysokością oprocentowania lokat i wychodzą ze skóry, żeby jakoś ukryć fakt, iż szybki kredyt gotówkowy kosztuje 25 proc., a nie 6,99 proc. rocznie. Bonus w postaci tańszego abonamentu na prywatne leczenie może być dla niektórych argumentem, by wybrać bank A zamiast banku B. Wszak to poczucie bezpieczeństwa, ta świadomość, że gdy jest potrzeba, można pójść do dobrego lekarza i nie czekać miesiącami na wizytę, wielu może uczynić szczęśliwszymi. czwartek, 03 września 2009, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2009/09/04 13:04:04
He he, niedługo w bankach będzie jak na poczcie: sprzedaż rajstop, zeszytów, kosmetyków, prasy...
"Doradcy klienta" przestaną się nudzić i wreszcie będą mieć wyższą sprzedaż ;-) 2009/09/04 14:17:59
Taa, przy kontach biznesowych prenumerata "The Economist" a do kart kredytowych dedykowanych dla Pań do wyboru Twój styl (droższa opcja) albo Pani Domu (w standardzie) :)
Do konta studenckiego może namiot? 2009/09/05 08:33:08
@Gonzerro: na konferencji prasowej BGŻ podobno porównywali oferty różnych banków z BGŻ-ową i wyszło im, że mają najtańszą :-). Nie wiem, bo nie byłem, a te pakiety strasznie trudno się porównuje. Ale znam małą firmę (zatrudnia 50 osób), która wykupiła dla swoich ludzi podobną polisę Allianza za 32 zł od łebka. Więc jeśli BGŻ swój abonament wycenia na 45 zł, to 12 zeta bierze do kieszeni na starcie. Świetny biznes!
Pozdrawiam! 2009/09/05 17:54:53
Firmie zawsze jest łatwiej wynegocjować korzystniejszą cenę abonamentu, bo wykupuje go dla większej liczby osób.
A co do banków - zakres ich działalalności jest reglamentowany i mogą robić to, na co im pozwala prawo bankowe. Bank nie może na przykład handlować samochodami. Może natomiast wykonywać inne niż bankowe usługi finansowe i to jest określene dość pojemne. Czy jednak może oferować abonamenty medyczne, miałbym już wątpliwości. Diabeł pewnie tkwi w szczegółach (w umowach zawartych przez bank). 2009/09/09 11:30:01
Ale że tak zapytam, ten kredyt po 25% rocznie to tylko RRSO, skoro stopa kredytu lombardowego wynosi 5%?
A co do samej dopuszczalności sprzedaży abonamentów medycznych, to diabeł tkwi w szczegółach. Kiedyś widziałem umowę na obsługę doładowań komórkowych, która w wersji podstawowej była niedopuszczalna prawnie, ale po przeredagowaniu nadawałaby się do stosowania przez bank. 2010/05/30 22:53:06
Jak firmie łatwiej? Przecież bank negocjuje pakiet dla co najmniej kilku tysięcy swoich użytkowników, a taka firma dla 50...
|
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
Już od 23 złotych (pod warunkiem pensji min. 1500 zł netto) można mieć podstawowy pakiet. Nie zgłębiałem szczegółów, ale piszą, że można dodać 3 osoby objęte opieką...
- internista/pediatra, ginekolog,
okulista, dermatolog, ortopeda
- oraz wybrane testy medyczne
Za 85 zł można miec pakiet lux malina :)
- internista/pediatra, ginekolog,
okulista, dermatolog, ortopeda
- chirurg, alergolog, urolog,
kardiolog, laryngolog, diabetolog,
endokrynolog, hematolog, neurolog,
onkolog, pulmonolog, reumatolog
- wybrane testy medyczne
- wybrane zabiegi ambulatoryjne
- oraz wybrane rehabilitacyjne
A pomiędzy jeszcze dwa inne pakiety. Do wyboru do koloru :)
A konto najtansze w Citi jest za 0 zł przy wpływach min 2500 zł. Karta za 3 zł.
Nie lepsze?