Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Walka o normalność w SKOK-ach jeszcze nie jest skończona

W czwartek wieczorem Sejm przegłosował wreszcie nową ustawę o SKOK-ach. To dobra wiadomość dla dwumilionowej rzeszy klientów polskich SKOK-ów. Zwłaszcza tych, którzy w popuarlnych spółdzielczych kasach ulokowali swoje oszczędności. Dzięki nowej ustawie ich pieniądze będą lepiej nadzorowane.

O tym, że działalność SKOK-ów, najpopularniejszej w Polsce organizacji parabankowej, trzeba uregulować na nowo, posłowie mówili już od dwóch kadencji Sejmu. Prace szły jednak bardzo opornie. Poprzedni projekt kilka miesięcy temu został wyrzucony do kosza, ponieważ posłowie wnieśli do niego tyle poprawek, że rozszedł się w szwach.

Ustawa przegłosowana w czwartek na nowo definiuje układ sił w SKOK-ach. Do tej pory władzę w systemie spółczielczych kas miała Fundacja na rzecz Polskich Związków Kredytowych, kontrolowana przez trójmiejskiego biznesmena Grzegorza Biereckiego i jego brata Jarosława. Fundacja ma 75,01 proc. udziałów w Kasie Krajowej, która obowiązkowo zrzesza wszystkie SKOK-i. Jednocześnie Grzegorz Bierecki jest prezesem Kasy Krajowej.

To jednowładztwo nie służy dobrze systemowi SKOK-ów. I to aż z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że niezdrowa jest sytuacja, w której w rękach jednego człowieka skupiona jest władza właścicielska (udziały w Kasie Krajowej), zarządcza (funkcja prezesa) oraz nadzorcza (Kasa Krajowa jest dziś dla SKOK-ów tym, czym dla banków Komisja Nadzoru Finansowego). A chodzi przecież o 10 mld zł naszych, Polaków, oszczędności!

Po drugie dlatego, że - co opisywała wielokrotnie „Gazeta Wyborcza” - władza Grzegorza Biereckiego i jego ekipy z SKOK-ach nie jest wolna od skazy. Byli i obecnie członkowie władz SKOK-ów podnoszą zarzuty, że regionalne kasy coraz bardziej tracą samodzielność, że centrala nakłada na nie nowe obowiązki i daniny finansowe, co utrudnia im rozwój.

Niepokorne kasy centrala próbuje przyłączyć do innych, by osłabić opozycję. Taką próbę „krajówka” podjęła m.in. w przypadku SKOK-u we Wrześni oraz SKOK-u Kopernika w Ornontowicach. Te dwa SKOK-i się obroniły, ale kilka innych zostało wchłoniętych.

„Gazeta” wskazywała też na niejasne przepływy pieniędzy między podmiotami systemu SKOK. Np. fundacja i szkoła związana z Kasą Krajową i systemem SKOK monopolizowały system szkoleń i egzaminów, bez których nie można pełnić funkcji kierowniczych w lokalnych SKOK-ach. Kasy muszą też lokować dużą część swoich nadwyżek finansowych w sposób wskazany przez centralę, a nie tam, gdzie mogłyby uzyskać najwyższe odsetki.

Nowa ustawa ma wykorzenić te nieprawidłowości. Kasa Krajowa stanie się spółdzielnią, w której udziały mogą mieć tylko lokalne SKOK-i, a każdy będzie miał po jednym głosie. Fundacja kontrolowana przez braci Biereckich zostanie wywłaszczona. Nadzór nad SKOK-ami przejdzie do Komisji Nadzoru Finansowego i będzie bardzo podobny do tego bankowego. Wszystkie SKOK-i będą musiały przejść przez audyt finansowy. To konieczne, bo dziś nikt nie wie jaka jest sytuacja finansowa SKOK-ów. Kasa Krajowa nie musi udostępniać takich danych.

Sama centrala nie zostanie zlikwidowana, ale jej szef - tak jak prezesi banków - będzie musiał uzyskać akceptację KNF. Nie wiadomo, czy Grzegorz Bierecki ją dostanie, bo przed dwoma laty KNF utrąciła już wniosek Kasy Krajowej o utworzenie banku. Powód: Bierecki i jego współpracownicy „nie dają rękojmi stabilnego i ostrożnego zarządzania bankiem”: Czy zdaniem KNF dadzą taką rękojmię w przypadku prezesury w Kasie Krajowej?

Walka o przywrócenie normalności w SKOK-ach nie jest jeszcze skończona. Ustawę musi jeszcze zatwierdzić senat i podpisać prezydent. Jego ewentualne weto zapewne zostanie odrzucone (w sprawie SKOK-ów nowym regulacjom sprzeciwia się tylko PiS), ale niewykluczone, że Lech Kaczyński postanowi skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Sama Kasa Krajowa też nie składa broni i przygotowuje skargę do Komisji Europejskiej, w której zarzuci polskim władzom dyskryminację. Cóż, Grzegorz Bierecki tanio skóry nie sprzeda, bo władza na 10 miliardami złotych pieniędzy Polaków musi smakować słodko.


Więcej o sytuacji w SKOK-ach dowiesz się z innych moich wpisów w tym blogu:

SKOK-ów fałszywa recepta na kryzys - czytaj tutaj

Czy SKOK-i mają problem z kasą? - czytaj tutaj

SKOK-i powinien prześwietlić audytor! - czytaj tutaj

Diabelska pożyczka w SKOK-u - czytaj tutaj. Już wycofana! - czytaj tutaj

piątek, 25 września 2009, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/09/27 23:46:00
Jak zwykle wszechwiedząca wyborcza z P. Maciejem na czele wie co dla spółdzielców dobre najlepiej. Gratuluję dobrego samopoczucia. Jako członek SKOK nie czułem się nigdy zagrożony i nie czuję. Sejm sklecił ustawę na szybko jakby im się grunt pod nogami palił. SKOKi przynajmniej są kapitałem rodzimym - niemal jedynym w sektorze finansów. Oczywiście o wątpliwościach konstytucyjnych P. Maciej zapomniał jak ma w zwyczaju - prawa nabyte itp. O traktowaniu SKOK-ów gorzej niż banków także - (obowiązki banków tak ale przywileje jak TYTUŁ to już nie). Jedno co dla mnie wynika z tej ustawy to chęć zmniejszenia roli SKOK-ów i przejęcia przez pazerne banki depozytów. Przez nierzetelne traktowanie SKOKÓW przestałem wyborczą kupować. Owszem nieprawdziwych informacji nie podajecie. Jednak spokojnie możecie nazwę zmienić na GAZETA WYBIÓRCZA! Pozdrawiam/ Miłosz Reszelewski
-
2009/09/28 23:54:08
Panie Miłoszu, dziękuję za uwagi.
Nie aspiruję do miana wszechwiedzącego. A przynajmniej w dużo mniejszym stopniu, niż szef Kasy krajowej p. Bierecki, który uważa, że może być jednocześnie prezesem, właścicielem i nadzorcą samego siebie. Sorry, ale 10 mld zł zdeponowanych przez dwa miliony ludzi nie może zależeć od widzimisię jednego faceta, choćby nawet tak zdolnego, jak p. Bierecki. Przepraszam za dużą dozę subiektywizmu w ocenie, ale to jest blog :-).
Pozdrawiam!
-
2009/09/29 19:09:24
Rozumiem formę wypowiedzi jaką jest BLOG i fakt, że jest to forma subiektywna ;) Choć w GW Pana opinie są również mocno subiektywne. Pozwolę sobie przypomnieć jedynie, że nikt członków SKOK-ów nie zmusza do zakładania depozytów w SKOK, a także że to nie klienci SKOK-ów uciekali z kasą w kryzysie. Nie rozumiem po prostu dlaczego wszyscy tak bardzo martwią się pieniędzmi, które postanowię zdeponować u p. Biereckiego, Kowalskiego, w banku , na GPW czy gdziekolwiek indziej. Pozdrawiam
-
2009/09/29 22:16:57
Panie Miłoszu, zapewniam Pana, że pisząc w Wyborczej staram się dochować standardów rzetelnego dziennikarstwa. Przykro mi jeśli Pański odbiór jest inny. Oczywiście nie mam nic przeciwko temu, żeby dwa miliony Polaków deponowało pieniądze u pana Biereckiego. Chciałbym jedynie, żeby wiedzieli, że los tych pieniędzy zależy wyłącznie od pana Biereckiego.
Co do kryzysu to uważam że p. Bierecki powinien na kolanach dziękować dziennikarzom, że w jego (tzn. kryzysu) szczytowej fazie nikt nie napomknął, że SKOK-i nie są objęte państwowymi gwarancjami depozytów. Gdyby jakiemuś dziennikarzowi w tym kraju zabrakło odpowiedzialności społecznej, to system SKOK zostałby w trzy dni zmieciony z powierzchni ziemi paniką ludzi-członków SKOK.
Ten fakt jest dowodem, że nie chcę zaszkodzić SKOK-om. Chcę tylko, żeby zgodnie z zasadami spółdzielczości system był w rękach osób, które się na niego składają, a nie w rękach jednego człowieka, czy to p. Biereckiego, czy kogokolwiek innego.
Pozdrawiam ciepło i dziękuję za wymianę poglądow
-
2009/09/29 22:51:37
Ależ Panie Macieju. Przecież w artykułach GW najczęściej w pierwszych zdaniach jest wzmianka o braku państwowego nadzoru. Bardzo chcę wierzyć w Pana dobre chęci. :)
Nie mam nic przeciwko temu aby napisano nową ustawę. Jednak takie expresowe ustawy zazwyczaj są bublami - mocno utrudniają SKOK-om działalność i dyskryminują je w konkurencji z bankami. pozdrawiam i dziękuję również za dyskusję.
-
2009/11/10 20:56:02
Ja sie nie zgadzam z panem Miłoszem. Jestem członkiem SKOK, ktory miał okazje z bliska widziec działania nadzoru realizowanego przez pana Biereckiego. O tym sie nigdzie nie pisze, ale do jednego ze skok wpadli panowie z papierkiem pt zarzad komisryczny, sad ich wygonil, na co stwierdzili ze w dupie maja sad i tak beda robic co chca, gdyz maja tyle pieniedzy ze prawa sie nie boja. CO z tego ze sad dwie uchwaly o zarzadzie komisrycznym uznal za niewazne podjete z nruszneiem prawa, co z tego ze panowie Ci wyludzili ze skok wiele milionow zl. Dalej mowia w mediach ze sa cudowni i pracuja spolecznie. Warto tez wspomniec ze nadzor realizowany przez Biereckiego wielokrotnie zlamal prawo o czym swiadczy szereg niekorzystnych dla nich wyrokow. Czy tak powinien dzialac nadzorca? Wg mnie nadzorca powinien byc absolutnie nieskazitelnie czysty i niezalezny, a co wazne jego dzialalnosc powinna podlegac takze kontroli i to nie tylko sadowej. Dlatego tez popieram nowa ustawe. Po przeanalizowaniu jej mozna stwierdzic ze nie ma tam zapisow ktore szkodza skokom. Wrecz przeciwnie daja im wieksza swobode. Polecam przeczytac ustawe a nie opierac sie na zarzutach przedstawianych w mediach przez ludzi z Kasy Krajowej. Ich podstawowy argument to ustawa jest niekonstytucyjna, a odpowiedz na pytanie dlaczego? brzmi: uwazamy ze jest niekonstytucyjna bo jest niekonstytucyjna. Nikt nie potrafi wskazac konkretnego przepisu ktory jest niekonstytucyjny.
pozdrawiam
Wojciech Bober
-
2009/11/11 15:42:14
Dzień dobry! Każdy nadzór ma prawo popełniać błędy. Ale w przypadku systemu SKOK popełniono błąd systemowy: połączenie w jednym miejscu funkcji właścicielskich, zarządczych i nadzorczych to model tak anachroniczny i niebezpieczny, że aż szkoda słów. Pozdrawiam!
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users