|
Blog > Komentarze do wpisu
Wielki powrót Banku Millennium! Koniec kryzysu w kredytach hipotecznych?O Banku Millennium - jeśli nie liczyć reklamówek z Hubertem Urbańskim zachęcającym do lokat - było ostatnio bardzo cicho. Słabe wyniki finansowe, zamknięty sklepik z kredytami hipotecznymi we frankach szwajcarskich oraz doniesienia o kłopotach banku z zakupem franków pod już udzielone kredyty - to obraz kryzysowej klęski Banku Millennium. I zarazem klęski strategii jego rozwoju na hipotecznym rynku. Bardzo kolorowej strategii.
Zamiast lokomotywy ciągnącej bank w górę nierentowne kredyty hipoteczne we frankach stały się dla Millennium kamieniem młyńskim. Ale widać Bank Millennium otrząsnął się już z szoku, bo właśnie wraca do intensywnej walki na hipotecznym rynku. I to wraca w niezłym stylu. Jak w starych, dobrych czasach do reklamowania hipotek Millennium zatrudniono gwiazdy. Tym razem nie jest to Feel, który zszedł już z pierwszych miejsc na listach przebojów i nie Anna Maria Jopek. Nowymi twarzami kredytów hipotecznych Millennium będą członkowie zespołu Zakopower.
Kampania jak z najlepszych „hipotecznych” lat Banku Millennium. Oczywiście kredyt już nieco inny. Prezes Bogusław Kott wyciągnął wnioski z katastrofalnych błędów z przeszłości i tym razem już nie szaleje. Nowe kredyty można braćtylko w złotych, marże wynoszą od 2 do 3 pkt. proc., a możliwość wzięcia pożyczki bez wkładu własnego jest obwarowana koniecznością wykupienia dość drogiego ubezpieczenia. Tak czy owak: jeśli na rynek wraca tak mocno poszarpany przez kryzys gracz, jak Bank Millennium, to fakt ten musi coś znaczyć. To sygnał, że kończy się chudy czas w kredytach hipotecznych i banki znów zaczynają się bić o ten rynek. Bo jak długo można budować strategię na rolowaniu szybkich, udzielanych na krótki termin i drogich kredytów gotówkowych, na kartach kredytowych i na podwyżkach prowizji? Ten ostatni temat szefowie Millennium już zresztą chyba wyeksploatowali do cna. Czas wracać powoli do normalności i - w nowym modelu oceny ryzyka - znów zarabiać na rynku kredytów hipotecznych. Bank Millennium potrzebował aż roku, żeby otrząsnąć się z szoku i pozbierać do kupy. Ale jak widzę chłopaków z Zakopowera, szalejących na dachu jednego z biurowców w reklamówce Millennium to cieszę się, że bank prezesa Kotta wraca. Czytaj też: Proponują ci marżę 3,1% a potem... Czytaj również: Kredyt z marżą 1,5%. Cud? Kant? sobota, 19 września 2009, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2009/09/20 23:03:02
sorry, zapomniałem doadć ze w/w likwidacja odbyła sie kilka miesięc temu, i został on odbudowany w dużej cząści z pracowników "hipotecznych" którzy nie odeszli z banku
2009/09/21 08:59:54
Jeśli to prawda, to pokazuje skalę paniki szefów banku, którzy z dnia na dzień zmieniają strategię o 180 stopni...
Pozdrawiam! |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
A my klienci pozbawieni kontaktu z własnym doradcą kredytowym.