|
Blog > Komentarze do wpisu
Marże hipoteczne wreszcie ruszą w dół?Och, nawet nie wiecie jak bardzo lubię znajdować takie e-maile w mojej skrzynce. We wtorek BNP Paribas Fortis (tak chyba trzeba nazywać wchłonięty przez BNP Paribas dawny Fortis Bank Polska, który w międzyczasie połknął Dominet Bank) podał, że obniża marże oferowanych klientom kredytów hipotecznych. Do tej pory minimalna marża wynosiła 4,5%, teraz spadnie do 2,9%. Oczywiście żeby „zasłużyć” na najniższą marżę trzeba wziąć duży kredyt lub dać się z-cross-sellować* :-), ale dobre i to. Obniżanie marż kredytowych to w ostatnich miesiącach wśród bankowców prawdziwa rzadkość. Znacznie chętniej żyłują oni swoje wynagrodzenie jak tylko się da, wymawiając się rosnącym ryzykiem kredytowym, kryzysem i innymi tego typu dyrdymałami. Jeden z prezesów banków niedawno szepnął mi na uszko: - Panie Maćku, to są piękne czasy. Nie wiem czy jeszcze kiedyś będę mógł dyktować ludziom takie zajefajne marże, jak dziś. I jeszcze dodał, że dla niego ten kryzys to mógłby trwać bez końca. Wśród nielicznych przykładów banków obniżających w ostatnim czasie marże kredytów hipotecznych jest jeszcze BZ WBK, w którym znów obowiązuje promocyjna stawka 1,35%, a także bank Nordea, w ktorym symbolicznie spadły marże kredytów, ale tylko tych denominowanych w euro. Ale są to, póki co, tylko nieliczne przypadki. W marżach coś się ruszyło, chociaż od przełomu dzielą nas chyba wciąż jeszcze lata świetlne. Niestety nie sposób zauważyć, że BNP Paribas Fortis schodzi z marżą z bardzo wysokiego poziomu, więc nie wytycza nowego trendu, a po prostu przestaje wyskakiwać ponad standardowy dziś na rynku poziom. A ów standard wytyczają dziś Alior Bank (marża 2,6%), ING Śląski (można wytargować 2,1%), czy Bank Millennium, który z wielkim hukiem wraca na hipoteczny rynek, oferując za kredyty złotowe stawki WIBOR plus 2% marży. Nie sposób jednak nie zauważyć, że na rynku wciąż pozostają - i niestety mają się dobrze - tacy maruderzy, jak mBank, który standardowo oferuje klientom złotowym marżę rzędu 7,4% i dopiero po intensywnym z-cross-sellowaniu* łaskawie schodzi do 3,8%. Póki takie oferty będą straszyły na rynku, zamiast wstydliwie odejść w niebyt, o cenowej odwilży w kredytach hipotecznych możemy mówić tylko szeptem lub co najwyżej półgębkiem. * z-cross-sellować: wcisnąć klientowi konto, kartę i debet, którego ten klient nie potrzebuje, bo przyszedł po kredyt hipoteczny. Efektem z-cross-sellowania klienta jest przekonanie go, iż miał nieuświadomioną potrzebę posiadania tych wszystkich produktów, ktorych - jak mu się w jego naiwności wydaje - nie potrzebował PS. A na razie pozostaje nam tylko zaklinanie rzeczywistości i przekonywanie siebie samych, że czasy, kiedy marże kredytów hipotecznych wynosiły np. 0,8%, jeszcze kiedyś wrócą. Jeśli ktoś z Was chce się przenieść do tamtej pięknej epoki, to polecam hipnozę. Trenowałem ją ostatnio, żartując sobie z reklamówki Netii, więc trochę warsztatu liznąłem. :-) Zresztą zobaczcie sami: środa, 28 października 2009, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
onazgagula
2009/10/28 08:16:54
Witam Panie Maćku super reklama rozbawiła mnie do łez :) a tak na marginesie " to Ciebie Banki powinny zatrudnić do reklamy kredytów hipotecznych rozbawiając klientów sądzę że zyskał byś tych klientów znacznie więcej niż obecnie . Pozdrawiam
2009/10/28 09:57:10
Mnie zastanawia kto wogóle bierze te kredyty z marżą 5,6,7%? Chyba samobójcy, albo bardzo bogaci ludzie ;) Jakbym miał brać kredyt hipoteczny (tfu! tfu! odpukać) to kredytów z marżą 2% nie tykałbym kijem przez szmatę.
Fajnie by było jakby marże znowu spadły w okolice 1%, ale wtedy zapewne nastąpiłby kolejny "run" na mieszkania i kolejna bańka na rynku nieruchomości. Moj znajomy kilka miesiecy temu wzial kredyt złotówkowy w BZ WBK z marżą 1,35% bez cross-sellingu, teraz warunki sie chyba pogorszyły (zeby dostac te 1,35% trzeba zalozyc konto vip kosztujace 15zl miesiecznie, czy coś w ten deseń). 2009/10/28 09:58:21
Engine bloxa w swej łaskawości usuwa z wpisu znaki wiekszosci i mniejszosc, zatem zdanie powinno brzmieć:
"Jakbym miał brać kredyt hipoteczny (tfu! tfu! odpukać) to kredytów z marżą wyższą niż 2% nie tykałbym kijem przez szmatę." 2009/10/28 11:55:48
A na ile procent udzieliłby Pan kredytu ze swoich własnych pieniędzy?
Niskie marże i "rodziny na swoim" to kolejna inflacyjna bańka. Aczkolwiek istotne są marże w skali globowej. 2009/10/28 13:18:41
"Wśród nielicznych przykładów banków obniżających w ostatnim czasie marże kredytów hipotecznych jest jeszcze BZ WBK, w którym znów obowiązuje promocyjna stawka 1,35%"
To nie do końca tak, bo kredyty w bzwbk z marżą 1,35% zniknęły tylko na chwilę (mniej niż miesiąc), po czym triumfalnie wróciły (taki chłyt marketingowy), ale ogólnie oferta się pogorszyła, bo wcześniej było 1,35% w standardzie, a teraz tylko dla wybranych (np. nie dotyczy Rodziny na Swoim) i przybyło gwiazdek (np. obowiązek założenia drogiego konta). Więc prawda jest taka, że bzwbk selektywnie podwyższył marże, a nie obniżył. 2009/10/28 14:18:58
Nie sposób jednak nie zauważyć, że na rynku wciąż pozostają - i niestety mają się dobrze - tacy maruderzy,
Panie Maćku :) Pana wypowiedź w kwestii mBanku jest co najmniej tendencyjna ;) Pisze Pan o kredycie w CHF, a z tego co wiem rynek w tym przypadku jest bardzo ograniczony jeżeli mnie pamięć nie myli do kilku banków i chyba wszystkie stosują mniej lub bardziej intensywny CS, nie mówiąc już o kryteriach jakie trzeba spełnić aby taki kredyt otrzymać. Tutaj chyba na razie nie widać odwilży :) i wiąże się to z kosztem pozyskania finansowania CHFa, o czym pisał Pan już wielokrotnie. Co do intensywnego CSu :) w naszym przypadku. Jeżeli Klient wiąże się z bankiem na wiele lat to otrzymanie dobrej marży (średnia w mBanku to 3,6% na 100% wartości nieruchomości i jest to jedna z najniższych marży na rynku) za jeden przelew do banku w miesiącu i korzystanie z karty nie jest chyba jakimś bardzo zaporowym warunkiem dla osób chcących korzystać z walorów nisko-oprocentowanego kredytu. Dodajmy, że wielu Klientów mBanku nie musi wcale nic zmieniać w swoich przyzwyczajeniach bo robi to od dawna (patrz wysokie pozycje Klientów mBanku w konkursach VISA itd. www.mbank.pl/blog/artykul.html?id=456 ) Pozdrawiam. 2009/10/28 17:15:49
TomekL próbuje jak zwykle udowodnić, że 1,5% to jest znacznie więcej od 6,2%. Bo jest CS!!
Tomku, jak ktoś bierze kedyt na 30 lat, to nie będzie się zastanawiał czy też na 30 lat będzie sie wiązał z lokatą (nisko oprocentowaną), nadwyżki trzymał na nieoprocentowanym koncie czy kartę kredytową będzie przez te 30 lat używał, tylko z jednego banku. Potem się okaże, iż oprocentowanie kart kredytowych we wszystkich bankach spadnie o połowę, tylko nie w mBanku/Multibanku. Jak będą ludzie chcieli odejść na dużo lepsze warunki to im dołożycie z drugiej strony. Dlaczego? Odpowiedzi jest kilka - "inaczej nie umiemy" lub "podpisaliscie taka umowę - koniec i basta". Udowodniliście już, że lepiej zbytnio z wami się nie wiązać, bo im dłużej u was klient jest tym ma gorsze warunki. swoją drogą fajny tok rozumowania - mamy dobre KH, bo nasi klienci uzywają kart VISA. a te 3,6% to skąd wziąłeś? Bo jak znam życie to macie dwa ridzaje danych - wygodne i objęte tajemnicą bankową. Jakoś nie wierzę w te twoje liczby. 2009/10/28 21:48:49
Tak się zastanawiam, ile TomkowiL płacą wstydowego za pisanie takich "obiektywnych opinii" na blogach... Sam fakt, że ktoś ma czelność oferować ponad 7% marży i "łaskawie schodzić" o połowę, mówi wiele o samym oferencie. Jeśli wróci jakakolwiek konkurencja na rynku kredytów, BRE zostanie spalone na stosie refinansowania, jak by to powiedział znany poeta Sofronow :))))
2009/10/29 08:55:54
Z tym refinansowaniem to nie jest tak hop-siup to są dodatkowe koszty ; wypis jednego banku 2 hipotek ; wpis drugiego banku 2hipotek ; złożenie wniosków 4 opłaty; prowizja od nowego kredytu ; wycena nieruchomości nowa ; zwiększone oprocentowanie do czasu wpisu do hipoteki przez pół roku także radzę się zastanowić i to dobrze . Ja mając wysokie oprocentowanie powyżej 5.5% ze starego portfela jest kredyt rozważałam przeniesienie ale się nie opłaca Pozdrawiam
2009/10/29 13:17:55
Brawo za użycie Kota Rademenesa w parodii reklamy z Kotem Tomaszem pseudo Dachowiec. Hator, Hator, Hator!
2009/10/29 19:36:13
@tomekl_mbank: Wysoki Sąd, czyli ja, odrzuca wniosek o uznanie opinii o hipotekach mBanku za tendencyjną. Ona jest jedynie subiektywna. :-) Od wyroku nie przysługuje odwołanie. Uzasadnienie wyroku: startowa marża 7,4% to jest po prostu rozbój w biały dzień, nawet jeśli można łatwo zbić ją o połowę. A czy 3,6% marży to jest jakaś nadzwyczajna atrakcja? Hmmm... też bym tego nie powiedział.
@onazgagula: obśmiać reklamę jest czasem trudniej, niż ją zrobić. :-). Ale się staramy. @killgore: z tym Sofronowem jest chyba coś na rzeczy. Obawiam się, że generalnie moment odblokowania rynku refinansowania kredytów hipotecznych wywoła małą rewolucję. Pozdrawiam! 2009/11/02 22:25:24
W przypadku mBanku staję (jak prawie nigdy po stronie Pana Macieja :) )
-CS to faktycznie norma-mam nadzieję że już nie długo. - PEKAO SA np. zaproponował mi dziś 4,4 % podstawa - z kontem 2,5 % - z kontem i KK 2,4%. Jednak nie muszę korzystać z konta ani karty - jedynie WRRRRR - opłacać! Ale mBank wymiata na całej linii i nakazuje comiesięczny wpływ - OD PRACODAWCY !!!! A co za tym idzie - jedna wpadka (np. urlop wychowawczy) i z automatu wchodzimy na marżę standardową czyli 7 coś tam. Porażka totalna. W dodatku codziennie mam wrażenie że A.) KRYZYS WYWOŁAŁY BANKI. B.) ZAROBIĄ NA NIM BANKI. pozdrawiam.Milosz 2010/01/16 11:21:55
Sofronow wielkim poetą był. Od niedawna czytam Pańskie felietony i jestem pod wrażeniem, własne produkcje reklamowe też świetne. Pozdrawiam.
|
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|