Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

czwartek, 22 października 2009

SuperDuet, czyli Hubert z Hołkiem znowu kręcą funduszami

W piątek rusza kolejna część marketingowej ofensywy Banku Millennium - operacja SuperDuet. Kolejna, bo zaledwie kilka tygodni temu Millennium ruszył z głośną kampanią kredytów hipotecznych z udziałem muzycznej grupy Zakopower. Więcej na temat tej kampanii pisałem tutaj i tutaj, zaś poniżej możecie obejrzeć klip wideo z żartobliwym omówieniem tej reklamówki, które nagraliśmy wspólnie z Andrzejem Chećko dla serwisu Wyborcza.biz.

Teraz Bank Millennium wystartuje z promowaniem pakietu łączącego lokaty i fundusze inwestycyjne. Rzecz o tyle ciekawa, że to będzie chyba pierwszy po długiej przerwie powrót funduszy inwestycyjnych na szerokie ekrany. Owszem, kilka tygodni temu mieliśmy już reklamy TFI Union Investment, ale ukazywały się one głównie w stacjach tematycznych. Za sprawą Banku Millennium fundusze trafią na szklane ekrany milionów, bo bank ten nie od dziś znany jest z tego, że na reklamę pieniędzy nie skąpi.

Czy SuperDuet chwyci za serca Polaków? W kampanii bierze znów udział wypróbowana twarz Millennium, prezenter Hubert Urbański, a na pomoc pospieszył mu znany kierowca Krzyszotof Hołowczyc, więc zastrzyk gwiazdorskiego blichtru wydaje się dość duży. Kombo pod tytułem Hubert & Hołek wygląda mniej więcej tak:

SuperDuet, reklama Banku Millennium

Osobiście nie jestem fanem produktów łączących pod jednym dachem lokaty i fundusze inwestycyjne. Wśród klientów taki miks może wywołać mylne wrażenie, że inwestycja jest bezpieczna. A przecież nawet jeśli część pieniędzy trzymana na lokacie oprocentowana jest 2-3% wyżej, niż można dostać normalnie, to w funduszach potencjał zysków i strat jest wielokrotnie większy. Zatem inwestycja - wbrew pozorom - „wisi” głównie na funduszach, a nie na bezpiecznej lokacie. A w przeszłości większość banków budowała tego rodzaju miksy na połączeniu lokaty i funduszy akcji, czyli najbardziej ryzykownej grupy funduszy.

W Banku Millennium pomyśleli o tym, żeby zabezpieczyć się przed zarzutami wciskania klientom ryzykownego miksu pod przykrywką bezpieczeństwa. Na plakatach, tuż pod informacją o wysokości oprocentowania lokaty, znajduje się uzupełniający komunikat: „wśród funduszy do wyboru także fundusze obligacyjne i pieniężne”.

Co prawda byłoby grubą przesadą twierdzić, że fundusz inwestujący w obligacje jest superbezpieczny (zyski wiążą się z wartością rynkową obligacji notowanych na giełdzie, a ta jest mocno zmienna), ale już fundusz pieniężny wydaje się dość rozsądnym uzupełnieniem lokaty dla klientów ceniących sobie bezpieczeństwo. Bezpieczne 7 proc. w częsci depozytowej rocznie plus fundusz pieniężny, który pewnie da jakieś 5 proc. rocznie - to nie brzmi wcale tak najgorzej.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
czwartek, 22 października 2009 07:37

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • zimer26 napisał(a) komentarz datowany na 2009/10/22 08:03:23:

    Kapitalna parodia. Podoba mi się zdystansowane podejście autora do "poważnych" spraw, którymi się zajmuje

  • onazgagula napisał(a) komentarz datowany na 2009/10/22 13:46:52:

    P Maćku ale to było za......e , no w taką reklamę to bym mogła uwierzyć :):)

  • indy30 napisał(a) komentarz datowany na 2009/10/22 17:57:54:

    "Bezpieczne 7 proc. w częsci depozytowej rocznie plus fundusz pieniężny, który pewnie da jakieś 5 proc. rocznie - to nie brzmi wcale tak najgorzej."

    O ile ten fundusz pieniężny nie zaliczy wtopy podobnej do DWS Płynna Lokata Plus początkiem marca gdy z dnia na dzień wycena spadła o 12% :/ Nie ma stuprocentowo bezpiecznych inwestycji...

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2009/10/29 19:39:18:

    Zgoda, zawsze możliwa jest wtopa a la DWS. Ale nie bądźmy defetystami, to była sytuacja jedna na kilkadziesiąt lat, kiedy nie dało się realnie wycenić aktywów w Rosji...

  • tom_fed napisał(a) komentarz datowany na 2009/11/05 04:35:12:

    tak na marginesie...
    tutaj gdzie teraz jestem (UK) te dwa palce (wskazujacy i srodkowy) znacza dokladnie to samo co w Polsce sam palec srodkowy
    :-//

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny