|
Blog > Komentarze do wpisu
SuperDuet, czyli Hubert z Hołkiem znowu kręcą funduszamiW piątek rusza kolejna część marketingowej ofensywy Banku Millennium - operacja SuperDuet. Kolejna, bo zaledwie kilka tygodni temu Millennium ruszył z głośną kampanią kredytów hipotecznych z udziałem muzycznej grupy Zakopower. Więcej na temat tej kampanii pisałem tutaj i tutaj, zaś poniżej możecie obejrzeć klip wideo z żartobliwym omówieniem tej reklamówki, które nagraliśmy wspólnie z Andrzejem Chećko dla serwisu Wyborcza.biz.
Teraz Bank Millennium wystartuje z promowaniem pakietu łączącego lokaty i fundusze inwestycyjne. Rzecz o tyle ciekawa, że to będzie chyba pierwszy po długiej przerwie powrót funduszy inwestycyjnych na szerokie ekrany. Owszem, kilka tygodni temu mieliśmy już reklamy TFI Union Investment, ale ukazywały się one głównie w stacjach tematycznych. Za sprawą Banku Millennium fundusze trafią na szklane ekrany milionów, bo bank ten nie od dziś znany jest z tego, że na reklamę pieniędzy nie skąpi. Czy SuperDuet chwyci za serca Polaków? W kampanii bierze znów udział wypróbowana twarz Millennium, prezenter Hubert Urbański, a na pomoc pospieszył mu znany kierowca Krzyszotof Hołowczyc, więc zastrzyk gwiazdorskiego blichtru wydaje się dość duży. Kombo pod tytułem Hubert & Hołek wygląda mniej więcej tak:
Osobiście nie jestem fanem produktów łączących pod jednym dachem lokaty i fundusze inwestycyjne. Wśród klientów taki miks może wywołać mylne wrażenie, że inwestycja jest bezpieczna. A przecież nawet jeśli część pieniędzy trzymana na lokacie oprocentowana jest 2-3% wyżej, niż można dostać normalnie, to w funduszach potencjał zysków i strat jest wielokrotnie większy. Zatem inwestycja - wbrew pozorom - „wisi” głównie na funduszach, a nie na bezpiecznej lokacie. A w przeszłości większość banków budowała tego rodzaju miksy na połączeniu lokaty i funduszy akcji, czyli najbardziej ryzykownej grupy funduszy. W Banku Millennium pomyśleli o tym, żeby zabezpieczyć się przed zarzutami wciskania klientom ryzykownego miksu pod przykrywką bezpieczeństwa. Na plakatach, tuż pod informacją o wysokości oprocentowania lokaty, znajduje się uzupełniający komunikat: „wśród funduszy do wyboru także fundusze obligacyjne i pieniężne”. Co prawda byłoby grubą przesadą twierdzić, że fundusz inwestujący w obligacje jest superbezpieczny (zyski wiążą się z wartością rynkową obligacji notowanych na giełdzie, a ta jest mocno zmienna), ale już fundusz pieniężny wydaje się dość rozsądnym uzupełnieniem lokaty dla klientów ceniących sobie bezpieczeństwo. Bezpieczne 7 proc. w częsci depozytowej rocznie plus fundusz pieniężny, który pewnie da jakieś 5 proc. rocznie - to nie brzmi wcale tak najgorzej.
czwartek, 22 października 2009, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
zimer26
2009/10/22 08:03:23
Kapitalna parodia. Podoba mi się zdystansowane podejście autora do "poważnych" spraw, którymi się zajmuje
2009/10/22 13:46:52
P Maćku ale to było za......e , no w taką reklamę to bym mogła uwierzyć :):)
2009/10/22 17:57:54
"Bezpieczne 7 proc. w częsci depozytowej rocznie plus fundusz pieniężny, który pewnie da jakieś 5 proc. rocznie - to nie brzmi wcale tak najgorzej."
O ile ten fundusz pieniężny nie zaliczy wtopy podobnej do DWS Płynna Lokata Plus początkiem marca gdy z dnia na dzień wycena spadła o 12% :/ Nie ma stuprocentowo bezpiecznych inwestycji... 2009/10/29 19:39:18
Zgoda, zawsze możliwa jest wtopa a la DWS. Ale nie bądźmy defetystami, to była sytuacja jedna na kilkadziesiąt lat, kiedy nie dało się realnie wycenić aktywów w Rosji...
2009/11/05 04:35:12
tak na marginesie...
tutaj gdzie teraz jestem (UK) te dwa palce (wskazujacy i srodkowy) znacza dokladnie to samo co w Polsce sam palec srodkowy :-// |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
|