|
Blog > Komentarze do wpisu
Dziwna lokata: im dłużej ją trzymasz, tym mniej ci zapłacąNa rynku lokat coraz trudniej się wyróżnić, bo wymyślono już prawie wszystko. W Multibanku wpadli na pomysł, by płacić za lokaty... tym mniej, im dłużej klient trzyma pieniądze Zmieniające się w czasie oprocentowanie lokat w bankach to nic nowego. Od dawna w modzie są tzw. lokaty progresywne, które dają tym wyższe odsetki, im dłużej pieniądze leżą w banku. To głównie chwyt marketingowy, bo zwykle oprocentowanie tego rodzaju lokaty przez większość czasu rośnie bardzo wolno i dopiero w ostatnim miesiącu skacze ostro w górę. Dzięki temu bank może na plakatach wywiesić wielkie procenty, ale tak naprawdę średnie oprocentowanie pieniędzy w całym okresie lokaty jest zwykle takie sobie. Takie zagrywki zbytnio mi się nigdy nie podobały, o czym pisałem we wpisie pt. „Lokaty progresywne, czyli marketingowy bełkot”, zaś mówiłem - w jednym z odcinków cyklu „Prześwietlamy reklamy” W Multibanku wpadli na odwrotny pomysł: postanowili zaproponować klientom lokatę... regresywną. Czyli taką, której oprocentowanie nie rośnie, ale spada wraz z wydłużaniem okresu trwania depozytu. Nowinka nazywa się MultiLokata i trwa rok. W pierwszym miesiącu pieniądze oprocentowane są aż na 9%. Ale potem jest już coraz niższe. Średnie oprocentowanie pieniędzy utrzymanych na lokacie przez okres 12 miesięcy wynosi 5,6%. Osoba, która zdecyduje się na wycofanie pieniędzy przed terminem otrzyma tylko 50% wartości odsetek naliczonych do tego czasu. To bat na spryciarzy, którzy chcieliby ją założyć, a po miesiącu zerwać, oddalając się niepostrzeżenie z górą 9% odsetek (licząc w skali roku). Czego to bankowi marketingowcy nie wymyślą, prawda? A jeszcze niedawno na topie był pomysł z lokatami jednodniowymi, które pod pewnymi warunkami pozwalały nie płacić podatku Belki. Więcej na ten temat pisałem w notce pt. „2,49: przepis na ulgę podatkową”, a także mówiłem w telewizyjnej wersji Wyborczej.biz: Niestety, ostatnio magia lokat-jednodniówek mocno zbladła, a to ze względu na kontrowersje, które pojawiły się wokół ulgi podatkowej. Otóż nie wszyscy uważają, że ta ulga posiadaczom jednodniówek przysługuje. Mnie się wydaje, że posiadacze takich lokat jakoś się jednak wybronią, o czym pisałem w jednej z ostatnich notek. A wracając do Multibanku: regresywna lokata to element całej gamy działań zmierzających do wzmacniania wizerunku banku, który do tej pory zawsze był krok z tyłu za siostrzanym mBankiem. Widzieliście już najniwszy spot reklamowy Multibanku? Jeśli nie, to obejrzyjcie go tutaj:
wtorek, 10 listopada 2009, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
pielnia1
2009/11/10 11:13:36
Panie Samcik, wszystko się zgadza, z wyjątkiem tego, ze nie są to zmiany regresywne, a degresywne
2009/11/11 15:45:54
Dziękuję za uwagę. Sprawdzę w słowniku i ewentualnie poprawię.W materiałach prasowych Multibanku pisali o lokacie o oprocentowaniu regresywnym, stąd też takie słowo pojawiło się w blogu.
Pozdrawiam! |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|