Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Open Finance: z reklamacjami bez żartów

W swojej pracy najbardziej lubię to, że od czasu do czasu przyczynia się ina do tego, że świat staje się nieco lepszy (tak tylko ociupinkę lepszy). Brzmi to może zbyt górnolotnie, ale jeśli dzięki tej pisaninie iluś-tam klientów ma szansę być obsłużonymi przez instytucje finansowe lepiej, uczciwiej, taniej, to moje samopoczucie gwałtownie się poprawia. Nawet jeśli za oknem szaro, buro i ponuro, jak to w listopadzie.

Tym razem po publikacjach w papierowej „Gazecie Wyborczej”, w internetowej Wyborczej.biz i w tym blogu pojawiła się szansa, by nieco łatwiej żyło się klientom sieci doradców finansowych Open Finance. Oczywiście i dziś nie wszystkim żyje się źle, ale np. klientce, która przyszła refinansować swój kredyt hipoteczny, a wyszła z długiem wyższym o 160 tys. zł do śmiechu nie jest.

W piątek, przy okazji publikacji wyników finansowych za trzeci kwartał przez grupę finansową Noble Getin, do której należy sieć Open Finance, moja redakcyjna koleżanka Nina Hałabuz dowiedziała się, że w Open Finance zmieniono procedury dotyczące rozpatrywania reklamacji klientów. Od tej pory za tę część biznesu ma bezpośrednio odpowiadać Artur Wiza, członek zarządu Getin Holding, odpowiadający m.in. za marketing. Co jak co, ale marketing Open Finance ma sprawny. Kurczę, czy ten facet nie wzbudza stuprocentowego zaufania? :-). Ale to nie Artur Wiza, tylko Mateusz Ostrowski, jedna z twarzy Open Finance w mediach.

Mateusz Ostrowski, Open Finance

Wzmocnienie nadzoru nad reklamacjami to dobre posunięcie Open Finance. Oby tylko nie skończyło się na słowach, bo doradztwo finansowe to niezwykle odpowiedzialna praca i każdy błąd lub zaniedbanie źle może się skończyć dla klienta, który zaufał doradcy. Dlatego każda reklamacja lub sygnał oniezadowoleniu klienta powinien być szczegółowo analizowany i wyjaśniany. Zwłaszcza, że dziś doradcy finansowi zbyt często są wynagradzani wyłącznie od wartości wciśniętych klientom na siłę produktów finansowych, a zbyt rzadko są rozliczani w zależności od wyników swoich rekomendacji dla portfeli klientów.

Co zrobić, by doradcy finansowi przestali być tylko akwizytorami? Czytaj tutaj

poniedziałek, 16 listopada 2009, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/17 08:54:56
Wizerunek aroganckiego cwaniaczka 'bankowca/doradcy finansowego'.
Spojrzenie 'z góry', ironiczno-wzgardliwe oraz zamknięta postawa zdają sie mówić '...dawaj moją prowizję i spadaj...'

Open Finance i Noble Bank zupełnie straciły wiarygodność po tym jak, prawdopodobnie działając w zmowie, wyłudziły od klientki 160 000 zł

Biorąc pod uwagę to że Noble Bank jest właścicielem Open Finance, a obecny prezes Noble Banku Jarosław Augustyniak zakładał Open Finance, gdzie również był prezesem, to trudno uwierzyć że firmy te nie mogły sie porozumieć w sprawie własnego błędu tylko obciążyły nim klienta. Możliwe że było to działanie w zmowie w celu wyłudzenia od klienta pieniędzy.

Wizerunek oszustów firmy mogłyby spróbować zmienić kasując 160 000 dodatkowego długu klienta i mocno przepraszając.

W ostateczności prezes Augustyniak, może ten dług pokryć ze swojej pensji, która wynosi 500 000 zł miesięcznie.
-
2009/11/17 16:41:30
Brawo Panie Macieju! Gratuluje skutecznej interwencji dziennikarskiej, widać panowie z Opena poszli po rozum do głowy i ten sektor zaczyna podążać w strone samoregulacji i podwyższania standardów. I małe uznanie dla Opena za to że nie pozostają głusi na wołania klientów.
-
2009/11/17 23:53:33
Warto popracować nad standardami, by takie przypadki nie miały miejsca, bądź - można było w jaśniejszy sposób rozstrzygnąć o winie (co do tego, czy doradca zrobił to, co mógł - nawet w sytuacji, gdy w teorii ten etap procesu powinien już się rozstrzygać pomiędzy bankiem a Klientem).
-
2009/11/18 13:01:00
zawsze warto się uczyć na błędach...i swoich i cudzych
-
2009/11/25 21:12:15
Dzięki za miłe słowa. Pozdrawiam!
wyborcza.pl
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------