Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Podatek od lokat jednodniówek? Bez paniki!

Przez łamy prasy, portali internetowych oraz przez media elektroniczne przetacza się wielka dyskusja o tym, czy Polacy będą musieli samodzielnie naliczyć sobie (i odprowadzić do urzędu skarbowego) podatek od tzw. antybelkowych lokat jednodniowych. Sprawa jest o tyle niebłaha, że tego typu lokaty są ostatnio niezwykle popularne. Ma je w ofercie aż 14 banków. Jeśli naliczane codziennie odsetki nie przekraczają każdorazowo 2,49 zł, bank nie odciąga 19% podatku, tylko wypłaca (lub dolicza do salda lokaty) całą kwotę odsetek. Więcej na temat tego mechanizmu przeczytasz tutaj.

Dżina z butelki wypuścił jeden z prawników z kancelarii White&Case, który przedstawił na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" wykładnię, z której wynika, że w myśl art. 45 ust. 3b ustawy o PIT, podatnik musi wykazać należny podatek dochodowy od odsetek, jeśli podatek ten nie został pobrany przez płatnika, w tym przypadku przez bank.

Informacja wywołała spore zamieszanie, do naszej redakcji pisali czytelnicy, którzy zadawali proste pytanie: czy będę musiał zapłacić zaległe podatki od mojej lokaty-jednodniówki? Nie jestem prawnikiem, więc nie będę się wymądrzał. Zauważę tylko, że interpretacje są różne. Eksperci kancelarii MDDP w zasadzie potwierdzają wykładnię White&Case, ale zaraz dodają, że klient sam nie zdoła wyliczyć sobie odsetek od lokat - musiałby dostać stosowną informację z banku. A banki takich danych nie przekazują. Z kolei prawnicy z portalu PIT.pl uważają, że wykładnia dotycząca podatku od jednodniówek w ogóle nie jest prawidłowa, bo w tym wypadku w ogóle nie występuje tzw. podatek należny, a tylko taki można byłoby wpisać do swojego PIT-u.

A ja zwrócę w tym miejscu jedynie uwagę na pewien drobiazg, który powoduje, że o los podatku z moich lokat jednodniowych będę całkiem spokojny. Otóż - wyjąwszy szczególne przypadki, jak np. dochody z wynajmu - podstawą do wypełniania przez każdego z nas corocznego zeznania podatkowego PIT są formularze przesłane z miejsc, w których osiągnęliśmy dochód. Dostajemy roczne rozliczenia od pracodawców, od zleceniodawców, z biur maklerskich itp. Nikt na własną rękę nie liczy ile zarobił na akcjach - przepisuje tylko informację z rocznego rozliczenia.

Do czego zmierzam? Otóż jeśli miałbym od moich lokat-jednodniówek płacić jakiś podatek, to niech bank przyśle mi rozliczenie wypłaconych odsetek. Wtedy: proszę bardzo, wpiszę wszystko do PIT-a i zapłacę podatek. Skoro jednak bank mi takiego rozliczenia nie przysłał - uznaję, że według jego prawników nie powstał obowiązek zapłacenia podatku. Jeśli fiskus będzie uważał inaczej - niech na ten temat porozmawia sobie z bankiem. A mnie niech zostawi w spokoju.

Czytaj też: Noble Bank do klientów: omiń podatek, ale nie przeginaj

Czytaj też: państwowy bank mruga do klienta: nie bądź łoś, nie płać podatków


 

czwartek, 05 listopada 2009, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/06 07:35:20
A np. prawnicy z Kancelarii White&Case twierdza ze przy okazji rozliczenia rocznego trzeba bedzie jednak oddac te zyski:

forsal.pl/artykuly/368067,czy_trzeba_bedzie_oddac_zyski_z_jednodniowych_lokat.html
-
2009/11/06 09:12:37
Dokładnie, skoro podatek od odsetek zaokrągla się do zera, to nie ma podatku. A do US można przekazać wyciąg z 260 (52x5) codziennymi operacjami na naszym koncie bankowym - operacjami lokaty. I przy każdym podatek jest 0.
-
2009/11/06 09:25:27
To ja zapraszam do mojego komentarza ;) Twierdze, ze autorzy interpretacji od 2001 roku mieli juz sytuacje, ze bank nie naliczyl im podatku. Niech sie przyznaja, czy robili tak, jak teraz kaza robic ludziom ;) www.bankier.pl/wiadomosc/Polacy-nie-zaplaca-podatku-od-lokat-antybelkowych-2043527.html
-
2009/11/06 09:38:23
Panie Maćku jest Pan pewny, że banki mają monopol na wiedzę prawną? Nie liczyłabym na ich pomoc (już słyszę: -przecież klient mogł po 1 dniu wypłacić kapitał). Czy jest Pan pewny, że urząd skarbowy nie wezwie Pana za 2 lata (ja w tym roku byłam 3 razy tłumacząc się z: tygodniowego opóźnienia w złożeniu aktualizacyjnego NIP cudem unikając grzywny, złożenia dokumentów, że jednak mam dzieci i przysługuje mi ulga, że złożyłam PIT za 2006 r., ale w innym urzędzie).
I jeszcze jedno odnośnie samodzielnego wyliczania należnych podatków: ja sama muszę wyliczać podatek, jaki powinnam zapłacić z tytułu dywidendy od posiadanych akcji w firmie zagranicznej i zapłacić go w Polsce.
-
2009/11/06 10:27:42
Rozumowanie z tym rozliczeniem przez "zleceniodawcę" w zasadzie jest słuszne, ale pewnie jest też cała masa przypadków, gdzie zleceniodawca po prostu płaci kwotę brutto i dalej sprawą się nie zajmuje. Tak mam w przypadku dochodów z tytułu umieszczania na stronie reklam Google AdSense - Google płaci mi i tylko informuje, że sam mam dojść, jak płacić podatki od tego. Taki model współpracy z Google jest ogólnie przyjęty i nikt się tym nie dziwi.
-
2009/11/06 10:34:37
Gdyby czego, trzeba będzie Panu Premierowi przypomnieć jego własne słowa sprzed roku:

1czerwca.blogspot.com/2009/06/podatek-belki.html
-
2009/11/06 11:37:18
"podstawą do wypełniania przez każdego z nas corocznego zeznania podatkowego PIT są formularze przesłane z miejsc, w których osiągnęliśmy dochód"

Myli się Pan, Panie Macieju. Podstawą wypełnienia PITu jest fakt osiągnięcia dochodu a nie otrzymanie formularza. Jeśli Pan będzie inwestował w amerykańskie akcje za pośrednictwem amerykańskiego domu maklerskiego - to żadnego formularza PIT-38 na koniec roku Pan nie dostanie a jednak musi Pan się rozliczyć tu w Polsce. Tak samo jeśli ma Pan obligacje amerykańskie (choćby na rachunku w polskim banku), to odsetki Pan samodzielnie musi rozliczać. Ba, nawet na GPW mamy zagraniczne spółki wypłacające dywidendy - to wszystko inwestor rozlicza sam.



-
2009/11/06 13:00:34
Dzięki za dyskusję. Co do uwagi Alex2835 to oczywiście zdaję sobie sprawę, że formalną podstawą do rozliczenia podatku jest zawsze osiągnięcie przychodu. Ale realnie rzecz ujmując w przygniatającej części przypadków łączy się to z otrzymaniem jakiegoś rozliczenia, np. z biura maklerskiego, lub odprowadzeniem podatku ryczałtowo przez płatnika. Wiem, że tak nie jest zawsze (dlatego zastrzegłem, że są wyjątki), ale - będąc absolutnym prawnym laikiem - intuicyjnie czuję, że tak powinno być również w tym przypadku.
Pozdrawiam!
-
2009/11/06 13:50:36
Muszę tu poprzeć Pana Alexa, niestety, nawet jeśli pracodawca nie prześle na czas formularza PIT-11, to i tak, nie zwalnia to podatnika od rozliczenia się z podatku - choć utrudnione ma dokonanie rozliczenia (niestety sam miałem ten problem i Urząd Skarbowy był nieugięty).
Idąc dalej tym tropem, jeśli klient otrzymuje wyciąg z rachunku, a niektóre banki oferują rachunki z dzienną kapitalizacją zamiast lokat jednodniowych, to każda transakcja wypłaty odsetek jest wyszczególniona - więc nie można w takim przypadku mówić, o braku danych niezbędnych do wyliczenia podatku.
-
2009/11/07 17:20:44
Panie Macieju, dużo jest krajów na świecie, gdzie dochody odsetkowe podlegają opodatkowaniu choć podatku nie pobiera żaden płatnik (tj. bank), czyli podatnik rozlicza się SAM.
-
2009/11/08 10:10:28
No dobra, ale czy to Wam się wydaje logiczne, że bank - opierając się, było nie było, na przepisach prawa - nie dostrzega podstaw do odprowadzenia podatku od odsetek z mojej lokaty, a ja mam je dostrzegać? Zwłaszcza, że w przypadku wszystkich innych lokat bank bierze na siebie obowiązek zidentyfikowania obowiązku podatkowego i odprowadzenia podatku w imieniu płatnika. Nie dajmy się zwariować. To, że Wybrańcy Narodu nie potrafią sklecić nie-dziurawej ustawy nie oznacza, że wszyscy teraz powinniśmy wyłączyć logikę i szukać dziury w całym.
Pozdrawiam!
-
2009/11/08 12:59:20
Podstawą prawną tego podatku jest przecież jakiś akt prawny. Myślę, że właśnie tam należy szukać odpowiedzi. Podobnie jak większość Polaków ja również jestem laikiem i niestety nie zadałem sobie jeszcze trudu zgłębienia szczegółów określających: KTO MA ODPROWADZAĆ - BYĆ PŁATNIKIEM tego właśnie podatku, czyli jeśli nie na mnie ciąży ten obowiązek, to dlaczego mam się zadręczać? Mój dochód ze środków bankowych wypłaca mi BANK i podobnie, jak dochody za pracę wypłaca mi zakład pracy - to właśnie jego obwiązkiem jest przelanie zobowiązania do U.S. (???) Dlaczego do tej pory banki robiły to nijako obligatoryjnie, a teraz ma być inaczej. Każda instytucja ma prawników - od czegoś są, a nasi urzędnicy też powinni bardziej orientować się w tym za co biorą pieniądze (NASZE!) i choć raz, jeśli nie zareagowali niech sami poniosą konsekwencje lub rozwiążą kwestie bez działań "wstecz". Pozdrawiam!
-
2009/11/08 13:19:40
Z tego co wiem, to rzecz regulują dwa akty prawne, które nie są w 100 procentach zbieżne. Tylko dlaczego mielibyśmy ponosić tej niezbieżności konsekwencje?
Pozdrawiam!
-
2009/11/09 18:54:08
A to co w takim razie, gdy odprowadzone zostało więcej niż 19% podatku (ze względu na zaokrąglenia)? Czy fiskus mi zwróci nadpłacony podatek? Nie sądzę...

Przecież można sobie wyobrazić sytuację, że ktoś codziennie ma 2.5zł odsetek, od których płaci 1zł podatku. Przez cały rok odsetek będzie 912,5, a podatku pobranego 365zł. 19% od 912,5 to 173zł. Czyli nadpłacone zostało aż 192zł. Czy fiskus by to zwrócił? Myślę, że nie.
-
2009/11/09 19:12:41
no widzę, że dyskusje bardzo knstruktywna:)
Dlatego zaczynam wątpić w zapewnienia pracownika noble, który stwierdził, że te lokaty są nie do ruszenia przez US. Tzn cały czas uważam, że nie odważą się po takim czasie kwestionować status quo, ale nie jest to już dla mnie takie oczywiste. Inna sprawa, że wystarczy jakieś prawne doprecyzowanie i mamy po bezbelkowych..
-
2009/11/10 13:01:46
Jak dla mnie sprawa jest czysta.
Ustawa, art.45:
1. Podatnicy są obowiązani składać urzędom skarbowym zeznanie, według ustalonego wzoru,
o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym, w terminie do
dnia 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym, z zastrzeeniem ust. 7 i 8.
[...]
3. Zeznaniami, o których mowa w ust. 1 i ust. 1a pkt 2, nie obejmuje się dochodów:
1) opodatkowanych zgodnie z art. 29-30a,

A art. 30a to jest ten od odsetek.
-
2009/11/10 17:00:34
@Polake: bardzo ciekawy problem Pan poruszył. Ta sama interpretacja, którą wypowiedział człowiek z White&Case, tylko w przeciwną stronę :-)
Pozdrawiam!
-
2009/11/11 19:56:03
jak zwykle niejednoznaczne i niespójne przepisy.
-
2009/11/12 11:08:42
Myślę, że "moyiv" ma rację. Podatek od odsetek z lokat terminowych jest podatkiem ryczałtowym. Dochodów opodatkowanych ryczałtowo nie łączy się z innymi dochodami: opodatkowanymi na zasadach ogólnych ani opodatkowanymi ryczałtem.
W przypadku lokat terminowych jednodniowych nie mamy do czynienia z sytuacją nie pobrania podatku należnego przez płatnika ale z sytuacją w której podatek należny nie wystąpił. Mamy tu do czynienia z niskim codziennym dochodem, którego nie łączy się. Wyobraźmy sobie taką sytuację: lokujemy codziennie w innym banku - kto wóczas zastanawiał by się nad połączeniem wysokości odsetek i ponownym przeliczaniu podatku?
-
2009/11/13 19:22:38
Ten argument do mnie przemawia. Tylko czy w White&Case, dobrej w sumie kancelarii, tego by nie wiedzieli? Tylko to mnie niepokoi.
Pozdrawiam!
-
2009/11/17 11:38:30
Nie wiem dlaczego prawnicy z firmy White&Case rozpętali tę dyskusję - gdyby nie to, pewnie urzędy skarbowe nie ruszałyby tej sprawy a tak będzie trzeba poczekać na wyroki sądowe - ja stoję przy swoim. A swoją drogą taki temat jest świetny aby podnieść swoje notowania na rynku.
Pozdrawiam
-
2009/11/17 15:29:57
Ha. Jednak nie doczytałem.
Art 45, p. 3b. W zeznaniu, o którym mowa w ust. 1 lub ust. 1a, wykazuje się należny podatek dochodowy, o którym mowa w art. 29-30a, jeżeli podatek ten nie został pobrany przez płatnika.

Czyli pytanie jest tak naprawdę: czy jest należny czy nie.
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users