|
Blog > Komentarze do wpisu
Przejrzysty Rynek mętną wodę mąciNa moją skrzynkę e-mailową trafiła w sobotę korespondencja od stowarzyszenia o dobrze kojarzącej się nazwie „Przejrzysty rynek”. Nadawcą była p. Małgorzata Alicja Dudek, którą pamiętam z łam „Gazety Bankowej”, tygodnika wydawanego przez medialną odnogę finansowej grupy SKOK. A podpis pod listem złożył Jerzy Bielewicz, szef „Przejrzystego rynku”. I właśnie sprawom SKOK-ów poświęcony został e-mail od „Przejrzystego rynku”. Już tytuł listu polał miód na moje zbolałe serce. „Afera o przyszłość SKOK-ów”. Czy może być coś ciekawszego dla gościa, który cztery lata swojego młodego (no, powiedzmy) życia poświęcił na procesy sądowe z Krajową SKOK - to czapka wswystkich kas - wszystkie w dodatku prawomocnie wygrywając? Raźno zabrałem się więc do lektury. Na początku „Przejrzysty rynek” zaserwował mi mały fragment stenogramu z posiedzenia komisji sejmowej w sprawie ustawy o SKOK. Tej nowej, która ma odebrać wąskiej grupie menedżerów z Grzegorzem Biereckim na czele niepodzielną władzę nad pieniędzmi dwóch milionów członków SKOK-ów. Pod fragmentem stenogramu znalazłem linki do pełnych wersji zapisów ze wszystkich posiedzeń. Stowarzyszenie „Przejrzysty Rynek” chce, publikując te materiały, przekonać opinię publiczną, że ustawa była procedowana z pogwałceniem standardów demokratycznych. Dalej w liście do mnie znalazł się komentarz „Przejrzystego rynku”. A tam takie oto kwiatki. „Lektura stenogramów pokazuje jak posłowie PO w sposób mechaniczny, bez względu na interes ogólny, kraju i stabilność rynku finansowego, sami pogrążeni w konflikty interesów, przepychają w pośpiechu i w ekspresowym tempie ustawę przeciw SKOK-om. (...) Na ironię, pośpiech z ustawą o SKOK-ach zbiegł się z brakiem jakichkolwiek działań, by ustawowo zahamować drenaż polskich firm oszukańczymi opcjami walutowymi. Cóż, za tym procederem stały przecież banki. Tak Platforma spłaca długi wyborcze. (...) Interes publiczny, państwa i stabilność rynków finansowych porzucono w zapomnienie”. To nie koniec. Proszę przygotować chusteczki do nosa (panie mogą zetrzeć przed lekturą makijaż, bo i tak się rozmyje). Gotowi? No to cyk: „SKOK-i, jako rodzima instytucja finansowa, wyrosła w lokalnych polskich uwarunkowaniach, winny znaleźć sprzymierzeńca w organach Państwa Polskiego. Kompetencje SKOK-ów należy poszerzać, bo cieszą się one zaufaniem Polaków w przeciwieństwie do banków, których wiarygodność cierpi z powodu kryzysu i licznych nadużyć zaufania publicznego. I tak to właśnie SKOK-i powinny otrzymać mandat na wspierania małych i średnich, rodzinnych przedsiębiorstw, czy we współpracy z rządem wypracować system kredytów hipotecznych o stałym oprocentowaniu”. Jak już otarłem łzy wzruszenia, to „zgoogolowałem” tajemnicze (przynajmniej dla mnie) stowarzyszenie „Przejrzysty rynek”. Na jego stronę internetową nie trafiłem, ale wszystkie wyskakujące na pierwszych miejscach linki zawierały publikacje stowarzyszenia na łamach „Naszego Dziennika”, „Radia Maryja” i innych prawicowych mediów. No tak, wszystko jasne. I przejrzyste. Nie mogłem się powstrzymać, by nie odpisać pani Małgorzacie Alicji. Napisałem tak. „Szanowna Pani Małgorzato, dziękuję za korespondencję. Łzy wzruszenia zalewają mi oczy. Sam, jako pierwszy zgłosiłbym postulat uczynienia ze SKOK-ów instytucji finansowej wspierającej małe, średnie, rodzime przedsiębiorstwa. Mój spokój mąci tylko jeden, mały drobiazg. Dziś system SKOK-ów to nie jest żadna spółdzielczość, tylko prywatne przedsiębiorstwo Grzegorza Biereckiego, który de facto kontroluje 75,01 proc. udziałów w Krajowej SKOK, łącząc w dodatku funkcje właściciela, prezesa i szefa nadzoru nad wszystkimi SKOK-ami. To standardy, które akurat Pani, jako członkini stowarzyszenia o ładnej nazwie „Przejrzysty rynek”, powinny być jak najbardziej obce. Bo z przejrzystością nie mają nic a nic wspólnego”. Czytaj też: Walka o normalność z SKOK-ach nie jest jeszcze skończona Kuriozalna korespondencja z „Przejrzystego rynku” w obronie instytucji będącej zaprzeczeniem przejrzystości jest częścią większej akcji. Otóż Krajowa SKOK i zaprzyjaźnione z nią podmioty zaczęły spektakularną kampanię lobbingową, zdając sobie sprawę, że ustawa, która ma odstawić od władzy nad SKOK-ami ekipę prezesa Biereckiego, jest już na biurku prezydenta. Prezes Bierecki uruchomił chyba wszystkie swoje kontakty, bo jak na komendę listy z poparciem dla niego wystosowały Krajowa Rada Spółdzielcza, Cooperatives (europejski związek skupiający spółdzielców) i nasz rodzimy związek zawodowy „Solidarność”. W żadnym z tych listów nie znalazł się ani jeden przykład konkretnego zapisu zagrażającego funkcjonowaniu SKOK-ów, natomiast we wszystkich roi się od ostrzeżeń, że los SKOK-ów jest zagrożony, grozi im likwidacja lub co najmniej marginalizacja. Otóż bez paniki: nic takiego SKOK-om nie grozi. Jeśli komuś grozi z powodu tej ustawy marginalizacja, to jedynie prezesowi Grzegorzowi Biereckiemu. Wiem, to może boleć, zwłaszcza jeśli ktoś przyzwyczaił się do pozycji króla/cesarza. Ale pieniądze klientów SKOK-ów z tego powodu będą po prostu bezpieczniejsze. Więcej na ten temat mówię w tym klipie: Przeczytaj też artykuł z 2005 r. o nieprawidłowościach w systemie SKOK, za który zostałem pozwany do sądu przez Krajową SKOK Zobacz jak wiosną 2009 r. spółka powiązana z Krajową SKOK chciała przejąć bank w Niemczech wtorek, 17 listopada 2009, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
marka.net
2009/11/18 07:31:19
Ciekawe kogo jeszcze "uruchomi" pan Bierecki. A swoją drogą - gdyby nie tak ogromna szkodliwość działań tego pana - byłabym pełna podziwu dla jego pomysłowości i przebiegłości. Pozdrawiam!
2009/11/18 21:06:46
Gratuluję artykułu i całej wspomnianej działalności w tym temacie.
Może uda się wyprostować jeszcze jedną polską hochsztaplerską ścieżkę. Nie boi się Pan o swoje zdrowie ? PS: GW biz ukazała się w necie niedawno, Pański wpis jest pierwszym , który przeczytałem. B. interesujące. Skojarzyłem sprawę z działalnością pani A.(?) Marszałek z Rzepy sprzed kilku lat. Coś o Niej nie słychać. Czy zaszyła się ze swoimi końmi? 2009/11/18 23:33:13
Witam. Na pewno Pan Maciej spodziewa się mojej polemicznej wypowiedzi skoro wpis dotyczy SKOK-ów. ;)
Czy zobaczę na łamach Wyborczej, albo choć Pańskiego bloga jakąś rzetelną analizę tej nowej ustawy??? Szukam w internecie i trafiam jedynie albo na Pana wypowiedzi mówiące w skrócie, że pieniądze będą bezpieczniejsze bo p.Bierecki nie będzie posiadał 75 % udziałów i SKOK-i trafią pod nadzór KNF. Albo trafiam na wypowiedzi Rzecznika SKOK mówiące w skrócie - "to zabije SKOK-i" Chciałbym aby ktoś przeczytał tą ustawę i na poważnie przeanalizował co z niej tak naprawdę wynika/poza subiektywnymi wymienionymi wyżej/. Chodzi mi np. o czas dostosowania się do wymogów ustawy .... o uprawnienia które posiadają banki a których SKOK-om nie dano - jednocześnie zrównując ich obowiązki z bankami i różne inne kwestie zawarte w ustawie. pozdrawiam. Milosz 2009/11/25 21:11:37
Panie Miłoszu, zgodzi się Pan chyba z tezą, że jeśli SKOK-i nie będą w 75% uzależnione od p. Biereckiego, to pieniądze ludzi będą bezpieczniejsze. To jest główna zaleta tej ustawy - że likwiduje chory układ, na mocy którego jeden facet sam rządzi firmą, kontroluje ją i jest jej właścicielem. W miejsce tej chorej zasady pojawia się zewnętrzny, państwowy nadzór. Pisząc o dyskryminację SKOK-ów wynikającą z ustawy ma Pan zapewne na myśli kwestię zaliczania rezerw w koszty i problem Bankowego Tytułu Egzekucyjnego. Zgadzam się, te dwie rzeczy działają na niekorzyść SKOK-ów. Chociaż skoro jest to instytucja non-profit, to kwestia zaliczania rezerw w koszty nie powinna ich boleć. Z drugiej strony w ustawie, o ile się orientuję, zapisany jest też obniżony - w porównaniu do banków - minimalny współczynnik wypłacalności, który SKOK-i muszą zachowywać. Tak więc z tą dyskryminacją to bym nie przesadzał. Skoro SKOK-i przetrwały kilkanaście lat rządów p. Biereckiego (niestety nie wszystkie przetrwały, została jedna trzecia), to nowa ustawa też ich nie zabije.
Pozdrawiam, Maciek Samcik 2009/12/01 18:19:25
Szanowny Panie Macieju - coś ostatnio stronniczo bardzo Pan pisze.
Uważam, ze miast siać nierzeczywistą myśl wśród społeczeństwa winien Pan przyjrzeć się bliżej malwersacjom wyprawianym w Południowo-Zachodniej SKOK czy też w SKOK im. Mikołaja Kopernika. Swego czasu (całkiem zresztą niedawno) doś głośno było o nich w różnych środkach masowego przekazu. Możnowładztwo i prywata zarzadów tych Kas doprowadził je do fatalnej kondycji finansowej. Z całą pewnością tym Pan powinien się zająć. Jako dziennikarz ekonomiczny (rzekłbym nawet ekonomiczno-śledczy) napewno będzie Pan mógł odnaleźć wiele ciekawych wątków, które pozwolą Panu spojrzeć na całokształt problemu z trochę innej strony. Zwracam również Pańską uwagę na fakt, że opisywany w mediach mechanizm wykorzystany w Południowo-Zachodniej SKOKw celu wyprowadzenia znacznych środków (który szczęśliwie w potrę udało się zatrzymać) znalazł oparcie w innych aktach normatywnych aniżeli ustawa o skok (m. in. Ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, czy też "wadliwości" niektórych przepisów Kodeksu Postępowania Cywilnego) i zmiana ustawy o skok w tej materii w żaden sposób nie zwiększy bezpieczeństwa Kas, powodując niemożliwość ponownego wykorzystania takich mechanizmów (zresztą próby wykorzystania takich mechanizmów zdarzyły się także w sektorze stricte bankowym, ale pewnie Pan o tym nie wie). Osobiście jestem za objęciem nadzorem formalnym systemu SKOK w Polsce, ale nie mam przekonania do formy proponowanej w przyjętej Ustawie. Zwłaszcae jeśli przyjrzeć się "nachalności" procesu legislacyjnego. Bardziej przychylny byłbym rozwiązanom ogólnoświatowym (zwłaszcza amerykańskim). Proszę mi wybaczyć wyrazistoć niektórych sformułowań, ale zauważam znaczną -zwłaszcza w ostatnim czasie - tendencyjność Pańskich wypowiedzi. Łączę pozdrowienia i życzę więcej obiektywizmu. "Imię i Nazwisko" (Pan wybaczy, ale do wiadomości redakcji) (biegły rewident, biegły sądowy, cert. ACCA,CIA, CFE, CFSA, CCSA, CISA,CISM) PS: zaznaczam dla Pana "spokojności" i zapewnienia braku uprzedzeń w stosunku do mojej osoby - nie jestem w żaden sposób powiązany ze strukturami SKOK. 2009/12/01 22:18:19
Panie Macieju. Dlaczego nie zauważa Pan takich rzeczy w swoich artykułach ? -
"...kwestię zaliczania rezerw w koszty i problem Bankowego Tytułu Egzekucyjnego. Zgadzam się, te dwie rzeczy działają na niekorzyść SKOK-ów..." - Co do wypłacalności - na pewno wie Pan również jaki czas SKOK-i otrzymały na spełnienie tego wymogu?? realny ? A jaki otrzymały np. banki spółdzielcze? Moim zdaniem obiektywizm wymaga pisania o tych wszystkich sprawach! Dlatego staram się grzecznie Panu o tym przypominać. :) Do zmian tak ogromnego systemu - zwłaszcza że są tam miliony złotych Polaków Sejm powinien przygotować rzetelnie! A nie byle jak, byle szybko! A dzięki takiej pociesznej radosnej twórczości posłów wcale nie byłbym taki pewien czy SKOK-i to przetrwają i czy nie zostanie "wylane z kąpielą dziecko" Pozdrawiam. Milosz |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|