Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Alior Bank chwyta klientów za gardło *

To się musiało kiedyś stać. Alior Bank, jeden z dwóch (oprócz Allianz Banku - pozdrowienia dla nagiej pani Patrycji!) ostatnich debiutantów na rynku, uznał, że skończył się czas ściągania klientów prawie darmowymi usługami. Nadszedł zaś moment strzyżenia półmilionowego stada owieczek, pozyskanych przez ponad rok od otwarcia banku. Pozyskanych także dzięki przejęciu części biznesu od zwijającego się z rynku consumer finance HSBC.

Do tej pory pasterze prezesa Wojciecha Sobieraja byli dla swoich owieczek łaskawi. Płaciły one jedne z najniższych prowizji za pakiety usług związane z kontem osobistym. Konto w Aliorze można było mieć za darmo, a za używanie karty płatniczej klient płacił 3 zł. W zamian dostawał darmowe przelewy przez internet i wszystkie bankomaty za darmo.

Owszem, marudziłem, że z tą opłatą za kartę to kant jest. Ale mały kant. faktem było, że ROR-y w Alior Banku były tanie, a sam bank imponował innowacjami.

Teraz dobre czasy dla klientów Aliora się kończą. Bank z nowym rokiem (a dokładniej od końca lutego) podwyższa opłatę za kartę z 3 do 5 zł miesięcznie. A jeśli ktoś nie przelewa do Aliora comiesięcznego wynagrodzenia, ani nie trzyma tam oszczędności lub nie ma kredytu, zapłaci za kartę jeszcze więcej - aż 9 zł miesięcznie (w tym przypadku wyższa opłata zostanie pobrana po raz pierwszy pod koniec marca). Dodatkowo każde sprawdzenie salda konta w bankomacie ma kosztować złotówkę.

To nie wszystko: drożeją też karty kredytowe Aliora. Jeśli ktoś przynajmniej cztery razy nie zapłaci kartą w sklepie, zapłaci 5 zł miesięcznej opłaty za posiadanie kredytówki. A jak ktoś ma debet, to za jego odnowienie zapłaci 1,6% wartości limitu (co najmniej 60 zł). A taka prowizja za debet to tykająca bomba zegarowa.

Krótko mówiąc: owieczki będą ostrzyżone dość dokładnie, po całości. Trudno się dziwić: taka jest strategia każdego nowego banku - ściągnąć jak najwięcej osób darmowymi usługami, a jak klient się przyzwyczai - chwycić go za gardło. W Aliorze najwyraźniej zauważyli, że sporo kont jest pustych, bo klienci założyli je jako drugie, np. do testowania. Konto bez osadu na siebie nie zarabia, więc prezes Sobieraj postanowił zmusić klientów, by się określili. Albo przenoszą się do nowego banku na całego i zapłacą trochę więcej, albo pozostaną w tzw. rozkroku, ale wtedy będą płacili duuużo więcej.

Na osłodę Alior proponuje wybranym klientom specjalny pakiet usług assistance, dołączany gratisowo do konta. Zawiera on możliwość korzystania z darmowej pomocy medycznej, samochodowej, naprawy sprzętu domowego oraz wykonania niektórych prac remontowych (wizyta hydraulika, ślusarza, elektryka). Pakiet assistance będzie dołączony do kont tych klientów, którzy przelewają do Aliora swoje wynagrodzenie, mają 10.000 zł na lokatach lub kontach w banku albo 5000 zł zadłużenia.

Więcej o programach assistance: Konto, karta, hydraulik w pakiecie

Czytaj też: Przychodzi baba do lekarza, a tam ROR

Czy radykalne podwyżki prowizji spowodują exodus klientów? Szczerze pisząc: nie sądzę. W Aliorze systematycznie robią badania satysfakcji klientów i wiem, że wypadają one nie najgorzej. Klienci są raczej zadowoleni z poziomu obsługi i nowoczesności banku, więc pewnie jakoś przełkną podwyżki opłat. A bank szybciutko zacznie na siebie zarabiać. Już za dwa lata będzie na plusie. Manewr z podwyżką prowizji trenowały już inne banki, z państwowym PKO BP na czele.

* (poniższy disclaimer czytać tylko w przypadku nie posiadania poczucia humoru): tytuł notki można rozumieć również metaforycznie. „Chwytać za gardło”, czyli narzucać nowe obciążenia, których wcześniej nie było. Tłumaczę, bo dostałem list, z którego wynika, że są tacy, co zrozumieli ten tytuł dosłownie i jest im smutno...:-)

czwartek, 17 grudnia 2009, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/17 08:54:31
Wreszcie ktoś uczciwie pisze o ofertach banków... zestawienia przygotowywane przez "dziennikarzy z działu finansowego" są chyba tylko przedrukiem ulotek bankowych... często czytam, że Lukas Bank ma wszystko za darmo... a to g.prawda, bo od prawie roku płacę w zależności od wpływów na konto albo 7 albo 11 złotych / mies za prowadzenie konta !!! i to za konto INTERNETOWE, gdzie wszystko robię sama ( no i przelewy mam - WOW - za darmo), do tego pojawiła się opłata za kartę bankomatową....2zł. A kredytówki niby gratis, ale co miesiąc składka ubezp. Miałam się w tym miesiącu wynieść...rozważałam m.in. Aliora... ale po tym tekście się zastanowię.
-
2009/12/17 09:20:35
A ja się przeniosę. Nawet nie muszę, bo idąc do Aliora nie zamykałem poprzedniego konta. Po prostu powiem w kadrach, że chcę, aby z powrotem przelewali mi pensję na stare konto w Multibanku.

W nosie mam kartę za 5 złotych. W nosie mam ten assistance. Mogę się zalożyć, że w praktyce będzie działał baardzo słabo, a na tego hydraulika będzie trzeba czekać kilka dni, a jak wreszcie przyjdzie to o takiej porze, ze będzie się trzeba urwać z pracy.

W Multi też mam bardzo dużo bezpłatnych bankomatów (Euronet, Cash4You, eCard, BZ WBK), bezpłatne przelewy (prawdziwie bezpłatne, a nei tylko 10 w miesiącu nie licząc zdefiniowanych). Co więcej konto jest bezpłatne jeśli wpływa na nie pensja, a karta kosztuje 1 zł, które jest nawet zwracane przy wydaniu ponad 500 zł kartą miesięcznie.

Żegnaj złoty banku pod znakiem Aliora - nie będę za Tobą płakał.

Wiem jednak, że znajdzie się wielu jeleni, którzy bez protestu zapłacą Aliorowi (jak za weksel).
-
2009/12/17 09:48:30
Badanie satysfakcji klienta WYPADAŁO dobrze. Czas przeszły dokonany.
Alior ma większość młodych (przynajmniej duchem) i mobilnych klientów, którzy przenosili się tam właśnie ze względu na lepsze warunki.
Płacenie 5 złotych za trzy-cztery wypłaty z bankomatu (miesięcznie) to bardzo drogo.
Trzeba mieć ponad 1000 złotych na dobrej lokacie żeby dostać tyle odsetek.
Wygląda, że w Polsce wiecznie trzeba polować na przyzwoite warunki w banku.
Otwiera się może jakiś nowy?
-
2009/12/17 10:02:55
Jestem klientem Aliora od roku czyli od początku jego istnienia. Nie powiem, na początku było bardzo miło. Znalazłem się w gronie tych osób które otwarły tam konto w pierwszym miesiącu istnienia banku, za co Alior zrewanżował się zwolnieniem z opłaty za kartę do rachunku przez rok oraz gratisową "stówą" na dobry początek. Teraz widać "dowództwo" banku uznało, że pora przestać dokładać do tego interesu. Cóż, normalna kolej rzeczy: Bank nie jest instytucją charytatywną. Jednak ja jako klient na szczęście mam wybór i dlatego poważnie zaczynam się zastanawiać czy pozostać w banku Prezesa Sobieraja. Aha! Panie Maćku taka sugestia: w drugim akapicie pisze Pan, że karta płatnicza kosztowała klientów dotychczas 3 zł. Dwa akapity dalej jest już napisane, że opłata za jej prowadzenie wzrosła z 2 do 5 zł. Dodatkowo chciałbym zwrócić Pana uwagę na to, iż ten nowy pakiet Assistance dostępny jest również dla klientów na których konto wpływa wynagrodzenie lub przelewają z innego banku na konto w Aliorze 2000 zł (studenci 1000 zł). Przynajmniej tak rozumie notkę opublikowaną na stronie samego banku.
-
2009/12/17 10:05:04
To fakt, ze klienci byli dotychczas zadowoleni z uslug Alior Banku, na co wskazuja np. wyniki tego rankingu:

forsal.pl/artykuly/376884,alior_bank_to_bank_najblizszy_klientowi.html

a jak bedzie teraz? Zobaczymy...
-
2009/12/17 10:19:10
A ja się z Aliora wynoszę. Zastanawiałem się już wtedy, gdy dyskretnie obniżyli oprocentowanie konta z lokatą nocną, ale teraz przegięli pałę. Mam konto darmowe w innym banku, nie będę im płacił jak frajer.
Tak z innej beczki, spadł też Cash Back na kartach kredytowych, teraz wynosi 0,5% (zamiast 1%). 1% dostaje się po wykupieniu ubezpieczenia, którego rata wynosi... 0,3% salda. Czyli w praktyce i tak obniżyli go o 0,3 pkt. proc.
-
2009/12/17 11:43:23
i jaki bank wybrać?
Kolega chce się z powrotem przenieść do Multi a tam też dybią na pieniądze. I Prezesem jest pan Grendowicz, który w czasach kryzysu twierdzi, że bankowcom należą się premie. A skąd je weźmie?

Pocieszające jest to, że to teraz banki będą pomagać przy przenosinach konta. Pewnie będzie tak jak w przypadku operatorów (znajoma dostała 2 rachunki z Orange po przeniesieniu się do Playa, ciekawostka, nieprawdaż?), ale to zawsze krok do przodu.
-
2009/12/17 13:30:10
Za mnie się jeszcze nie wzięli. Alior przejął mój kredyt z HSBC i jedyna informacja o sprzedaży to był list pożegnalny z HSBC informujący o przeniesieniu na tych samych warunkach do Aliora.
Od Aliora zero, żadnego telefonu, żadnego listu, żadnej oferty... dobrze, że nie zdążyli mnie namówić na konto do kredytu... :D
-
2009/12/17 14:34:40
Cóż bank podnosi opłatę o 2 złote i wielki lament. Nie mówię tu o osobach, które utrzymują wirtualne konto i teraz będą musiały płacić więcej. W sumie daje to 5 złotych za kartę, przelewy darmowe (wszystkie - nie ma już opłat powyżej 10 smsa - to rzeczywiście było drażniące), bankomaty darmowe (wszystkie w PL i za granicą - życzę szczęścia tym, którzy wypłacają pieniądze w bankach, które pobierają prowizję - w PL 5 zł za wypłatę a za granica to już zależnie od banku "sky is the limit"). Jeśli chodzi o lokatę nocną to rzeczywiście oprocentowanie nie powala na kolana, ale w porównaniu np. do mBanku jest nawet ok. Poza tym dzięki lokacie można spokojnie "zarobić" na opłatę za kartę (60 zł rocznie) i jeszcze wyjść na swoje. Ciekawi mnie natomiast jak będzie działał cały serwis assistance. Jak ktoś już słusznie napisał znając polskie realia może być z tym problem, ale pomysł ciekawy. podsumowując, Panie Macieju jako dawny klient mBanku, a obecnie Aliora (w m mam dalej wirtualne konto, za które nie płacę :) ) nie czuję się schwytany za gardło.
-
2009/12/17 15:47:17
"ale w porównaniu np. do mBanku jest nawet ok."

Biorąc pod uwage że mbank ma keipściutką ofertę depozytową, to nie jest to żadne osiągnięcie.
Zreszta, nawet w mBanku coś ostatnio drgło: www.mbank.pl/promocje/mLOKATY/czysty_zysk.html
-
2009/12/17 17:08:09
jak już wspominacie o mBanku to przypominam, że dzisiaj ma się odbyć ostatnie spotkanie, po którym będzie wiadomo czy coś z negocjacji wyszło.
Panie Macieju, proszę monitorować sytuację, może wszyscy będziemy zszokowani propozycjami ;) nie wiem tylko czy na plus czy minus...
Ale to prawdziwy test banku na to w jakim poważaniu ma Klienta.
-
2009/12/17 17:18:58
Zawsze zostaje dbNET24 w Deutsche Banku za maksymalnie 1,5 zł/m-c, chyba, że wykona się jedną transakcję kartą, wtedy jest faktycznie darmowe. I wszystkie bankomaty w kraju i na świecie za darmo.
-
2009/12/17 17:43:08
allianz odniósł zamierzony sukces. teraz wszyscy mówią o reklamie z patrycją w wannie (ciekawe czemu akurat patrycja? mnie się to kojarzy tylko z patrycją kotecką i jej mniej lub bardziej rozdmuchanym związku z ziobro). nawet przy okazji innego tematu i banku i tak temat wraca jak bumerang. jeden z sukcesów marketingowych tego roku?
-
2009/12/17 19:09:29
Jeśli to jest "wyższa kultura bankowości", pod którym to hasłem Alior rozwija sztandary to brawo! Swoją drogą trzeba mieć niezły tupet, żeby w ten sposób budując swój wizerunek po roku oszukać sdwoich klientów licząc na to, że... No właśnie, że może (wolny wybór): 1. są idiotami, 2. nie potrafią liczyć, 3. mają kłopoty z pamięcią (że będzie inaczej i darmowo!), 4. dadzą się omamić, a później z przyzwyczajenia, jak owce pozwolą się strzyc "demiurgowi polskiej bankowości"! Przecież to jest NAJDROŻSZY BANK W UTRZYMANIU - podobno przebijają stawki podkupując ludzi z innych banków o 50% czy nawet 100%; mają najdroższe powierzchnie w swoich oddziałach, najnowoczesniejsze (tzn. najdroższe) terminale, wywalają najwięcej na reklamę. Mam wyliczac dalej? KTOŚ za to musi zapłacić - no, zgadnijcie KTO?! Może Akcjonariusze? No nie za bardzo, bo to fundusz inwestycyjny Carlo Tessara, który notabene sam ma kłopoty z płynnością i z tego co plotkuje rynek zawarł dosyć bandycki deal z kadra kierownicza Aliora. Jak "napompują" bank klientami (kupując za WSZELKĄ CENĘ rynek), to w piątym roku bank zostanie sprzedany (bankowi), a wtedy kadra dostanie duuuuuuużą kasę. To dlatego tutaj zawsze klient będzie krótkoterminowym "mięsem armatnim" i ważne jest, aby był złapany, nawet w sposób daleki od uczciwego... Dziwię się, że nikt nie pyta otwarcie jak można utrzymać bank, który za zeszły rok miał 200 mln zł straty, a po 1 półroczu 2009 "tylko" 173 mln zł straty. Juz po 3 kw. nie opublikowali wyników, czyżby nie były zachęcające?! To czemu się dziwicie, że po okresie "mamienia" i "stawiania zasłony dymnej" teraz będa sprawdzali w praktyce ilu jest jeleni, którzy dadza się nabrać na te ich "wyższą" kulturę i "najniższe ceny"? Jak dziś juz tak kantują, co zrobią, jak rynek pójdzie jeszcze w dół a termin zakończenia dealu będzie się zbliżał...? Jestem bardzo ciekawy... Panie Maćku, Pan jest naprawdę dociekliwy i potrafi Pan banki obnażyć w ich czasami brudnej grze z klientami - może niech Pan zada sobie trud i policzy DO KIEDY STARCZY ALIOROWI KASY na prowadzenie takiego wspaniałego (najdroższego) banku, to będzie Pan miał czytelny scenariusz ich przyszłych zachowań. Dla ułatwienia dodam, że te zachowania i nieczyste zagrania będa ZAWSZE dotyczyły klientów, bo to oni maja zapłacić i za przepych i za płace i nawet za pakiet "wyjściowy" dla grupy zdolnych bankowców pod wodza prezesa Sobieraja. Ciekawy jestem czy nadzór bankowy również policzył...? A Carlo Tessara chyba się już nie dołoży...
-
2009/12/18 09:14:29
No i wychodzi na to, że w branży bankowej nikt się nie uczy na błędach konkurencji. mBank próbował (i dalej żałośnie próbuje) oskubać klientów na kredytach hipotecznych. Z banku, który miał całkiem niezłą renomę stał się synonimem badziewia i tanich tricków. Jeśli Alior zaczyna od takiego działania przygodę z polskim rynkiem, to można im tylko życzyć dobrego samopoczucia... Aliorze, nie idź tą drogą! Tak powiedział klasyk;-)
-
2009/12/18 10:48:43
@kilgore - mylisz się, nie próbuje, robi to - po prostu i bezczelnie.
-
2009/12/18 12:33:35
A ja nadal jestem zadowolona z Eurobanku, chociaż trzeba przyznac, że tylko do czasu otrzymywania pensji co się może zmienic.
-
2009/12/18 13:32:32
To dopiero populizm, Panie "tylko-bialo-czarny". Miło byłoby na tak profesjonalnym blogu widzieć profesjonalne wpisy. 1. Jest to wciąż jeden z tańszych banków, nawet po podniesieniu oplat. 2. Skąd Pan miałby mieć tak dokładne informacje o wynagrodzeniach, cenach za wynajem i wyposażenia placówek? Akurat tu bank osiągnął spore oszczędności. 3. Akcjonariusz ma obecnie bardzo stabilna sytuację, po zrestrukturyzowaniu zadłużenia, o czym donosiły serwisy Reuters i Bloomberg, 4. Strata banku w 1 roku roku to rzecz zupełnie normalna - przeciez bank inwestuje i osiągnię break-even dopiero w 3. roku działalności, czyli 2012. 5. Nic dziwneo, że bank nie opublikował wyników, nikt nie chce, aby ktoś ustawial "bank w okresie inwestowanie (budowy)) z bankami, które maja stratę, bo sobie po prostu nie radzą z obecną sytuacją 6. Bank jest dobrze skapitalizowany i kapitału starczy jeszcze na dłuższy czas.
-
2009/12/20 19:34:08
Dedee_100 - czlowieku, o czym ty bredzisz?! I ty piszesz o profesjonalizmie?! Nawet nie potrafisz odpowiedziec na proste w sumie pytania, zamiast tego podajesz komunaly. Wlasciwie to odpowiedz nalezy do kierownictwa Aliora, no chyba ze jestes z tej samej "rodziny" bo przynajmniej po argumentacji dosyc mocno to czuc. "Tanszy z bankow, spore oszczednosci. stabilny akcjonariusz, strata to rzecz normalna, kapitalu starczy na dluzszy czas" - fajne, naprawde.
No to moze teraz troche profesjonalizmu...
1. tanszy dla klientow (to jak widac "se newrati", TERAZ ALIOR JUZ BEDZIE NORMALNIAL i usilowal kosic kase - z KLIENTOW oczywiscie!), to nie znaczy TANI w kosztach operacyjnych! Chodzi po rynku ze Alior wygrywal wszystkie przetargi na lokalizacje oddzialow - czyli musial placic najlepiej, tzn. BARDZO BARDZO DROGO. Bo to ze banki placa najlepiej na rynku chyba nikt nie watpi? Do tego najnowoczesniejsze terminale i systemy (duzo $), wyposazenie ($), zeby robilo wrazenie i najwiecej kosztow marketingowych (to sa dane publikowane!) wsrod wszystkich intytucji finansowych. No i na koniec (a to zwykle okolo 50% kosztow ogolem) ludzie podkupowani z innych bankow z przebiciem 2-krotnym. To jest TANI BANK?! Jak jest bardzo drogi w kosztach, to MUSI zarabiac (na klientach, na klientach...) w przychodach. A oszczednosci...?O tak, wystarczy poczytac kometarze bylych pracownikow, ktorych najpierw podkupiono obiecujac zlote gory, a potem, jak sytuacja zaczyna byc coraz bardziej goraca - obcina im sie pensje, albo wywala... Z "wyzsza kultura bankowosci" - przynajmniej na to moga liczyc.
2. Akcjonariusz - czyli fundusz pana Zaleskiego wylozyl na Aliora 450 mln euro i ... wiecej chyba nie bedzie, bo od poczatku kryzysu sam pan Zaleski ma powazne klopoty z restrukturyzacja swoje zadluzenia (ponad 9 mld euro!), ktore ma np w takich bankach jak Unicredit (btw: pod zastaw akcji Banca Intesa San Paolo, ktorego pan Zaleski jest indywidualnym akcjonariuszm). Zapraszam do bogatej historii z ostatniego roku nt "stabilnosci" sytuacji finansowej akcjonariusza Aliora. Kilka interesujacych artykulow w FT powinno wystarczyc... Stad pytanie: przy takich (rosnacych) stratach i ogromnych kosztach operacyjnych oraz zupelnie zmienionych zalozeniach do poczatkowego planu powstania banku (przypomniec warto, ze Alior wplacil kapital PRZED kryzysem w samym apogeum wzrostu rynku czyli w I pol 2007 roku!) - DO KIEDY STARCZY KAPITALU?! 3. Strata banku w pierwszym roku dzialanosci to rzecz możliwa, ale niebezpieczna, ale ROSNACA starta w drugim roku swiadczy o zlym zarzadzaniu (koszty vs. przychody) i bardzo WATPLIWEJ przyszlosci. Dlatego sadze menedzment Aliora zaczyna chowac dane "pod dywan"... A takie dzialanie wcale nie jest NORMALNE, wystarczy spojrzec np na Getin Bank, ktory na mniejszych pieniadzach (rowniez budowany od zera) OD POCZATKU pokazywal wynik dodatni, czy w pierwszym czy w piatym roku dzialalnosci. To jednak mozna?! Tylko Getin jest trzymany za "twarz" przez Czarneckiego, ktory wie jak zarabiac pieniadze, bo zarabia je dla siebie i innych akcjonariuszy. A nie "przepala" jak zdolni z Aliora... A do tego "dedee_100 "nie potrafisz nawet liczyc do pieciu - rok 2012 bedzie 5-tym rokiem dzialnosci Aliora, a nie 3-cim.
4. "Kapitalu starczy na dluzszy czas" - taaak, jakie to "profesjonalne" stwierdzenie, KNF jest juz caly zaplakany ze wzruszenia!!! To nie jest zabawa, tylko BANK, rynek regulowany, instytucja podlegajaca prawy bankowemu i wielu regulacjom miedzynarodowym... To sie takie rzeczy LICZY i ANALIZUJE pokazujac prognozy i plany. Ciekawy jestem czy KNF juz zweryfikowal ZMIENIONE plany Aliora i czy jest takiego samego zdania jak profesjonalista dedee_100? Że przy takich stratach i negatywnym rynku kapitalow rzeczywiscie wystarczy na "dluzszy czas"?! Panie Macku, powtarzam wyzwanie dla Pana - niech Pan policzy DO KIEDY starczy tego mitycznego duzego kapitalu przy takim stopniu przepalania przez Aliora?! Klienci powinni to wiedziec, prawda?! Chyba, ze maja liczyc tylko na Bankowy Fundusz Gwarancyjny?!
-
2010/01/09 07:52:29
Moim zdaniem to jest i tak tani bank. Wprowadzenie zmian na 2010 r. przeczytałam i jest dla mnie zrozumiałe, nie widze tam nic niezgodnego z prawem polskim. Po drugie w Reifeissen Bank istniała możliwość wypłat za 0 zł z każdego bankomatu przy 10 zł/ mc za prowadzenie rachunku z czego pózniej zrezygnowano. W większości banków oprócz INTELIGO infolinia jest na tragicznym poziomie. Lokata nocna jest i tak lepszą propozycją od każdej innej lokaty, na której większość Polaków niestety nie odkłada. Jeżeli chodzi o inwestycje bank proponuje usługi brokerskie co także eliminuje oferty większości firm ubezpieczeniowych, odłóż a wypłacisz pieniądze w razie śmierci,a ceny za prowadzenie konta inwestycyjnego są bardzo konkurencyjne, np 200 zł/mc. Uważam, że bank ma bardzo innowacyjne rozwiązania, a opłaty i tak stosunkowo niskie. Jeżeli mam dalej tkwić w INTELIGO to wolę już tą ofertę. Bankomatów PKO BP w moim mieście jest niestety coraz mniej. Oddziały Alkor wyglądają tak jak powinny wyglądać oddziały każdego innego banku. Na świecie usługi bankowe w porządnych bankach są o wiele droższe, więc raczej zrozyumialam ta ofertę i bedę korzystała. Co do mbanku. Zleciłam przeniesienie debetu z INTELIGO Wyznaczyłam sobie nawet terminy rozmowy z konsultantem. Bank mnie olał i tyle. Mam tam konto od dwóch lat i oprócz dużej ilości bankomatów nie oferują prawie nic. Co do innych banków nie będę się wypowiadała, ponieważ konta w nich nie posiadałam.
-
2010/01/19 10:07:00
Testowałem Aliora od początku jego istnienia. ale służył mi jedynie jako rachunek do bezpłatnych bankomatów. Kosztowało to do grudnia 0zł - po pierwszej opłacie 3zł i zapowiedzi, że w marcu zapłacę 9zł powiedziałem "do widzenia" i w zeszłym tygodniu rachunek zlikwidowałem.
Teraz klient nie musi zaraz PRZENOSIĆ rachunku - można mieć ich kilka, każdy do innych celów, i w sumie wychodzi to taniej niż wiązanie się z jakimś jednym bankiem.
Konta w sześciu innych bankach kosztują nie w sumie 2,49zl/mies (Nordea Spektrum, DB, Toyota Bank, Inteligo, BZWBK konto24.pl z kartą Payback, OKO w ING i karta przedplacona VE) więc po co mi taki lusus jak ALIOR?
*** blad ***
-
2010/01/31 22:35:10
Dla większości ludzi wystarczy Polbank (kredytówka,lokaty,konta oszczędnosciowe) i Db24.NET karta debetowa za darmo przy 1 transakcji /miesiąc i wszystkie bankomaty za darmo w Polsce i na świecie.
-
2010/12/02 08:41:23
Zapraszam do mojego slepu internetowego i do wspolpracy razem mozemy uzyskac dochod pasywny. Zapraszam www.energyshop.aromagroup.pl
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users