Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

DomBank do hipotecznego klienta: podpisz aneks, za cztery lata zarobisz

Piszą do mnie klienci DomBanku, którzy wzięli tam kredyty hipoteczne i ostatnio dostają od swoich opiekunów z ramienia banku intrygujące propozycje. Polegają one na tym, że bank proponuje spisanie aneksu ze zmianą zasad spłaty kredytu. Zamiast spłaty według tzw. bankowego kursu sprzedaży franka szwajcarskiego klienci będą mogli spłacać raty według kursu centralnego NBP. Czyli bez konieczności ponoszenia kosztów tzw. spreadu walutowego.

Z tego co wiem nie jest to jakiś wielki news w ofercie DomBanku, bo już kilka miesięcy temu opowiadał mi o identycznej ofercie Jarosław Augustyniak, prezes Noble Banku, który należy do tego samego holdingu finansowego Leszka Czarneckiego. Ale podobno ostatnio kontakty doradców DomBanku z klientami w sprawie zmiany zasad kursu spłaty kredytów są bardziej intensywne... 

Klienci pytają czy taka zmiana im się opłaca i czy warto spisać aneks. Nie mam w tej kwestii jednoznacznej opinii, ale opłacalność całego interesu z punktu widzenia klientów jest dla mnie wątpliwa. DomBank za możliwość rezygnacji ze spreadu walutowego żąda bowiem od klientów zapłaty prowizji. Na tyle wysokiej, że jej koszty zwrócą się dopiero po kilku latach.

Np. pani Ania, klientka mająca kredyt w wysokości 145 tys. franków i spłacająca ratę średnio po 850 franków miesięcznie, na każdej racie mogłaby zaoszczędzić średnio 144 zł (taka jest różnica między kursem NBP, a kursem sprzedaży franka w DomBanku - bank zarabia 17 gr. na każdym franku). To spory zysk, ale bank zażyczył sobie aż 2,5% prowizji. Wychodzi na to, że koszt aneksu przy kwocie kredytu o równowartości 390 tys. zł wynosi ok. 9800 zł. "Inwestycja" w aneks zwróci się po 68 miesiącach. Czyli po 5,5 latach. Wybór czy warto wchodzić w interes, którego koszt zwróci się po takim czasie, pozostawiam czytelnikom.

Po co doradcy składają takie propozycje klientom niedługo przed końcem roku? Może to świadczyć, że w grę wchodzą jakieś premie za 2009 r. Sprzedaż kredytów można kreować udzielając ich nowym klientom, albo poprzez "mącenie" przy umowach z tymi klientami, którzy już kredyt mają.

Pani Ania dostała propozycję aneksu z prowizją 2,5%, ale doszły mnie wieści, że od początku grudnia bank obniżył tę prowizję do 1,95%, czyli z grubsza o jedną piątą. Prawdopodobnie oznacza to, że klientom, którzy teraz dostaną propozycję przejścia na spłatę kredytu walutowego po kursie centralnym NBP, operacja zwróci się o jakiś rok szybciej, niż tym, którzy zdecydowali się na podpisanie aneksu przed grudniem, gdy prowizja wynosiła jeszcze 2,5%.

Niestety, jest i zła wiadomość. W Tabeli Opłat i Prowizji DomBanku pojawiła się za to radykalna podwyżka opłaty za możliwość spłacania kredytu bezpośrednio we frankach. Dotąd za spisanie stosownego aneksu bank pobierał 200 zł prowizji, a dziś jest to aż 1% wartości kredytu. Bank tłumaczy, że jest to spowodowane "integracją tabel opłat i prowizji przed planowanym przejęciem Getin Banku przez Noble Bank".

Hmmm... ciekawe dlaczego integrują poprzez podciąganie niższej prowizji do wyższej, a nie odwrotnie? Może nie warto rozdzierać szat, bo z możliwości spłacania kredytu bezpośrednio we frankach korzysta bardzo niewielu kredytobiorców, ale z całą pewnością nie jest to zagranie, z którego szefowie DomBanku powinni być dumni.

Czytaj też: zbliża się koniec DomBanku

Czytaj też: okazja w DomBanku! Promocyjny kredyt hipoteczny z prowizją... 9%

środa, 02 grudnia 2009, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/02 08:57:35
Ja bym sprawdził jeszcze jedną rzecz: czy w tych aneksach nie ma np. rezygnacji z jakiś roszczeń. Pamiętajmy, że sprawa spreadu została złożona do SOKiK i kto wie jaki bedzie wyrok i jakie będzie uzasadnienie. DomBank, z tego co pamiętam, miał najwyższy spread na rynku kredytów hipotecznych. Może tutaj jest pies pogrzebany?

A może po prostu zaczyna się walka o klientów i zamiast obniżyć spread to w ten sposób przywiązują klienta do siebie. W końcu ludzie mmogą się zdenerwować i refinansować kredyt w innym banku. A tak jak zapłacą z góry prowizję, to już nie będzie im sie to opłacało. Za tym drugim rozwiązaniem przemawia również podniesienie opłaty za aneks za możliwość spłaty we frankach.

Tak czy inaczej, ja tutaj widzę tylko zysk banku.
-
2009/12/02 10:50:47
Poza tym, co napisał lkuziem, jest jeszcze taki aspekt, że rozłożony w czasie całkiem pokaźny zysk ze spreadu bank zamienia na nieco mniejszy, ale płatny natychmiast wedle zasady "lepszy wróbel w garści... ".
Może okazało się, że ów produkt kredytowy okazał się mało rentowny i trzeba "na papierze" poprawić jego rentowność, aby na koniec roku na bilansie ładnie to wyglądało.
-
2009/12/02 11:10:16
Szacun. Ja tu widzę sprytne i bardzo perspektywiczne działanie banku, szczególnie przy kredytach denominowanych do EUR. Za kilka lat (4-5?) Polska wejdzie do "strefy euro" a banki i tak stracą wtedy zarobek na spreadach. NPV nie kłamie, szczególnie w roku zaciskania pasa...
-
2009/12/02 16:47:51
Oferta ma odciagnąć klientów od korzystaniia z rekomendacji SII. Pewnie niektórzy dali się na to nabrać, choć przy nowym koszcie skorzystania z SII może i jest lepsza ;-)
Ciekawe co aneks mówi o sytuacji po wejściu Polski do strefy Euro, kiedy NBP nie będzie już chyba ustalał kursu franka...
-
2009/12/02 21:43:10
Jak zwykle - banki idą na rękę - źle, bo nie robią tego charytatywnie..

Skoro Klient Dombanku i tak guzik może robić z kredytem, bo - przy 30-letnim okresie spłaty - ma przez 10 lat prowizje za nadpłatę - może jednak "ciut" lepszym rozwiązaniem jest aneks i średni NBP, a do tego np. MiniSpłata - dzięki temu po 2 latach jest zwolniony z kosztu spłaty choćby.

Nie wierzę także, by Klienci zaciągający kredyty z marżą na poziomie np. 1,68 % w CHF chcieli je przenosić do innych banków..
-
2009/12/02 21:45:18
Jarko,

a co ma piernik do wiatraka ? Jeśli Klient spłaca kredyt w CHF, jakim niby cudem za kilka lat, gdy będzie zarabiał w EUR, spread nie będzie go dotyczył ?

Warto wiedzieć, o czym się pisze, bądź podarować sobie pisanie bzdur.

Są osoby, dla których aneks będzie dobrym rozwiązaniem, są i takie, dla których korzyści będą mniejsze.
-
2009/12/03 01:54:44
Inna rzecz, że Dombank to trochę taki bank dla desperatów. Nie jest najtańszy, ale z drugiej strony nie podchodzą aptekarsko do zdolności kredytowej. A i zmniejszenie ich spreadu do kursów NBP może się opłacić, nawet za tę ich prawie 2-proc. prowizję. Trzeba sobie tylko policzyć.
-
2009/12/09 11:13:40
nie wiem jak DomBank, ale Metrobank proponując podobne aneksy dokonywał pewnej niby niepozornej, kosmetycznej zmiany, odnośnie konta, do obsługi kredytu. Z umowy znikało bezpłatne konto techniczne, a pojawiało się konto (zgodne z tabelą opłat i prowizji). Po rozmowie z agentem, udało się zmienić ten zapis w aneksie... aczkolwiek ostatecznie i tak go nie podpisałem.
-
2009/12/09 12:00:34
Te aneksy warto czytać literkę po literce. Możliwości wrzutek ze strony banku są właściwie nieograniczone...
Pozdrawiam!
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users