|
Blog > Komentarze do wpisu
Połowa Polaków chętnie zmieniłaby bank? Owszem, dopóki to bujanie w obłokachInstytut Homo Homini na zlecenie portalu AlertFinansowy.pl spytał Polaków o to czy są zadowoleni ze swoich banków. Okazuje się, że w zasadzie tak. Tylko 20% pytanych odpowiedziało, że ich bank strasznie ich denerwuje, jest niedobry, drogi i źle zorganizowany. Aż 80% osób jest bardzo lub raczej zadowolona. Te spostrzeżenia w zasadzie potwierdzają wcześniejsze wyniki badań, w których duże pokłady szczęśliwości deklarowali np. klienci banku PKO BP W sumie te 20% to i tak sporo, bo przecież wszystkich posiadaczy kont jest aż 18 milionów. Ale czy wielu z nich zdecydowałoby się na przeniesienie konta do konkurencji? Według badań Homo Homini - tak. Bo na pytanie „jakie widzisz przeszkody w operacji przeniesienia konta do konkurencji” aż 50% osób odpowiada, że nie widzi żadnych, a tylko 19% wskazuje na biurokrację. Jednocześnie 54% osób deklaruje, że zdecydowałaby się na przeniesienie konta pod warunkiem, że zostałyby przeniesione wszystkie zlecenia, przelewy i salda, a także ustawienia konta. Wyniki badań znajdziesz tutaj. A poniżej wybrane dwa slajdy, które wyciągnąłem ze strony www.alertfinansowy.pl
Z tych badań wyłania się obraz milionów Polaków, którzy od razu 1 stycznia - gdy Unia Europejska nakaże bankowcom, by pomagali klientom w przenoszeniu kont - nagle rzucą się do nowych banków. Pięknie, tylko że słabo współgra to z dotychczasowym brakiem mobilności posiadaczy kont osobistych. W ostatnich latach z banku do banku przenosiło się tylko 300.000 osób rocznie, czyli raptem 1,5% wszystkich posiadaczy kont. Czy tylko ja czegoś tu nie rozumiem?
Może jeśli będzie prościej - po 1 stycznia - ta liczba trochę wzrośnie. Liczą na to takie banki, jak np. mBank, który już od pół roku prowadzi specjalną akcję ROR-off. Ale po pierwsze w branży telefonii komórkowej już od pewnego czasu można bez ograniczeń przenosić numer do konkurencji i jakoś nie widać, żeby przewróciło to rynek komórkowy do góry nogami. Przyzwyczajenie klienta do danej sieci i konkretnego telefonu wygrywa. Po drugie zaś Polacy tak chętnie deklarują gotowość do zmiany konta, bo nikt ich nie pyta o szczegóły. A gdyby zapytał, odpowiedzi byłyby już inne. Homo Homini nie zapytał na przykład Polaków czy zmieniliby konto, gdyby razem z nim nie udało się przenieść do nowego banku karty kredytowej lub kredytu samochodowego, ratalnego czy gotówkowego. A to podstawowy problem, który może się pojawić. Nowy bank nie ma obowiązku brać na siebie wszystkich zobowiązań kredytowych nowego klienta. Idźmy dalej. Czy połowa Polaków tak ochoczo zapowiedziałaby możliwość zmiany banku, gdyby dopytać ich o chęć zmiany systemu autoryzacji transakcji (np. z listy haseł jednorazowych na kody SMS albo hasła z tokena) oraz sposobu logowania do konta (przecież nowy bank może mieć inny system logowania). Tu już wchodzi w grę siła przyzwyczajenia, która jest naprawdę potężna. Homo Homini spytał Polaków o to co zrobiliby w świecie idealnym, gdyby można było przenieść do nowego banku wszystkie „ustawienia konta”. Tyle, że każdy serwis transakcyjny jest inny i zwykle ustawień w stu procentach przenieść się nie da... Czas na konkluzję: uważam, że wnioski wypływające z badań są zbyt daleko idące. Zgadzam się raczej z Mateuszem Morawieckim, prezesem BZ WBK, który w wywiadzie dla ”Gazety Wyborczej” (do przeczytania w gazecie z 14.XII) uważa, że jeśli liczba osób zmieniających konta wzrośnie z 300.000 do 350-400.000, to i tak będzie dobrze. I żadne badania mówiące, że miliony Polaków dosłownie przebierają nóżkami, żeby zmienić sobie konto, mnie nie przekonają. Zwłaszcza, że główną rzeczą, której Polacy oczekują od banków, nie są niskie prowizje lub wodotryski w oddziałach, ale jedna prosta rzecz: żeby bank grał fair w stosunku do klientów. wtorek, 15 grudnia 2009, maciek.samcik
TrackBack
|
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
Moim zdaniem więc trochę Pan przesadza. Największą i jedyną przeszkodą jest znalezienie czasu, aby się przespacerowac do placówki banku i zamknąc/otworzyc konto, gdyż niestety w godzinach ich pracy normalni ludzie pracują.