Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Telewizyjne loterie: bezdennie głupie, manipulatorskie, oszukańcze

"To właśnie na pani, pana, twój numer telefonu jeszcze dziś może paść wygrana" - kusi w telewizyjnej reklamówce znany lektor Ryszard Rembiszewski, niegdyś kojarzony także z codziennymi losowaniami lotto. Rembiszewski przekonuje, że tylko jeden SMS ma wystarczyć, żeby wygrać 10, 50 lub 250 tys. zł.

"Jak wygrać te wielkie pieniądze? "To proste, wystarczy teraz wysłać SMS o treści LOS pod numer 7363". Dla pewności Rembiszewski powtarza swój komunikat drugi raz, żeby nawet nizbyt pojętny widz zapamiętał te cztery cyfry. Zupełnie tak, jakby powtarzał liczby gwarantujące główną wygraną w zakończonym przed chwilą losowaniu lotto.

Loteria Milion za SMS, Ryszard Rembiszewski

Samą reklamówkę analizowałem już w cyklu "Prześwietlamy reklamy", publikowanym w "Gazecie Wyborczej" i Wyborczej.biz. Teraz słów kilka o samej loterii. Niestety ten typ zabawy - bezdennie głupiej, manipulatorskiej, a momentami nawet oszukańczej - bardzo się ostatnio w telewizji upowszechnił. Tylko jednego dnia zidentyfikowałem w telewizji reklamy trzech tego typu przedsięwzięć.

Napisałem SMS pod numer 7363, zapłaciłem 2,44 zł. Pierwsza odpowiedź, którą dostałem zwrotnie na moją komórkę była jeszcze niewinna: "Witaj w loterii Milion za SMS. Zachowaj ten SMS jako dowód udziału w grze. Twój unikalny numer to 14 20 21 36 38 47. Masz 1 los. Życzymy wysokich wygranych!". Ale to, co zdarzyło się później było już tylko mistrzowskim pokazem naciągania ludzi i wprowadzania ich w błąd.

Na początek przyszedł SMS z instrukcją uczestnictwa w grze. A w nim organizatorzy podpierają się autorytetem Ministerstwa Finansów i już od razu gwarantują mi wygraną. Pięknie. "Ważna informacja: nasza loteria ma zezwolenie Ministra Finansów, a wygrane są potwierdzone gwarancją bankową! U nas wygrane są pewne!". Za chwilę kolejny SMS, oczywiście z próbą wyciągnięcia ode mnie dodatkowych pieniędzy: "Prosimy o potwierdzenie, czy Twoje dwa dodatkowe losy mają brać udział w trzech losowaniach: 10 000, 50 000 i 250 000 zł. Odpisz tak. Wielka kasa czeka na Ciebie!". Ta sama cena SMS-a, a "kupuję" za nią dwa losy. Okazja.

Nie skusiłem się, więc atakowali dalej. Tym razem już z grubej rury: "Czy masz przygotowany numer konta? Prezes loterii właśnie podpisuje przelew na 10 000 złotych, czeka tylko na dane odbiorcy! Odpisz TAK i zyskaj 3000 losów premii". Przeczytaliście uważnie? Prezes loterii podpisuje przelew! A tak naprawdę chodzi o to, żeby wyciągnąć ode mnie kolejne 2,44 zł, pod pretekstem przyznania już nie dwóch, a 3000 wirtualnych losów. Potem chcieli mi dać jeszcze 5555 losów premii, później 7777. Znów nie skorzystałem, chciałem sprawdzić jak bardzo może się zdewaluować moje 2,44 zł, ile losów można za nie dostać?

Przestali się ze mną cackać. Prezes loterii nie tylko podpisał już przelew: "Protokół przekazania 10.000 złotych gotowy! Załatwiliśmy formalności! Brakuje tylko podpisu! Odpisz PODPIS i zyskaj aż 10 000 losów premii!". I kolejny SMS: "Czy chcesz, by dziś szansa, że wygrasz 10 000 złotych graniczyła z pewnością??? Odpisz TAK i szukaj walizki na swoje pieniądze! Zyskaj aż 10.000 losów extra!".

To już zakrawa na oszustwo. Sugerują, że jeśli zapłacę 2,44 zł to moja szansa na wygraną będzie graniczyła z pewnością. A w kolejnym SMS-ie powołują się na jakieś rzekome "obliczenia". I piszą tak: "Wg obliczeń to właśnie numer (i tu mój numer telefonu) może mieć największe szanse na wygraną 10 000 zł dziś i aż 50 000 zł już jutro! Odpisz KLUCZ i odbierz 10 000 extra losów!"

W kolejnym SMS-ie pobili rekord. Moje 2,44 zł, które na początku było warte tylko jeden los, później dwa, teraz jest już warte 20.000 losów. I to jakich! Specjalnych! "Bingo, twój numer gracza ma liczby 14, 21 i 38. Należy ci się nagroda! Odpisz NAGRODA, żeby odebrać aż 20 000 specjalnych losów. Bo pieniądze czekają na ciebie!"

Czas na najbardziej brudny chwyt. Zwróćcie uwagę na zbitki ze słowem "złoty". Chodzi o to, żeby człowiekowi, który odpisze na SMS wydawało się, że odpisuje w sprawie "złotych", a tymczasem chodzi o "złote losy". Ot, taka drobna różnica. Ze dwa razy przez ułamek sekundy dałem się na tę manipulację złapać.

"Złota karta kredytowa, na której jest 10 000 złotych już czeka! Czy możemy wysłać kartę na twój adres? Odpisz TAK, bo czeka na ciebie nagroda - 10 000 złotych losów", "Gratulacje, nagroda 50 000 złotych losów trafia właśnie do ciebie! Odpisz TAK i potwierdź odbiór nagrody! Nie czekaj, dziś aż 50 000 złotych i10 000 złotych do wygrania!". I jeszcze: "Oficjalna informacja. Wygenerowany został czek na 10 000 złotych. Czy chcesz aby wpisać towje dane? Odpisz TAK - czekamy na twoją zgodę aby wysłać ci 10 000 złotych losów"

I na koniec inna sztuczka, oparta na podobnym patencie. Pytają czy mój numer telefonu wygląda tak i tak, żeby zgarnąć 2,44 zł. "Uwaga! Szukamy zdobywcy dzisiejszej nagrody głównej. To aż 50 000 złotych! Czy twój numer to (i tu mój numer telefonu)? Odpisz TAK jak najszybciej! Czeka gwarantowane 50 000 losów!". I następny: "Do pana/pani z numerem (tu mój numer telefonu) 10.000 zł jest już gotowe do odbioru!. Napisz ODBIÓR. Czena na ciebie 10 000 losów. Zaraz losowanie!".

Mój eksperyment z loterią "Milion za SMS" trwał przez dwa tygodnie. Wysłałem jednego SMS-a za 2,44 zł, odebrałem jakieś 20-30 SMS-ów, z których większość była próbą wprowadzenia mnie w błąd. Ilu ludzi daje się na takie sztuczki nabrać? Pewnie sporo. Ilu wysyła SMS-y, bo niedokładnie czyta ich treść i wydaje im się, że odpowiadają na inne pytanie, niż odpowiadają naprawdę? Pewnie też niemało.

Czy takie manipulacje powinny być dozwolone? Czepiam się banków, które ukrywają pewne informacje pod gwiazdkami. Ale nawet najbardziej nieetyczna reklama banku jest ledwie niewinną igraszką w porównaniu do tego, co wyprawiają twórcy tych bezdennie głupich, telewizyjnych loterii.

piątek, 04 grudnia 2009, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/04 17:06:43
No to Pana nieźle wydoili :))
Proszę sprawdzić billing komórki. Na mój gust sms na numer 73xx kosztuje 3,66zł, a nie 2,44zł.
-
2009/12/04 22:02:23
piękne... też się zastanawiam, czy to nie ociera się o granice prawa. Przecież jak już ktoś raz wysłał sms'a to trudno będzie mu się oprzeć przed "zwiększeniem" swojej szansy.

przy tej opowieści mBank/Multibank wydaje się przejrzystą i uczciwą instytucją.

-
2009/12/05 07:18:41
niezłe ścierwa, moze worto opublikować dane firmy, nazwiska zarządu, dyrektów ..... nie ma co chronić złodziejskiej mafii ..... niech wiedzą że my wiemy kim oni są
-
2009/12/05 11:16:07
@nadpis
Firma organizująca to: AQQ SP. Z O.O. (akuku- dobre! ;-)
00-613 WARSZAWA CHAŁUBIŃSKIEGO 8
Województwo: MAZOWIECKIE
KRS 0000226409,
MICHIEWICZ WOJCIECH PREZES ZARZĄDU

-
2009/12/06 08:24:52
Nie uwierzył pan w swój los i pozbawił się szansy na miliony. Nie uwierzę by tak inteligentny człowiek zrezygnował z możliwości dostatniego życia, dla napisania artykułu w Gazecie.
;)
-
2009/12/06 08:38:46
Witam!Tu nie chodzi o publikowanie danych firmy..W tej chwili wszyscy tak działaja, jakis miesiac temu skusilem sie na darmowy sms, pewnie tez wiecie o co chodzi..wygraj Audi itd..i do tej pory mimo,ze nie wyslalem zadnego platnego, codziennie dostaje smsa lub nawet dwa, ze wlasnie wygralem iles tam milionow szans na to auto, rozumiecie, codziennie wysylaja do mnie smsa, mimo,ze ja nie odpisalem ani razu! Tacy sa zawzieci, jak dla mnie jest to jawna kpina i beszczelne naciaganie ludzi, ale co tu sie dziwic..takie czasy nastaly,ze zarobic w najbardziej brudny i nieuczciwy sposob to wielkie COŚ! pozdrawiam
-
2009/12/06 09:49:13
mnie tylko zastanawia, kto płaci za komunikaty wysyłane przez organizatora - w regulaminie loterii są one bezpłatne - w tym kraju nie ma nic za darmo - tak więc wysyłając sms-a za 3,66 płacimy i za te, które przychodzą do nas
istnieje opcja stop, która wyłącza te sms-y
powinna istnieć opcja stop w mózgu ;)
-
2009/12/06 10:20:53
"No to Pana nieźle wydoili :)) "

Biora pod uwage, ze p. Maciej wyslal tylko jednego smsa za ok 2,44zl, to raczej za bardzo go nie wydoili - choć trzeba przyznać, że się starali.
-
2009/12/06 11:01:25
A ja wszystkim tym co gwarantują mi Audi, laptopy i 10.000 tysięcy złotych chciałem wysłać sms'a z odpowiedzią: Szukajcie innych naiwnych lub coś w tym stylu a kochani naciągacze pocałujcie misia w d...
Pozdrawiam Panie Macieju. Fajnie że jest ktoś taki kto "otwiera ludziom oczy".
-
2009/12/06 11:53:40
jak by pan przeczytal dokladnie regulamin, to jest tam napisane, ze zgadza sie pan dostawac co najmniej jednego smsa dziennie od organizatora po 1.22 kazdy. wiec mozna sobie policzyc ile do kwoty bazowej (3.66 zdaje sie, a nie 2,44) nalezy dodac za kazdego smsa.... wiec jednak wydoili...
-
2009/12/06 13:53:49
Witam! Od dwóch lat (sic!) próbuję się dowiedzieć w Ministerstwie Finansów o to , które SMSowe loterie uzyskały zgody. Zawsze odpisują mi, że dostanę odpowiedź na email - oczywiście nic nie przychodzi. Nieoficjalnie wiem, że żadna nie dostała, ale wygląda na to, że operatorzy GSM są w Polsce ponad prawem bo pracują tam protegowani z różnych partii, a to one zbierają śmietankę z takich oszustw (co najmniej 50% wpływów) Ta loteria telewizyjna próbuje wykorzystać ludzką nieuwagę, ale loteria Ery to było bezczelne oszustwo ( tnij.org/100mercedesow_setki_tysiecy_frajerow ). I co? Nikomu włos z głowy nie spadł, więc biznes się będzie dalej kręcił.

pozdrawiam
Arek
-
2009/12/07 09:34:27
Ciekawa jestem, jaka byłaby ocena prawna następującego sms-a: "Do Pani/Pana z numerem (tu numer telefonu) ALFA za 130 tys. zł przygotowana jest do odbioru. Czekamy na sms ODBIOR na 7410 - info czeka, masz 30 min (4,88 zl z VAT)"?

Logiczne wydawałoby się chyba, że jest to informacja o wygraniu ALFY, a w Plusie to oszustwo!
-
2009/12/07 18:33:19
Panie Maćku takie "przekręty" smsowe stosują od lat sieci komórkowei różnego rodzaju kolorowe gazetki, i sądząc po zadłużeniu Polaków w telefonii komórkowej to zbierają niezłe żniwo...
-
2009/12/08 10:03:19
-
2009/12/09 11:57:23
Jak tak czytam Wasze wypowiedzi to nabieram przekonania, że coś jednak należałoby z tym tałatajstwem zrobić. Skoro hazard ma być zepchnięty do getta...
Pozdrawiam!
-
2009/12/09 18:18:34
Być może Tobie jako dziennikarzowi Wyborczej raczą odpowiedzieć z ministerstwa. :)
Sprawami zezwoleń na loterie zajmuje się Witold Lisicki witold.lisicki@mofnet.gov.pl .
Niestety mi nigdy nie raczył odpowiedź na proste pytanie:
"Czy Telekomunikacja Polska SA, Polska Telefonia Cyfrowa sp. z o.o., Polkomtel SA, Polska Telefonia Komórkowa Centertel sp. z o.o. lub inny podmiot, uzyskał od Państwa zezwolenie na prowadzenie loterii fantowych, w których udział bierze się przez opłacenie usługi poprzez nabycie i wysłanie płatnego SMSa" ? Gdyby Tobie raczył na takie pytanie lub podobne odpowiedzieć to będę wdzięczny za zwrotną informację na arnold@buzdygan.com pozdrawiam
Arek
-
2009/12/10 12:36:19
Pewnie ze czas najwyzszy zamknac tego typu interesy! Zwlaszcza ze sprawa stara jak swiat. Choc pewnie ciezko byloby okreslic kryteria - bo przeciez bywaja uczciwe konkursy smsowe. Pan nie chcial skorzystac z oferowanej szansy. Czytalem kiedys jak jeden dziennikarz dawno temu postanoeil w ramach testu skorzystac i odpowiadal na kazdego otrzymanego eska. I co sie okazuje? Ze ten konkurs nie ma konca. Slyszalem tez w tv o kierowcy autobusu ktory wyslal esow chyba za 70000 zl! To jest tragedia. Proponuje rowniez spojrzec na kolejny idiotyczny chwyt jakim sa programy w tv typu zgadnij haslo - ladna pani mowi -naprawde nikt nie wie? dlaczego nikt nie dzwoni ? a setka ludzi na linii wkleja w tym czasie 4.88 za kazda minute oczekiwania. w dodatku slowo do odgadniecia to np. *a*a wstaw brakujace literki. ;). pozdr
-
2009/12/11 23:35:53
@arnoldbuzdygan: nie widzę przeciwwskazań, żeby pomóc Panu dowiedzieć się czy loterie mają zezwolenie MinFinu. To urząd państwowy, więc ma obowiązek odpowiedzieć na pytanie dziennikarza w ustawowym terminie. Zresztą z rzeczniczką MinFin zawsze współpracowało mi się świetnie, więc sprawa dobrze rokuje.
Pozdrawiam!
-
2009/12/21 14:19:43
witam to wszystko to jedno wielkie oszustwo ....szkoda słów bo to niema sensu najwyższy czas to zakończyć,ciekawe ile ludzi zostało oszukanych w ten sposób,piszcie na mail j.zgorecki@o2.pl razem mozemy więcej prosze również o kontakt dziennikarza który opisał ten szwindel ,mam nadzieje że uda sie coś z tym w końcu zrobić
-
2009/12/22 22:18:20
Witam!

Udało się Panu czegoś dowiedzieć w Ministerstwie Finansów?

pozdrawiam
Arek
-
2010/07/01 13:25:42
to teraz niech Pan sprawdzi regulkamin loterii
zaloże sie ze znajdzie Pan cos w tym stylu "wysyłając sms na numer... akcpetuje Pan regulamin loterii /.../ akcpetuje wysyłanie na numer komorki smsow zwiazanych z obsluga loterii, kazdy wart x zł"
i niech Pan sprawdzi ile Panu nastukało do rachunku samo odbieranie sms-ow
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users