|
Blog > Komentarze do wpisu
W mBanku trzyma zima, czyli... wpłatomat trzeciej kolejności odśnieżania„Jest zima, więc musi być zimno!” - powiedział pracownik ciepłowni w kultowej komedii „Miś” i po dwóch tygodniach siarczystych mrozów wielu chyba ten oczywisty fakt zaakceptowało. A jak jest zimno, to i ślisko. Ale ponieważ od kilku dni jest głównie zimno, a nie śnieżnie, większość głównych dróg i chodników w miastach jest jako-tako udrożniona. A w szpitalnych izbach przyjęć kolejki pacjentów ze złamanymi nogami jakby mniejsze. W branży bankowej zima najbardziej dokucza chyba postawionym na zewnątrz wpłatomatom i bankomatom, wystawionym na działanie kilkunastostopniowych mrozów. Szczęśliwie nie słyszałem jeszcze, by jakieś urządzenie z powodu mrozów zamarzło (przynajmniej nie w Polsce - bo historie o zamarzających bankomatach w Rosji obiły mi się o uszy). Ale nie oznacza to, że zima nie niesie ze sobą komplikacji dla użytkowników bankowych urządzeń samoobsługowych. Napisał do mnie pan Krzysztof, klient mBanku, który stoczył bohaterski bój o mozliwość wpłacenia pieniędzy do wpłatomatu przy ul. Kruczej w Warszawie. Posłuchajcie, ta historia mrozi krew w żyłach. Ponieważ nie boję się automatów, do tej pory nigdy nie przeszkadzało mi to, że zamiast oddawać gotówkę w ręce uśmiechniętej (bądź nie) kasjerki, muszę umieszczać banknoty w bezdusznej maszynie. Problem pojawił się dopiero dzisiaj. Nie to, że pieniądze zniknęły, albo za późno się zaksięgowały. Od strony rachunków wszystko jest w porządku. Niestety, niemal nie przypłaciłem próby wpłaty gotówki złamaną ręką lub nogą. W tradycyjnym banku, możemy spodziewać się co najwyżej ataku rozjuszonej kasjerki. Czym grozi mi wpłatomat? Kilkunastocentymetrową warstwą lodu, znajdującą się dokładnie przed urządzeniem. Zwyczajnie poślizgnąłem się, trzymając w jednej ręce plik banknotów, a w drugiej teczkę , rękawiczki i portfel. Na szczęście, w ostatniej chwili odzyskałem równowagę, ale solidnie najadłem się strachu. Złamana noga zrujnowałaby mój zaplanowany wyjazd na narty.
Nie rozumiem, dlaczego wzdłuż całej witryny mBanku lodu nie ma, a jest tylko przed wpłatomatem. Nie rozumiem, dlaczego pan, z którym rozmawiałem, nie mógłby wyjść na dwór i drewnianą szuflą do usuwania śniegu i lodu rozwiązać ten problem. Zresztą wszystko jedno kto. Czy naprawdę w całej grupie BRE Banku nie ma nikogo, kto mógłby usunąć niecały metr kwadratowy lodu? Gdy wychodziłem z oddziału, zapewniony, że pracownicy będą dalej interweniować w sprawie lodu przy wpłatomacie, zauważyłem zmarzniętą kobietę, w wełnianej czapce z pomponem. Desperacko próbowała chwycić się krawędzi maszyny przyjmującej pieniądze, by choć przez chwilę utrzymać równowagę i wpłacić pieniądze. Wygląda na to, że mBank, lider polskiego e-bankingu za nic nie chce stracić prymatu na polskim rynku. Szkoda, że chodzi raczej o „extreme banking” niż o „bankowość elektroniczną” . Cóż, sprawa jest może i błaha (nie wiem w ogóle czy aktualna, bo list dostałem w piątek o godz. 15.00, może od tego czasu palący problem lodu przy wpłatomacie został rozwiązany), ale to rzeczywiście dziwne, że chodnik przed bankiem może być odlodzony, zaś miejsce, w którym ludzie wpłacają pieniądze do wpłatomatu, musi udawać miniaturowe lodowisko. A jeszcze dziwniejsze, że wszystko dzieje się w centrum największego polskiego miasta. Pracownikom oddziału mBanku przy ul. Kruczej w Warszawie dedykuję ten zimowy przebój kabaretu OT.TO:
poniedziałek, 18 stycznia 2010, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2010/01/18 14:01:38
Dokładnie, zarządca/właściciel ma obowiązek odśnieżyć.
Mam kolegę, który ma domek przy ulicy, czyli pomiędzy nim na ulicą jest chodnik, który może ma 1,2m. Kiedyś wlepili mu karę, bo rano przed pracą odśnieżył, ale co z tego, skoro pługi nawaliły na chodnik ten śnieg. A on w pracy, nawet nie mógł zainterweniować. Na pytanie to co ma zrobić, to usłyszał "trzeba było kogoś nająć". Ale coż, jak wiadomo, co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie. |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
A lod przy wplatomacie to nie tylko wstyd dla banku, ale i lamanie prawa, nie? Przeciez wlasciciel/zarzadca posesji ma obowiazek odsniezyc przy niej.