Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Życie na kredyt, czy kredyt na życie? Bałamutna reklama Lukas Banku

Po kilkumiesięcznej przerwie na ekrany telewizorów powróciły reklamy kredytów Lukas Banku. Nie wiem czy powinienem się z tego cieszyć, czy raczej załamywać ręce. Lukas za każdym razem zaskakuje pomysłowością, więcklipy ogląda się z przyjemnością, ale ich przekaz... Aż mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.

W ubiegłym roku bank promował kredyty konsolidacyjne. Pamiętacie zabawne klipy z dziadkiem, który w ramach „Instytutu jak płacić mniej” pokazywał na tablicy jak można zaoszczędzić parę groszy? Wyżywałem się na tych spotach, bo były najwzyczajniej przewrotne: namawiały do zaciągania kredytów, które powodowały spadek miesięcznej raty, ale wzrost łącznego zadłużenia. Tym razem mamy klipy z metaforą rozmów, które toczymy sami ze sobą, zastanawiając się czy warto zaciągnąć nowy kredyt.

Głównym przesłaniem klipu jest następująca wymiana zdań: - Nie wiem po co ci teraz ten kredyt? - pyta „drugie ja” bohaterki klipu, stojącej przed lustrem i poprawiającej włosy. Jej „pierwsze ja” odpowiada z dużą pewnością w głosie: - Na szczęście ja wiem!. I zaczyna nawijać o tym jak wspaniałe zalety ma kredyt bez prowizji w Lukas Banku.  „Drugie ja”  drąży temat: - Przecież to życie na kredyt! Ale nasza bohaterka, z jeszcze większą pewnością siebie, wręcz z lekceważeniem, odpowiada: - Nieee, to kredyt na życie! Kredyt na dom, kredyt na samochód, a na wszystko inne kredyt gotówkowy - i z beztroskim uśmiechem odchodzi, zapewne na zakupy. Idylliczny obraz dopełnia głos lektora, który obiecuje wszystkie kredyty bez prowizji. Wygląda to tak:

Marketingowcy Lukas Banku, konstruując główny przekaz reklamy, wykazali się wyjątkową lekkomyślnością, by nie powiedzieć: cynizmem. Przekonują widzów, że życie na kredyt nie jest niczym zdrożnym i dają do zrozumienia, że wizyta w banku po pieniądze jest lekiem na wszystkie niedostatki. To bałamutne, głupie i krótkowzroczne. Zwłaszcza w czasach, kiedy kilkaset tysięcy ludzi tonie w długach z powodu tzw. przekredytowania. Tonie nie tylko z powodu własnego braku rozsądku, ale także z powodu wciskania im kitu przez bankowców.

Zresztą sam Lukas Bank padł już ofiarą tego podejścia do robienia biznesu. Wieść gminna niesie, że bank, który pozyczał pieniądze bardzo łatwo, ma teraz jeden z wyższych odsetków kredytów nie spłacanych w terminie. Niestety, część widzów reklamy Lukasa w swej naiwności zapewne da się złapać na jej lep. I pójdzie do banku po kolejną pożyczkę.

Najpierw pójdzie do Lukasa, który zrobi spory odsiew. Bo ten bank poszedł po rozum do głowy i nie daje już kredytów każdemu kto się zgłosi. Najpierw prześwietliłem kalkulator kredytów samochodowych, zamieszczony na jego stronie internetowej. Musiałem się mocno napocić, zanim udało mi się uzyskać, wrzucając do niego różne hipotetyczne dane, zdolność kredytową. Potem zadzwoniłem na inflinię banku i dowiedziałem się, że jak nie założę sobie w Lukas Banku konta to szansę na jakikolwiek kredyt mam biliskie zeru.

Plan Lukasa jest więc następujący: nie chodzi o to, by - tak jak kiedyś - dzięki kampanii reklamowej udzielić setek milionów złotych nowych kredytów gotówkowych lub samochodowych. Tym razem reklamy mają tylko „podprowadzić” miliony klientów do oddziałów, a Lukas wybierze sobie spośród tych osób samą śmietankę finansową, gros osób odsyłając z kwitkiem.Ci, którzy zostaną, będą musieli założyć w Lukasie konto, dzięki czemu bank będzie mógł lepiej ich monitorować. I w razie potrzeby szybko reagować na kłopoty finansowe klientów.

Tyle, że te osoby, które Lukas odeśle z kwitkiem, nie rozpłyną się w powietrzu. Nakarmione przez cynicznych marketingowców Lukasa przekazem, że „kredyt na życie” powinien być ich sposobem na życie, pójdą gdzie indziej. Może do innych banków żyjących z szybkich kredytów, może do Providenta, może do różnych firm pożyczkowych. Pisała o tym niedawno moja redakcyjna koleżanka Nina Hałabuz. I na tym polega cynizm marketingowców Lukasa. Nie obchodzi ich to, ilu ludzi z powodu ich nieodpowiedzialnych reklam (oraz rzecz jasna z własnej głupoty) wpadnie w pętlę długów. Mają w nosie konsekwencje swoich poczynań, bo interesuje ich tylko czubek własnego nosa.

Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałbym być klientem banku, który ma takie podejście do biznesu i, jak to się ładnie mówi, do „otoczenia rynkowego”. Pakiet Korzyści w Lukas Banku rzeczywiście jest wart pochwalenia się nim - bo powoduje, że kredyty Lukasa rzeczywiście zyskują na atrakcyjności. Przez telefon pani z infolinii zaproponowała mi kredyt na 14,99% plus 0,25% od kwoty kredytu tytułem obowiązkowego ubezpieczenia przy braku prowizji i z koniecznością założenia konta (darmowego). To de facto równoważnik oferty kredytu gotówkowego na 11-12% z normalną prowizją.

Obiektywnie więc ta oferta nie jest zła. Ale sposób, w jaki bank ją reklamuje, jest wyjątkowo nieodpowiedzialny i bałamutny. Uderzam w wysokie tony, ale jak ktoś z Was woli te niższe, to zapraszam do obejrzenia pastiszu tej reklamy, który wykonaliśmy wspólnie z Andrzejem Chećko z działu wideo portalu Wyborcza.pl.

poniedziałek, 22 lutego 2010, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/02/22 19:46:32
Prosze sie zajac tym co Lukas robi obecnym kredytobiorcom. Wymyslili sobie ze splacajacy terminowo ale wg nich przekredytowani maja dostarczac im zaswiadczenia o dochodach pod grozba wypowiedzenia umowy. Wysyłaja ludziom listy i wydzwaniaja. Co to za bank ktory neka klientow ktorzy splacaja bez zarzutu? Jak dawali kredyty to wrecz na wcisk i nie interesowało ich czy ktos splaca inne czy nie. A teraz zajrzeli do BIKu i zwariowali. Prosze to sprawdzic. Ten bank upadnie. Moze dlatego tak bardzo promuja ostatnio swoja matke CREDIT AGRICOLE bo wiedza ze jako LUKAS BANK sie skonczyli i zaczynaja powolny rebranding. oni działają tak : wydoic klienta jak tylko sie da a potem przestawic sie na nowych. zaloz u nich konto a beda molestowac Cie zebys dokupil ubezpieczenia ktore nie dzialaja ( wystarczy sprawdzic ubezpieczenia do konta np pakiet bezpieczna kieszen - unezpieczenie portfela ale jak sie okazuje samego portfela a nie zawartosci). Prosze to sprawdzic Panie Macieju. W Lukas Banku klienci przestali sie liczyc juz dawno. To smutne bo kiedys był to bank ktory jako pierwszy postawił na nowa jakosc obsługi klienta.
-
2010/02/22 20:15:35
A to w ogóle bank może wypowiedzieć kredyt bez powodu? Coś chyba ściemniają.
-
2010/02/22 21:21:16
nie wiem. niby zdolnosc kredytowa maja prawo badac ale z tym wypowiadaniem to nie wiem
choc zastanawiam sie czy jako bank obciazony straconymi kredytami ( skutek wciskania i nie zagladania do biku) nie zechca wypowiadac ich po to zeby je sprzedac np krukowi i uwolnic rezerwy, przez co zamiast strat zanotuja zyski bo tak podobno dziala sprzedawanie dlugow.
Zastanawia mnie wlasnie czy moga wypowiedziec umowe kredytowa tlumaczac sie ze klient stracił zdolnosc kredytowa... A jesli tak to z czego to wynika? Lukas udzielajac wczesniej kredytu nie pytal ani o kredyty w innych bankach ani w umowie nie ma zapisu zabraniajacego brania kolejnych. Czy wiec maja prawo postepowac tak jak postepuja? Panie Maciju - zajmij sie Pan tym. Łukasiewicz pewnie przewraca sie w grobie widzac co sie dzieje z bankiem ktory założył. Kiedys to był bank ktory szczycił się tym , że jego kapitałem sa Klienci i pracownicy - dzis jednych i drugich ma za śmieci. Szkoda
-
2010/02/23 20:13:05
Polecam ciekawy poradnik autorstwa naszego gospodarza:
wyborcza.biz/biznes/1,100896,6437187,Poradnik__Gazety_Wyborczej___Kiedy_bank_moze_podwyzszyc.html?as=2&ias=2
"Bank może wypowiedzieć umowę kredytu w przypadku, gdy terminowa spłata kredytu jest zagrożona z powodu złej sytuacji finansowej (...)" - TO JEST KLAUZULA NIEDOZWOLONA, więc można podać Lukasa do sądu.
-
2010/03/03 15:06:50
Witam, zgadzam sie co do jednej kwestii bez zastrzeżeń: reklamy LB ma kiepskie. Natomast nie zgodze się z autorem co do szkodliwosci przekazu . Nowa promocja ma zachecic potencjalnych klientów do zalozenia ROR w LB. Co w tym zlego? Wybór kont osobistych i firmowych jest naprawde atrakcyjny, więc jezeli ktoś przeniesie rachunek do Lukas Banku bo uzna ze bedzie mu sie bardziej opłacać plus otrzyma kredyt, nie widzę tutaj nieprawidłowości. Zastrzeżenie numer dwa: LB swego czasu zachecał klientów do konsolidacji kredytów właśnie po to by odciążyć ludzi, by nie odsyłać ich z kwitkiem ( np. do Providenta jak Pan wspomina). Nikt wtedy nie powiedział ze bedzie taniej, czy ze kapitał zadłuzęnia kredytu 5000zł i drugiego np. 8000 nagle zniknie i klient otrzyma jeden konsolidacyjny na 10 tys...przeciez to absurd! I porsze mi wierzyc, wielu ludziom naprawde to pomoglo, nie tylko korzystac pozniej z oferty produktowej LB ale i normalnie zyc. Nastepna rzecz: wybrał Pan do swej symulacji kredyt samochodowy bez prowizji - niech Pan zapyta u dealera jaka bedzie prowijza od owych 20tys albo w jakimkolwiek innym banku.. minimum 3%, byc moze wyzsza. Aha odnosnie zaswiadczen o dochodach. MOge sie zgodzic ze doradcy z infolinii czasem fatalnie przedstawiaja prosbe banku, traktujac nieelegancko klientow. Ale bank ma prawo zażądać dokumentu, i wcale nie chodzi o wypowiadanie umów, po co miałby Bank to robic skoro ci klienci płacą??? istotą tej "akcji" jest uaktualnienie danych i unikniecie sytuacji gdy wysylany jest list z ofertą do pana kowalsskiego a kiedy on przybywa do placówki zdolnosci nie posiada gdyz dane bank miał sprzed kilku lat... Ostatnia kwestia: Bank zwraca sie w swych reklamach tylko i wylacznie do doroslych ludzi, gdyz tacy w mysl prawa moga zaciagac kredyty... Wiec idąc tokiem myslenia Autora reklamy powinny zniknac gdyz klient sie "napali" a pote gdy okaze sie ze byly to marzenia na wyrost, zrujnuje sobie zycie(?) BeZeDura:) ale pozdrawiam serdecznie, wiele Panskich artykułów naprawde moze otworzyc oczy laikom:)
-
2010/03/03 19:15:35
snulek - chyba jestes pracownikiem LUKASa. To widac. Piszesz ze Lukas zbera te zaswiadczenia tylko dla aktualizacji danych? To czemu zada ich tylko od klientow ktorzy w opinii banku sa przekredytowani a nie od wszystkich? co? czemu klienci nie splacajacy rat terminowo nie sa tak meczeni? lukas daje 3 tygodnie na dostarczenie zaswiadczenia. a co jak ktos ma pracodawce w innym miescie i pracodawca ociaga sie z wystawieniem zaswiadczenia? co z ludzmi majacymi dzialalnosc ktorzy musza tracic swoj cenny czas na dostarczanie lukasowi kij wie po co zaswiadczen. czesc z przedsiebiorcow brala kredyt w lukasie tylko dlatego ze bylo latwiej niz gdzie indziej - na dowod. a teraz lukas takie zgrywy sobie robi. no i skoro jak twierdzisz jest to prosba banku to czemu w liscie strasza ze nie dostarczenie zaswiadczenia moze zaniepokoic bank i sklonic nawet do wypowiedzenia umowy kredytowej? tak sie traktuje klientow? ladna mi prosba. po to lukas daje kredyty na dowod zeby potem w trakcje splaty straszyc ludzi? nigdy wiecej takiego banku. w lukasie nie obsluguje sie klienta. tam sie go doi az sie go wydoi a na koniec traktuje sie w sposob zenujacy i nieprofesjonalny wymagajac od splacajacych bez zarzutu zaswiadczen o dochodach . a kolejni klienci i tak dostaja kredyty na dowod. gdzie tu logika? powie mi ktos?
-
2010/03/03 23:17:06
martirio27 oczywsicie masz toche racji, sprawa zaswiadczen wzbudza kontrowersje. te listy, ich tresc i forma nie jest najszczesliwsza. powiem wiecej, mozna bylo to ulozyc zupelnie inaczej i nikt nawet by tego nie komentowal tylko dostarczal zaswiadczenie. lukas daje 3 tygodnie, ale oczywsicie jezeli ktos ma problemy ze zdobyciem dokumentu, bank czeka. a skad wiesz jaka jest opinia banku? i ze listy dostaja tylko "przekredytowani" klienci? zaswiadczenia maja na celu wlasnie m.in. unikniecie owego "przekredytowania". odnosnie mojej pracy, zgadza sie, pracuje w lb. ale moja opinia nie jest motywowana lojalnoscia czy slepym zapatrzeniem w pracodawce, nie lubie jak ktos nie przedstawia calego problemu. mozna krytykowac, ale jezeli ma sie na ten temat wiedze. a Tobie niestety jej brakuje. zgadzam sie ze dla niektorych osob moze to wygladac nieprofesjonalnie, ale ogromna wiekszosc nie ma z tym zadnych problemow. bo to sa dobrzy klienci, a nie "przekredytowani":) pozdrawiam
-
2010/03/04 07:49:20
snulek, poczekamy, zobaczymy co bank zrobi z tymi zaswiadczdeniami i kto ma racje. W kazdym razie dzieki tej całej akcji bank straci mase klientow bo znam akurat paru ktorych bank wezwal do dostarczenia zaswiadczen - uwierz mi nie chciałbys sluchac ich zdania o banku w ktorym pracujesz. jaki jest sens zadania zaswiadczenia od osoby ktorej zostały tylko 3 raty do spłaty w LB? tak akurat ma moja znajoma. Wiesz co mi powiedziała? Ze ten smieszny bank moze ja pocałowac. Z tego co wiem nic im nie dostarczyła tylko spłaciła te 3 raty i pozegnała sie z tym bankiem. Zlikwidowała konto, ubezpieczenie powiedziała ze jej noga wiecej tam nie postanie. Dziwic sie jej? Nie koniecznie. Zaden z bankow nie zachował sie wobec niej tak niepoważnie. Wiec stracili klientke i to taka ktora pozyczala czesto i spore sumy. Czy Ty jako pracownik LB mozesz sam sobie odpowiedziec co za idiota wymyslil ta cala akcje? I czy zastanowił się jaki to bedzie mialo wplyw na opinie klientow o banku? Pewnie jakis menadzerek rzucił pomysłem, zadowolony z siebie zgarnał premie a nikt nie pomyslal co o takiej smiesznej akcji pomysla klienci.

Piszesz ze zaswiadczenia sa potrzebne bo bank chce sobie zaktualizowac dane. To jak to jest. Dawaliscie kredyt na slowo - oswiadczenie o dochodach a aktualizacji w ten sposob juz zrobic nie mozecie? Nie wystarczy oswiadczenie? Kolejne kredyty dalej dajecie na dowod. I co - za kilka miesiecy tych klientow tez bedziecie wzywac? Jesli tak nie ufacie oswiadczeniom klientow ( moze i racja) to zadajcie zaswiadczen przed wzieciem kredytu a nie po, w trakcje splaty.
-
2010/03/04 07:55:36
ps: pomysl sam snulek - co pomyslał byś o banku ktory grozi Ci wypowiedzeniem umowy podczas gdy splacasz bez zarzutu?
Wielu klientow lukasa to ludzie starsi , emeryci. Wiesz jak tacy ludzie musza sie stresowac takimi wezwaniami? Cale zycie splacali bez zarzutu i nagle bank grozi im wypowiedzeniem umowy jak nie dostarcza zaswiadczenia. Paranoja.

Nie rozumiem postepowania Lukasa. W czasach gdy banki walcza o Klienta jak tylko sie da Lukas taka akcja rujnuje swoj wizerunek.
Dziwna polityka...
-
2010/03/04 20:46:35
trudno sie z Toba nie zgodzic... moze ja patrze na to przez pryzmat pracy, i nie potrafie dobrze wczuc sie w skore klienta. choc zawsze bylo to raczej moja mocna strona... co do emerytów, jest dokladnie tak jak mowisz, dla nich to niemal obelga. po Twojej ostatniej wypowiedzi duzo na ten temat myslalem, i doszedlem do wniosku iz bank zachowa plynnosc finansowa i zyski, ale straci na opinii... w sumie ciezko powiedziec co wazniejsze, jedno nie istnieje bez drugiego. dzieki za wywazone argumenty i zmuszenie do refleksji, pozdrawiam
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users