|
Blog > Komentarze do wpisu
Arka znów się chwali. Ale mądrzejPo kryzysie finansowym, który przyniósł ciężkie straty wielu klientom funduszy inwestycyjnych, reklam funduszy próżno było szukać w stacjach telewizyjnych i w radiu, nawet w prasie było ich niewiele. Po pierwsze dlatego, że powiernicy nie mieli się czym chwalić, a po drugie dlatego, że nikt nie lubi pod swoją siedzibą demonstracji wściekłych klientów. Więc po co im przypominać o swoim istnieniu? Zapewne właśnie z takiego założenia wyszli szefowie funduszy inwestycyjnych Arka, którym w czasie kryzysu najbardziej dostało się po uszach za bałamutne reklamy. Jeszcze w dobrych czasach zielone, świetnie rozpoznawalne spoty Arki, ściągały do tych funduszy dziesiątki tysięcy inwestorów-nowicjuszy, skuszonych obietnicami wysokich zysków. Takimi obietnicami, jak te:
Obiecywane kokosy z wiadomych przyczyn nie nadeszły, a większość debiutantów straciła dużą część oszczędności. Znam miejscowości na Dolnym Śląsku, gdzie wszyscy klienci Arki wycofali w panice pieniądze. I teraz na widok zielonego koloru w reklamie dostają gorączki - nie zielonej, a białej. Polacy o funduszach: to obrzydliwcy i naciągacze! Między miłością, a nienawiścią: kto poczuje miętę do funduszy? Obrażenie Polacy do funduszy: bawcie się, ale nie naszymi pieniędzmi Arka jednak uznała, że nadszedł ten moment, kiedy warto wyjść z mysiej dziury. Od piątku ruszyła, zrealizowana za pieniądze banku BZ WBK, . kampania reklamowa funduszu Arka Zrównoważony. „To pierwsza od wielu miesięcy zakrojona na szeroką skalę kampania funduszy inwestycyjnych Arka” - czytam w komunikacie. „Arka: najlepszy sposób na zysk” – brzmi hasło reklamowe kampanii
Ostra gra Arki tym razem przejawia się głównie w porównaniu wyników funduszu z konkurencją. Na plakacie są porównane wyniki Arki i kilku średniaków lub maruderów (funduszy ING, Pioneer i PKO). Niby trochę nieelegancki chwyt, ale z drugiej strony jaki jest koń każdy widzi. Ciekaw jestem, że inwestorzy zapomną Arce agresywne reklamy sprzed kryzysu i znów zaczną przynosić do niej pieniądze. Biorąc pod uwagę, że pieniądze na kampanię wyłożył bank BZ WBK, właściciel Arki, można się spodziewać, że to dopiero początek promocyjnej ofensywy. Mamy najpewniej do czynienia z przestawianiem sprzedażowej zwrotnicy w sieci banku, który uznał, że teraz bardziej opłaca mu się oferowanie w okienkach funduszy, niż zwykłych lokat. A z okazji 8 marca zapraszam do poczytania wywiadu z Katarzyną Dąbrowską, zarządzającą funduszami w Arce, której zarządzanie wychodzi (przynajmniej na razie) lepiej, niż tabunowi facetów z innych TFI poniedziałek, 08 marca 2010, maciek.samcik
TrackBack
|
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|