Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Jak ugryźć 21 milionów, czyli spece od zarządzania bankami idą do kasy

Moja redakcyjna koleżanka Nina Hałabuz w środowym wydaniu „Gazety Wyborczej” zwróciła uwagę na ciekawe dane na temat zarobków menedżerów, zawarte w publikowanych właśnie raportach rocznych niektórych banków. Otóż na przykład z raportu Banku Millennium wynika, że władze tego banku (prezes i członkowie zarządu) w zeszłym roku zarobili w sumie prawie 21,4 mln zł! Zgarnęli więc tyle samo pieniędzy, co w 2008 r., choć sytuacja finansowa banku diametralnie się pogorszyła.

To kwota o tyle zastanawiająca, że akurat w zeszłym roku menedżment Banku Millennium jakoś szczególnie się nie popisał. Przypomnę tylko pokrótce, że bank ten w ramach restrukturyzacji musiał wręczyć wypowiedzenia kilkuset osobom. Że ogólne koszty pracownicze ściął z 609 do 470 mln zł. I że z trudem utrzymał się nad kreską, osiągając raptem 1,5 mln zł zysku netto, gdy rok wcześniej miał 413,4 mln zł.

Można powiedzieć: w kryzysowych czasach zarządzanie bankiem jest nawet trudniejsze, niż w dobrych, więc nic dziwnego, że menedżerowie sobie słono płacą. Ale i ta teoria w przypadku Banku Millennium słabo się sprawdza. Cały trud wyprowadzania banku na prostą nie byłby potrzebny, gdyby wcześniej szefowie Millennium nie popełnili katastrofalnych błędów strategicznych. Takich, jak choćby nadmiernie zwiększanie ekspozycji banku na ryzyko związane z walutowymi kredytami hipotecznymi.

Tajemnicą poliszynela jest, że Millennium miał w zeszłym roku olbrzymie kłopoty z finansowaniem swojej działalności. A w końcu musiał poprosić akcjonariuszy o dodatkowy kapitał. Co na to prezes Bogusław Kott, który jest głównym odpowiedzialnym za błędną strategię rozwoju banku, w całej rozciągłości obnażoną przez kryzys finansowy? On tylko otrzepał marynarkę z kurzu i... ogłosił nową strategię. W ktorej zapisał, że Millennium ma być głównie bankiem depozytowym. I poszedł do kasy.

Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że do wynagrodzenia za 2009 r. zarząd kierowany przez prezesa Bogusława Kotta wliczył zaległe premie za 2006 i 2007 r. oraz odprawy dla byłych członków zarządu. Ale mimo wszystko pobieranie tak wysokich wynagrodzeń przez menedżerów banku, który ledwo wyszedł w zeszłym roku nad kreskę, budzi mój niesmak.

Owszem, to prywatna firma. Jeśli jej akcjonariusze uważają, że trzeba płacić takie pieniądze ludziom, którzy zbyt ryzykownie zarządzali bankiem w przeszłości, to ich sprawa. Ale ja, na miejscu akcjonariuszy, bym tego tak nie zostawił. No właśnie, akcjonariuszu, czy ty masz wolny wybór?

W 45% właścicielem Millennium jest portugalska grupa BCP. Ale akcje Banku Millennium mają też zapewne liczne fundusze emerytalne i inwestycyjne, które zarządzają pieniędzmi milionów Polaków. I to również klienci funduszy w jakiejś części składają się na bajońskie zarobki specjalistów od wdrażania nowych strategii po tym, jak nie wyszły im stare. Drodzy akcjonariusze Banku Millennium, możecie być pewni, że jak zarządowi znów nie uda się strategia, to będzie już wiedział do kogo powinien przyjść po nowy kapitał. 

Nota bene, jak pisze Nina Hałabuz w „Gazecie”, nie tylko Bank Millennium jest tak hojny dla swoich menedżerów. Taki np. BRE Bank, który też drastycznie pogoszył wyniki finansowe i utworzył prawie miliard złotych rezerw na złe kredyty, wypłacił swoim menedżerom niewiele mniej, niż Millennium, bo 18,4 mln zł. I dziwnym trafem także zarząd BRE Banku postanowił właśnie ogłosić swoją nową strategię. Ciekawe dlaczego? Czyżby z poprzednią było coś nie tak?

Czytajcie też o zarobkach sportowców. Oni przynajmniej się napracowali, by zdobyć olimpijskie medale... A ile powinien zarabiać prezes banku? Na ten temat już filozofowałem.

Chcecie sprzedać mi newsa? Piszcie na adres: maciej.samcik@agora.pl. Chcecie mi nawrzucać lub wyzwać od patafianów? Piszcie na adres maciej.samcik@gazeta.pl. Tam bowiem zaglądam rzadziej :-).

Bądźcie fanami tego blogu! Zajrzyjcie na Facebook! Tam, na stronie ”Subiektywnie o Finansach” znajdziecie zapowiedzi kolejnych wpisów oraz luźne uwagi o sytuacji społeczno-politycznej w kraju :-)

środa, 03 marca 2010, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/03/03 09:12:51
Na bankowców nie ma rady :/ Co by nie robili, zawsze dostaną porządne koryto suto wypełnione.
-
2010/03/03 10:12:21
Do swojego koryta to ładują ile wlezie, zarówno w czasach prosperity jak i kryzysu.

Jak to jest, że i zarówno akcjonariusze, pracownicy i klienci jak i sam bank Millennium mogą być tak łatwo robieni w trąbę przez szanowny zarząd? Jak można wypłacić 21 mln premii kiedy bank zarobił 1,5 mln???
Przecież to nienormalne jest.

Mam pytanie tych wszystkich "inwestorów" którzy kupili papiery Millennium z ostatniego dodruku za miliard zł, nie czujecie się przypadkiem jak ostatni frajerzy?

Dodatkowo pracownicy:
Szukając oszczędności, bank przeprowadził potężną restrukturyzację, na skutek której pracę straciło prawie 800 osób. Ponieważ nie odbyło się to w formie zwolnień grupowych, sprawą zainteresowała się Państwowa Inspekcja Pracy (raport z inspekcji został, na wniosek banku, utajniony)

Bez komentarza.

A stosunek do klientów i prawa.

Bank Millennium nie chce oddać pieniędzy klientom!.

Ludzie odpowiedzcie sobie na pytanie, czy chcemy oddawać swoje pieniądze zarządowi banku który gra wszystkim na nosie?

-
2010/03/03 11:10:14
Zbyt mała władza właścicielska nad zarządem spółek prowadzi do takich wynaturzeń - zarząd przyznaje sobie premie bez względu na wyniki spółki.
Nie jest problem wyłącznie w Banku Millenium - ten problem dotyczy kadry zarządzającej na całym świecie. Mimo kryzysu i oburzenia na ogromne premie nie udało się wypracować wspólnej polityki kagańca finansowego dla zarządów... i myślę, że już tak zostanie - jedynie akcjonariusze mogą głosować swoimi pieniędzmi która firma jest lepiej, a która źle zarządzana. I mniemy nadzieję, że w dłuższej perspektywie jak właśnie jest.
-
2010/03/03 12:41:53
Mam dla Pana propozycje. Może przyjrzy się Pan zarobkom szefów innej giełdowej spółki - niejakiej Agory - i porówna je do jej wyników finansowych.

Co Pan na to?
-
2010/03/03 13:22:40
w 2009 zarządy banków otrzymały premie za wyniki osiągnięte w roku 2008. A ponieważ tamte wyniki były bardzo dobre, to i należne premie też były wysokie. Lepszy numer zrobił zarząd jednego z dużych banków w 2003 roku, gdy ogłosił pracownikom, że premie zostaną obniżone, bo bank nie osiągnął planowanego minimalnego wyniku. Po ogłoszeniu tej wiadomości, bank rozwiązał rezerwy na premie i wtedy minimalny planowany wynik potrzebny dla wypłacenia premii dla zarządu został osiągnięty. W rezultacie takiego tricku, Zarząd dostał premie a pracownicy zostali na lodzie.
-
jk
2010/03/03 19:52:04
Maciek, poprawka. BCP ma ok. 65% udziałów w Banku Millennium.
-
2010/03/04 01:01:50
Panie Maćku,

Trzeba jeszcze zauważyć że z tych 21 baniek prawie 7 przypadło na odprawy dwóch członków zarządu, którzy odeszli z banku pod koniec marca (odprawy zapewne związane z zakazem konkurencji itp.) - można raczej uznać, że to zdarzenia jednorazowe.

Jak weźmiemy pod lupę ich raport ładu korporacyjnego za 2009 i 2008 rok to można zauważyć, że w 2008 roku członkowie zarządu zarobili między 2 a 3 miliony rocznie każdy a w 2009 - nikt (oprócz prezesa) nie zarobił więcej niż 2 milionów zł.
-
2010/03/04 07:50:40
Szanowni, widzę że część z Was jest sceptyczna do tezy, iż ludzie od pisania nowych strategii po tym jak nie wyszły im stare, nie powinni wziąć 21 mln zł z kasy firmy, która zarobiła 1,5 mln zł i musiała prosić akcjonariuszy o dodatkowy kapitał. Wiem, że takie rzeczy jak odprawy, są przewidziane w kontraktach i nie da się ich nie wypłacić. Ale nie uważam, że ktoś, kto realizował strategię, która doprowadziła bank nieomal do bankructwa, powinien dostać jakąkolwiek odprawę. Skoro trzeba mu ją wypłacić, bo tak przygotowano umowę, to niestety bank musi dostać za to po uszach i zapłacić gorszym wizerunkiem. Pozdrawiam!
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users