|
Blog > Komentarze do wpisu
No Cash4You? Sieć bankomatów wycofuje się z ograniczeń wysokości wypłat!Krytyka mediów i niezadowolenie klientów zadziałały! Sieć bankomatowa Cash4You wycofuje się z nałożonego z początkiem marca 400-złotowego limitu wartości jednorazowej wypłaty. Kilka dni temu firma wysłała do jednego ze swoich bankowych partnerów pismo, w którym oświadcza, że wycofuje się z projektu. W piśmie skierowanym do jednego z banków czytamy: „Bazując na państwa reakcjach oraz mając na uwadze ró To dobra decyzja. Przypomnę tylko, że na stronach tego megapopularnego blogu (to ja, narcyz się nazywam...la, la, la) ostro krytykowałem limity wprowadzone przez Cash4You. Stąd też oczywiście byłbym ciężko zasmucony, gdybym nie przypisał sobie części zasług w odkręcaniu sprawy. A ponieważ nie lubie być ciężko zasmucony, to sobie je przypisuję, nie zapominając wszakże o Dzienniku Gazecie Prawnej, która też sprawę opisała oraz o Maćku Bednarku z Wyborczej.biz, który sprawę pilotował w naszej redakcji.
Cash4You źle rozegrała swój protest, bo nie zbudowała koalicji innych niezależnych sieci. Tego rodzaju przedsięwzięcia, jeśli mają osiągnąć skutek, muszą być podejmowane z udziałem wszystkich głównych graczy. Cash4You działała w pojedynkę, choć poparcie innych sieci pewnie by znalazła. Świadczy o tym choćby czwartkowy komunikat sieci Euronet, która też odniosła się do problemu spadających prowizji dla operatorów bankomatów za korzystanie przez klientów banków z maszyn zewnętrznych sieci. Euronet pisze tak: „Z roku na rok operatorzy bankomatów - zarówno banki, jak i operatorzy niezależnych sieci, systematycznie zwiększali liczbę urządzeń, umożliwiając tym samym społeczeństwu swobodny dostęp do środków zgromadzonych na kontach bankowych. Jednak zmiany, jakie szykują się na rynku, stawiają pod znakiem zapytania dalszy rozwój sieci, a nawet wskazują na możliwość wprowadzenia dla klientów ograniczeń w dostępie do już istniejących bankomatów” - pisze Euronet. I dalej: „Powodem zamieszania na rynku jest zapowiedź MasterCard Polska o obniżeniu od 1 kwietnia 2010 r. o ponad 50% interchange fee dla transakcji wykonywanych w obcych bankomatach, czyli opłaty, którą ponosi bank – wydawca karty na rzecz właściciela bankomatu, z którego dokonywana jest wypłata gotówki. Dla operatorów bankomatów oznacza to świadczenie usług bankomatowych poniżej kosztów oraz obniżenie przychodów, a tym samym problemy z utrzymaniem rentowności sieci i konieczność ograniczania liczby urządzeń” - czytamy. Widać więc, że spojrzenie Euronetu. na problem jest podobne. Tyle, że Euronet tylko ostrzega, a Cash4You... tak się zdenerwował, że ruszył z kijem na klientów. Cyryl jak Cyryl, ale te metody... :-) Czytaj też o superbankomatach, do których tylko wystarczy przyłożyć palec i włożyć kartę, by pobrać gotówkę ze swojego konta. Zerknij też na wpis o bankomatach, które wypłacą pieniądze za darmo, ale... z prowizją.
piątek, 12 marca 2010, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2010/03/13 12:20:32
A ja wiem tylko, że to nie nacisk klientów ale Mastercard i Visa zagroziły Cash4You wielomilionowymi karami jeśli nie wycofają się z tego pomysłu. Więc to co napisali to kłamstwo, że niby przez klientów... Ale PR ważny nie?
2010/03/13 16:15:20
ja z innej beczki, bo z beczki: Kredyty walutowe i reko T - linki
zezorro.blogspot.com/2010/03/kredyty-walutowe-i-reko-t-linki.html szczególnie polecam video nr2 (Wojciech Kwaśniak) |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
Choc imho wyszedl inny fakt. Tak jak pisalem pod jednym z artykulow na temat tych oplat. Otoz C4Y to mala, nic nie znaczaca na rynku siec bankomatow, na dodatek - KOSZMARNIE dzialajaca i wymyslajaca co raz to nowe "pulapki" na klientow (vide zmiany polozenia przycisku Saldo...). To taki palikot wsrod bankomatow :) - nic dodac nic ujac. To co zrobili mialo dzialac jako darmowa reklama - ot nagle pojawila sie nazwa tej sieci w prasie.... To ze nie przemysleli tez do konca tego jak ich siec bedzie teraz kojarzona - ich problem i chyba brak porzadnej kadry. Ja i tak przestalem korzystac z ich bankomatow po numerach z podmianami przyciskow oraz z tym ze ich bankomaty sa przerazliwie awaryjne - na tle innych sieci to jakis koszmar.
Tak wiec - to bylo takie badanie reakcji - i okazalo sie ze powazne i liczace sie sieci bankomatow olaly takiego krzykacza praktycznie bez jakiejkolwiek reakcji. Teraz C4Y probuje wyjsc z tej sytuacji "z twarza" i robi to rownie beznadziejnie jak w cala sytuacje sie wsadzila.