|
Blog > Komentarze do wpisu
Duże procenty rulez, czyli Polbank przybija piątkę Gerardowi DepardieuPolacy mają opinię osób nieruchawych i zbyt wygodnych jeśli chodzi o sprawy swoich finansów osobistych. Nie zmienią konta bankowego na tańsze, bo cała operacja jest skomplikowana. Wolą w kółko narzekać na kolejki w oddziałach i wysokie prowizje. Jedną trzecią depozytów trzymają w PKO BP lub Pekao, dwóch największych bankach, oferujących stawki należące do najniższych na rynku. Też z wygody: komu by się chciało szukać placówki innego banku, żeby zarobić te nędzne dwa punkty procentowe więcej? :-) Ale mam dwa spostrzeżenia, które kłócą się z tym wizerunkiem. Pierwszym jest pospolite ruszenie dotyczące emisji akcji PZU. Odwiedziłem ze znajomym jedno z biur maklerskich i widziałem tam ludzi nie mających zielonego pojęcia o finansach (świadczyły o tym ich odpowiedzi w MIFID-owskich ankietach, podsuwanych im pod nos), a jednak stojących cierpliwie w kolejce, by założyć rachunek, wpłacić pieniądze (często przynoszone w kopertach) i złożyć zlecenie na swoich 30 akcji. Widziałem babcie o kulach, matki z dzieckiem na ręku, kobiety w ciąży... Kiedy w perspektywie jest zarobek (jeśli nic złego nie stanie się z koniunkturą na giełdzie to pewnie sięgnie on 5-20%, chyba że Grecja jednak zbankrutuje, a z nią np. Portugalia), Polacy jednak potrafią ruszyć tyłki i poświęcić godzinę lub dwie, by wybrać obiecującą ofertę. To prawda: w grę wchodzą setki lub tysiące złotych łatwego zarobku w ciągu kilku tygodni, więc i motywacja jest większa, niż do zmiany konta. Ale jeśli na wejście na parkiet decydują się nagle ludzie, dla których rynek kapitałowy to czarna magia, mimo wszystko mamy do czynienia z krokiem (umiarkoanie) doniosłym. Mam i drugie spostrzeżenie, które każe mi kwestionować wizerunek ciułacza w kapciach, który tyłka nie ruszy, bo mu się nie chce. To spostrzeżenie wiąże się z cyferkami, które wpadły mi w ręce, a dotyczą powodzenia oferty pewnego banku. Chodzi o Polbank i promocję Konta Mocno Oszczędzającego. KMO to połączenie konta oszczędnościowego i lokaty antypodatkowej. Nie uwierzycie, ale na widok najwyższego na rynku oprocentowania (5,5%) Polacy dosłownie rzucili się do zakładania w Polbanku takich kont. Z danych banku - które dopadłem specjalnie dla Was - wynika, że o ile przed startem kampanii reklamowej (ruszyła półtora tygodnia temu) klienci zakładali średnio po 600 KMO dziennie, to w pierwszy dzień emisji spotów telewizyjnych było to już 1500 kont, a po tygodniu (w miniony poniedziałek) - aż 2500. To mniej więcej tyle, ile kont osobistych zakładał w najlepszym momencie swojej kampanii reklamowej bank BZ WBK, który zatrudnił do udziału w spotach słynnego Gerarda Depardieu! Widoczna reklama telewizyjna i wysokie oprocentowanie pieniędzy sprawiło, że do Polbanku klienci walą drzwiami i oknami. Kompletnie nie przeszkadza im skojarzenie z Grecją, która ma kłopoty finansowe (a to przecież z tego kraju pochodzi Polbank). Wygląda na to, że grecki TurboDymoMan, choć znacznie mniejszy gabarytem, zawstydził samego Gerarda Depardieu. :-))
Nie, nie, wcale nie uważam, że Depardieu jest podobny do bobra, jest ciut ładniejszy :-). Chodzi mi tylko o to, że zaprawdę, wielka, zawstydzająco wielka jest siła procentów. Przy okazji sprawdźcie jeszcze kto w środę przebił Gerarda Depardieu, dając 600 zł za przeniesienie konta od konkurencji. czwartek, 29 kwietnia 2010, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2010/04/29 10:46:21
Sytuacja byłaby o wiele prostsza, gdyby Polbank zdecydował się działać w Polsce jako zwykły bank, a nie oddział greckiego EFG Eurobank Ergasias. Wtedy depozyty gwarantowałby tam BFG, a nie jego grecki odpowiednik.
Mam obawy czy ew. bankructwo (odpukać!) całego kraju nie spowoduje niewypłacalności także instytucji gwarantującej oszczędności w greckich bankach. A sytuacja BFG jest bardzo dobra, podobnie jak większości banków działających w naszym kraju. Ale dobry procent powoduje, że wszystkie obawy znikają... 2010/04/29 12:35:18
Doprawdy, dziwię się ludziom. Przynoszenie 29 kwietnia AD 2010 pieniędzy do Polbanku to już trochę hazard moralny.
Zwłaszcza, że jak przypomina mój przedmówca, nie jest to bank działający w Polsce, a jedynie oddział greckiego EFG Eurobank Ergasias. Tenże grecki bank ma zapewne w swoim portfelu całkiem pokaźny pakiet państwowych obligacji Grecji, których wykup (a przynajmniej wykup w 100 % ich nominalnej wartości) staje już od pewnego czasu pod sporym znakiem zapytania. Jednocześnie czytam doniesienia agencyjne, że z greckich banków wycofano w ostatnim czasie ładnych kilka miliardów euro. Pytam się , kto przy zdrowych zmysłach "kładzie się do łózka chorego". Dlatego, gdyby nieszczęśliwie (czego oczywiście ani temu Bankowi ani jego Klientom nie życzę) doszło do utraty płynności, a nie daj bóg upadłości, to nie chciałbym wówczas słyszeć żadnego rozpaczliwego "miauczenia" poszkodowanych depozytariuszy i wyciągania przez nich ręki do polskiego państwa czy BFG. Każdy ponosi konsekwencje swoich świadomych wyborów. Sorry! 2010/04/29 13:20:58
Proponuję nabyć dwuletnie obligacje greckiego państwa. Rentowność 11,8 % p.a. (29.04.2010. godz. 13.18).
Wczoraj jeszcze ponad 15%. Albo od razu zagrać w ruletkę. 2010/04/29 20:58:02
To Polbank nie podlega pod nasz fundusz gwarantujący wypłatę depozytów do 50 tys. euro? Byłem święcie przekonany, że każdy bank działający w Polsce musi pod to podlegać. Dużo banków działa na tak niebezpiecznych zasadach jak Polbank?
PS: Szkoda że Polbank nie poszedł na całość przebijając antybelkowskie lokaty oferowane przez OpenFinance - tam dają 5,65% i kapitalizację dzienną. Jak by Polbank dał więcej, przeniósł bym tam jakąś część wolnych środków. 2010/04/30 00:54:29
"PS: Szkoda że Polbank nie poszedł na całość przebijając antybelkowskie lokaty oferowane przez OpenFinance - tam dają 5,65% i kapitalizację dzienną."
Daja, ale tylko przy lokatach na 6 i 12 miesiecy. A Polbank daje "aż" o 0,15% mniej na koncie oszednosciowym z ktorego pieniadze mozna w kazdej chwili wycofac bez utraty odsetek. Gdyby depozyty Polbanku gwarantowałby polski BFG, to bez wahania zlikwidowałbym lokaty w OF i przeniósł je do Polbanku. 2010/05/01 08:56:14
Ja może zapytam trochę przewrotnie?
Czy BFG = wypłacalność kraju? Czy BFG zwróciłby środki w wymaganym przez prawo czasie (6 miesięcy), gdyby padł nawet nie duży, ale średni bank w Polsce? Na oba pytania odpowiedź jest negatywna. BFG nie byłoby stać na wypłatę odszkodowania, o czym przekonali się klienci Banku Staropolskiego. Niby bank padł 10 lat temu, a poszkodowani nie otrzymali swoich środków jeszcze w ubiegłym roku... Co do porównań Islandii i Grecji. Grecja jest w Unii Europejskiej, jest w unii monetarnej i pozostałe kraje eurolandu dobrze wiedzą, że nie mogą pozwolić Grecji zbankrutować bo wówczas same miałyby problemy. Są tylko przepychanki ile Grecja ma za tę pomoc zapłacić. A swoją drogą klienci islandzkiego banku z Holandii i Wielkiej Brytanii otrzymali swoje środki. Dlatego sam trzymam środki w Polbanku i śpię spokojnie. 2010/05/04 10:28:28
"A swoją drogą klienci islandzkiego banku z Holandii i Wielkiej Brytanii otrzymali swoje środki. "
Otrzymali, ale nie od Islandii, tylko ze swoich własnych podatków: "Islandczycy odrzucili możliwość spłaty przez rząd ich kraju sumy 3,9 mld euro rządom Wielkiej Brytanii i Holandii, które razem wyłożyły taką sumę, aby wyrównać straty ok. 300 tys. klientów banku Icesave w ich krajach. " wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Islandczycy-w-referendum-powiedzieli-nie,wid,12049055,wiadomosc.html 2010/05/06 13:19:46
Bylem wczoraj w Polbanku i teraz mozna juz zalozyc 6 kont Mocno Oszczedzajacych do jednego rachunku glownego. To najlepsza oferta na rynku.
Gdyby tylko jeszcze mial status banku krajowego, a tak.. Wątpliwe zeby padl ale niepewnosc jakas jest. |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
Sam mam tam troche grosza i powaznie rozwazam wyczyszczenie konta.