|
Blog > Komentarze do wpisu
Bank Millennium na YouTube walczy z bankowymi kłusownikami. Skutecznie?Czasy są takie, że bankom jak nigdy zależy na lojalności klientów. No, ale nie może być inaczej, skoro na rynku aż roi się od „kłusowników”, takich jak BZ WBK, czy Alior Bank, gotowych zapłacić klientowi 100-200 zł za porzucenie konkurencji. A według specjalistów „kłusownicy” będą skłonni dawać za nielojalność wobec dotychczasowego banku znacznie więcej. Jedynym sposobem, by nie stracić w tej licytacji klientów, jest sprawienie, by klienci tak bardzo kochali swój dotychczasowy bank, żeby nie byli podatni na „motywację finansową”. Banki próbują zwiększyć lojalność w najróżniejszy sposób. Oferowanie kont bez opłaty za ich prowadzenie, z darmowymi wszystkimi bankomatami w Polsce (a czasem i za granicą) oraz z pakietem usług assistance już nikogo nie rzuci na kolana. Zwłaszcza, że każdy bank wie, iż głupio jest nie zarabiać na klientach pieniędzy, więc darmowość bywa umowna. Wczytując się w taryfy prowizji często można znaleźć np. opłatę za używanie karty, która odpowiednio „schowana” przed klientem nie rzuca się w oczy tak, jak abonament za prowadzenie konta. Bank, który się chce wyróznić na rynku od strony „przyjazności prowizyjnej” musi dać więcej. W modzie jest obecnie przede wszystkim kartowy cash-back, czyli możliwość zwracania przez bank pewnego procentu od dokonanych przez klienta kartowych transakcji zakupowych. Bodaj najbardziej szczodry cash-back, choć nie dla wszystkich klientów, ma Toyota Bank, który oddaje nawet 3% wartości transakcji. Rynkowy standard, wytyczany przez BZ WBK, Alior i kilka innych banków to 1% zwrotu transakcji kartą. Z tego właśnie patentu postanowił skorzystać Bank Millennium, który wprowadza właśnie na rynek nowe konto internetowe. Nie ma opłat za prowadzenie, przelewy są darmowe, bankomaty też (ale tylko wewnątrz własnej sieci, za korzystanie z urządzeń BZ WBK i Cash4You trzeba płacić po złotówce), a dodatkowo klient dostaje działającą również bezstykowo kartę z opcją cash-back do wysokości 1% wydatków. Miło. Millennium zawsze należał do banków mocno cross-sellujących swoich klientów, więc w jego przypadku pozyskanie nowych ROR-ów może być bardzo efektywne, bo de facto będzie oznaczało sprzedanie klientowi przy okazji jeszcze kilku innych usług. Drugim patentem na uchronienie się przed „kłusownikami” jest budowanie wokół banku społeczności klientów. Niby nic nowego, od lat robi to mBank, któremu udało się zbudować zarówno społeczność pozytywnie nastawioną do banku, jak i wyhodować hydrę, która wciąz kąsa swą mBankową matkę. Od czasu do czasu akcje skupiające klientów wokół swojej marki robi np. Citi Handlowy, który ostatnio prowadził konkurs, w którym można było urządzać sobie na stronie internetowej wirtualne mieszkanie. Piszę o tym, bo dowiedziałem się, że Millennium, promując swoje konto internetowe, zorganizuje dla klientów konkurs w serwisie YouTube. Do wygrania będą nagrody o łącznej wartości ponad 180 tys. zł, z autem BMW na czele. To podobno pierwszy oficjalny konkurs realizowany w Polsce na YouTube. Żeby wygrać główną nagrodę trzeba nakręcić i wrzucić do YouTube (na stronę www.youtube.com/180tysiecy) film promujący konto osobiste. Akcji towarzyszy internetowa kampania reklamowa z Hubertem Urbańskim w roli głównej.
Nie dziwi mnie, że w Millennium postanowili zrobić coś dla swojego wizerunku. W ostatnich latach bank kojarzył się głównie z podwyżkami prowizji i niezbyt przyjaznym podejściem do klientów wnioskujących o kredyty hipoteczne. Millennium jest więc wyjątkowo podatny na „kłusownictwo”. Widocznie zauwazyli to i zaczęli działać. Próba aktywniejszej komunikacji z klientami to krok w dobrym kierunku, zwłaszcza, że bank ma już jednego z najbardziej rozpoznawalnych na rynku „ambasadorów” - Huberta Urbańskiego. Obok „getinowego” Piotra Fronczewskiego i Marka Kondrata z ING, który ostatnio - jak widać na załączonym poniżej obrazku - postanowił opowiadać klientom bajki o żelaznym wilku (czyli banku, który nie pobiera za nic prowizji), jest to jedna z najlepiej kojarzących się znanych twarzy bankowych. Niezły zadatek do budowania „banku z ludzką twarzą”. Choć nie jestem pewien czy to wystarczy, by odeprzeć ofensywę banków dających klientom za przeniesienie konta żywą gotówkę... Nota bene na podobny do Millennium patent postawił też ubezpieczeniowy potentat PZU. On z kolei zorganizował ostatnio konkurs na Facebooku. Ciekawe, prawda? Skoro jesteśmy już przy Facebooku to nie zapomnijcie polubić strony blogu „Subiektywnie o Finansach” ! A potem posłuchajcie obiecanej bajeczki :-).
wtorek, 11 maja 2010, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2010/05/11 11:49:48
Powiedz, że nie wystąpiłbyś na tle tegoż papieru dostając za to 800 tys. złotych.
No powiedz... 2010/05/11 12:38:22
Pewnie, że bym wystąpił :D ^^
Ale... nie jestem aktorem, nie mam missyi :) Jak już się wepcha na Olimp, to nie należy publicznie paprać się w brudzie, na co mogą sobie pozwolić mieszkańcy bagna. warszawianin.blogspot.com 2010/05/11 13:27:50
Nie dotyczy to wszystkich aktorów. Czarek Pazura odrzucił rolę w Panu Tadeuszu Wajdy, bo grał wtedy w 13. posterunku. Powiedział, że z roli w filmie Wajdy kasy nie będzie, a z roli policjanta u Bogayewicza i owszem. On ma rodzinę i z czegoś musi żyć.
Gdy chodziłem do podstawówki, krążył wtedy dowcip, który świetnie oddaje dzisiejszy ciąg na kasę. Na lekcji (na której ma ludzi z kuratorium) pani zadaje pytanie: Kto jest największym? waszym autorytetem. Dzieci wymieniają ale odpowiedź nie pasuje pani nauczycielce. Aby wyjść z twarzą mówi: Kto poda prawidłową odpowiedź dostanie Szopena. Zgłasza się Jasiu i mówi Lenin. Tak jest Jasiu, bardzo dobra odpowiedź. Jasiu bierze Szopena od nauczycielki i wracając do ławki mówi do siebie. SORRY WINETOU ALE BIZNES JEST BIZNES! 2010/05/11 18:11:40
Orgelmusik: ale jaki OLIMP ? Zawód aktora miał przez całe stulecia proweniencję równą najstarszemu zawodowi świata.
Nic tu się nie zmieniło poza tym, że teraz aktorzy to niby GWIAZDY - czy jak woli młode pokolenie: CELEBRYCI. A co do meritum sprawy to Millenium Bank strzela sobie w stopę. Nie robi się takich głosowań - będzie nadużyć i syfu aż niemiło ! 2010/05/11 21:00:43
@arnoldbuzdygan:
No wiesz... wszyscy niby wiemy, że politycy to prostytutki, ale jednak oczekujemy od nich, że będą mężami stanu... Bo niby kto miałby być mężem stanu i troszczyć się o "dobro ojczyzny", jak nie polityk? Tak i z aktorami. Wszyscy wiemy, że dają każdemu, kto tylko zapłaci, ale jednak mimowolnie oczekujemy, że będą ludźmi na poziomie. I jedni, i drudzy są częścią krajowej elity. Jeżeli więc taka w kraju elita (a przecież qurvią się nie tylko politycy i aktorzy... profesorowie, lekarze, muzycy, klerycy...), to czego po takim kraju się spodziewać? I dlaczego inne kraje mają normalną, a nie udawaną elitę? Nie, jednak jestem w prawie oczekiwać od aktorów, żeby byli ludźmi na poziomie. Inna sprawa, że wiem, jacy oni są. I tylko pytam, dlaczego w Polsce nie ma elity niesprzedajnej. warszawianin.blogspot.com 2010/05/11 22:42:34
Bo ludzie na nią nie głosują.
Poza tym wiedzą, że każdy jest sprzedajny, to tylko kwestia ceny w odniesieniu do okoliczności. Im bardziej sprzyjające okoliczności tym niższa cena. Nie piszę tego by dołować pesymistów tylko by pokazać, że człowiek jest istotą niedoskonałą - grzeszną, jak mówią inni. Każdy człowiek, więc nie ma co rozlewać mleka, szczególnie nad aktorami. Bardziej razi mnie jak sportowcy reklamują "g..." , albo Superniania reklamująca truciznę (margarynę) jako rzekomo super żarcie dla dzieci. :( Ale to już dysputa do innej bajki. 2010/05/18 11:51:18
Racja. Wstyd. Dziękuję za zwrócenie uwagi i przepraszam pana Piotra Fronczewskiego za błąd w nazwisku. Poprawiłem.
Pozdrawiam! |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
Wam by papier toaletowy i firmę opróżniającą szamba reklamować, Kochani.
warszawianin.blogspot.com