Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Z Archiwum X: w tych bankach zapłacisz 15-50 zł za zastrzeżenie karty!

Od jednego z moich czytelników, p. Jarosława Dawidowskiego, dostałem alarmującą wiadomość w formie pytania: „Czy bank spółdzielczy może pobierać opłatę za zastrzeżenie karty bankomatowej?”. Nie powinien - pomyślałem. Ale pan Jarek przesłał mi dowód rzeczowy: tabelę opłat i prowizji Banku Spółdzielczego w Zgierzu. A tam, w części VIII, zatytułowanej „Obsługa kart płatniczych”, w punkcie poświęconym karcie Visa Electron, bez trudu znalazłem prowizję za zastrzeżenie karty - 25 zł. Z uwagą, że w przypadku likwidacji rachunku wraz ze zwrotem karty opłata nie jest pobierana.

Cóż, nie znam żadnego poważnego banku, który w dzisiejszych czasach pobierałby opłatę za zastrzeżenie karty płatniczej. To, by klient jak najszybciej zastrzegł kartę, którą zgubił lub mu ją skradziono, jest w interesie obu stron - także banku. Jeśli karta zostanie użyta przez nieuprawnioną osobę, a klientowi banku nie można zarzucić nieostrożności (np. przechowywania karty razem z PIN-em do niej), to bank musi wziąć na siebie odpowiedzialność finansową za straty swojego klienta; przekraczające udział własny o równowartości 150 euro.

Bank spółdzielczy w Zgierzu - logoW pierwszym momencie pomyślałem, że mamy do czynienia „tylko” z niezbyt poważnym traktowaniem klientów przez bank spółdzielczy. Ale p. Jarosław, razem z wyciągiem z tabeli opłat i prowizji przysłał mi aktualny wyciąg z rejestru klauzul niedozwolonych, prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. A tam, wśród 1886 klauzul, na pozycji 778 znajduje się taki oto zapis: „W przypadku unieważnienia, zagubienia lub kradzieży karty, posiadacz karty zobowiązany jest zapłacić bankowi kwoty należne w związku z jej zastrzeżeniem określone w cenniku usług”. Klauzula ta, występująca niegdyś w regulaminie Banku Millennium, została uznana przez sąd antymonopolowy za niezgodną z prawem 5 czerwca 2003 r. Zaś trzy lata później (po uprawomocnieniu się wyroku, co nastąpiło 18 kwietnia 2006 r.), UOKiK wpisał ją do rejestru.

To oznacza, iż żaden bank nie może tego rodzaju zapisów stosować w umowach z klientami i regulaminach. Czyżby w Banku Spółdzielczym w Zgierzu, będącym przecież poważną instytucją finansową, z tradycjami sięgającymi 1928 r., o tym nie wiedzieli? Nie pojmuję. Mam nadzieję, że to jakaś zaszłość z dawnych lat, a nie świadoma polityka naciągania klientów. I że ktoś w tym banku spółdzielczym się jak najszybciej zreflektuje.

Zresztą nie tylko w tym. Jak doniósł mi pan Jarosław, podobne lub identyczne w swoim brzmieniu zapisy występują w taryfach opłat i prowizji jeszcze co najmniej ośmiu innych banków spółdzielczych, m.in. w Chrzanowie, Radomiu, Aleksandrowie Łódzkim, Tarnobrzegu, Tarnowskich Górach...

Bank Spółdzielczy w Chrzanowie pobiera za zastrzeżenie karty 25 zł. Bank Spółdzielczy w Aleksandrowie Łódzkim wycenia zablokowanie plastiku ze znakiem Visa na 25 zł, a Visa Bussiness, wydawanej przedsiębiorcom - nawet na 50 zł. Radomski bank spółdzielczy żąda za to aż 50 zł, Ten w Tarnowskich Górach chce za zastrzeżenie karty 25 zł, a jeśli bank zastrzega ją po wypowiedzeniu umowy klientowi - nawet 50 zł. Bank Spółdzielczy w Tarnobrzegu pisze o 25 zł. Stosunkowo łaskawy jest Bank Spółdzielczy „Mazowsze”, który wpisał do tabeli prowizji tylko 15-20 zł prowizji za zastrzeżenie karty. Spółdzielcy! Czas na zmiany!

wtorek, 04 maja 2010, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/05/04 11:43:41
mechanizm prosty.. na 100 w ten sposób naciągniętych klientów 5 złoży reklamację. Jak to dojdzie do UOKiK to "przepraszamy" i tyle... pytanie ile na tym już zarobili? Bo pieniędzy już złupionych nie oddadzą.

Przykład: przegrana przez banki klauzula, pozwalająca w nieskończoność pobierać zawyżone oprocentowanie (nawet jak wpis w KW się znajdzie).... w mBanku i Multibanku zwrócą ci pieniążki jak będziesz bardzo się prosić, a o odsetkach to możesz zapomnieć. Przecież działali legalnie ;) (a sąd stwierdził, że nie).

Tak w ogóle... Panie Macieju, ależ świństwa pan robi... bankowcy tak mało zarabiają to i są zmuszeni w taki sposób dorabiać ;)
-
2010/05/04 12:40:42
Czy ja wiem, czy tylko 'przepraszamy'?
UOKiK może nałożyć karę za stosowanie zabronionych klauzul w wysokości do 10% ubiegłorocznego przychodu. Klienci nie zyskają zbyt wiele, ale UOKiK...
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users