|
Blog > Komentarze do wpisu
SKOK i skarbówka: kasom brakowało kasy?Nie raz i nie dwa czytaliście, czy to na łamach tego blogu, czy w „Gazecie Wyborczej”, moje nawoływania do zmian w systemie Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych. Popularne SKOK-i, chociaż obsługują już ponad 2 miliony klientów i zebrały od nich 10,8 mld zł oszczędności, są wciąż poza nadzorem bankowym. Choć przecież prowadzą działalność stricte bankową: konta, karty, kredyty, lokaty... Spółdzielczy system, niezmiennie od początku historii SKOK-ów, jest oparty na koleżeńskim nadzorze Kasy Krajowej, uosabianej przez Grzegorza Biereckiego - niegdyś opozycjonisty, a od pewnego czasu kreatora spółdzielczego ruchu, wzorowanego na przedwojennych kasach Stefczyka, ale tak naprawdę bardzo od niego odległy. SKOK-i wyrosły na zbyt potężną instytucję finansową, byśmy nie wiedzieli prawie nic o wypłacalności kas, o ich płynności, o odsetku nie spłacanych kredytów. Są zbyt potężne, by nadzór nad nimi miał wyglądać tak, jak do tej pory. Tymczasem ustawa, która poddaje SKOK-i pod nadzór bankowy, wciąż tkwi w Trybunale Konstytucyjnym, skierowana tam przez ś.p. Lecha Kaczyńskiego, niegdyś szefa rady nadzorczej fundacji działającej w ramach systemu SKOK. Dotąd o tym, że SKOK-i - obsługujące głównie biedniejszą część społeczeństwa, często w mniejszych miejscowościach i na obszarach ogarniętych strukturalnym bezrobociem - mogą mieć nie mniejszy od banków problem ze złymi kredytami, mówiono tylko półgębkiem, w ramach nie potwierdzonych dokumentami informacji, przecieków i plotek. Ale dziś po raz pierwszy „Gazeta Wyborcza” publikuje tekst oparty na dokumentach z kontroli finansów SKOK-ów. Chodzi o wyniki kontroli, którą w Kasie Krajowej i piętnastu lokalnych SKOK-ach przeprowadził w 2009 r. Urząd Kontroli Skarbowej. Choć kontrolerzy weszli do SKOK-ów, by sprawdzić jedynie rozliczenia podatkowe kas ze skarbem państwa, przy okazji prześwietlili też całe finanse SKOK-ów. Wnioski z tej kontroli nie są krzepiące. Wynika z nich, że niektóre kasy w 2008 r. miały problem z utrzymaniem niektórych norm bezpieczeństwa. Według informacji skarbówki lokalne SKOK-i zaniżały w przeszłości poziom rezerw, które powinny tworzyć na nie spłacane w terminie przez klientów pożyczki. Kwoty szły - jak twierdzi skarbówka - w dziesiątki milionów złotych. W największym SKOK-u Stefczyka obniżono obowiązkowe odpisy o 80 mln zł, w Zachodniej SKOK z Wrocławia - o 22,4 mln zł. A w kilku mniejszych SKOK-ach - o kilkaset tysięcy lub kilka milionów. „Sprawozdania finansowe SKOK-ów nie prezentują ich faktycznej sytuacji finansowej” - alarmują kontrolerzy w raporcie. Skarbówka stwierdziła też, że w SKOK-u Stefczyka poziom kapitałów własnych był za niski w stosunku do aktywów i zgromadzonych depozytów klientów. Gdy Kasa Krajowa zalecała, by SKOK miał tyle własnych pieniędzy, by stanowiły one 7% depozytów klientów, to w Stefczyku było to tylko 3,6% Współczynnik wypłacalności, który w bankach musi przekraczać 8%, w Stefczyku sięgał ledwie 3,3%. Z raportu wynika, że podobne problemy z kapitałami miały też inne SKOK-i. I że „może to nie zapewniać im stabilności finansowej oraz dowodzić niewystarczającego nadzoru Kasy Krajowej nad SKOK-ami”. Poza tym skarbówka alarmuje, że do końca grudnia 2008 r. SKOK-i nie wpłaciły na fundusz własny i rezerwę płynną do Kasy Krajowej kwoty 15,4 mln zł. Tymczasem rezerwa płynna jest jednym z najważniejszych funduszy zapasowych w systemie SKOK i decyduje o poziomie bezpieczeństwa depozytów klientów. To dość poważne zarzuty, choć trzeba pamiętać, że rzecz dotyczy przeszłości (i to dość odległej, bo z 2008 r.), zaś autorem raportu nie jest niezależny audytor, lecz Urząd Skarbowy, którego stanowisko nie jest jeszcze żadną wyrocznią. Sądy nie raz i nie dwa zmieniały wykładnię prawa i kwestionowały wyliczenia skarbówki w najróżniejszych kwestiach. Zresztą i raport z kontroli SKOK-ów ma pewne rysy. Są w nim np. informacje o tym, że SKOK Stefczyka nabył udziały w podmiotach systemu SKOK: Asekuracja i TFI SKOK. A tymczasem - jak zwrócił mi uwagę rzecznik Kasy Krajowej - „SKOK Stefczyka nie był i nie jest udziałowcem w Asekuracji i TFI SKOK, co nota bene można sprawdzić w KRS”. Rzecznik dodaje, że powinno to zwrócić moją uwagę „na prawdziwość dokumentu”. Widać, że raport - choć niewątpliwie ciekawy - nie jest wolny od błędów. Trzeba też zwrócić uwagę, że w niektórych fragmentach - np. pisząc o nie wpłaconych przez SKOK-i pieniądzach na fundusz własny i rezerwę płynną - skarbówka powołuje się na ustalenia audytorów kontrolujących SKOK-i (domyślam się, że chodzi o audyt zlecony przez Kasę Krajową w ramach nardzoru nad kasami). Co do tej części zarzutów Kasa Krajowa może argumentować, że raport służb skarbowych prezentuje nie patologię, a sprawność nadzoru, który wykrył nieprawidłowości w SKOK-ach. Tyle, że już sam fakt wystąpienia w systemie SKOK tak istotnych nieprawidłowości może świadczyć o niskim autorytecie nadzoru. Tym argumentem można więc szermować w obie strony. Nie zmienia to faktu, że mamy jednak dość istotne oskarżenia, formułowane przez organ państwowy i potwierdzone liczbami. Andrzej Dunajski, rzecznik Kasy Krajowej, którego poprosiłem o wyjaśnienia, napisał tak: „W ślad za Pana e-mailem uprzejmie informuję, że wyniki kontroli, o które Pan pyta są korzystne dla Kasy Krajowej i SKOK-ów. Zwracam jednak uprzejmie Panu uwagę, że informacje gromadzone i przetwarzane w ramach kontroli skarbowych stanowią tajemnicę skarbową, zaś ich ujawnianie podlega karze”. (...). Wynik kontroli dotyczący postępowania kontrolnego w Kasie Krajowej nie zawiera żadnych uwag”. I dalej: „Nie potwierdzamy informacji i stwierdzeń, o których mowa w Pana e-mailu. Gdyby nawet SKOK-i nie dokonały wpłaty kwoty 15,4 mln zł, to i tak kwota ta stanowiłaby 1,8% lokat zgromadzonych aktualnie w Kasie Krajowej z tytułu funduszy własnych i rezerwy płynnej, co nie spowodowałoby jakiegokolwiek zagrożenia dla bezpieczeństwa zgromadznych w SKOK-ach depozytów. (...) Aktualnie w SKOK Stefczyka stosunek kapitałów ogółem do wysokości aktywów wynosi 8%”. Zaś informację o tym, że SKOK-i zaniżały wartość odpisów aktualizacyjnych na złe kredyty Dunajski określił jako po prostu „nieprawdziwą”. Niezależnie od tego kto ma rację - skarbówka, czy rzecznik Kasy Krajowej - zarzuty urzędników fiskusa powinny zwiększyć determinację rządzących, by sprawdzić sytuację finansową poszczególnych SKOK-ów i całego systemu. Trudno mi uwierzyć, by skarbówka we wszystkich punktach swojego raportu radykalnie się myliła. A jeśli tak, to znaczy, że nadzór koleżeński nad SKOK-ami przestał się sprawdzać. Prezes Kasy Krajowej Grzegorz Bierecki powinien oddać stery głównego nadzorcy systemu, a na pożegnanie mógłby zaśpiewać jak Muniek Staszczyk: „na moim podwórku zapada noc, wszyscy moi kumple wyjechali stąd, daleko stąd...”
sobota, 19 czerwca 2010, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2010/06/19 16:33:51
Troska o SKOK-i ze strony osób, które nie trzymają tam pieniędzy, jest zaiste porażająca.
2010/06/20 11:17:39
Co do meritum to podzielam opinie przedmówców na temat SKOK-ów. Jednakże w tym materiale poruszyło mnie także jedno zdanie:
"Choć kontrolerzy weszli do SKOK-ów, by sprawdzić jedynie rozliczenia podatkowe kas ze skarbem państwa, przy okazji prześwietlili też całe finanse SKOK-ów. " Czy to faktycznie jest tak, że skarbówka może przyjść do firmy w celu kontroli podatków i tak sobie przy okazji "prześwietlać" resztę firmy ? 2010/06/20 11:27:30
Po decyzjach szczytu UE z ubiegłego tygodnia,również polskie banki będą musiały przedstawić swoją kondycję finansową.Mam nadzieję,że KNF-bo chyba oni będą to nadzorowali-obejmie SKOKI obowiązkiem informacyjnym-i wtedy wyjdzie w koncu szydło z worka !Niewyobrażam sobie aby SKOKI przeszły pomyślnie stress testy !!!
2010/06/20 21:25:39
Też sobie tego nie wyobrażam. W światku bankowym mówi się, że SKOKi mają po 20-30% niespłacalnych kredytów, więc za dobrze tam nie jest.
Przy okazji pytanie: jak to jest, że nowa ustawa o SKOKach zakazuje im udzielania kredytów hipotecznych, a mimo tego, SKOKi takich kredytów udzielają? 2010/06/21 09:38:50
@jg46889: nie udzielają, tylko udzielały. I zdaje się, że to nie ustawa o skokach tylko sąd zakazał udzielania kredytów hipotecznych, swego czasu było o tym głośno. Natomiast te z kredytów hipotecznych które udało im się udzielić są ważne i nic się z nimi nie stało.
2010/06/21 11:20:40
Potwierdzam nieprawidłowości!
Aktualny "nadzór" nad SKOK-ami stworzył system tworzenia rezerw na niespłacane kredyty w sposób umożliwiający uznaniowość. Sam nadzór pozwala "zaprzyjaźnionym" SKOK-kom owych rezerw nie tworzyć. Rozmiary brakujących rezerw są głęboko niedoszacowane. Należy pamiętać, że audyty sprawozdań finansowych SKOK są robione wyłącznie przez "zatwierdzonych" przez Krajówkę biegłych rewidentów. Nietworzenie rezerw nigdy nie było egzekwowane przez "nadzór" jako nieprawidłowość, a jeżeli to tylko w przypadku "niesubordynacji". Tak jest od lat. 2010/06/21 22:24:26
Cokolwiek...byle coś w komentarzach napisać! Skąd Wy takie rzeczy macie, że SKOK-i nie mogą kredytów hipotecznych udzielać ??
Panie Macieju, po co powoływać się na jakieś dokumenty, które "nie są wolne od błędów " "mają rysy" Dziwne to trochę, że dysponuje Pan jakimiś dokumentami z Państwowych kontroli Skarbowych- myślałem, że są tajne ?.... jednocześnie pisze Pan że nie są wolne od błędów ? To o co w końcu chodzi? Odpowiem sobie sam - O to żeby jak zwykle coś krytycznego o SKOK-ach znalazło się na głównej stronie Gazety Wybiórczej. pozdrawiam 2010/06/21 22:36:16
Dzień dobry, dzięki za dyskusję. @miłosz78: Dokument skarbówki, nawet jeśli nie we wszystkim jest perfekcyjny, jednak rzuca nowe światło na jakość nadzoru nad SKOK-ami. Co wart jest nadzór, który pozwala kasom zaniżać rezerwy, wykazywać wskaźniki wypłacalności poniżej jakichkolwiek poziomów obowiązujących w cywilizowanym świecie? W tym zakresie nie mam powodu, by kwestionować jakość liczb wynikających z kontroli, skarbówka powołuje się zresztą również na dane audytorów, którzy badali sprawozdania SKOK-ów. Tych samych audytorów, którzy - jak twierdzą niektóre osoby wypowiadające się w komentarzach pod niniejszą notką - są zatwierdzeni przez Kasę Krajową. W tym świetle nawet dokument mający rysy i niekoniecznie wolny od błędów, i tak jest porażający. Dlatego zdecydowaliśmy się opublikować wiadomości z niego wynikające.
Pozdrawiam! 2010/06/21 22:41:37
A co to za skarbówka, która udostępnia dziennikarzom jakieś dokumenty, w których część danych jest niezgodna z prawdą ?
2010/06/21 22:56:49
Panie Miłoszu, wolę skarbówkę, która udostępnia dziennikarzom dane, niż SKOK-i, które zaniżają rezerwy na złe kredyty :-)
2010/06/22 21:57:44
Przeczytałem z ciekawości, chociaż od dawna wiadomo że GW jest antySKOKowa i nie rozczarowałem się i tym razem. Dlaczego wybrał Pan taki cel artykułu? Oczywiście liczę na Pana szczerość w odpowiedzi. I jeszcze jedno... co chciał Pan zyskać pisząc taki artykuł? To od początku nie miało najmniejszego sensu. Skoki to Spóldzielnie jak ogólnie wiadomo proPisowskie, klienci Skoków to w większości starsi ludzie - pokolenie Ojca Dyrektora i Zwolennicy Pana Kaczyńskiego, którzy nie znoszą GW i na pewno nie uwierzą w takie teksty... dlatego jeszcze raz zadam pytanie... po co to?
2010/06/22 22:08:41
mentatd_at_gmail
2010/06/21 09:38:50 @jg46889: nie udzielają, tylko udzielały. Udzielają, udzielają. Zadzwoń albo pójdź do jakiegoś dużego Skoku. 2010/08/19 19:42:40
Oj Panie Macieju, słabiutko, oj słabiuuutko. Z Pana tekstu wynika, że służby kontroli skarbowej w sposób karygodny przekroczyły swoje kompetencje i zajmowały się sprawami nie przypisanymi do ich kompetencju mocą Ustawy.
Proponuję dokładną lekturę Ustawy. Michał PS: szukałe m dokładnie w necie i nie znalazłem "Zachodnie SKOK z Wrocławia" o której Pan pisze - prosze o podanie źródła. 2010/08/19 19:50:43
Ponadto Panie Macieju, widzę, że w kontekście znajomoścu przepisów Ustawy o rachunkowości, to zatrzymał się Pan w edukacji (przepraszam za sformułowanie) na roku 2001. Nie uwzględnia Pan zmian w Ustawie i nowelizacji, które zostały do niej wprowadzone w latach późniejszych ( były niemałe i bardzo istotne).
Dla przykładu: Piszę Pan "zaniżały rezerwy" (rezerwy to składnik Pasywów) a z kontekstu jasno wynika, że chodzi o odpisy aktualizujące (składnik Aktywów). Prosze więć o uściślenie i doprecyzowanie, co miał Pan na myśli (czy rezerwy, czy odpisy aktualizujące)- bo na razie lektura Pana tekstu to - pod kątem nomenklatury księgowej - masło maślane na poziomie 1-go roku studiów ekonomicznych (po raz kolejny przepraszam za sformułowanie). No, chyba, że Pan głęboko czerpał z tekstów udostenionych przez organa skarbowe i beżpośrednio przytaczał używane przez nich sformułowania...? Ale to by oznaczało, że nie mają oni zbytnio pojęcia o obowiązujących w Polsce (i nie tylko - patrz MSSF, GAAT) przepisach księgowych. Michał 2010/08/19 20:00:44
Uwaga do postu użytkownika mentatd_at_gmail (2010/06/21 09:38:50) - według mojej wiedzy SKOKi podlegają od dawna przepisom "Ustawy o przeciwdziałaniu wprowadzaniu do obrotu finansowego wartości majątkowych pochodzących z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł oraz o przeciwdziałaniu finansowaniu terroryzm" (Dz.U. nr 2000 Nr 116 poz. 1216; tekst jedn. Dz.U. Nr 46 z 2010 r., poz. 276 implementujący Dyrektywę 2005/60/WE Parlamentu
Europejskiego i Rady z dnia 26 paêdziernika 2005 r.) - prosze więc nie rozpowszechniać nieprwdziwych informacji. Michał |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
A co do raportu - może i nie jest doskonały, ale nie możliwe, by US mylił się w każdej kwestii jak sugeruje pański rozmówca. Więc dla mnie nie jest wiarygodny, ale pieniędzy tam nie trzymam, więc trochę mi wszystko jedno czy SKOK-i kłamią czy mówią prawdę. Niemniej normalny nadzór rozwiązałby większość problemów, a Polacy zapewne dużo chętniej składali bym tam depozyty gdyby wiedzieli, że żadnych wałków tam nie kręcą.