Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

piątek, 02 lipca 2010

Ach, jaki piękny ten kredyt w Getinie, czyli marketingowcy wchodzą na forum

Bankowcy stosują najróżniejsze sposoby, by zasłużyć na uwagę obecnych i potencjalnych klientów. Nie jest tajemnicą, że zwykła reklama w coraz mniejszym stopniu działa na wyobraźnię klientów. Zwłaszcza odkąd bankowi marketingowcy znaleźli się pod lupą „Gazety Wyborczej” i blogu „Subiektywnie o finansach” i nie mogą już bezkarnie udowadniać w spotach, że białe jest czarne. Trochę sobie oczywiście żartuję, ale nie zmienia to faktu, iż mam wrażenie, że odkąd prześwietlamy bankowe reklamy, marketingowcy instytucji finansowych bardziej się pilnują, przez co reklamy są uczciwsze, acz mniej „seksi”.

To oczywiście nie oznacza, że marketingowcy bankowi schodzą z placu gry. Co to to nie. Pisałem jakiś czas temu o pomysłach banków, by budować wokół swojej oferty społeczności w internecie. Jako jeden z pierwszych sukcesy w tej dziedzinie odniósł bank Citi Handlowy, przygotowując konkurs dla tych, którzy marzą o własnym mieszkaniu. Ostatnio wyróżnić postanowił się Bank Millennium, który zorganizował konkurs w YouTube i jego stronie z marszu udało się osiągnąć status jednej z najpopularniejszych w serwisie. Są też pomysły mniej wysublimowane: w reklamach, by ktoś się chciał nimi zainteresować, coraz częściej biorą udział nie tylko krajowi celebryci, ale gwiazdy światowego formatu. I wreszcie są tacy, którzy uważają, że bez żywej gotówki ani rusz i po prostu obiecują w reklamach kasę.

Ale ponoć jednym z najbardziej nośnych pomysłów na kreowanie popytu wśród klientów na dowolną usługę bankową jest marketing szeptany. Ostatnio było o nim głośno przy okazji kampanii prezydenckiej Waldemara Pawlaka, który w celu zwiększenia swojej pozytywnej obecności w internecie wynajął nawet specjalną agencję PR. Nie wiem czy na podobny pomysł wpadł Getin Bank, ale od pana Michała, jednego z czytelników blogu, dostałem bardzo zabawny wyciąg z quasi-reklam banku, które ktoś zamieszcza internecie na forach poświęconych kredytom samochodowym. Wiem, nie odkrywam Ameryki, takich wpisów na forach są zapewne setki i tysiące. Ale ten zestaw jest wyjątkowy, bo zawiera wiadomości tak fatalnie „zrobione”, że na kilometr widać, iż jest to nieporadna robota marketingowców.

Zresztą zobaczcie sami. Pan Michał pisze tak:Sprawa jest niewielka i błaha, ale mnie drażni. Jak się domyślam chodzi o podszywanie się przez bank pod konsumentów i polecanie wspaniałych produktów. W tym przypadku irytująco nieudolnie robi to Getin Bank. Oto kilka komentarzy zamieszczonych na gazetowym forum moto.pl, w sekcji auta używane (to tylko kilka wybranych, znajduję się one na prawie każdej stronie)”. I dalej pan Michał zamieszcza zapowiadane przykłady.

Z sekcji dotyczącej Toyoty Avensis: „Biorę teraz kredyt w Getin na Avensisa z 2004. r. Mają dobrą ofertę, a tańszego auta nie opłaca mi się kupić ze względu na dwójkę dzieci. Avensis to świetne auto rodzinne. Jak się sprawuje ten silniczek D4D?”. Teraz o Audi A6: „Piękna klasyczna linia, świetny samochód, marzę o takim i w sumie jestem dosc blisko realizacji, wiem że dostanę kredyt w Getin, zostaje tylko znaleźć odpowiedni egzemplarz". Idźmy dalej. Citroen C3 - „Żonie chciałbym takie kupić, kredyt juz wybrałem, będzie to Getin ze względu na renomę oraz kredytowanie używanych. Co do Citroena to jeszcze nie jestem na 100% pewien, bo ona chce Yarisa". I tak w kółko, przy każdym egzemplarzu auta zachwyty nad kredytem w Getin Banku. Po prostu narcyzm :-)

Żeby było jasne: nie sprawdzałem czy ten kredyt jest dobry, czy nie. W Getin Banku można znaleźć kilka rzeczy całkiem do rzeczy. Ale po przeczytaniu kilkunastu wpisów jakoś mnie od niego zaczęło odrzucać. Pana Michała chyba też: „Matko, w prawie każdym wpisie to samo! Ciekawi mnie, czy to dział marketingu banku jest taki beznadziejny, czy to jakiś samozwańczy wojownik z oddzialu? :)” - dopytuje się mój czytelnik. Cóż, drodzy marketingowcy Getinu, szeptajcie w trochę bardziej wysublimowany sposób, bo nam tu w „Subiektywnie o finansach” uszy więdną :-).

Chociaż może się czepiam? W końcu takie fora czytają nie tylko intelektualiści, ale też - jak mawia Jacek Kurski - ciemny lud. A do ciemnego ludu Getin Bank przemawia tak, żeby ciemny lud to kupił.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
piątek, 02 lipca 2010 05:48

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kmiarek napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/02 09:06:49:

    No typowe dla tej grupy kapitałowej. Wypis z forum bankiera - nieruchomości:
    "aktualnie chyba jedna z lepszych ofert jest kredyt z doplata, znajoma szuka i chyba zdecyduje sie na getin"
    "Oby tylko mieszkania nie zechcialy drozej, swoja droga coraz bardziej przygladam sie kredytom i zainteresowala mnie nowa oferta z Getin na 100% kredytu "
    "Ja mam kredyt w dombanku "
    "najlepiej znajdz sobie doradce w Open i monitorujac sytuacje kontaktuj sie z nim na bierzaco jak wyglada twoja zdolnosc i co mozecie z tym zrobic.. Ja tak zrobilem i dobrze na tym wyszedlem"
    "W dombank z dostepnoscia jest ladnie i wiele osob znalazlo tam rozwiazanie."
    " ja mam kredyt (dostałam w dombanku) "
    I cały czas tak. Na początku roku wpisy o wspaniałości były nawet po kilka w jednym wątku.

  • max napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/02 09:26:55:

    A czy takie postępowanie nie jest czynem nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów prawa?

  • mentatd_at_gmail napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/02 09:39:38:

    Ja też gdzieś widziałem ich artykuł "niesponsorowany" zdaje się, że na interi. Ręce opadają jak się czytało komentarze - zupełnie jak by jedynym bankiem w którym ludzie biorą kredyty był getin noble bank.

    Myślę, że takie agresywne (, bezkrytyczne a nawet bezmyślne) akcje przyniosą im realne korzyści. No chyba, że ktoś faktycznie weźmie u nich kredyt który okaże się nie tak tani jak opisują komentarze pod artykułami "niesponsorowanymi". Ludzie mają generalnie krótką pamięć, wystarczy popatrzeć na wyniki pierwszej tury wyborów. Więc mam nadzieję, że "Subiektywnie o finansach" im tego nie zapomni i będzie regularnie przypominał.

  • lordacton napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/02 10:08:36:

    A tu jeszcze inne ciekawostki z kolka bankowego ;)

    dziennik: w porównaniu lokat na TotalMoney już prawie rok temu trafiłem na lokaty Meritum. Założyłem i regularnie odnawiam. Plusy takie że nie trzeba konta zakładać, cały proces przez Internet. O ile dobrze pamiętam nie podpisuje się nawet umowy, przynajmniej ja żadnej nie podpisałem.

    hotmoney: ja zmieniłem WBK na mBank, zero oplat za prowadzenie, do tego oszczednosciowe ktorym manipuluje jak i kiedy chce, robie czesto zakupy przez net i niezaleznie od ich ilości przelewy zawsze za 0 zl, darmowe bankomaty WBK ktorych jest pelno...ja jestem zadowolony, moją jedyną oplatą miesięczną jest 1,70 zl za ubezpuieczenie karty- nieobowiązkowe, w porównaniu do WBK gdzie za samo prowadzenie placiłem 7 zł plus przelewy to idealne..

    wizaz: Polecam Alior Bank. U mnie bardzo duża część znajomych przerzuciła się na aliora i nie żałuje. Ja korzystam od zeszłego roku i jestem bardzo zadowolony.

    bankier: Ta "innowacja" już od dawna działa w Euro Banku...

    gazeta: Getin nie skubie? Buehehe. 50pln za każdy list, 100pln za każdą zmianę w warunkach, chcesz dowiedzieć się czegoś o swoim kredycie 100pln, opłata za szybsze spłacenie kredytu... no i w końcu kosmiczne odsetki i ubezpieczenie. Zadzwońcie z ciekawości na infolinie lukasa, niech Wam obliczą finalną wysokość raty przemnóżcie przez ilość rat i porównajcie z getinem...

    Także ogolnie jest wesolo ;)

  • w6930 napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/02 13:46:50:

    Ja mam 5 kredytów w getin banku i jestem bardzo zadowolony. To był oczywiście żart :) A tak tylko trochę poważniej to: kto wysyła do mnie przekaz marketingowy podstępem a w szczególności w sposób, który z racji swej konstrukcji klasyfikuje mnie jako skończonego debila, godzien mej uwagi nie będzie a wizerunek tegoż wysoce niekorzystny w mej pamięci pozostanie na wieki wieków Amen.

  • magdalaena1977 napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/02 15:39:14:

    @w6930 - u mnie tak samo. Od razu zakładam, że skoro firma nie ma prawdziwych zadowolonych klientów i musi ich udawać, to ich produkty są totalnie do niczego. Prawdziwi zadowoleni kliencie zachowują się zupełnie inaczej i wtedy wystarczy dobry produkt (np. popularność Freyi i Panache w Polsce).

  • wniosek_na_biznes napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/02 22:24:51:

    @lordacton tak się składa, że mam rachunek w mBanku. Powiem tak, mimo darmowej karty i darmowych niektórych bankomatów zaskoczyły mnie następujące opłaty: opłata za sprawdzenie salda w bankomacie i opłata za zmianę PIN-u karty (bankowi powinno na tym zależeć). Ponadto myślę, że interface internetowego systemu mBanku wymaga liftingu, jest niezmieniony chyba od kilku dobrych lat. Hasło darmowy bank to ściema, a jak wiadomo zawsze skroją od nas jakieś grosze. Aktualnie stosuje taką taktykę. Nie dokonuję płatności kartą bo nic za to nie mam, wolę podjąć gotówkę w bankomacie i nią płacić.

    Jeśli chodzi o konto oszcz. to polecam w Eurobanku, po prostu wyższy procent, a w mBanku oprocentowanie spadło na psy.

  • karotky napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/04 12:27:28:

    To rzeczywiście żałosne .... ale chyba daleko im do Providenta ;)

  • bjorn12 napisał(a) komentarz datowany na 2014/05/12 21:23:06:

    No właśnie. Każdy zachwala swój własny bank i własne usługi, a tymczasem nie wszystkie one takie cudowne. Ja coś fajnego znalazłem na stronie remedium.olsztyn.pl i myślę, że jak najbardziej warto tam zajrzeć.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny