Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Zapłacą 500 zł za to, że przyprowadzisz nowych klientów? To się (chyba) nie uda

O tym, że banki są gotowe płacić klientom za to, że przenieśli konto od konkurencji, wiadomo już od czasów debiutu Alior Banku, który bodaj jako pierwszy wypłacał klientom po 50 zł premii. Ostatnio tę metodę twórczo rozwijał bank BZ WBK i to nie bez sukcesów, bo połączył premię za konto z wielką kampanią reklamową oraz podłączył pod to wszystko jeszcze znaną twarz światowej gwiazdy kina - niejakiego Depardieu, Gerarda zresztą.

Pisałem już o tym, że płacenie klientom za założenie konta to ryzykowna sprawa, bo w ten sposób bank może niechcący przyciągnąć klientów-skoczków, nie ceniących wysoko lojalności. Ale z drugiej strony, skoro bank na pozyskanie nowego klienta wydaje średnio i tak po 100-200 euro albo i więcej, to czemu nie podzielić się tą kwotą z klientem, o ile dzięki temu uda się go przyciągnąć łatwiej i szybciej?

Płacenie klientowi za „zdradę” dotychczasowego banku to jedno, ale banki coraz chętniej wykorzystują też patent znacznie słabiej, moim zdaniem, rokujący. Myślę o płaceniu za to, że dany klient poleci założenie konta osobistego swoim znajomym. Niedawno taki patent testował Alior Bank -  i o ile się nie mylę - wyszedł na tym nie najlepiej. Można było zarobić do 600 zł za założenie konta i polecanie go znajomym, lecz na udział w zabawie skusiło się tylko kilka tysięcy klientów Aliora.

Teraz tym samym tropem idzie niemiecka grupa Allianz, znana z dość ciekawego podejścia do strategii sprzedaży produktów finasowych (zupełnie niesztywnego, jak to u Niemców zwykle bywa), że wspomnę tylko o nagiej Patrycji w wannie oraz o grze w typowanie wyników meczów na Mundialu, by uzyskać zniżkę na ubezpieczenie. Choć ostatnio Allianz mi podpadł niby-gwarancją najniższej ceny, którą oferuje przy kredytach gotówkowych. Ale to tak na marginesie. Zmierzam do tego, że w zeszłym tygodniu Allianz Bank ogłosił, że będzie płacił po 50 zł za to, że klient banku poleci założenie konta innej osobie (i ta osoba z rekomendacji skorzysta). W ten sposób przedsiębiorczy klient może zarobić do 500 zł (bo linit poleceń wynosi 10 na osobę).

Zasady programu są proste. Wystarczy wypełnić druk zaproszenia do otwarcia konta wpisując swoje dane oraz dane osoby zapraszanej. Druk zaproszenia można odebrać w placówce banku, można je też samodzielnie wydrukować ze strony internetowej banku. Zapraszaną osobę wraz z wypełnionym zaproszeniem należy następnie skierować do najbliższego oddziału Allianz Banku. Jeżeli osoba zapraszająca lub korzystająca z polecenia skorzysta jednocześnie z linii kredytowej, karty kredytowej lub kredytu gotówkowego, otrzyma odtwarzacz Apple iPod” - czytam w informacji prasowej.

Bank dyskretnie pomija w materiałach prasowych to, że aby zasłużyć na nagrodę nie tylko trzeba złożyć prawidłowo wypełniony formularz, ale też dokonać wpłaty pieniędzy za konto osobiste w Allianz Banku i utrzymywać to konto do końca trwania programu rekomendacyjnego, czyli do końca września. Aby zarobić 50 zł trzeba więc trochę zainwestować. Ale nie są to warunki zaporowe, bo Allianz nie podaje wysokości wymaganego wpływu na konto :-). Garść innych szczegółów oferty opisuje mój redakcyjny kolega Maciej Bednarek w serwisie Wyborcza.biz/Finanse.

Akcja potrwa do końca września, ale ja już teraz chętnie bym się założył - np. o zniżkę na moją polisę ubezpieczenia mieszkania, którą mam w Allianzu :-) - że wielkim sukcesem nie będzie. A to z tej prostej przyczyny, że Polacy niechętnie zmieniają konta bankowe, a jeśli już, to trzeba ich do tego naprawdę solidnie zmotywować. Polecający w tym wypadku sporo ryzykuje, bo naraża się na zarzut, że chodzi mu tylko o pieniądze i tylko dlatego rekomenduje dane konto. Kto by chciał nadwerężać relacje z rodziną i znajomymi, żeby potem słuchać stękania o tym jak trudno było przenieść konto i że to nowe wcale nie jest takie fajne (choć być może to allianzowe akurat jest fajne?).

Instytucja polecania może być bardzo skuteczna, o czym wiedzą dosonale w mBanku, który chwali się, że jest najczęściej polecanym bankiem w Polsce. Ale w mBanku gros poleceń ma charakter bezinteresowny. Rekomendacje powiązane z zarabianiem pieniędzy na moje oko nie mają przed sobą świetlanej przyszłości. Znajdzie się na pewno paru cwaniaków, którzy będą ściągać do Allianza kumpli z pracy albo ze studiów i odpalać im działkę z tych 50 zł. Ale chyba nie o takich klientach marzy Allianz Bank. A może się mylę i mój sceptycyzm jest nieuzasadniony? Jeśli macie inne zdanie, zapraszam do dyskusji!

czwartek, 15 lipca 2010, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/07/15 15:02:57
znajdzie się na pewno paru cwaniaków, którzy będą ściągać do Allianza
kumpli z pracy albo ze studiów i odpalać im działkę z tych 50 zł

Wyraz "cwaniak" ma znaczenie pejoratywne, ale ja w tym nie widze nic nagannego - bank daje taka mozliwosc to sie z niej korzysta. Widac bank sobie skalkulowal, ze tak czy siak mu sie to oplaci.
-
2010/07/15 22:07:05
Według mnie gdy firmy coś takie robią to muszą mieć ogromne problemy finansowe.... a ludzie naiwni nie są :/
-
2010/07/15 23:27:40
Przecież korzyść jest obopólna - pieniądze dostaje zarówno zaproszony jak i zapraszający. Dlaczego więc miałyby się popsuć stosunki ?
-
2010/07/16 00:49:03
Nie trzeba kumplom odpalać działki bo obie osoby zapraszający jak i zapraszany dostają po 50zł. Ponadto jeśli sami konto założymy z polecenia to dostajemy 50zł czyli łącznie z 10cioma osobami poleconymi przez nas można wyciągnąć 550zł. Jeżeli ktoś potrzebowałby zaproszenia to pisz na allianzpromo@interia.pl - prześlę pocztą priorytetem ;)
-
2010/07/16 07:07:20
No właśnie, układ może być bardzo ciekawy. Dla mnie 50 zł, dla Ciebie 50 zł, ale ponieważ ja jestem inicjatorem dealu to odpal mi 10 zł ze swoich 50 zł. To taka luźna koncepcja wykorzystania promocji w nie do końca zamierzony przez Allianz Bank sposób. Nie skreślałbym pomysłu płacenia za rekomendację, ale nie do końca wierzę w jego skuteczność.
Pozdraiwam!
-
2010/07/16 09:02:08
Witam.
Jeżeli ktoś by chciał założyć konto w allianz banku i zgarnąć te 500pln to mogę pocztą wysłać zaproszenie.
Ja otworzyłem konto na start bez karty ( karta jest nieobowiązkowa, płatna 1pln/ mc) bo jet darmowe.
wyślij swój adres korespondencyjny na adres promocja_allianz@o2.pl a następnego dnia wyśle Ci zaproszenie priorytetem.
Pozdrawiam!
promocja_allianz@o2.pl
-
2010/07/19 13:12:56
Czy osoby ktore zalozylo konto "z polecenia" moga same wziac udzial w promocji i polecac innym?
-
2010/07/22 10:38:44
Tak mogą. W takim przypadku można zgarnąć 550zł

pozdrawiam.

promocja_allianz@o2.pl
-
2010/08/12 20:02:05
Uwaga na tego człowieka: yasio82 identyfikującego się adresem e-mail: promocja_allianz@o2.pl.

Zrobił mnie w balona! Wysłał mi zaproszenie z błędnymi danymi. Przez to nie mogłem założyć konta. Okazało się, że taka osoba nie istnieje! Koleś najwidoczniej robi sobie jaja!!!
-
2010/08/20 22:40:58
Jeśli ktoś chce założyć konto w Allianz i dostać 50zł, a później ewentualnie polecać założenie konta swoim znajomym (założyć konto trzeba do końca sierpnia bo wtedy kończy się promocja!) to napiszcie maila ze swoim adresem pocztowym na 50allianz@gazeta.pl, a natychmiast wyślę do Was zaproszenie pocztą priorytetem!
Konto podstawowe jest darmowe, a w przypadku jeśli nie weźmiecie do niego karty bankomatowej nie ma ŻADNYCH kosztów jego prowadzenia!

Można od Allianz otrzymać także iPoda jeśli będziecie chcieli wziąć sobie kartę kredytową - pierwszy rok jest za darmo a zrezygnować można z niej w każdej chwili bez żadnej opłaty. Czyli po otrzymaniu iPoda rezygnujecie z karty i jesteście kilkaset złotych dodatkowo do przodu.
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users