|
Blog > Komentarze do wpisu
Porażka: dzwonisz do banku i... czekasz 128 sekund na połączenie z infoliniąJakość kontaktu telefonicznego z bankiem bardzo często rzutuje na jego ocenę. Kiedyś bankowcy najbardziej wkurzali nas namolnym telemarketingiem i wydzwanianiem codziennie z jakimiś nowymi promocjami. Mój rekord sprzed kilku lat to trzy telefony z Banku Millennium w sprawie kredytu hipotecznego. Dwa z placówek i jeden z centrali. Teraz telemarketing wkurza nas nieco rzadziej, ale za to na pierwszy plan wysuwa się jakość zdalnego kontaktu z bankiem inicjowanego przez klientów. Sprawa jest ważna, bo odkąd banki żyłują prowizje za każdą niemal czynność wykonaną w placówce, klienci siłą rzeczy są „wypychani” do zdalnych kanałów kontaktu z bankiem. A więc do serwisu transakcyjnego w internecie, infolinii telefonicznej oraz serwisu e-mailowego bądź czatu z pracownikami. Ostatnio wpadło mi w ręce opracowanie instytutu ARC Rynek i Opinia, w którym znajdują się wyniki rankingu na najlepszą infolinię telefoniczną i internetową. W przeprowadzonym w maju i czerwcu tego roku badaniu wzięło udział 11 banków. Do każdego z nich ankieterzy ARC Rynek i Opinia zadzwonili po 110 razy z różnymi sprawami do załatwienia. Poza tym po 50 razy kontaktowali się z bankami przez internet, za pośrednictwem e-mailowych formularzy zgłoszeniowych. Pytali o konta, karty kredytowe, pożyczki gotówkowe, kredyty hipoteczne oraz o lokaty. Co się okazało? Otóż najlepszą infolinię ma, według tego badania, Alior Bank. Na 100 możliwych punktów zdobył w rankingu 71,4 pkt. Na drugim miejscu, z minimalną stratą, znalazł się ING Bank Śląski (70,5 pkt.), zaś na trzecim i czwartym miejscu uplasowały się Raiffeisen Bank (68,8 pkt.) oraz BZ WBK (67,8 pkt.). Na przeciwnym biegunie, czyli z najniższą oceną infolinii telefonicznych i internetowych, znalazły się Bank Millennum, BNP Paribas Fortis oraz mBank (51,7-47,9 pkt.). Zwycięstwo Aliora mnie nie dziwi i to z kilku względów. Po pierwsze dlatego, że jest to bank młody, więc musi wyróżniać się wysoką jakością obsługi (slogan: „wyższa kultura bankowości” zobowiązuje, choć nie zawsze się sprawdzał, przynajmniej w przeszłości). Po drugie Alior od początku ma jedną z najbardziej nowoczesnych platform informatycznych w kraju i wiele procesów zdołał przenieść z papieru do świata dokumentów elektronicznych. Alior Bank zawdzięcza zwycięstwo w rankingu przede wszystkim nowoczesnemu i sprawnemu kontaktowi przez e-mail. Pracownicy odpowiadali na pytania zadane przez tajemniczych klientów (tzw. mystery shopperów) szybko i kompetentnie. W części internetowej rankingu Alior pokonał największych rywali - ING, Raiffeisena oraz Bank Pekao - o całą długość. Jego przewaga była tak duża, że pozwoliła wygrać cały ranking, choć tylko 20 proc. punktów przypadało w nim na jakość kontaktu internetowego, zaś aż 80 proc. na ocenę infolinii telefonicznej. A w tej dziedzinie Alior zajął dopiero czwarte miejsce, choć z minimalną stratą do lidera - BZ WBK. Bo to telefoniści tego banku, który - nota bene - wkrótce zapewne przestanie istnieć w dotychczasowej postaci, są najmocniejsi merytorycznie, najbardziej życzliwi, pomocni i nie każą długo czekać na to, by klient mógł usłyszeć ich aksamitne głosy. Wśród banków znajdujących się na ostatnich miejscach zaskakująca jest przede wszystkim obecność mBanku. Bank Millennium pod względem jakości obsługi klientów odstaje od czołówki już od kilku dobrych lat, a BNP Paribas Fortis, powstały ze zlepku trzech banków (począwszy od fuzji z wrocławskim Dominetem) wciąż jest w fazie restrukturyzacji. mBank zaś to instytucja finansowa najczęściej polecana przez Polaków rodzinie i znajomym. Czyżby mBank stał się ofiarą własnego sukcesu i nie był w stanie poradzić sobie z obsługą coraz to nowych rzesz klientów? Być może jest coś na rzeczy, bo - według ARC Rynek i Opinia - klienci mBanku mają np. największy problem, by dodzwonić się na infolinię. Osoby korzystające z usług najlepszych banków czekają na połączenie z infolinią średnio tylko pół minuty. Najkrótszy czas uzyskały Raiffeisen Bank, Citibank, BZ WBK i ING Bank (32-36 sek.). Najdłużej na połączenie czekają klienci mBanku (128 sek.) i BNP Paribas Fortis (112 sek.) Dla Was, czytelników tego blogu i, jak sądzę, zapalonych użytkowników e-maila, mam też inną ciekawą informację. Zaledwie 70 proc. pytań wysyłanych do bankowców przez internet - za pośrednictwem adresu e-mail zamieszczonego na stronie internetowej banku - doczekało się odpowiedzi! Wynik w granicach 90-100 proc. odpowiedzi nadesłanych w terminie ośmiu dni uzyskały: Alior Bank, Raiffeisen Bank, Pekao, Polbank i ING. Z kolei Citibank, Millennium i BNP Paribas Fortis odpowiedziały tylko na co piąte wysłane zapytanie! Czasy są takie, że jakość obsługi będzie miała coraz większe znaczenie dla wyboru przez nas banku. Banki nie będą mogły bez końca walczyć o nasze względy wyłącznie ceną. Ergonomia serwisu internetowego, wartość dodana w ofercie - np. usługi concierge lub assistance - oraz łatwość załatwienia spraw w kontakcie zdalnym będą decydowały o tym które banki będą w stanie rozwijać się szybciej, niż cały rynek. Ci, którzy to zrozumieją, wygrają. piątek, 30 lipca 2010, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2010/07/30 20:51:08
Osobiście nie dziwię się niskiemu wynikowi mBanku, szczególnie jak ostatnio automat zaczął wydzwaniać do klientów.
Coś dzwoni, odbierasz a tam automat: "Proszę poczekać na połączenie a konsultantem". A może to był Citi? 2010/07/30 21:00:21
A i dobrze. Moim zdaniem coś trzeba o sobie wiedzieć przy kontaktach telefonicznych z bankiem. Tak to się wściekamy, że nas o nazwisko panieńskie teściowej pytają. Jak pytają o numer klienta i hasło telefoniczne też źle. Ja wiem, że każdy z nas chciałby żeby bezpieczeństwo było w zapewniane w najwyższych standardach! No ale jak już sami dzwonimy do banku to możemy nic nie wiedzieć na temat swoich produktów w banku, ale to przecież JA dzwonię, a oni mi nie chcą powiedzieć. Bez przesady.
2010/07/30 22:30:59
Przerabiałem ostatnio kontakt z infolinia mBanku, gdy sie nie zalogujesz i odrazu chcesz konsultanta to faktycznie trzeba sie naczekac, ale wystarczy podac swoj nr klienta i haslo telefoniczne, a konsultant laczy się znacznie szybciej co widać tutaj: www.mbank.pl/o_nas/kontakt.html#tabs=1 (teraz akurat przy logowaniu czas oczekiwania to 4 minuty 40 sekund, a bez logowania ponad 8 minut... to dopiero skandal).
inna sprawa ze zmiane danych i zgloszenie wspolwlasciciela konta zajeło mi prawie 20 minut rozmowy, a dzownilem z komórki :P na szczescie w ciagu kilku lat wspolpracy z mBankiem to chyba dopiero moj 2 telefon do nich więc nie będę narzekał na jakość obsługi ;) 2010/07/30 22:34:06
lol_4_all
rozumiem, że pijesz do tego, co Cejrowski wyprawiał. :) Jak słuchałem tego po raz pierwszy to pomyślałem, że koleś przesadza, bo przecież jakieś minimum musi zostać spełnione, żeby bank wiedział, że WC, to WC. W moim przypadku było tak, że bank stwierdził, że się nie da i tyle. Pozdrawiam, bankowiec13 bankowiec.blox.pl 2010/07/30 22:48:17
Panie Macieju
czy Pana też się pytali na Multilinii czy mogą Panu mówić per "Panie Macieju"? Mnie ostatnio za każdym razem witają takim właśnie zwrotem. Niby inaczej, ale w sumie miło. Pozdrawiam, bankowiec13 2010/07/30 22:52:33
mBank to porażka. Raz naliczyli mi za duże odsetki i chciałam to odkręcić - droga przez mękę. Za każdym razem kontakt z innym konsultantem, kt sprawę poznawał od nowa, co niemiłosiernie wydłużyło czas i komplikowało sprawę.
A jak kiedyś z ich winy nie działała mi karta płatnicza, to pani z infolinii poleciła mi pożyczyć sobie od kogoś pieniądze (sic!). Bank, który obraca moimi pieniędzmi i nie jest w stanie mi ich wypłacić przez swoją pomyłkę, wysyła mnie na pożyczki. KOSMOS! 2010/07/31 09:09:11
A czym są te dwie minuty wobec oczekiwania na infolinii serwisowej Dell-a gdzie w oczekiwaniu na połączenie z konsultantem spędziłem przy słuchawce 38... minut (trzydzieści osiem minut, tak tak). I to jest ostatnio w Dellu standard.
Inna sprawa bo jak się już człowiek dodzwoni to świat jest piękny. Trzeba tylko być cierpliwym bo udać się do Dell-a w sprawie naprawy gwarancyjnej nie można gdyż sami docierają do klienta. Cud miód malina 2010/07/31 09:39:13
Ja mam same dobre opinie o mlinii .. zawsze szybko, rzetelnie i z pozytywnym efektem a trzeba przyznac ze jestem meczaca klientka i dzwonie z wieloma prosbami. Kiedys poszli mi na reke z wyslaniem wyciagu papierowego listem tzw. szybkim czego nigdy nie robia. Jestem w mBanku od poczatku jego istnienia i z generalnej obslugi jestem zadowolona. Martwi mnie natomiast wysokosc oprocentowania lokat. Myslalam, ze beda jakies promocje albo przynajmniej ta lokata jednodniowa bedzie atrakcyjna bo teraz jak sie patrzy na jej cyfry to az nie chce sie czytac. Niestety nie doczekalam sie i przenioslam oszczednosci do Polbanku na jednodniowe. Polecam oddzial przy Bukowinskiej i pania Martyne!! Rewelacyjna konsultantka!!
2010/07/31 14:09:27
mbank- tragedia
zanim wogole zostane przekierowana do połączenia z elektroniczną centralą jestem zmuszana wysłuchac wkurzajacej reklamy- za ktora- na dodatek- w postaci rachunku telefonicznego musze zaplacic!!! kolejna sprawa- jak do mnie ostatnio dzwoniono z mbanku zeby naciagnac mnie na karte kredytowa- najpierw po odebraniu przeze mnie telefonu z zastrezonego oczywiscie numeru uslyszalam "prosze czekac na rozmowe" a potem glupia melodyjke oczywiscie rozlaczylam sie ale tak bylo 3 razy w ciagu dnia, dopiero za 4tym pani telefonistka laskawie zechciala ze mna od razu porozmawiac. Co to wogole ma byc- to ja jeszcze mam czekac w kolejce aby wysluchac ich oferty?? szanowni specjalisci od PR- takie zachowanie zniecheca a nie zacheca 2011/03/27 19:14:35
To nie Pani telefoniska kazała CI czekać, tylko automat, ktory wywołał Twoj numer i oczekiwalas na to, aż ktorys z konsultantów call center bedzie wolny, i wtedy telemarketerowi wpadasz na słuchawke. Wiec nie pisz jak nie wiesz jak to wygląda:)
|
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
Podobny problem miał kiedyś Wojciech Cejrowski w Multibanku:
patrz.pl/filmy/cejrowski-czyli-co-mnie-wkurza-polskie-absurdy
Pozdrawiam,
bankowiec13
bankowiec.blox.pl