Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

PKO i tajemniczy zysk bez podatku

W bankach wciąż panuje moda na lokaty antybelkowe. Przypomnę tylko hasłowo, że chodzi o lokaty z jednodniową kapitalizacją, które - przy odpowiednio niskiej wartości depozytu, nie przekraczającej kilkunastu tysięcy złotych - dają na tyle niski dzienny zysk, że fiskus się do niego nie dobiera.

Na początku takie lokaty wprowadzały do oferty tylko najodważniejsze banki, bo nie było pewne jak do zysków z takich depozytów podchodzi fiskus. Po tym jak jeden z prawników na łamach prasy narobił rabanu, że trzeba będzie samodzielnie się rozliczać z lokat antybelkowych, resort wydał oficjalny komunikat, iż sprawa jest z punktu widzenia prawa podatkowego czysta. Co prawda taki komunikat nie jest formalnie wiążący dla urzędów skarbowych, ale w tej sytuacji mimo wszystko stanowisko Ministerstwa Finansów rozwiązuje sprawę.

Dziś lokaty antybelkowe są już prawie w ofercie wszystkich banków (w niektórych codzienna kapitalizacja jest podpięta do kont oszczędnościowych). Ale np. taki PKO BP lokat antybelkowych nigdy nie miał, a prezes Zbigniew Jagiełło sugerował, że tego typu produktów nie darzy wielką sympatią. W domyśle dlatego, że są dwuznaczne etycznie, gdyż prowadzą do omijania zakusów fiskusa. Nie zgodziłbym się z taką intrepretacją, ale prezes PKO BP ma prawo do ostrożności, zważywszy kto jest właścicielem ponad połowy akcji banku. Znacznie bezpieczniejsze było dla Jagiełły ogłoszenie końca gwiazdek i haczyków.

Lokat antybelkowych w ofercie PKO BP nie ma do dziś i jest to jeden z nielicznych banków, który dotąd nie ruszył na podbój tej części rynku. Jednak jeśli dobrze prześwietlić ofertę PKO BP... można znaleźć w niej możliwość omijania podatku dochodowego. Jest otóż w PKO BP coś takiego jak Oszczędnościowa Książeczka Mieszkaniowa. To najnormalniejszy w świecie rachunek oszczędnościowy, który w banku zakłada się na rok, dwa lub trzy i który uprawnia do preferencyjnych warunków przy zaciąganiu w PKO BP kredytu mieszkaniowego. Tyle, że pieniądze można wydać na cokolwiek. Opcja skorzystania z kredytu i potraktowania oszczędności na książeczce jako wkładu własnego jest całkowicie dobrowolna!

No i clue programu. W warunkach oferty PKO BP pisze tak: „Oszczędzając na książeczce mieszkaniowej, możesz liczyć na bardzo korzystne oprocentowanie - do 4,40% w skali roku. Odsetki naliczone od środków ulokowanych na książeczce mieszkaniowej są zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych. Wszystko to, co twoje oszczędności zarobią trafia do Ciebie”. I w kolejnym akapicie: „Możesz wpłacić określoną kwotę jednorazowo, ale też w miarę swoich możliwości powiększać zdeponowany kapitał o dodatkowe wpłaty (w wysokości min. 200 zł)”. Nie wiem jaka jest podstawa prawna tego dobrodziejstwa, ale uprzejmie donoszę sześciu milionom klientów PKO BP, z których niektórzy są wiernymi czytelnikami tego blogu, że w PKO  też można oszczędzać bez podatku! Zyski może nie są oszałamiające - dla małych kwot oprocentowanie zaczyna się od 3,5% - ale lepszy rydz, niż... rydzyk.

środa, 21 lipca 2010, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/07/21 21:17:56
angielski wpycha się na siłę, tam gdzie jeszcze nieliczni pamiętają "jak to się pisze"!
You don't have a clue, że to CLOU programu...
-
2010/07/21 21:49:20
Albo ściema, albo "produkt" ubezpieczeniowy (ze wszystkimi konsekwencjami)
-
2010/07/21 22:10:21
Nie ma to jak Ajlor Banku hahaha ha ahhahah
-
2010/07/21 22:14:05
Tutaj więcej o tej "świetnej ofercie" appfunds.blogspot.com/2010/07/44-netto-w-pko-bp.html
-
2010/07/28 11:22:10
Trudno zrozumieć normalnemu człowiekowi, że istnieją "zatwardziali" zwolennicy PKO BP, którzy próbują zarabiać na lokatach w tym banku.
-
2010/07/28 14:13:25
Hahaha, Panie Macieju wyglada Pan jak CYGAN na tym ujęciu z filmu ....
-
2010/07/29 19:56:19
Może nie jak Cygan, ale na pewno jak obcokrajowiec i tak jakoś dziwnie wyszedł Pan na tym ujęciu, jakby był Pan przeziębiony?, ponieważ ma Pan sińce pod oczami i miał przebarwienia skórne... Ależ te kamery przekłamują rzeczywistość :/

Czytam systematycznie Pana blog, tzn. prawie codziennie zaglądam i czytam nagłówki;
ale wazelinować nie będę :/

Pozdrawiam :)
-
2011/03/17 20:48:51
"Nie wiem jaka jest podstawa prawna tego dobrodziejstwa..."
No Panie Samcik, zaskoczył mnie Pan. Podstawa prawna to art. 52a ust. 1 pkt 5 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users