Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Z troski o klientów bank sprzedał im ubezpieczenia mieszkań. Na 5 lat

Nic tak mnie nie rozczula jak sytuacja, w której bank, dla mojego dobra, z troski o moje bezpieczeństwo albo z innych szlachetnych pobudek nakłada na mnie dodatkowe opłaty lub do czegoś mnie przymusza. Wiem, że banki nie są instytucjami charytatywnymi, więc jak muszą wziąć ode mnie jakieś pieniądze, to niech biorą i nie ściemniają, że to dla mojego dobra. A jeśli pobierają prowizje, bo czegoś zaniedbałem - np. nie dosłałem jakiegoś zaświadczenia, zapomniałem zrobić cesji polisy ubezpieczeniowej - to tym bardziej bank nie musi udawać, że uderza mnie kijem, by żyło mi się lepiej. 

Napisał do mnie pan Tomasz, którego popieścił kijem Getin Noble Bank (czytelnik wziął w nim jakiś czas temu kredyt hipoteczny). „W trosce o dobro i dla mojej wygody bank obciążył mnie kosztami ubezpieczenia od ognia i innych zdażeń losowych mimo, iż takie ubezpieczenie już posiadam. Okazało się, że polisa, którą przesłałem na adres banku, nie dotarła do adresata. Przypuszczam, ze powodem może być zmiana siedziby banku. Zaznaczę, że wysłałem cesję polisy na adres podany dzień wcześniej przez konsultanta. Bank skrupulatnie skorzystał z zaistniałej sytuacji i, bez żadnych ostrzeżeń, podpisał w moim imieniu polisę ubepieczeniową, ze składką w wysokości 50 zł miesięcznie.

Ta narzucona opłata z tytułu ubezpieczenia kilkukrotnie przewyższa całkowity roczny koszt posiadanego już przeze mnie ubezpieczenia. Roczne ubezpieczenie w Warta kosztowało mnie 200 zl. Bank odmawia zwrotu zapłaty pierwszej raty narzuconego ubezpieczenia (dla mojej wygody została ona doliczona do raty kredytu). Bank napisał też, że „celem zagwarantowania korzystnego poziomu składki” oraz ograniczenia wymaganych ode mnie formalności, ubezpieczenie zostało zawarte na okres, uwaga, pięciu lat!!! Zastanawiam się, dlaczego nie na dziesięć albo od razu do końca okresu spłacania kredytu?”.

Cóż, klient nie dopełnił formalności - gdyby wysłał cesję polisy listem poleconym, mógłby skutecznie składać w banku reklamację - ale bank od razu wykorzystał jego niedopatrzenie i chwycił za gardło. Wysoką składką i długim terminem. Czy tak powinien postępować drugi największy sprzedawca nowych kredytów hipotecznych w Polsce (pierwsze miejsce zajmuje PKO BP)? I czy klienci powinni zawsze kierować swe kroki do banku, w którym dostaną kredyt najszybciej?

Otwieram dyskusję, a na koniec jeszcze cytat z fantastycznego listu, który Getin Noble Bank wysłał do klienta. Jego lektura mnie naprawdę ubawiła. Może dlatego, że nie muszę płacić zaprzyjaźnionej z Getinem firmie ubezpieczeniowej 600 zł rocznie za podwójne ubezpieczenie. „W odpowiedzi na liczne pytania klientów, zaniepokojonych sytuacją powodziową w kraju oraz ich obawami przed podnoszeniem składek ubezpieczeń od ognia (...) Getin Bank wynegocjował specjalną ofertę w zakresie (...)”. Niezła ściemka, prawda? Taka bankowa mowa-trawa, ale marketingowcy Getin Banku zawsze byli w niej nieźli. Można o tym przeczytać na licznych forach internetowych, a także na łamach tabloidowej prasy. Chcecie więcej? To zapraszam do lektury :-)


List Getin Banku do klienta

piątek, 23 lipca 2010, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
-
2010/07/23 13:43:37
Klient dał ciała i tyle.

Było już o tym jak to klient wygrał z bankiem posługując się dokładnie tą samą argumentacją - czyli, że bank nie wysłał do niego listem poleconym tylko listem zwykłym zawiadomienia o zmianie regulaminu czy coś...

Więc może należy po prostu napisać: listy do banków wysyłamy listem poleconym, najlepiej z potwierdzeniem odbioru. Koszty takiego listu są znikome w stosunku do konsekwencji jakie mogą nas spotkać.
-
2010/07/23 14:35:56
Tyle jest informacji na temat kredytów hipotecznych na co zwrócić szczególna uwagę podpisując umowy długoterminowe np. hipoteczne na każdej stronie ktoś opisuje swoje doświadczenia z bankiem a ci kredytobiorcy dalej się dają strzyż jak barany normalnie szok "dziecinada" , P.Maćku szkoda czasu i zarywania nocy by społeczeństwo dokształcać i tak będą " ostrzyżeni " :o)
-
2010/07/23 22:52:45
ja rowniez mam ta sama sytuacje. oryginaly ubezpieczenia i cesji wyslane o czasie - poleconym! potwierdzenie posiadam. napisalem odwolanie, wyslalem kopie ubezpieczenia i nadania poleconego... i czekam - bank ma 30 dni na odpowiedz - tak mi powiedziano.
w tym czasie jednak bede musial zaplacic przynajmniej jedna skladke wiecej.

mentatd - klient nie dal ciala zatem!!
onazgugala - czy jeszcze czegos nie dopelnilem?
-
2010/07/23 23:11:30
"Cóż, klient nie dopełnił formalności - gdyby wysłał cesję polisy listem poleconym, mógłby skutecznie składać w banku reklamację - ale bank od razu wykorzystał jego niedopatrzenie i chwycił za gardło. Wysoką składką i długim terminem. Czy tak powinien postępować drugi największy sprzedawca nowych kredytów hipotecznych w Polsce (pierwsze miejsce zajmuje PKO BP)? I czy klienci powinni zawsze kierować swe kroki do banku, w którym dostaną kredyt najszybciej? "

Panie Redaktorze - rozumiem, że staje Pan w obronie czytelników-kredytobiorców (w końcu to oni Panu płacą), ale czy potrzebny jest aż taki populizm i udawane (mam nadzieję) oburzenie, gdy realizowane są zapisy umowy? Fakty poproszę: czy obowiązkiem kredytobiorcy było zawarcie ubezpieczenia i dostarczenie cesji? czy dokumenty dotarły do banku? Czy w przypadku niedopełnienia tego obowiązku bank na podstawie umowy był uprawniony do zawarcia polisy i obciążenia klienta jej kosztami? Jeśli odpowiedzi na wszystkie pytania są pozytywne, to gdzie tu jakiekolwiek wykorzystywanie niedopatrzenia i chwytanie za gardło? Pacta sunt servanda, czyli z łac.: czytaj człowieku co podpisujesz i nie dziw się, jeśli potem umowa jest realizowana. A jeśli nie czytasz, to potem płacz i płać...
-
2010/07/24 10:39:57
Dzień dobry :-). @Bank-bank: w tym konkretnym przypadku mam pretensję do banku nie o to, że zażądał ubezpieczenia (choć mam też zgłoszenia od osób, którym usiłowano wcisnąć polisę choć cesję dostarczyły prawidłowo), ale o to, że owo ubezpieczenie wcisnął od razu na pięć lat i że idiotycznie to uzasadnił :-)
Pozdrawiam!
-
2010/07/24 11:16:08
Taka troskliwa firma, zamiast nakładać na klientów dodatkowe koszta, to zadbała o ich bezpieczeństwo i ich rodzin. Na dodatek ubezpieczenie zależy od wartości nieruchomości i jak kogoś stać płacić dużą ratę to czemu i nie duża składkę za ubezpieczenie.

Chociaż uważam, że w PZU byłoby pewnie taniej ;)
-
2010/07/24 15:08:10
@Bank-bank

A jakie możliwości NEGOCJACJI warunków umowy ma klient? OK, klient ma obowiązek wypełniać warunki umowy, ale do umowy można wpisać drobnym drukiem dosłownie WSZYSTKO, a protesty klienta będą bezskuteczne. Bank co najwyżej powie: "nie podoba się, do idź po kredyt do innego banku".

Wojciech Suchomski
www.astrobiznes.pl
-
2010/07/30 22:42:10

1.Pozatym Noble namiętnie samo proponowało przewalutowanie na Euro + 10% więcej gotówki...jako dobremu klientowi kiedy kurs był w marcu po ok.3,80 a gdy klient powiedział tak i chciał przewalutować w czerwcu po 4,10-4,20 za Euro To "analityk" stwierdził, że nie "bo nie ma zdolności"!!!Ps dodam ,że zarobki wzrosły.....dochód 10000 netto dla 500 000 pln kredytu???? To jest ewidentne oszukiwanie klientów i proponowanie zmian waluty gdy jest to niekorzystne dla klienta czywiście...
-
2010/07/30 22:43:45
2.dzięki za tego bloga!!! będę uważać z tym bankiem jak wyślę kolejną polisę!!!
-
2010/07/30 22:49:27
a co do umów w Getin noble to jest mega hak...że mogą sobie zmieniać regulamin i tabelę opłat i prowizji bez aneksów (chociaż wczesniej jest napisane, że sa integralną cześcią umowy)...
nabita klientka
-
2011/02/02 23:04:35
Dokładnie ta sama sytuacja! Wszystkie dokumenty zostały do banku przesłane miesiąc przed wygaśnięciem ubezpieczenia na nowy aktualny adres jednak... listem zwykłym. Twierdzą, że nic nie dostali! O naliczonej składce ubezpieczenia dowiedziałem się przypadkowo dzwoniąc na infolinię w innej sprawie, bo żadnego pisma mi nie wysłali. Wszystkie wymagane dokumenty wysłałem jeszcze raz tym razem poleconym! Niestety za naliczoną składkę 60zł za poprzedni miesiąc (u innego ubezpieczyciela płacę 240zł rocznie - u nich wychodzi 720zł!!!) pieniędzy nie chcą zwócić!

Proponuję przemianować nazwę banku na GetOUT bank!!! Zrobią wszystko, żeby klienci ich znienawidzili!
-
2011/02/09 09:28:40
Jestem w takiej samej sytuacji. Dostałem właśnie list informujący o tym jak wspaniałomyślnie zadbał o mnie tenże bank. Owszem, moja wina - w pośpiechu wysłałem polisę zwykłym listem, więc nie mam czego reklamować. Mam z nimi przeboje od samego początku. Trwa nieustająca batalia o wyrwanie każdego grosza z kieszeni klienta. Jest to instytucja przygotowana na każdy celowo stworzony zapis w umowie kredytowej. Ciekaw jestem co czeka mnie dalej.

Nie muszą zabiegać o klienta - mogą wydymać go jak tylko się da. Dlaczego? No bo przecież drugi raz i tak nie przyjdę do nich po kredyt. Z reguły hipoteczny bierze się raz w życiu. Można spytać: dlaczego wybrałem ten właśnie bank, skoro mogłem dowolny inny? Otóż nie mogłem... Tylko u nich miałem zdolność kredytową. Mam teraz co chciałem.

Dziękuję zatem za świetnie wynegocjowaną stawkę ubezpieczenia i od razu na 5 lat. Nie znalazłem droższej oferty na rynku... Może zwyczajnie nie znam się na ubezpieczeniach...
-
2012/02/20 14:07:45
Proszę Państwa o pomoc. Minął już rok od sprzedaży mojego domu. Niestety z uwagi na nagły skok kursu franka (CHF), pieniądze uzyskane ze sprzedaży nie wystarczyły na całkowite pokrycie wierzytelności. Pozostało 20 tyś. franków do spłaty. Dom sprzedany, a bank ubezpiecza dom którego nie jestem już właścielem na kwotą 115 zł/miesiąc i mnie obciąża. Nie pomagają reklamacje. Żadna ubezpieczalnie nie ubezpieczy na moje nazwisko domu którego nie jestem właścicielem. Płacę 115, 50, czuję się co miesiąc okradana i tak podobno ma być przez 5 lat.... jak to zakończyć? Dodam że nie mam pieniędzy na zapłatę 20 tyś. CHF. Mąż mnie zostawił z dwójką dzieci i z tym długiem.... nie zamierza go spłacać. Co miesiąc spłacam odsetki od 20 tyś CHF i to bezprawne ubezpieczenie domu. Jak to zakończyć??????? Reklamowałam kilkakrotnie tą sprawę. odpowiedź jest taka sama jak w pozostałych przypadkach, muszę ubezpieczyć w inne ubezpieczalni, ale nie mogę bo nie jestem już jego właścicielem. Jak z tego wybrnąć czy ktoś wie?
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users