|
Blog > Komentarze do wpisu
Pasjonujący finisz walki o BZ WBK. Górą jednak Hiszpanie, ale czy grano fair?A więc jednak Fernando! Zwycięzcą przetargu na BZ WBK został hiszpański Santander. W piątek irlandzka grupa AIB ogłosiła, że doszło do porozumienia z Hiszpanami. Santander od początku był uznawany przez analityków za faworyta w tym wyścigu. I stało się dokładnie tak, jak w znanym futbolowym powiedzeniu, że piłka nożna to taka gra, w której 22 facetów ugania się za piłką, a na koniec zawsze wygrywają Niemcy.Tym razem rolę Niemców zagrał Santander, który od początku do końca był faworytem i dowiózł zwycięstwo do mety. Wartość transakcji ma wynieść 3,1 mld euro, czyli ok. 11,7 mld zł. W pakiecie Santander kupi od AIB za 150 mln euro udziały w BZ WBK Asset Management, czyli w firmie zarządzającej funduszami inwestycyjnymi Arka oraz prywatnymi portfelami bogatych klientów. Wielkimi przegranymi konkursu są polski PKO BP oraz francuski BNP Paribas. Wcześniej z wyścigu wycofała się włoska Intesa, zrejterował amerykański fundusz Apax i rosyjski Sbierbank, a także włoska grupa UniCredit. Ostatnie dni wyścigu były wyjątkowo emocjonujące. Wiele wskazywało na to, że Santander jest inwestorem, z którym Irlandczycy pertraktują na specjalnych zasadach. W środę ujawniłem, iż Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK, spotkał się z Alfredo Saenzem, prezesem grupy Santander oraz z przedstawicielami rady nadzorczej hiszpańskiego banku. Spotkanie zaaranżowali - a jakże by inaczej - przedstawiciele AIB. Jednocześnie w siedzibie BZ WBK pojawili się wysłannicy Santandera, którzy już po raz drugi zaczęli drobiazgowo przeglądać portfel kredytów. Wątpliwości zgłaszane przez PKO BP i BNP Paribas Irlandczycy zbyli stwierdzeniem, że poprzedni audyt Hiszpanie wykonali niewystarczająco dokładnie i dlatego poprosili o powtórkę. Przyznacie, brzmiało to podejrzanie. Z jednego ze źródeł już w połowie tego tygodnia miałem informację, że Santander negocjuje z AIB na zasadach nieformalnej wyłączności, o której PKO BP i BNP Paribas nie wiedziały Czytaj też: Hiszpański Santander najbliżej BZ WBK. Bada od środka portfele kredytowe, a prezesi BZ WBK i Santandera się spotkali w Madrycie Pozostali uczestnicy wyścigu do końca byli trzymani w niepewności. Piątkowa „Rzeczpospolita” podała, że zarówno menedżerowie BNP Paribas, jak ci i PKO BP podejrzewają, że przetarg został „ustawiony”, a zwycięzca został wytypowany przy zielonym stoliku. Według moich informacji jeszcze w czwartek po południu przedstawiciele BNP Paribas kontaktowali się z PKO BP i informowali, że Irlandczycy, ich zdaniem, grają nie fair. W kolejnych źródłach potwierdziłem też dziś moje nieoficjalne doniesienia sprzed kilku dni, że zdesperowane BNP Paribas proponowało nawet PKO BP złożenie wspólnej oferty, by razem przebić Hiszpanów. Francuzi byli w tej sprawie u ministra skarbu Aleksandra Grada, ale PKO BP odmówił. Zaskoczeni porażką mogą być zwłaszcza Francuzi, bowiem - jak wynika z przecieków - to oni licytowali w walce o BZ WBK najwyżej. Sami przyznawali w nieoficjalnych rozmowach, że złożyli „bardzo agresywną ofertę”. Tymczasem ostateczna cena zakupu - 3,1 mld euro - jest znacznie niższa 3,5 mld euro, o których mówiono wcześniej. Nie można wykluczyć, że przetarg rzeczywiście był „ustawiony”. Wiadomo, że Hiszpanie nie mogli wziąć BZ WBK bez żadnego przetargu w sytuacji, gdy w blokach startowych stał polski bank, wspierany przez polski rząd i polski nadzór bankowy. Ten show musiał się odbyć, by Hiszpanie mogli z czystym sumieniem udać się teraz na Plac Powstańców po zgodę Komisji Nadzoru finansowego na przejęcie BZ WBK. Z obozu PKO BP nieoficjalnie dochodzą głosy, że ich oferta była niższa od hiszpańskiej i że był to świadomy zabieg. „Nie chcieliśmy przepłacać, bo nasza pozycja rynkowa w Polsce jest zupełnie inna od pozycji Santandera” - powiedziała mi osoba związana z bankiem. Porażka PKO BP nie wszystkich martwi. Z ulgą odetchnęli po niej zapewne pracownicy BZ WBK, którzy nie na żarty obawiali się zwycięstwa PKO BP oraz związanych z tym nieuchronnie masowych zwolnień i zamykania placówek. Perspektywą dołączenia do grupy PKO BP nie była też zachwycona część klientów BZ WBK. Z punktu widzenia akcjonariuszy PKO BP porażka tego banku w wyścigu do BZ WBK również może być nie najgorszą wiadomością. Bank nie wydrenuje się z kapitału i nie będzie musiał przeprowadzać gigantycznej, podliczanej na 5 mld zł, emisji obligacji. Prawdopodobnie wypłaci też wyższą dywidendę, bo nie będzie musiał chomikować pieniędzy, by spłacić AIB. Leszek Balcerowicz nie będzie już rwał sobie włosów z głowy z powodu nadmiernego upolitycznienia polskiej branży bankowej. Mniej włosów na głowie bądą natomiast mieli Adam Jasser, Jan Krzysztof Bielecki i Witold Orłowski, orędownicy przejęcia BZ WBK przez PKO BP. Czytaj też: Co czeka klientów BZ WBK po wygranej Santandera?
piątek, 10 września 2010, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2010/09/10 19:54:45
W komunikacie Santander pisze, że będzie wezwanie na 100% - elegancko.
Zresztą być może te rzekomo wyższe oferty konkurentów były oparte na założeniu, że nie będzie wezwania na 100%. Jeśli tak było, to kto tu grał nie fair? 2010/09/10 20:16:44
Myślałem o grze nie fair w kontekście tego, że cały przetarg mógł być ustawiony. Choć właściwie to bardziej AIB w tym momencie grałby nie fair :-).
Pozdrawiam! 2010/09/12 17:05:10
ja wiem, że santandera raczej nie będę odwiedzał. Też robił przekręty w Polsce na KH. Dziękuję.
2010/09/13 09:43:14
Dawali największy worek pieniędzy i wygrali - proste. Jeśli już w ogóle można mówić o jakiejkolwiek nieuczciwości to mogło to być trzymanie konkurentów z zamrożoną gotówką w ręku, ale w świecie biznesu to całkowicie normalne zachowanie i nie doszukiwałbym się jakiegoś drugiego czy trzeciego dna. Ktokolwiek by wygrał reszta gromadziłaby gotówkę "po nic".
Ja jestem zadowolony, że że nie wygrał ani paribas ani pkobp. |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
Moim zdaniem dobrze się stało - nie będzie wypływu kapitału za granicę i PKO BP będzie mógł się skupić na konkurowaniu na rynku.
Zobaczymy teraz, jak Santander potraktuje akcjonariuszy mniejszościowych BZ WBK.