Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

sobota, 23 października 2010

Kredyt gotówkowy online w mBanku: świetna rzecz, dopóki coś się nie popsuje

Choć z natury jestem konserwatywnie nastawiony do różnych nowinek ze świata finansowego, mam świadomość, że karty zbliżeniowe, bankomaty autoryzowane za pomocą identyfikacji biometrycznej, autoryzacja przelewów kodami SMS, płatności telefonami komórkowymi, czy zdalne podpisywanie umów za pomocą podpisu elektronicznego to udogodnienia, bez których niedługo nie będziemy się mogli obyć. Zresztą sam, na stronach tego blogu, chwaliłem banki, które np. umożliwiają zdalne sprawdzanie statusu klienta w bazie BIK, czy pomagają w kontakcie z elektronicznymi księgami wieczystymi.

Jednym z pionierów na polu nowoczesnych usług bankowych jest mBank, w którym większość spraw można już od dawna załatwić online lub przez telefon. Co prawda infolinie często się zapychają, zaś część bardziej skomplikowanych problemów wydaje się być nie do przeskoczenia przez dział prawny mBanku (czyli ludzi, którzy przeciwstawiają postępowi w bankowości twarde przepisy prawa, interpretowane przeważnie na korzyść banku, nie klienta), ale nie zmienia to faktu, że to mBank był bodaj pierwszym bankiem, z którym można czatować i otwarcie rozmawiać na forum. A to ostatnie jest swego rodzaju  hydeparkiem.

W pędzie do nowoczesności zdarzają się jednak wpadki. Napisał do mnie pan Michał. „20 października.2010 r. złożyłem online wniosek o kredyt w mBanku. Już następnego ranka, dostałem SMS i wiadomość e-mail, że właściwa umowa została dla mnie przygotowana i czeka na moją akceptację w internetowym serwisie mBanku. Rzeczywiście, komunikat o umowie został wygenerowany, jednak jego najważniejsza część, tj. link do samej umowy, gdzieś się zapodział i próżno go było szukać w wiadomości od banku. Innymi słowy, nie było czego akceptować!

StrongusekJuż po pierwszym kontakcie z mLinią przez czat okazało się, że to błąd mojej przeglądarki, nie banku. Po kilku próbach w rożnych przeglądarkach, zrezygnowałem. Po połączeniu się z mLinią dowiedziałem się, że nie wiadomo czemu system nie wygenerował w wiadomości odsyłacza (linku) do umowy w formacie, który obsługuje moja przeglądarka i że mogę jedynie poczekać trzy dni, aż wiadomość samoczynnie ''wygaśnie'' z powodu braku mojej akceptacji. Kiedy tak się już stanie, to oni do mnie zadzwonią i będę mógł telefonicznie zaakceptować swoją umowę kredytową (sic!)!

Nie wiem jak inni klienci, ale ja telefonicznie niczego akceptować nie zamierzam, tym bardziej umowy kredytowej, w której warunki muszę mieć wcześniej wgląd! Zgłosiłem tę uwagę pani konsultantce, która - nie widząc problemu - oznajmiła, że pracownik mBanku może mi przecież przeczytać warunki umowy. Co to, to nie! - powiedziałem. Aby cokolwiek podpisać lub zaakceptować, muszę to mieć na piśmie, przed sobą!

Na takie oświadczenie, pani poradziła mi już tylko, oczekiwać na kolejna wiadomość systemową banku, być może z poprawnie już wygenerowanym linkiem. Tyle że zostanie ona wysłana dopiero, kiedy obecna wygaśnie (czyli za trzy dni)... Nie ma też możliwości wypełnienia kolejnego wniosku o kredyt, gdy poprzedni jest w ''realizacji'', bo nowy zostanie od razu odrzucony! Takie procedury... A miała to być szybka pożyczka bez zaświadczeń i zbędnych formalności, sporządzona specjalnie dla mnie, czyli stałego klienta z bezproblemową przeszłością kredytową, do tego w tym samym banku...Takie kredyty online to sobie, mBanku, wsadź tam, gdzie internet nie dochodzi!” - pisze wściekły pan Michał.

Tak naprawdę sam jestem ciekaw, czy winna całemu zamieszaniu jest nieprawidłowo zainstalowana lub źle skonfigurowana przeglądarka, czy błąd systemu mBanku. Nie do końca podzielam oburzenie klienta na bank, bowiem - jak wiadomo - tam, gdzie są komputery, zdarzają się też błędy. Pan Michał miał pecha, ale w wielu innych bankach w ogóle nie miałby możliwości załatwienia kredytu gotówkowego online, nie obyłoby się bez dwóch wizyt w placówce. Szkoda tylko, że mBank nie ma procedur pozwalających od razu wykasować źle wygenerowany wniosek. Ten problem warto byłoby rozwiązać, by klienci niepotrzebnie się nie denerwowali.

OGŁOSZENIE: Zajrzyj też do Facebooka, na stronę blogu „Subiektywnie o finansach”. Znajdziesz tam zapowiedzi kolejnych wpisów, luźne spostrzeżenia na temat banków, które nie zmieściły się w blogu oraz dyskusje na tematy dotyczące pieniędzy. Jeśli chcesz napisać lub przeczytać coś na temat swojego banku - kliknij okienko Facebooka obok i zostań fanem blogu!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
sobota, 23 października 2010 14:16

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • tomex29 napisał(a) komentarz datowany na 2010/10/23 22:59:54:

    Nigdy nie brałem kredytu i nie zamierzam. Wolę czegoś nie mieć niż być niewolnikiem banku. Nie rozumiem jak wpędzenie ludzi w objęcia banku można nazwać "świetną rzeczą".

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2010/10/24 08:45:13:

    Panie Tomku, nie każdy ma pieniądze, żeby kupić dom, samochód i wyprawkę dla dziecka do szkoły za gotówkę. Nie każdy ma bogatych rodziców, którzy zapewnią łagodny start w dorosłe życie. Nie każdy chce przez całe życie mieszkać z mamusią albo w wynajmowanym za ciężkie pieniądze mieszkaniu. Kredyt nie zawsze jest zły, bo czasem poprawia jakość życia, której bez niego nie dałoby się poprawić w przewidywalnej perspektywie czasu.
    Pozdrawiam!

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2010/10/24 16:42:28:

    kredyt jest jak nóż - użyjesz rozsądnie, to przynieście korzyści, nierozsądnie to się pokaleczysz. Ważne aby brać na odpowiednie cele mieszkanie, inwestycje itp.
    Ważne, aby po drugiej stronie byli też profesjonalni bankowcy, niestety, w mBanku takich nie uświadczysz.

  • argente napisał(a) komentarz datowany na 2010/10/24 22:24:10:

    Użytkując system transakcyjny https://www.mbank.com.pl zauważyłem następującą sytuację. Gdy korzystam z przeglądarki Firefox, to nie widzę wszystkich potrzebnych opcji, na oprzykład podczas zlecania przelewu nie można wybrać nazwy adresata. Dopiero korzystanie z Internet Exprolera lub Firefoxa wykorzystującego moduł renderujący Internet Exprolera pozwala zobaczyć wszystkie opcje i wykorzystywać je.

    Być może to właśnie jest powodem wystąpienia opisywanej w blogu sytuacji.

    Jeśli tak, to narzuca się wniosek - cały system transakcyjny mBanku jest nieprawidłowo skonstruowany, no bo sytuacja w której kod witryny jest pisany pod funkcje wykorzystywane wyłącznie przez jedynie słuszny produkt ze stajni Microsoft nie można określić jako prawidłowe i dobre rozwiązanie programistyczne, prawda?.

  • tomex29 napisał(a) komentarz datowany na 2010/10/24 22:31:24:

    "Panie Tomku, nie każdy ma pieniądze, żeby kupić dom, samochód i wyprawkę dla dziecka do szkoły za gotówkę"
    Jeśli się nie ma pieniędzy, to się takich rzeczy nie kupuje. Ja nie posiadam domu, samochodu i dzieci bo mnie na takie rzeczy nie stać. Nie zamierzam stawać się niewolnikiem banku by posiadać przedmioty bo tak chce społeczeństwo(nie mówiąc już o dzieciach).
    " Nie każdy ma bogatych rodziców, którzy zapewnią łagodny start w dorosłe życie. Nie każdy chce przez całe życie mieszkać z mamusią albo w wynajmowanym za ciężkie pieniądze mieszkaniu."
    Jak ktoś nie lubi swojej matki to żle o nim świadczy. Ja mieszkam z rodzina i czujemy się dobrze. Na pewno nie chciałbym mieszkać w mieszkaniu należacym do banku i być zastraszony do poniżania się w pracy "bo nie będę miał na kredyt".

  • mswirr napisał(a) komentarz datowany na 2010/10/24 23:09:10:

    Link nie wyświetlił się nawet na komputerach w siedzibie samego mBanku, także to nie wina niekompatybilności, lecz systemu który po prostu nie wygenerował linka do umowy w wiadomości do klienta. OBRAZEK

  • z17 napisał(a) komentarz datowany na 2010/10/25 00:27:03:

    Warto byłoby napisać również i o tym, że kredyt gotówkowy mbanku nie jest zbytnio atrakcyjny. Warunki są pokrętne. Jeśli proponują niższe oprocentowanie to dodają później ubezpieczenie, które niweluje całą korzyść, natomiast gdy wybiera się opcję bez ubezpieczenia, to wzrasta stawka oprocentowania kredytu. Wziąłem tam taki kredyt raz i więcej nie zamierzam

  • tom_fed napisał(a) komentarz datowany na 2010/10/25 14:13:02:

    mBank, ...

    Numer: DKU023220xxx
    Status: Wniosek złożony
    Ostatnia zmiana statusu: 07-04-2010
    Opis statusu: Wniosek został złożony
    Stopień rozpatrzenia wniosku: 0%

    he he he

  • mbank-opinie napisał(a) komentarz datowany na 2015/10/01 00:45:22:

    Kredyt gotówkowy w mbanku w wersji online jest dostępny chyba dla wybrańców, bardzo cięzko przejść przez ich selekcję:
    www.forum-kredytowe.pl/f136/mbank-kredyt-gotowkowy-opinie-42347.html#post183424

  • robert.skowronwp.pl napisał(a) komentarz datowany na 2016/01/15 14:49:00:

    Tutaj macie wszystko na temat mbanku i ich kredytów - kredyt w mbanku opinie - ja tam doradzałem się w sprawie kredytu i mi bardzo pomogli.

  • skyfall001 napisał(a) komentarz datowany na 2017/10/10 12:56:38:

    Za kredytami raczej nie jestem, ale rozumiem sytuację, tutaj jednak trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem i mieć dobre podejście do tej kwestii. Branie kredytu online? średnio mnie przekonuje. Zawsze można zobaczyć propozycje banków i kredytów z rankingu banków na 17banków, a potem do danego oddziału iść i tyle. To chyba będzie bezpieczniejsze rozwiązanie.

  • asiakracja napisał(a) komentarz datowany na 2018/06/12 07:03:53:

    Sama mam konto w mBanku i wiem, że zaliczyli już kilka takich wtop na różnych polach. Ale trzeba przyznać, że ich oferta w porównaniu do innych (co można zobaczyć na www.totalmoney.pl/kredyty_gotowkowe ) i tak jest atrakcyjna. Ostatnio też chat też o wiele lepiej działa.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line