Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 17 listopada 2010

Z solą w OKO: bank zazdrosny o konto

Konta oszczędnościowe to w większości banków główny wabik na klientów, mający przyciągać ich do oferty kont osobistych. Taki dodatkowy bonus, dzięki któremu klient dostaje więcej odsetek, niż na zwykłej lokacie, a ma łatwy dostęp do pieniędzy (bo na konto osobiste  w tym samym banku może przesłać pieniądze bez prowizji, przynajmniej raz w miesiącu).

Tak samo jest w ING, banku, który jako pierwszy docenił zaletę konta oszczędnościowego i uczynił z niego główny argument dla klientów poszukujących dobrego ROR-u. Co prawda dziś już oferta konta oszczędnościowego ING - nazwanego w tym banku czule: OKO - nie bije konkurencji na kolana, jak kiedyś, ale... wciąż jest niezłą przechowalnią gotówki. I, jak donoszą mi czytelnicy, bank staje się zazdrosny o OKO, gdy z jednego „oczka” korzysta zbyt wiele osób. I gdy te osoby zaczynają niepotrzebnie uszczuplać salda „oczek” wypłatami.

Napisał do mnie pan Tomasz., klient Śląskiego: „Mam w ING rachunek ROR, jestem również pełnomocnikiem do konta OKO, którego właścicielem jest moja żona. Pełnomocnictwo upoważniało mnie do dowolnych operacji na OKO, w tym wpłat, wypłat itd. Widzę zresztą to konto, wchodząc na swój rachunek ROR. Często przerzucałem swoje wynagrodzenia na OKO mojej żony, a następnie - w razie potrzeby - wypłacałem.

Niedawno bank zmienił zasady korzystania z OKO dla pełnomocników: już nie mogą oni przelewać  pieniędzy na własny ROR drogą internetową. Może robić to tylko właściciel konta. Pełnomocnik do OKO może jedynie dokonywać wypłat z OKO w okienku bankowym!” - pisze pan Tomasz. Czytelnik udał się do placówki ING i usłyszał, że bank zmienił regulamin, ponieważ klienci nadużywali wypłat z OKO. „Pytam zatem, dlaczego bank reklamuje możliwość wypłacania pieniędzy jako atut tego konta, po czym gniewa się, ze ludzie z tego wypłacania korzystają?

Co na to ING? „Rok temu wdrożyliśmy zmiany w regulacjach i powiadomiliśmy klientów o zmianach w zakresie dokonywania przelewów z OKO. Od 11 października b.r. dostosowaliśmy działanie systemów (blokady przelewów na rachunki osób trzecich) do zmian regulaminowych. Obecnie posiadacz OKO Standard i OKO Premium może realizować przelewy na swoje rachunki w ING oraz innych bankach (pierwsza wypłata 0 zł, kolejne 6-10 zł). Nie można realizować przelewów na rachunki, których właścicielem jest osoba nie będąca posiadaczem OKO” - napisała mi Ewa Szerszeń z ING Śląskiego.

Oznacza to, że osoba będąca pełnomocnikiem do OKO może zlecić przelew na rachunek osoby będącej właścicielem OKO natomiast nie może zlecić przelewu na swoje konto (czy to w ING czy w innym banku). Jak chcesz móc wypłacać pieniądze przez internet, musisz być właścicielem OKO (a nie pełnomocnikiem) i właścicielem ROR-u, na który przelewasz pieniądze.

Pan Tomek uważa, że takie utrudnianie wypłat pieniędzy z OKO jest bez sensu: „Przecież nikt nie ustanawia pełnomocnikiem do swojego konta kogoś przypadkowego! Z reguły to rodzina. U mnie jest to żona: teraz więc będę prosił żonę: „skarbie, przelej na swoje konto pieniądze z OKO i potem przelej do mnie”. Zajmie jej to około minuty. Klient widzi nonsens takich działań bankowych i traci zaufanie do banku. Czy oni tego nie widzą?” - denerwuje się pan Tomek. Może trochę przesadza, ale przyznacie, że pomysł ING jest trochę... hmmm... dziwny.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 17 listopada 2010 13:30

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • niesamcik napisał(a) komentarz datowany na 2010/11/17 16:42:45:

    Kolejny nieogarnięty pieniacz - przecież wystarczy założyć konto wspólne z małżonką, skoro ufa jej tak bezgranicznie. Wtedy nie będzie problemów z ograniczonym zakresem pełnomocnictwa.

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2010/11/17 18:14:54:

    On jej może i ufa, ale widocznie niekoniecznie działa to w drugą stronę :-)
    Pozdrawiam!

  • salvextraku napisał(a) komentarz datowany na 2010/11/18 07:15:50:

    Panie Maćku. Proponuję przyjrzeć się nowej propozycji BGŻ - konto z podwyżką do 600zł. Wygląda na dosyć prosty sposób na zarobienie na kawę i pączki. Czekam na propozycje konkurencji - w końcu święta za pasem.

  • pacior4 napisał(a) komentarz datowany na 2010/11/18 12:24:42:

    kłaniają sie podstawy prawa
    726 KC obowiązek wypłaty środków przechowywanych na KAŻDE żądanie uprawnionego oraz ogólne zapisy o możliwości działania przez pełnomocnika

    w tym kontekście w ogóle nie rozumiem argumentu o "NADUŻYWANIU wypłat przez internet" to są pieniądze klienta i może je sobie wypłacać i wpłacac na okragło a i tak nie będzie nadużywał prawa

  • konta-bankowe-1 napisał(a) komentarz datowany na 2010/11/18 18:26:22:

    Nie od dziś ING leci sobie w kulki.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line