Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

wtorek, 08 lutego 2011

Średni zysk 13,5% rocznie bez ryzyka? Struktury z opcją autocall rządzą!

Niezliczoną ilość razy narzekałem na produkty strukturyzowane, jako nośnik zysków przede wszystkim dla banków, pośredników i wystawców opcji, a dopiero w trzecim rzędzie - dla nabywców tych produktów. Tymczasem "struktury" są wciąż bardzo popularne. Choćby dlatego, że jest w nich duży potencjał marketingowy - były dla bankowców ostatnią deską ratunku zarówno w złych czasach na giełdzie, kiedy inwestorzy bali się ryzyka, jak i w kończącej się erze niskich stóp procentowych, kiedy wiele osób wycofywało pieniądze z lokat. Jak obliczył Marcin Krasoń z sieci pośredników Open Finance, w zeszłym roku swój żywot zakończyło co najmniej 314 produktów strukturyzowanych.

Ten atut marketingowy polega na tym, że dzięki „strukturom” można teoretycznie liczyć na zysk większy niż z lokat i porównywalny do funduszy inwestycyjnych, a jednocześnie klienci otrzymują gwarancję zwrotu zainwestowanych pieniędzy (bo tylko część pieniędzy jest inwestowana w tzw. opcje na akcje, indeksy, surowce, a większość ląduje na rynku obligacji). Taka „struktura” wygląda na ulotkach przeważnie tak: „zarób nawet 10 proc. w ciągu roku na zmianach kursów największych spółek europejskich”. Albo: „Korzystaj na wzroście cen złota, możesz zarobić nawet 15 proc. rocznie, w zależności od zmiany indeksu cen złota”.

Czytaj też: Strukturalny problem struktur. Dlaczego nie da się zarobić?

Czytaj też: Pakiet lokat bez widoków, czyli struktura w parze z depozytem

Tyle, że wyniki „struktur” generalnie nie zachwycają. O ile średni zysk z funduszy inwestycyjnych inwestujących w akcje, wyniósł w zeszłym roku ok. 13% brutto (czyli przed podatkiem Belki), zaś dochód z lokat bankowych - ok. 5% brutto, to przeciętny dochód z produktu strukturyzowanego - jak wynika ze statystyk Open Finance - wyniósł w 2010 r. tylko 3,45%. Tyle, że tu można mówić o stawce netto, bo większość tego typu produktów występuje w opakowaniu polis ubezpieczeniowych. A to opakowanie zwalnia z konieczności płacenia podatku od zysków.

Oczywiście nie oznacza to, że każdy klient „struktury” zarobił w zeszłym roku mało. Zdarzają się szczęściarze. Jeśli ktoś zainwestował w produkty o tak kuszących nazwach, jak Mocca, Speedway, Poland Jumper, czy Asy Parkietu, jest do przodu kilkanaście procent. Ale połowa z 314 produktów, które zakończyły żywot w 2010 r., nie dała zarobić ani grosza. Zaś spośród tych, które przyniosły dochód (było ich w sumie 153), więcej niż co drugi (87 produktów strukturyzowanych) dał zysk mniejszy od 5%. Jednak w 21 przypadkach było to nawet więcej, niż 15 proc.

Czytaj też: Zakładasz się z bankiem o kursy walut? Raczej nie wygrasz

Marcin Krasoń z Open Finance zauważa jednak, że jest pewna grupa „struktur”, która spisuje się znacznie lepiej, niż pozostałe. Najczęściej zyski przyniosły struktury zbudowane na tzw. opcji autocall, czyli takie, które automatycznie kończą żywot po spełnieniu określonego warunku, np. dotknięciu przez cenę danej spółki określonego poziomu. „Takie „struktury” dają kilka szans na wygenerowanie zysku i za którymś razem zwykle się udaje. Natomiast bardzo rzadko zdarza się, by któraś z tych szans nie został wykorzystana” - zeznaje Krasoń w omówieniu raportu o „strukturach”, opracowanym specjalnie dla „Gazety Wyborczej”, Wyborczej.biz oraz, a jakże, dla blogu „Subiektywnie o finansach”.

Średni zysk takich „struktur” opartych na opcji autocall wyniósł w zeszłym roku... 13,5%. Tyle, co w przeciętnym funduszu akcji, choć ryzyko było znacznie mniejsze. Tylko co dwudziesta „struktura” autocall zarobiła mniej, niż 5%. Krótko pisząc - jeśli już inwestować w „struktury”, to tylko w takie, które mają wbudowaną opcję autocall. A w co broń Boże nie inwestować? Marcin Krasoń zauważa, że nie sprawdzają się „struktury” krótkoterminowe (poniżej roku). Prawie 78,5% z nich dało tylko zwrot kapitału. Zdecydowana większość była oparta na kursach walut, było sporo zawirowań na rynkach i bankowym analitykom rzadko udawało się poprawnie wytypować.

Czytaj też: Lokaty strukturyzowane wstają z kolan. Ale rośnie im konkurencja

Przykładem udanej serii struktur typu autocall jest produkt Speedway ze stajni Wealth Solutions, najbardziej doświadczonego sprzedawcy „struktur” w Polsce. Produkty Speedway I i II przyniosły inwestorom już po pierwszym roku 15% zysku wolnego od podatku. Według statystyk portalu Structus.pl dało im to pierwszą pozycję wśród produktów strukturyzowanych zakończonych w pierwszej połowie 2010 r. Z kolei lokata strukturyzowana Sprint III, w której również zastosowana została strategia autocall, przyniosła najwyższy zysk spośród struktur zakończonych w 2009 r.

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o powyższym wpisie? Masz własną opinię lub chcesz zobaczyć co myślą na ten temat inni? Zajrzyj na stronę blogu „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Zapraszam!

ZOBACZ CYKL KLIPÓW WIDEO „PRZEŚWIETLAMY REKLAMY”. W ciągu ostatnich dwóch lat powstało kilkadziesiąt odcinków prześwietlania reklam w wersji wideo. Początkowo kręciłem je wspólnie z Andrzejem Chećko, a później z Anią Skurczyńską i Kasią Łuką. Zostań fanem prześwietlania reklam w wersji wideo i obejrzyj wszystkie odcinki na platformie Gazeta.tv

KUP KSIĄŻKĘ AUTORA BLOGU „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH”! Nie lada gratka dla wszystkich, którzy szukają podanych przystępnym językiem porad finansowych i chcieliby je znaleźć zgrupowane w jednym miejscu. W  serwisie www.kulturalnysklep.pl możecie kupić moją książkę „Przewodnik po domowych finansach”, opartą na cyklu 37 poradników, które napisałem w 2010 r. i które ukazały się w poniedziałkowych wydaniach „Gazety Wyborczej”. Cena książki - 7 zł. Więcej o książce znajdziecie w serwisie www.kulturalnysklep.pl. A poniżej kilka opinii czytelników, którzy przeczytali już tę książkę.

Przewodnik po domowych fnansach

CZYTELNICY O KSIĄŻCE:Kawał dobrej roboty! W klarowny sposób wyjaśnia Pan zawiłe kwestie, bez stosowania niezrozumiałych terminów ułatwia Pan zwykłym ludziom poruszanie się w 'śliskiej' sferze banków, kredytów, lokat. Liczę, że nie poprzestanie Pan na tym jednym wydawnictwie, a pójdzie za ciosem i doczekamy się jeszcze wielu podobnych poradników” (Agnieszka). „Mam w łapce i już studiuję. Bardzo dobrze się czyta!” (Antonina). „Książka połknięta. Napisana bardzo lekkim językiem, a styl pisania przypomina rozmowę z troskliwym misiem (z jednej z dobranocek) który bardzo troszczy się o czytelnika i za wszelką cenę chce mu pomóc. Gratulacje!” (Dominik)

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
wtorek, 08 lutego 2011 09:37

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • grzegorz.01 napisał(a) komentarz datowany na 2011/02/08 12:22:54:

    oj Panie Samcik ryzykuje Pan swoją reputacją ...

    PS. Bardzo dobry ten Pana poradnik i w bardzo dobrej cenie. Bez lania wody w prosty i przyjemny sposób w skondensowanej formie wytłumaczone sprawy zadłużania/budżetu/oszczędzania/inwestowania.
    Ogólnie wielki + za to. Pozdrawiam.

  • grzegorz.01 napisał(a) komentarz datowany na 2011/02/10 12:59:53:

    aktualizacja ;D

    Pominął Pan w artykule produkty BNP które we wspomnianym raporcie zajmują miejsce pierwsze (dziwne że Pan nie wspomniał)
    Po za tym obecnie produkty Wealth Solutions są na znacznie gorszych warunkach, taki np. Speedway III bez gwarancji kapitału z opłatą wstępną nawet do 5%. A obecnie prowadzone produkty tez jakoś tak kiepsko wyglądają choćby nawet taki Sprint IV mimo że większość akcji z koszyka wzrosło to i tak inwestycja (po 2 latach) jest do tyłu www.wealth.pl/notowania/ więc ten "najbardziej doświadczony sprzedawca struktur w Polsce" wcale nie jest taki super

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2011/02/10 13:45:37:

    Co do BNP Paribas to nie wiem czemu nie ma ich w zestawieniu, dane pobrałem od zewnętrznego partnera. A co do Wealth Solutions... cóż, mam ich trzy struktury i żadna nie zarobiła :-). Ale doświadczeni są :-)
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny