Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 16 marca 2011

Uwaga na podwyżki cen debetów. W PKO BP i mBanku ceny znienacka w górę

W ostatnim czasie na rynku pojawiło się sporo bankowych nowości jeśli chodzi o konta osobiste. Najostrzej zagrał Bank Millennium, który nie tylko dał konto za darmo, ale też zwraca 3% wartości zakupow dokonanych kartą w sklepach spożywczych i na stacjach benzynowych. Tę oferte, zahaczającą wręcz o dumping, konkurentom przebić będzie bardzo trudno. Drugą wyróżniającą sie nowością są nowe pakiety kont osobistych w PKO BP. Zachęcająco wygląda zwłaszcza Konto za Zero, ktorego prowadzenie nic nie kosztuje, a i karta jest za darmo. Jedyny wymóg to przelewanie na to konto 2000 zł miesięcznie.

Jak odbić sobie brak dochodów z prowizji za prowadzenie konta i za kartę? Oczywiście mozna kazać placić klientom po 50 zł za możliwość przejścia z dotychczasowych, płatnych kont, na bezpłatne. PKO BP poszedł właśnie tą drogą. A co z nowymi klientami? Ich osad na rachunku est pewnym źródłem zysku, ale chyba mniejszym, niż byłaby kilkuzłotowa, miesięczna prowizja za konto. PKO BP znalazł inny pomysł - w Koncie za Zero... podwyższył oprocentowanie kredytu odnawialnego, czyli popularnego debetu, dodawanego do rachunku. Spreytne? No ba!

Oczywiście o zmianie tej nie zająknięto się na konferencji prasowej z okazji wprowadzenia nowych kont, nie ma o niej ani słowa w informacjach prasowych, ani w porównaniach pakietów, zaprezentowanych dziennikarzom. PKO BP wstydliwie schował podwyżkę w tabeli opłat i prowizji, w której wszystkie konta mają wypunktowaną wysokość oprocentowania debetów. I w prawie wszystkich owo oprocentowanie wynosi od 10,99% (przy najwyższych kwotach limitu) do 14,99% (przy najniższych). Osobne stawki dotyczą tylko Konta za Zero - tu debet kosztuje... 17,5% w skali roku. To istotna informacja, bo debet to podstawowa usługa, z której korzystamy, posiadając konto w banku.

Czytaj też: Zakwestionował podwyżkę oprocentowania debetu i... wygrał!

PKO BP nie jest jedynym przykładem banku, który ostatnio poczuł miętę do podwyżek w debetach. Ostatnio dostałem takiego e-maila od pana Piotra, czytelnika blogu: „Uprzejmie donosze ze.... ale najpierw lekka wazelinka. Czytam od dawna Pański blog i jestem fanem "Subiektywnie o finansach" na fejsie - great job, strasznie przyjemnie się to czyta. Napisać do Pana maila zdecydowałem się po raz pierwszy. Głównie z powodu wzburzenia, jakie wywołała u mnie decyzja mojego banku w sprawie podwyźki opłaty za przyznanie i odnowienie kredytu odnawialnego z 1% do 1.8%! Podwyżki, jak to podwyżki, bywaja. Zgrzytam zębami i godzę się z nimi, ale ta podwyżka jest galopującym szczytem zdzierstwa - o 80%! Natychmiast zadzwoniłem na mLinię i poprosiłem o nie odnawianie mojego kredytu” - pisze pan Piotr. I prosi, bym zapytał bank o powody tak drastycznej podwyżki.

Czytaj też: Debet za darmo przez tydzień, czyli jak zarobić na koncie?

Cóż, powód jest dla mnie tak oczywisty, że nawet nie ośmielałem się molestować rzecznika mBanku Krzysztofa Olszewskiego. Facet ma ze mną i tak smutne życie, więc nie chciałem dokładać mu spraw w sytuacji, kiedy wydaje mi się, że znam odpowiedź na pytanie czytelnika. Ta odpowiedź to fakt, że do tej pory prowizja za przyznanie i odnowienie kredytu odnawialnego była w mBanku jedną z najniższych na rynku. A Cezary Stypułkowski, prezes grupy BRE, do której należy mBank, już kilka miesięcy temu zapowiedział, że będzie trzeba zwiększyć efektywność przychodową banku. Wówczas w ramach prywatnej korespondencji na Facebooku odezwała się do mnie pewna osoba znająca prezesa BRE i zarzuciła mi sianie wśród klientów nieuzasadnionego niepokoju. Okazuje się jednak, że niepokój był jak najbardziej uzasadniony, bo bank jednak podwyższa prowizje.

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o powyższym wpisie? Masz własną opinię lub chcesz zobaczyć co myślą na ten temat inni? Zajrzyj na stronę blogu „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Zapraszam!

KUP KSIĄŻKĘ AUTORA BLOGU. Nie lada gratka dla wszystkich, którzy szukają podanych przystępnym językiem porad finansowych i chcieliby je znaleźć zgrupowane w jednym miejscu. W  serwisie www.kulturalnysklep.pl możecie kupić moją książkę „Przewodnik po domowych finansach”, opartą na cyklu 37 poradników, które napisałem w 2010 r. i które ukazały się w poniedziałkowych wydaniach „Gazety Wyborczej”. Cena książki - 7 zł. Więcej o książce znajdziecie w serwisie www.kulturalnysklep.pl. A poniżej kilka opinii czytelników, którzy przeczytali już tę książkę.

Przewodnik po domowych fnansach

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 16 marca 2011 07:13

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kjonca napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 07:42:33:

    "To istotna informacja, bo debet to podstawowa usługa, z której korzystamy, posiadając konto w banku."

    Czego to się człowiek nie dowie o sobie. Miałem konta w różnych bankach, ale z debetu ani razu nie korzystałem, pomijając jakieś testy w Inteligo. Podstawową usługą były dla mnie przelewy i wyciąganie gotówki...

  • endruuu napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 10:32:18:

    Dzwoniłem na infolinię mbank z pytaniem czy dotarł do nich wniosek o wypowiedzenie debetau (chyba miałem jakąąś intuicję, że podniosą prowizję - pismo wysłałem 23 lutego)
    przy okazji zapytałem się o planowaną podwyżkę do 1,8. Usłyszałem lekkie zdziwienie,stwierdził że nic mu nie wiadomo o tym i że na dziś prowizja to 1 %. Zaproponowałem żeby sprawdził to na stronie mbanku
    i wogóle że to dziwne ze nic o tym nie wie. Reasumując albo w gąszczu informacji jeszcze nie przeczytał planowanych zmian tabeli prowizji albo jest praktyka mbanku nieinformowania o zmianie
    pozdrawiam

  • n30n napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 18:04:50:

    "debet to podstawowa usluga, z której korzystamy"
    Moze w Warszawie tak jest, ale w pozostalej Polsce juz niekoniecznie.
    A co do fejsa, to pozwole sobie na bardzo kasliwa uwage. Jesli drogi autorze przeniesiesz swoja dzialalnosc na fejsa, to w jaki sposob twoj pracodawca zarobi na ciebie. Nabijanie kobzy fejsowi to chyba droga w slepa uliczke.

  • tonik777 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/19 23:13:08:

    "Debet to podstawowa usługa, z której korzystamy, posiadając konto w banku"? Pierwsze słyszę. Jeszcze nie miałem okazji skorzystać. Natomiast korzystam z wielu innych usług.

  • atibalo napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/20 11:24:59:

    Bank Milenium żeby dać innym profity , zaczął zabierać stałym klientom po 7 zł .
    Czyli nie bank dał tylko klienci tego banku .

  • blaupunkt napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/20 13:26:42:

    Jak to jest w koncu z ta oplata za kredyt odnawialny w Mbanku ???? Tutaj mowicie ze oprocentowanie zostalo podniesione do 1,8% a na stronie banku w tabeli oplat i prowizji jaest nadal 1 % . Wiec gdzie tu jest prawda. Myli sie autor artykulu czy moze bank nie mowi prawdy ????????

  • diabelski.izraelita napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/20 14:02:01:

    "debet jako podstawowa usługa" - dziennikarze już od dawna przestali być dla mnie sprawdzonym źródłem wiedzy. KASA się liczy!!! nie piszesz nie masz kasy, a o czym jest pisane, czy z sensem i rzetelnie to już nie ma znaczenia... straszne

  • zen_42 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/20 14:44:28:

    pko bp żyje dzięki emerytom i traci najwięcej kont ze wszystkich i jeszcze ten majeski na twarz promocji to tak jakby ktoś chciał zareklamować budowę elektrowni atomowej pokazując fukuszimę znowu porażka marketingu tego banku najpierw chcieli zmieniać warte setki milionów logo potem przebudowywać rotundę a teraz fundują drogie konta wciskajac ludowi jakie to one są bezpłatne dośc obłudy w pko wywalić specow od tworzenia bubli moim zdaniem zamiast zwiększyc ilość kont nastąpi ruch w innym kierunku ludzie odwrócą sie d....pą do ich pseudo tanich kont

  • spwojtek napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/20 14:48:58:

    No ja się tego "debet to podstawowa usługa, z której korzystamy, posiadając konto w banku." też muszę przyczepić.
    Bo:
    * Z bankowości korzystam już od ponad 8 lat (od 18 roku życia albo może i wcześniej).
    * W tym okresie przez cały czas praktycznie korzystałem z jakichś lokat lub konta oszczędnościowego podpiętego do ROR (swojego czasu konto oszczędnościowe było bardziej opłacalne niż jakakolwiek lokata w mBanku) - to są w/g mnie produkty.
    * Przez ostatnie 3,5 toku korzystam dodatkowo z karty kredytowej - to jest w/g mnie produkt
    * Debet miałem uruchomiony jedynie przez pół roku, był uruchomiony na wszelki wypadek i nigdy z niego nie skorzystałem - to też jest produkt, ale można powiedzieć, że z niego tak na prawdę nie korzystałem, więc nie może byś uznawany za podstawowy. I szczerze mówiąc potrafiłbym wymienić tylko jedną lub 2 osoby z moich znajomych którzy z debetu korzystają...

  • dallia-x napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/20 19:05:43:

    W PKO BP debet to nie to samo co kredyt odnawialny. Tzw. dopuszczalne saldo debetowe jest oprocentowane 20% w skali roku, natomiast kredyt odnawialny to inny produkt tego banku.

  • paulus_4 napisał(a) komentarz datowany na 2011/05/16 23:55:32:

    hmm... pisząc takie farmazony radziłabym zapoznać się z podstawowymi pojęciami. niestety autor nie odróżnia debetu od kredytu odnawialnego a dla mnie jako pracownkia banku jak i dla klienta jest to kolosalna różnica. nie zostały wprowadzone zmiany w oprocentowaniu debetu (najpopularniejszej formie dodatlowego limitu w rachunku), uległo zmianie oprocentowanie kredytu odnawialnego w nowej ofercie kont. do autora: przed wymądrzaniem się na jakiś temat radziłabym upewnić się że wiem o czym wogóle pisze, bo w pana przypadku totalnie pomylił pan pojęcia!!!

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny