|
Blog > Komentarze do wpisu
Tego jeszcze nie było: bank będzie sprzedawał dziś ROR-y na Grouponie!Co myślicie o wynalazkach typu Groupon? Idea zakupów grupowych i rozdawania wszystkim chętnym kuponów promocyjnych jest ostatnio na fali, o czym świadczą sukcesy takich przedsięwzięć jak program Payback, w którym jest już grubo ponad 7 milionów Polaków, czy Groupon, w którym zarejestrowalo się 3,6 miliona osób. Zrobił to także niżej i wyżej :-) podpisany autor blogu, choć bez entuzjazmu, bo słyszał jakimi poświęceniami okupione są niektóre z promocyjnych zakupów - ktoś z mojej rodziny zakupił w Grouponie jakiś zabieg kosmetyczny i okazało się, że pierwsze wolne miejsce w salonie jest... za trzy miesiące. Choć zabieg rzeczywiście mu zrobiono i to w cenie równej 10% tego, co zapłaciłby idąc do salonu bez kuponu zniżkowego. Oczywiście najpierw trzeba było się dodzwonić do salonu, co też nie było łatwe, bo jak jednocześnie na wizytę chce się umówić 300 osób, które kupiły bon w Grouponie to... kosmetyczka powinna odpalić regularne call-center. :-) Groupon jest wciąż dla mnie terra incognita i chyba tak zostanie - choć oferta sprzed kilku dni - 99 zł za pakiet pięciu godzin na korcie tenisowym w centrum Warszawy - brzmi naprawdę kusząco, gdy przeważnie cena rynkowa za taki pakiet wynosi jakieś 250 zł. Cóż, pewnie tak samo, jak wszędzie, są tu i dobre oferty i buble. Od znajomego ostatnio dostałem link do ciekawej strony, która takie buble demaskuje. Np. „promocyjny” wyjazd do Czarnogóry i Albanii za 669 zł (rabat od 1500 zł). Do „okazyjnej” ceny trzeba dodać obowiązkowe ubezpieczenie 65 zł od osoby i także obowiązkową dopłatę za zwiedzanie - 99 euro od osoby. W sumie zakup tej wycieczki w Grouponie wychodzi drożej, niż „normalnie”. Ale w Facebooku, w dyskusji na temat Groupona, którą ostatnio zapuściłem, pojawiają się i wiadomości od ludzi, którzy korzystali i są zadowoleni. Ja na razie liżę rany po testowaniu innego wynalazku, platformy pożyczek społecznościowych Kokos. Z trzech moich inwestycji jedna już jest w windykacji :-). Na razie więc mam dość eksperymentów. Z dwojga złego już wolę zajęcia w takich grouponach... padron... grupach. Tak jak Kylie Minogue. :-) Te wszystkie dywagacje w sumie są tylko podprowadzeniem do twardego niusa, związanego w Grouponem, który dziś wpadł mi w ręce. Otóż mamy już pierwszy bank, który współpracuje z Grouponem. Nie zdziwicie się zapewne jeśli napiszę, że jest to Alior Bank. Próbował on już organizować coś na kształt zakupów grupowych na własną rękę - z tego co wiem powodzenie wśród klientów było takie sobie - więc można się było spodziewać, że spróbuje też dealu z Grouponem. Rzecz polega na tym, że z Grouponem można sobie założyć w Alior Banku konto osobiste i zainkasować za to nagrodę. Czytaj też: Ten bank rozliczy za ciebie PIT-a. Gratis i bez zobowiązań Najpierw trzeba jednak zainwestować. W ruszającej dziś akcji osoby zarejestrowane w Grouponie mogą kupić za 5 zł specjalny internetowy kupon. Można to zrobić tylko 12 i 13 maja. Kupon będzie biletem wstępu do promocji, w ktorej Alior Bank zapłacić może jego posiadaczowi 100 zł. Waruinek? Posiadacz kuponu musi założyć w Aliorze konto osobiste. Wniosek o otwarcie konta trzeba złożyć do 17 maja. A potem do 15 czerwca dokonać płatności bezgotówkowej kartą otrzymaną z Aliora i otrzymać na konto jednorazowy wpływ w kwocie min. 1000 zł. Jak to często w takich promocjach bywa - trzeba być nowym klientem (tzn. takim, który nie korzystał do tej pory z oferty Aliora). To kolejna tego typu akcja. W lipcu zeszego roku Alior nagradzał żywą gotówką użytkowników portalu Facebook, którzy zdecydowali się założyć konto osobiste za pośrednictwem formularza umieszczonego w profilu banku. A na początku bieżącego roku w ramach akcji „Konto z premią” Alior płacił użytkownikom Facebooka za skuteczne polecenie konta osobistego. Teraz przychodzi czas na Groupona i chyba to jest niezły pomysł. Od szefa jednego z programów lojalnościowych usłyszałem niedawno, że „Polacy są crazy about kupony”, czyli jak dostaną rabat na jakiś towar to biegną i natychmiast go kupują. Jakby co najmniej wygrali ten kupon w totka. Groupon, największa tego typu platforma zakupowa w Polsce, zapewni Aliorowi dojście do 3,6 miliona potencjalnych klientów i sądzę, że wielu się skusi na eksperyment. Wszak 5 zł to nie majątek, gdy do zarobienia jest stówa. Czytaj też: Alior Bank łowi klientów nawet na stacjach benzynowych Brawa dla Aliora za innowacyjność i stałe poszukiwanie nowych metod dotarcia do klientów. Będą pierwszą instytucją finansową na Grouponie i nie tylko przetrą szlaki dla innych, ale przede wszystkim zgarną premię pierwszego gracza na tym „rynku”. Pytanie tylko na ile ten rynek okaże się atrakcyjny. Mam też poważne wątpliwości co do długoterminowych efektów pozyskiwania klientów za pomocą nagród pieniężnych. Wielu z tych nowych klientów, przekupionych w ten sposób, to typowi skoczkowie, którzy pójdą tam, gdzie dostaną jakąś nagrodę. Dziś płyną do Aliora, bo daje stówkę, a jutro do kogoś innego, bo da dwie stówki. Zmusić takiego skoczka do lojalności to nie lada sztuka, o czym przekonał się w zeszłym roku choćby BZ WBK.. UPDATE: Według informacji, które uzyskałem w Alior Banku, kupony za 5 zł, dające szanse na 100 zł nagrody po założeniu konta, wykupiło w ciągu dwóch dni trwania akcji prawie 900 użytkowników Groupona. Bank nie wyklucza powtórzenia akcji w przyszłości czwartek, 12 maja 2011, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
2011/05/12 08:38:27
Pożyczki społecznościowe jak najbardziej mają sens ale pod warunkiem lepszej weryfikacji pożyczkobiorcy. A windykacja ... raczej bezskuteczna.
2011/05/12 09:46:02
bardzo ciekawy pomysł Aliora na dotarcie do nowych Klientów, chociaż dwa dni na kupowanie talonu to bardzo krótko w przypadku decydowania się na otwarcie konta; ciekawe czy oferta okaże się skuteczna ...
2011/05/12 11:03:11
Z kupowaniem na grouponie jest ten problem, że trzeba czekać, aż uzbiera się odpowiednia liczba osób zainteresowanych daną ofertą. może sie tak zdarzyć, że kupujesz rezerwujesz voucher i chcesz jechać na wycieczkę w góry, a tu lipa - nie zgłosiło się odpowiednio wielu chętnych. Znacznie wygodniej i bezpieczniej jest korzystać np. z fastdeal.pl - tam oferty można realizować od razu nie patrząc się na zainteresowanie innych osób. Znacie inny, podobny portal?
2011/05/12 11:06:31
Co do Groupona to Gazeta rozpisywała się ostatnio o pewnym znanym fryzjerze, którzy sprzedał 1800 usług na gruponie i teraz do 2014 będzie strzygł od 8 do 22 za małą kasę. Skoro Groupon bierze 50% z udzielonego rabatu, wcisną firmom każdą możliwą ciemnotę o skuteczności promocji... W każdym razie polski Groupon to jednak mimo wszystko trochę śmiech... Poza tym nie są pierwsi np. Komu-Komu.pl (jedna z setek odnóg Agory) oferuje rabaty każdego dnia na co innego. Groupon natomiast ma świetny PR, stworzył atmosferę niesamowitej "szansy", "okazji", a każdy kto chociaż przeczytał parę okładek książek od marketingu wie, co decyduje przy zakupie. Polak nie przepuści takiej okazji jak wycieczka z 2400 na 650. Choćby miał nie jechać - kupić kupi! W salonie postawi, będzie stało, na działce się pochwali.
2011/05/12 11:23:50
Na tych grouponach itp warto kupować kupony na zniżki w sklepach internetowych,wywoływanei zdjęć itp teraz np na my deal jest zniżka do księgarni
2011/05/12 11:50:29
zdaje się że Agora tez ma zamiar uszczknac troche tego tortu ze swoim happyday.pl
2011/05/12 19:04:08
Agora ma ogromna siłę przebicia w tym zakresie, także poprzez swoją platformę na blox.pl
2011/05/14 16:32:21
|
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|
Rozumiem, że 3 na 3 pożyczki są niespłacane, w tym 1 w windykacji? Wow...