Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

czwartek, 02 czerwca 2011

Koniec banku za free? mBank wprowadza miesięczne opłaty za kartę do konta!

Kiedy w BRE Banku stery objął nowy prezes Cezary Stypułkowski, który już na pierwszej konferencji prasowej dał do zrozumienia, że mBank i Multibank muszą zwiększyć dochodowość, wiedziałem co się święci. Zarówno mBank, jak i Multibank musiały poszukać w kieszeniach klientów dodatkowych pieniędzy. Zarabiać na cross-sellingu, na usługach premium dołączanych do konta, na wzroście transakcyjności klientów, na aktywowaniu klientów nie tworzących żadnych obrotów na rachunkach, a wreszcie na wzroście prowizji. I właśnie na ten temat mam dla Was niusa. Nie, nie chodzi o to, że prezes Stypułkowski wszedł do internetu i mu tak zostało :-).

Prezes w internecie

Otóż, jak dowiedziałem się pokątnie, mBank w czwartek poinformuje swoich klientów o wprowadzeniu opłaty za podstawową kartę płatniczą, dołączoną do konta osobistego. Prowizja, która zacznie obowiązywać od sierpnia, wyniesie 2 zł miesięcznie. Na pocieszenie mBank zapowiada, że klienci, którzy zapłacą w danym miesiącu 100 zł za zakupy - a mogą do tego użyć dowolnej karty wydanej przez mBank (niekoniecznie debetowej) - będą zwolnieni z tej dwuzłotowej opłaty. To bardzo liberalne warunki - zarówno niski limit transakcji, jak i możliwość używania do wypełnienia limitu dowolnej z posiadanych kart sprawiają, że żaden klient, w miarę aktywnie korzystający z usług mBanku, nie zapłaci dodatkowo ani grosza. Po kieszeni dostaną co najwyżej ci, dla ktorych mBank jest już nawet nie drugim, ale nawet trzecim bankiem i którzy mają jego kartę w portfelu wyłącznie w charakterze ozdoby.

Więcej o tym: mBank wygrywa bój o ROR-y, ma najwięcej nowych klientów!

Tym niemniej mBank bardzo pieczołowicie przygotowywał strategię ujawnienia informacji o wprowadzeniu nowej prowizji. Idzie tu bowiem nie o samą prowizję, której - jak już wiemy - będzie bardzo łatwo uniknąć. W wyniku tego ruchu w posadach może się zachwiać cała filozofia mBanku jako banku, którego podstawowe usługi są darmowe. Początkowo mBank robił karierę jako chyba jedyny w Polsce bank całkowicie za free. Darmowe konto, karta i przelewy. Płaciło się tylko za dobrowolne ubezpieczenie karty (bodaj 2,99 zł miesięcznie). Ale od pewnego czasu zaczęło się przestawianie zwrotnicy. W ostatnich kilkunastu miesiącach pojawiły się płatne pakiety ubezpieczeń assistance dołączane do konta, bank wprowadził też nowe karty, mające funkcję płatności zbliżeniowych (jako alternatywę dla zwykłych „Delfinków”), za które trzeba płacić miesięczny abonament. Pojawiła się usługa oferująca darmowe bankomaty w całym kraju za 5 zł miesięcznie. Tyle, że to wszystko były produkty i usługi dodatkowe. Przekaz marketingowy mBanku był konsekwentny i niezmienny: podstawowe usługi, jak konto, karta i przelewy są za free.

Po wprowadzeniu opłaty za kartę głównym zadaniem szefów marketingu i public relations mBanku  będzie obronienie tej filozofii jako wciąż obowiązującej. Nie będzie to łatwe, bo część klientów tkwi przy mBanku właśnie dlatego, że przez lata zostali „zainfekowani” wizją banku innego, niż wszystkie. Z jednej strony innego, bo innowacyjnego i oferującego bezobsługowo więcej, niż jakikolwiek konkurent, a z drugiej strony innego, bo mającego w DNA wpisaną darmowość podstawowych usług. Teraz drugi z tych fundamentów może zostać obalony, choć wiele zależy od interpretacji, którą przypiszemy posunięciu szefów mBanku. Czy klienci potraktują to jako zamach na podstawowe wartości, czy też jako chęć sprawdzenia przez bank ilu klientów na nim „pasożytuje”, biorąc ile się da i nie dając nic w zamian?

Czytaj też: Był kardynał i ksiądz. Teraz w reklamach mBanku gra święty!

Od strony ochrony wizerunku mBank zrobił wszystko, co się dało, by wprowadzenie opłaty za kartę zamortyzować. Niski próg aktywności zwalniający z opłaty za kartę, możliwość wykonania transakcji i wyrobienia limitu dowolną kartą, duże wyprzedzenie, z którym bank informuje o zmianie oraz wyłączenie z nowej opłaty młodych klientów izzyKonta i tych, którzy płacą już 5 zł za darmowe bankomaty - to sporo. Jeśli porównać warunki zwolnienia z opłat za kartę proponowane przez mBank i inne banki, to okaże się, że nie ma taryfy niższej od mBankowej (oczywiście pomijając banki, w których za kartę się nie płaci bezwarunkowo). W Raiffeisenie karta kosztuje 1,99 zł i trzeba wykręcić 250 zł obrotu, by za nią nie płacić. W Inteligo wprowadzili niedawno opłatę 4 zł z limitem transakcji 100 zł. W Pekao też 4 zł, a bonusowe zero jest dopiero po czwartej transakcji wykonanej w miesiącu. W Aliorze płaci się 5 zł i już. A w BZ WBK - 3 zł, ale jak się wyjmie kartę w sklepie trzy razy, to tę prowizję odpuszczają.

Pytanie dla ilu klientów mBank - z chwilą odejścia od polityki darmowości podstawowych usług przestanie być bankiem wyjątkowym, a zacznie być bankiem takim jak inne? To istotny dylemat, bo będąc bankiem takim jak inne, mBank zacznie podlegać - w oczach klientów - takim samym porównaniom jakim podlegają konkurenci. A to może być groźne dla mBanku, który przecież - nawet jeśli dla większości klientów wciąż pozostanie bankiem da darmo - nie wygrywa już rankingów ROR-ów, jak kiedyś. Teraz w czołówce są banki, które nie tyle są darmowe, ale wręcz dopłacają klientom za korzystanie z ich usług. Do nich mBank nie należy i chyba należeć nie będzie. Chyba, że przyjdzie Niemiec i znów zrobi porządki w strategii :-)

Porządki na stołku prezesa

Czytaj też: Kiedyś mBank nabijał się z podwyżek w Alior Banku...

mBankowcy sprzedają nowy ruch jako „optymalizację”, mało znaczącą korektę nie zmieniającą dotychczasowego kursu. „Zdecydowaliśmy się zoptymalizować ofertę kart płatniczych, co oznacza, że karty do rachunków chcemy nadal oferować bezpłatnie tym Klientom, którzy ich potrzebują. Jako bank najtańszy dla klientów, standardowo dbamy o niskie koszty funkcjonowania. W tym wypadku ograniczymy niepotrzebne wydatki związane z produkcją i wysyłką nieużywanych „plastików” do rachunków. Naszym klientom pozostawiamy zaś decyzję – czy i jak chcą korzystać z karty” - tak tłumaczy decyzję o zmianie taryfy opłat Krzysztof Olszewski, rzecznik mBanku. W ten sposób zaczyna się bój, w którym na jednej szali jest wizerunek banku jako wyjątkowej instytucji finansowej, niosącej na sztandarach obietnicę „wszystko za free”, a z drugiej - kilkaset milionów złotych, które można zaoszczedzić, nie wydając niepotrzebnych kart, zalegających dziś w portfelach rozpieszczonych klientów. Oj, będzie się działo na forach....  Bo „opłaty bankowe to piekielna strata pieniędzy” :-)

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o powyższym wpisie? Masz własną opinię lub chcesz zobaczyć co myślą na ten temat inni? Zajrzyj na stronę blogu „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Zapraszam!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
czwartek, 02 czerwca 2011 06:47

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kjonca napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 08:15:17:

    Ja pierwszy zawód przeżyłem, jak mBank wprowadził opłaty za przelewy. Teraz, no cóz, zastrzeże sie kartę i tyle.

  • zenobiuszmokronos napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 08:21:35:

    Zapomniał Pan o DBnet w którym (w przypadku wykonywania minimum 1 transakcji miesięcznie) wszystko jest za darmo łącznie z wypłatą ze wszystkich bankomatów na świecie.

  • kilobyte napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 09:00:06:

    A co z innymi kartami - ja mam jakas paypassowa za ktora place 1,5 zł ale po jakims tam wykreceniu limitu zeruje sie oplata - czy to sie zmieni?

  • bilancio napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 09:17:46:

    Wybacz, ale to już jest żenujące, mylić oferty konkurencji. Za co była opisywana nagroda?

    "Bankomaty bez granic" - jest to oferta Inteligo!

    mBank za 5 zł / m-c oferuje za darmo wszystkie bankomaty W POLSCE. Standardowo bankomaty na świecie są za darmo.

  • tomekl_mbank napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 09:45:05:

    @kilobyte

    Możesz mieć np 2 karty debetowe do konta. Jeżeli razem w sumie wszystkimi zrobisz
    100 PLN miesięcznie opłata nie zostanie pobrana za żadną z kart. W Twoim przypadku
    próg zwolnienia z opłaty obniżył się z 300 PLN do 100 PLN. Pamiętaj także, że opłata nie jest pobierana z góry, tylko po miesiącu w którym nie spełnisz warunku. Poniżej kilka innych przykładów:


    Przykład I:
    Klient wykonał w sierpniu transakcje bezgotówkowe o łącznej wartości 21 PLN swoją kartą debetową Visa Electron. Opłata w wysokości 2 PLN zostanie pobrana w połowie września.

    Przykład II:
    Klient wykonał w sierpniu transakcje bezgotówkowe swoimi kartami - debetową Visa Electron PayWave oraz kredytową Visa Classic na łączną sumę 119 PLN. Opłata nie zostanie pobrana.

    Przykład III:
    Klient wykonał we wrześniu transakcje bezgotówkowe swoimi kartami - debetową Visa Electron oraz drugą debetową MasterCard Debit PayPass eKONTO na łączną sumę 223 PLN. Opłata nie zostanie pobrana.

    Przykład IV:
    Klient A ma konto wspólne z żoną (Klient B). Klient A wykonał swoją kartą Visa Electron transakcje na 211 PLN. Żona (Klient B) wykonała transakcje swoją kartą Visa Electron na 43 PLN.
    Opłata za kartę Klienta B zostanie pobrana w wysokości 2 PLN. Opłata za kartę Klienta A nie zostanie pobrana.

  • kilobyte napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 09:53:35:

    @tomekl_mbank
    Ok, czyli dla mnie lepiej, bo zamiast 300 zł musze tylko 100 wygenerowac. Z tym, ze ja mam tylko jedna karta, to PayPassowa, tej standardowej z delfinkiem nie mam wogole.

  • michal.macierzynski napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 10:02:53:

    Oj bedzie sie dzialo. Przede wszystkim dlatego, ze mBank nigdy nie czyscil masowo bazy klientow, a jako, ze wszystko bylo za free, to ludzie tez RORow nie zamykali. Co prawda jesli sie nie myle od jakiegos czasu nieuzywanych w ogole kart bank dawno nie wznawial (czyli argument o oszczedzaniu na wydawaniu plastikow jest nieco naciagany), to mimo wszystko bedzie spora grupa klientow, ktora karty ma, ale z nich nie korzysta. Zacznie sie masowe narzekanie na forach, ze ktos nie wiedzial, trzeba bedzie robic rezerwy na oplaty, moze pojawic sie sprawy ze zglaszaniem klientow do BIKu. Jednym slowem to wszystko, co juz inne banki przerabialy w przeszlosci. I raczej tutaj upatrywalbym zagrozenia komunikacyjnego.

    P.S. Szkolne Kasy Oszczędności na NK.pl www.nk.pl/SKO

  • luster napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 10:20:53:

    Hmm...
    mam konto w mBanku, na które trafia pensja i z którego są robione opłaty stałe. Do tego eMakler (opłaty za którego zdecydowanie dominują nad dowolnymi innymi opłatami bankowymi). Karty używam głównie WBK (bo 1% PayBacku i nie muszę się zastanawiać który bankomat mój).
    Od jakiegoś czasu chciałem sobie wyrobić PayPassa, ale że się gryzie z kartą miejską to jedyna opcja to założenie konta w Citi, które daje to na jednym plastiku (i jeszcze daje zniżkę na bilet). I chyba właśnie te głupie 2 złote będą motywacją żeby to w końcu zrobić i zmienić konto na które pensja leci. W mBanku zostanie eMakler, ale jeśli oprocentowanie lokat jednodniowych dalej będzie takie żałosne, to może i poszukam nowego banku... znacie jakiś z elastycznymi lokatami jednodniowymi i tanim kontem maklerskim?

  • tomekl_mbank napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 10:21:13:

    Co prawda jesli sie nie myle od jakiegos czasu nieuzywanych w ogole kart bank dawno nie wznawial

    Nie prowadziliśmy do tej pory takiej polityki. Jeżeli ktoś nie zastrzegł karty była dostarczana do Klienta.


    Zacznie sie masowe narzekanie na forach, ze ktos nie wiedzial

    Mamy nadzieję, że tak nie będzie. Komunikacja jest masowa 2 miesiące przed faktem ze szczególnym "akcentem" na Klientów którzy z założenia warunków nie spełniają.


  • luster napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 10:23:40:

    @tomekl_mbank
    1) Plus za śledzenie bloga i szybkie reakcje :-)
    2) Czy jeśli wykonuje się płatności internetowe z kredytówki to opłata za kartę też nie będzie pobrana?

  • tomekl_mbank napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 10:31:56:

    @luster

    Zwalnia. Także mTRANSFER wykonany z KARTY kredytowej.

  • luster napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 10:39:34:

    Jak internetowa aktywność na kredytówce zwalnia to w przez ostatnie pół roku się nie zdarzyło, żebym jakiejś nie miał. Czyli motywacja do zmian w bankowości spada ;-)

  • ionen76 napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 11:24:07:

    Mam pytanie.
    Posiadamy z żoną wspólne konto w mBanku w którego skład wchodzi jedno wspólne eKonto. Do tego eKonta posiadamy 2 karty debetowe. Czy transakcje dokonywane przez te dwie karty będą się sumowały czy każdą z tych kart muszę dokonać transakcji na co najmniej 100 zł (czyli w sumie 200 zł) aby być zwolnionym z opłaty?

  • tomekl_mbank napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 11:37:20:

    am pytanie.
    Posiadamy z żoną wspólne konto w mBanku w którego skład wchodzi jedno wspólne eKonto. Do tego eKonta posiadamy 2 karty debetowe. Czy transakcje dokonywane przez te dwie karty będą się sumowały czy każdą z tych kart muszę dokonać transakcji na co najmniej 100 zł (czyli w sumie 200 zł) aby być zwolnionym z opłaty?


    KAŻDA karta = 100 PLN

  • mikkeee napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 11:43:21:

    Cóż - żegnaj mBanku - kiedyś to co oferowałeś było w miarę atrakcyjne - dziś bez łaski - większość Banków daje darmowe przelewy przez internet, DARMOWE karty i do tego jeszcze płacą za ich używanie, wypłata we wszystkich bankomatach bezpłatna. Assistance darmowe a nie po 5zł za sztukę. LIPA!!! i jeszcze raz LIPA.Konto firmowe również zamykam. Teraz zamiast polecać mBank - zacznę namawiać do zamykania kont. GoodBye

  • kaminskimateusz napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 11:58:52:

    @michal.macierzynski: nie było masowego czyszczenia klientów, bo sama mLinia błagała mnie wiele razy żebym nie zamykał kont eMax, że to mnie nic nie kosztuje, że tyle zachodu...
    Teraz będzie pogrom ;) Niektórzy mają po 5-6 rachunków u nich, gdy eMax znaczył coś o wiele lepszego niż dzisiejszy eMax plus.

  • ionen76 napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 12:07:36:

    tomekl_mbank dziękuję za odpowiedź.
    Trochę dziwi mnie polityka mBanku. Obecnie używam kont w tym banku głównie do oszczędności oraz obsługi kredytu hipotecznego (swoją drogą z którego jestem bardzo zadowolony). Do tego bardzo mi się podoba interfejs internetowy banku - prosty, lekki i przejrzysty oraz możliwość posiadania kilku eMaxów. Kiedyś mBank to było bardzo wysokie oprocentowanie lokat oraz darmowa obsługa. Obecnie wszystko to się zmienia. Powoli wycofuje moje lokaty z mBanku bo konkurencja ma już dawno lepszą ofertę (Getin 5,6 mBank 3,3 przy lokacie na 2 miesiace). Jakiś czas temu starałem się o kredyt hipoteczny i zgłosiłem na mLinnii chęć umówienia się z doradcą. Niestety do tej pory nikt do mnie nawet nie oddzwonił w tej sprawie. Do tego teraz każdy bank ma dostęp przez internet.

    Biorąc pod uwagę wszystko powyższe i jeszcze wprowadzanie opłat szczerze mówiąc nie wiem czym mBank obecnie chce konkurować na rynku z innymi bankami. Bardzo przywiązuję się do banku - w Citibanku mam konto od 12 lat a mBanku od 10 ale chyba czas odłożyć sentymenty na bok i poszukać innego banku. A szkoda...

  • mayorkun napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 12:16:41:

    Wszystko super, uzywam mBanku jako glownego konta, obroty na kartach (glownie kredytowce, bo debetowej uzywam tylko do bankomatu) to duzo wiecej niz te 100 PLN, ale co z tego jak mam wspolne konto z żoną i za jej kartę, która uzywana jest sporadycznie, bede musial co miesiac 2 pln zapłacić. To nie jest dobre. Pewnie skonczy się na tym, że bede pilnowal obrotu na karcie żony, ale jak mnie to zacznie meczyć, trzeba bedzie jakoś inaczej chyba to rozwiazać.

  • sateda napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 12:24:22:

    "W Pekao też 4 zł, abonusowe zero jest dopiero po czwartej transakcji w miesiącu."

    Zero lub 0,99 zł, zależnie od rodzaju konta.

  • michal.macierzynski napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 12:49:22:

    @Tomek - to ja jak zwykle mialem szczescie - bo do mnie nie przychodzila nieuzywana (od lat ;) karta. No a jesli tego nie robiliscie, to hmmm - przez tyle lat to byl jeden z glownych argumentow, zeby nie wprowadzac oplat - bo kilka-kilkanascie procent rachunkow jest martwych - czesto bez kontaktu z klientem (zmiana adresu, etc). Teraz tam beda narastal niedozwolony debet. Rozwiazanie = masowe zamkanie rachunkow lub sciganie klientow, zeby zaplacili lub sami zamkneli karte/rachunek. Caly rynek bedzie sie przygladal jak to rozwiazecie, bo wiele bankow ma lub bedzie mialo ten problem.
    No i podejrzewam, ze sam przeciek kontrolowany po opiniotworczych mediach nie wystarczy, a jak sie bedziecie bezposrednio z klientami kontaktowac to nie wiem ;) Skoro nie odwiedza systemy transakcyjnego i strony, to trzeba bezposrednio - telefonicznie, mailowo lub listownie. Przy nieaktyalnych danych, to bedzie... sie dzialo. Odwazna biznesowo decyzja - no ale nowe wladze nie zyja juz w cieniu lub sentymentem w stosunku do ojca zalozyciela. Inna sprawa, jak to wplynie na caly rynek - bo jesli "biedronka" bankowosci wprowadzila jakies oplaty (a pewnie jeszcze cos tam sie bedzie dzialo jak nie z oplatami, to prowizjami lub oprocentowaniem), to konkurencja "odetchnie" ;)

  • wyzbyty napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 12:57:21:

    Zniosę ta podwyżkę z godnością w końcu 10 lat w mBanku obyłem się BEZ karty bankomatowej.

  • pivko19 napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 13:00:34:

    Właśnie, trzeba pamiętać też o dbNET, konto które jest całkowicie darmowe jeśli wykona się jakąkolwiek operację kartą płatniczą - czyli darmowe przelewy, wypłaty ze wszystkich bankomatów na świecie, prowadzenie rachunku oraz wydanie i obsługa karty. I takie warunki są w umowie do końca 2013 roku minimum.

  • killgore napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 13:33:13:

    Cóż to? Coś zaczęło przeciekać? Hahahahaha:) Nie płaćmy za celebrytów... No to teraz się przekonacie, ile naprawdę macie milionów klientów i jak wygląda wasza "sprzedaż RORów"

  • tomekl_mbank napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 14:44:35:

    @Tomek - to ja jak zwykle mialem szczescie - bo do mnie nie przychodzila nieuzywana (od lat ;) karta.


    Przychodziła, ale wygląda na to, że zamówiłeś sobie inną kartę w miejsce tej mało używanej. Więc przestała przychodzić.

    Caly rynek bedzie sie przygladal jak to rozwiazecie, bo wiele bankow ma lub bedzie mialo ten problem.

    Mówisz o PKO BP jak już przekroczycie masę krytyczną kampanii:)?

    Skoro nie odwiedza systemy transakcyjnego i strony, to trzeba bezposrednio - telefonicznie, mailowo lub listownie. Przy nieaktyalnych danych, to bedzie... sie dzialo. Odwazna biznesowo decyzja - no ale nowe wladze nie zyja juz w cieniu lub

    Myślę, że nie powinno być tak źle. Jest kilka sposobów na rozwiązanie tego problemu (zresztą jeden sam podsunąłeś). Nie zależy nam na "zysku", tylko jasnej deklaracji. Mam kartę - korzystam bo potrzebuję. W innym przypadku - rezygnuję.


    sentymentem w stosunku do ojca zalozyciela.

    Pytałeś go o to? ;) Przecież misja mBanku to: maksimum korzyści. Nikt nie powiedział, że maksymalna korzyść = darmo i z tego co wiem nigdy nie zakładał kamiennego monolitycznego modelu. Przecież jeden z jego ulubionych cytatów to: "Organizm który się nie zmienia ginie" ;)

    Inna sprawa, jak to wplynie na caly rynek - bo jesli "biedronka" bankowosci wprowadzila jakies oplaty (a pewnie jeszcze cos tam sie bedzie dzialo jak nie z oplatami, to prowizjami lub oprocentowaniem), to konkurencja "odetchnie" ;)

    Zauważ, że w Biedronce nie ma produktów za darmo. Nawet terminali nie chcą wprowadzić tłumacząc się kosztami :))))))

  • zbycel napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 14:46:37:

    Z mojego punktu widzenia to bardzo złe posunięcie. Mam w mbanku sporo kasy na lokatach, kartę kredytową, emaklera a karty debetowej nie używam, choć lubię ją mieć dla bezpieczeństwa np. podczas zagranicznych wyjazdów jeśli karta innego banku zawiedzie. Tak dla zasady zrezygnuje z ich usługo bo nie chce mi się pilnować aby zrobić 1 transakcję w miesiącu. Nawet w Citibanku na koncie CitiOne się połapali i wprowadzili karty bez opłat, wcześniej płaciłem 5,99 miesięcznie. Pana prezesa nie obchodzi czy będę narzekał czy nie, ale już na pewno poczuje jak mu nagle klienci pouciekają jako jeden z najlepszych sposobów aby pokazać że opłatom mówimu NIE.

  • tomekl_mbank napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 15:05:53:

    @zbycel

    Jeżeli robisz Kartą Kredytową operacje na min. 100 PLN to za debetową nic nie zapłacisz.
    Nie musisz rezygnować z karty. Wprowadzony mechanizm jest bardzo przyjazny dla Klientów.

  • davecarrol napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 15:56:05:

    @tomekl_mbank
    Przecież misja mBanku to: maksimum korzyści. Nikt nie powiedział, że maksymalna korzyść = darmo (...)

    Nikt też nie powiedział, że maksimum korzyści dotyczy klienta, a nie banku.

  • mikkeee napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 16:26:26:

    Daruj sobie kolego tę NOWOMOWĘ - przyjazne dla klientów to jest 0zł za kartę, 0zł za przelewy 0zł, za wypłaty we wszystkich bankomatach.

  • mbank_konto napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 17:41:07:

    Oj przejedzie się mbank na tym posunięciu.

    Teraz jego oferta to będzie jedna z wielu, niczym nie wyróżniająca się.

    Dajemy konto darmowe.. ale tu wymóg, tam wymóg.

    I koniec z hasłem , że od xx lat za darmo

  • smok_wawerski napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 19:38:38:

    Pierwsza zasada: unikać banków masowych, z pierwszej 3,4, czyli takich, gdzie prą miliony, choć w sumie w myśl powiedzenia miliony nie moga się mylić...
    Wbrew pozorom w mniejszych bankach wcale nie trzeba spełniać jakichś wyśrubowanych kryteriów, a obsługa klienta stoi na nieco wyższym poziomie.

  • lol_4_all napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 20:06:11:

    Co do fragmentu z kartą w Raiffeisenie to jeśli mówimy o Visa Classic to opisywane przez Pana 250zł zwalnia WŁAŚNIE z tej 1,99 zł opłaty :-)

    Kłaniam się

  • 777artur777 napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 20:24:32:

    A mnie nie martwi sama opłata za kartę bo warunki są rzeczywiście bardzo liberalne, ale sam fakt wprowadzenia opłaty. Bank przetrze sobie ścieżkę i wprowadzanie następnych opłat przyjdzie mu już dużo łatwiej i prędzej czy później z tego skorzysta. No cóż ja mam konto w mBanku, ale zakochany w nim nie jestem na razie zostanę, bo mnie ta podwyżka nie boli, ale będę się uważnie przyglądał dalszym manipulacjom w taryfie opłatach i prowizji . Następna może skończyć się wypowiedzeniem umowy.

  • michal.macierzynski napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/02 20:53:38:

    @Tomek
    Przychodziła, ale wygląda na to, że zamówiłeś sobie inną kartę w miejsce tej mało używanej. Więc przestała przychodzić.


    No to bank ponosil spore koszty przy martwych rachunkach ;) Teraz i rachunku beda aktywniejsze i nie trzeba bedzie ponosic tych kosztow. No ale juz trudno bedzie pobijac rekordy ;)

    Caly rynek bedzie sie przygladal jak to rozwiazecie, bo wiele bankow ma lub bedzie mialo ten problem.

    Mówisz o PKO BP jak już przekroczycie masę krytyczną kampanii:)?


    No te wszystkie rachunki zakladaja, ze sa za free przy spelnieniu pewnych warunkow. Ktos ich nie spelnia = placi = trudno o duza liczbe martwych rachunkow ;)



    Myślę, że nie powinno być tak źle. Jest kilka sposobów na rozwiązanie tego problemu (zresztą jeden sam podsunąłeś). Nie zależy nam na "zysku", tylko jasnej deklaracji. Mam kartę - korzystam bo potrzebuję. W innym przypadku - rezygnuję.


    Normalka :) Ale wlasnie z ta aktywacja martwej bazy - tutaj wszyscy beda sie przygladac jak to po 10 latach bedzie :) Bo to zapewne doda odwagi innym bankom, ktore sa w podobnej sytuacji.


    Pytałeś go o to? ;) Przecież misja mBanku to: maksimum korzyści. Nikt nie powiedział, że maksymalna korzyść = darmo i z tego co wiem nigdy nie zakładał kamiennego monolitycznego modelu. Przecież jeden z jego ulubionych cytatów to: "Organizm który się nie zmienia ginie" ;)


    Nooo wszystkie banki ida w zero, a mBank wraca do "standardu" - czyli nie ma nic za darmo ;)


    Zauważ, że w Biedronce nie ma produktów za darmo. Nawet terminali nie chcą wprowadzić tłumacząc się kosztami :))))))


    no przeciez ROR w mBanku tez nie jest za darmo - interchange z karty, osad na ROR, etc. Jednak masz racje - rachunki, ktore nie przynosza jakichkolwiek przychodow, a sa kosztem beda zamykane. Jasno postawiona sprawa - za free ok - ale potrzebna jest minimalna wspolpraca. I mnie to nie dziwi - bo jednak bank ponosi koszty - prowadzenia i utrzymania ROR, produkcji, wysylki i utrzymania karty, etc.

  • jam-cik napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/03 00:41:58:

    Tomek z Michałem umówcie się na kawę albo załóżcie swój tomichblox. W Wlk Brytanii mój bankowiec nie żali się,że muszą wysyłać karty za darmo,prowadzić rachunek od 10lat za darmo i nie ważne czy korzystam, czy nie.Wyższa kultura bankowości. PS.Mam nadzieję,że Pan Samcik nie da się zwerbować np.do PKOBP,bo kto będzie pisał obiektywnie w Subiektywnie o finansach?

  • mariuszr_77 napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/03 07:26:33:

    Czyli z całkiem darmowych zostaje chyba Idea Bank, jak by się dało to prosił bym autora bloga o jakąś subiektywną analizę oferty:-)

  • zbycel napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/03 07:53:37:

    @tomekl_mbank
    proponuje rozszerzyć warunki, np. jeśli ktoś posiada na lokatach x tysięcy też jest zwolniony z opłaty za kartę. Z waszej kredytówki też korzystam awaryjnie bo mam lepsze warunki w innym banku i dostaję bez łaski 1% zwrotu za zakupy. Wprowadzenie opłaty za kartę nie jest dobrym sposobem zachęcania klientów do ich używania. Wprowadźcie 1% zwrotu na kartach jak ma to kilka innych banków a sami zobaczycie jak wzrośnie ruch. Wydając 2000 zł miesięcznie zwrócicie mi 20zł, ale sami też zarobicie 20zł, a tak nie zarabiacie wcale i jeszcze robicie sobie fatalny PR z tą opłatą.

  • taktowlasnieja napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/03 11:09:35:

    Biedronka przy mBąku to jak mercedes S-klasy przy daewoo tico.

    Jakiś farmazon z koziej d... pisze powyżej - UWAGA! - ' Nie zależy nam na "zysku", tylko jasnej deklaracji. Mam kartę - korzystam bo potrzebuję. W innym przypadku - rezygnuję. '

    Farmazonie, nie bolą cię pośladki od tej spiny? Deklaracje to sobie możesz wyciągnąć z bazy logowań do systemu.


    I pisze dalej kloc farmazon: ' Nikt nie powiedział, że maksymalna korzyść = darmo i z tego co wiem nigdy nie zakładał kamiennego monolitycznego modelu '.

    Daewoo tico polskiej bankowości przechodzi sam siebie. Ostatnio deklarował, że sra na klientów. Dziś deklaruje, że chciałby klientów doić.

    Opierasz się na łokciach, Tomciu farmazońciu, jak to czytasz? :)

  • trawa_morska napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/03 11:37:17:

    Juz raz mnie mBank uszczesliwil oplata 5 zl za wyslanie mi karteczki z haslami jednorazowymi bez mojej wiedzy, ot tylko dlatego, ze konczyly mi sie hasla na starej. Akurat przymierzalam sie do zmiany na haslo na tel kom i nie zamawialam nowych hasel, coz...
    Rozumiem oplate za wydanie nowej karty. Ale za samo posiadanie karty? Za to, ze nosze ja w portfelu? Na konto na mBanku wplywa mi pensja i sluzy mi ono do do oszczedzania i do wykonywania przelewow, glownie sa to sklepy internetowe. Ponadto uwazam, ze ma najlepsza strone internetowa, przejrzysta, prosta, bez jakis specjalnych udziwnien, najwygodniejsza ze wszystkich mi znanych. Ale chyba bankowi powinno zalezec, ze mam na ich kontach okreslona kwote pieniedzy, a nie kaze mi placic za to, ze od razu nie wydaje ich za pomoca karty. Tym bardziej, ze koszt oplaty karta biora na swoje barki sklepy, a nie bank.
    Chyba, ze chodzi wlasnie o to, ze skoro inne banki maja takie oplaty, to dlaczego nie mBank.

  • e-bank napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/03 16:41:56:

    "Wirtualny" bank wprowadza opłatę za korzystanie z karty. Czy mbankowi się przepadkiem w głowach coś nie poprzewracało? Ciekawe czy niedługo wprowadzą opłatę za obsługę konta lub może powrót do 0.5 pln za przelew. Wstyd i przysłowiowy "samobój".

    No chyba że z tych pieniędzy postawi pare oddziałó fizycznych, wtedy na takie opłaty się zgadzam

  • panpolskax napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/06 23:09:45:

    biorąc kredyt hipoteczny musiałem założyć płatne konto, gdzie mam darmowe wszystkie bankomaty, używam wszystkich kart i mbanku i banku w którym mam kredyt, ale ograniczanie mnie opłatą 2 złotych jeśli nie wykonam transakcji kartą banku, o jakieś nie porozumienie - sam sobie wykonuje przelewy, sam sobie kupuje i sprzedaje akcje, a jeśli nie wykonam transakcji kartą to muszę płacić - lipa..
    rozważam rezygnacje i zaaklimatyzowanie się w banku w którym mam kredyt.
    problem z emaklerem będę miał ale, dam radę..
    Wystarczy ,że mbank doi klientów na kredytach we frankach a teraz chce doić zwykłych...

  • ania.solska napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/07 22:28:31:

    Szkoda, ze mabnk dołacza teraz do "darmowych kont z gwiazdkami" .
    No ale coz taka kolej rzeczy, jak bank ma za dużo klientów.

  • zawszekoko napisał(a) komentarz datowany na 2011/06/23 21:19:07:

    Niezadowoleni klienci już się organizują! www.odradzambank.pl/ Fajna stronka. Można też znaleźć najlepsze oferty konkurencji. Dla każdego coś się znajdzie, nawet lepszego od mBanku.

  • mikkeee napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/15 14:04:34:

    karty już zastrzeżone - żegnaj Delfinku - nie zarobisz już na mnie ani grosika

  • kasiu-nia-29 napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/19 13:43:25:

    Pomijając opłatę 2 zł za kartę, ja chciałam się dowiedzieć o wprowadzenie opłat za przelewy internetowe- czy to prawda????, bo oczom własnym nie wierze, ze będę musiała płacić np. za jakaś drobna transakcje na allegro 35 zl jeśli będę przelewać pieniądze do innego banku niż z grupy BRE mBanku lub MultiBanku.- to by przeczyło istocie konta internetowego, bezpłatnego !!!!
    zródło: www.mbank.pl/blog/artykul,998,zmiana-taryfy-prowizji-i-oplat-mbanku.html?lang=P
    PROSZĘ O ODPOWIEDZ !!!

  • hannah.montana napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/14 15:27:23:

    Witam Pana,

    Dzisiaj dotarło do mnie jaki absurd popełnia mBank. O pobieraniu opłat za karty wiedziałam już od pewnego czasu. Gdy stary delfinek stracił ważność, a na jego miejsce bank przesłał mi kartę (już z funkcją zbliżeniową), postanowiłam jej nie aktywować, gdyż nie korzystałam w ogóle z kart do konta mBanku. W swojej naiwności sądziłam że skoro karta pozostanie nieaktywna, bank nie będzie pobierać opłaty ;) Nie wiedziałam wtedy jeszcze że w tym celu trzeba całkowicie zrezygnować z karty i ją zamknąć.

    Warto tutaj nadmienić że zgodnie z zapisem Regulaminu, karta została przesłana na mój adres listem zwykłym jako oczywiście nieaktywna. Do mnie jako użytkownika należy obowiązek aktywacji. Ponieważ tego nie uczyniłam, karta nie widniała w ogóle w zestawieniu kart (po zalogowaniu się do serwisu internetowego nie było jej widać).

    Aby nie przedłużać, dzisiaj po zalogowaniu się stwierdziłam że bank pobiera jednak opłatę za jakąś kartę (której nie było w zestawieniu).

    Po mojej interwencji na infolinii okazało się że chodzi właśnie o tę kartę która nie została aktywowana. Aby bank nie pobierał opłat za kartę należy ją zamknąć. Aby ją zamknąć, musiałam ją najpierw aktywować, z czego skorzystałam przy pomocy miłej pani, która i tak rozwaliła mnie stwierdzeniem, że przecież karta może w każdej chwili zostać aktywowana. Jakby to było wystarczające tłumaczenie ściągania opłaty za kartę! LOL!

    I teraz pytanie, czy normą jest że bank pobiera opłatę za nieaktywną kartę? Bo do tej pory sądziłam że w takim wypadku jest to po prostu nic nie warty kawałek plastiku. Oczywiście nie miałabym nic przeciwko temu, aby płacić za coś czego używam, ale jeśli mam płacić tak de facto za gotowość do użycia, to ja dziękuję!

    Pozdrawiam,
    Magda

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line