Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 13 lipca 2011

Klient banku skorzystał z zagranicznego bankomatu. Miało być za darmo, ale...

Wakacyjne wojaże są dziś dla posiadaczy kart płatniczych znacznie łatwiejsze, niż kiedyś. Czasy, kiedy każda wypłata z bankomatu poza granicami Polski była obłożona wysoką prowizją - nawet 10 zł za każdą transakcję - powoli odchodzą w niepamięć. Większość banków wciąż nalicza prowizje od wypłat z zagranicznych bankomatów, ale coraz więcej jest na rynku ofert kont dających bezpłatne bankomaty na całym świecie. Czasem jest to usługa gratisowa, wliczona w pakiet usług do konta, czasem można ją dokupić za kilka złotych miesięcznie, a czasem bank ma w ofercie specjalne konto dla podróżników. Ostatnio takie konto za 15 zł miesięcznie uruchomił PKO BP. W cenie są m.in. darmowe bankomaty na całym świecie. Nie jest to najtańsze konto tego typu na rynku, ale dobrze, że największy polski bank się wreszcie obudził i zauważył, że jego klienci też czasami wystawiają nos za granicę.

Czasem opłaca się mieć konto w banku globalnym. Klienci Pekao mogą gratisowo wypłacać pieniądze z bankomatów grupy UniCredit, która działa w większości krajów europejskich. A np. klienci banku Citi Handlowy mają do dyspozycji globalną sieć bankomatów tego banku - również bez prowizji. W zasadzie jedynym problemem jest znaleźć bankomat Citi w miejscu, w którym się akurat przybywa. Okazuje się jednak, że rzecz nie jest banalna, bowiem zgłosił się do mnie pan Jakub, czytelnik blogu, który wpakował się w tarapaty, bo wydawało mu się, że wypłaca pieniądze z bankomatu Citi, a tymczasem był to bankomat innej sieci, który miał jedynie nalepkę z logo Citi.

Od kilku lat mam w Citi kartę kredytową. Dwa miesiące temu, namówiony głosem miłego pana z Citiphone zdecydowałem się rozszerzyć pakiet produktów, jakie posiadam w Citi - doszło konto, karta debetowa, pakiet medyczny, a w przyszłości miało być i konto oszczędnościowe. Ponieważ dość często bywam za granicą otwierając konto spytałem, bo to dla mnie istotne, jak się ma sprawa wypłat przy użyciu karty debetowej z zagranicznych bankomatów. W odpowiedzi usłyszałem, że z bankomatów Citi wypłaty takie są bezprowizyjne.

Dwa tygodnie temu byłem w czeskiej Pradze. Potrzebowałem gotówki, znalazłem bankomat oznaczony logo Citi, wybrałem pieniądze i myślałem, że sprawa jest załatwiona. Dwa dni później okazało się, że bank pobrał prowizję 10 zł tytułem wypłaty gotówki z obcego bankomatu. I teraz powstaje kluczowe pytanie - jak ja, jako klient Citi mam rozpoznać, że ich bankomat jest rzeczywiście ich, a nie nie-ich-tyko-tak-sobie-oznaczony-ich-logo? Bardzo bym chciał znać odpowiedź i może Panu udałoby się to dla mnie ustalić, bo zaczynam mieć wrażenie, że albo ja jestem nienormalny, albo Citi robi w trąbę więcej takich jak ja. Bankomat okazał się należeć Euronetu. Dla mnie, przysłowiowego Kowalskiego, nadal to nie jest odpowiedź - skoro jest na nich logo Citi, to mam prawo domniemywać, że bank bierze za nie swoją odpowiedzialność, prawda?!” - piekli się pan Jakub.

Nie jestem przekonany, czy piekli się słusznie, bo przecież na bankomatach są przeróżne nalepki. Z reguły oznaczają one, że w danej maszynie wypłaty są darmowe, ale w przypadku Euronetu może to być nieco wprowadzające w błąd. Prawdopodobnie czeski Citi ma tego rodzaju układ z czeskim Euronetem i klienci tamtejszego Citi wypłacają korony za darmo z bankomatów Euronetu. Nie oznacza to, że bankomaty te są za darmo także dla polskich klientów Citi Handlowego. Mnie to wydaje się dość logiczne. To, że bankomat należy do Euronetu też chyba trudno przegapić. Pan Jakub jednak mimo wszystko ma do Citi żal i nawet złożył reklamację, choć rozpatrzoną negatywnie.

Citi twierdzi, że obcy bankomat i kropka. Na pytanie jak mam stwierdzić, jako klient, że bankomat oznaczony logo Citi należy rzeczywiście do Citi, a nie do banku XYZ, pani mi odburknęła, że powinienem był sobie sprawdzić na ich stronie internetowej, bo oznaczenie samym logo nic nie mówi! Dodała, że Citi znakuje różne bankomaty, ale wcale nie oznacza to, że wypłaca się z nich bez prowizji. Nadal nie daję za wygraną. Jestem uparty i sprawdziłem. Na polskiej stronie Citi nie sposób znaleźć jakiegokolwiek zagranicznego bankomatu. Wpisując Praga, dostajemy tę warszawską - Północ bądź Południe. Wpisując Praha bądź Prague wprawdzie mapa kieruje się na tę właściwą - czeską - ale dalej to można już tylko czekać”. A wcale nie do końca. tak jest. Sprawdziłem. Wpisując do lokalizatora frazę „Praha” wyszukiwarka kieruje nas do oddziału w... Jeleniej Górze.

Nie wróżę panu Jakubowi sukcesu w tej walce z Citi (w sumie nie znajduję tu większej winy banku), ale poprawienie wyszukiwarki zagranicznych bankomatów na stronie Citi na pewno by nie zaszkodziło. A wszystkim osobom, które podróżują za granicę ze świadomością istnienia tam darmowych bankomatów polskich banków - zalecam dokładne ustalenie w oddziale lub infolinii które bankomaty tak naprawdę są darmowe, a które nie. Tak będzie bezpieczniej i taniej. Bo logo banku nalepione na bankomacie nie zawsze oznacza, że maszyna jest dla nas gratis.  

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 13 lipca 2011 08:51

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • sandra.li napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 09:06:10:

    bardzo pożyteczny artykuł, ciekawa jestem jak jest w Alior Banku? tez ma tą usługę.

  • bbastek13 napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 09:29:08:

    nie sandra.li, jest róznica między wypłatami darmowymi ze wszystkich bankomatów (jak w aliorze) a bankomatów danej sieci, tutaj problem rozbija się o to, że klient nie rozpoznał czy bankomat nalezy faktycznie do citi czy ma naklejkę citi oznaczającą co innego niz własność bankomatu. czytać, myśleć, czytać, myćleć

  • jkolonko napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 09:48:15:

    Alior rzeczywiście nie pobiera prowizji, jednak kursy walut bywają w nim dość wysokie w porównaniu do innych banków. Jednak może się zdarzyć, że właściciel zagranicznego bankomatu nalicza prowizję od każdej transakcji. Wtedy wydawca karty niewiele z tym może zrobić. Dlatego w niektórych krajach warto zwracać uwagę nie tylko na bezprowizyjne karty, ale i bezprowizyjne bankomaty.

  • rtpm napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 10:12:05:

    Proponuję artykuł o wymaganiu przez banki dodatkowego zabezpieczenia z powodu kursu franka.

    Jak widać, CHF może zbliżać się do szczytu, od gawiedzi ściągną dodatkowe zabezpieczenia, których później (jak CHF spadnie) pewnie nie zdejmą.
    Pomijam fakt mega drogich ubezpieczeń (niskiego wkładu, na życie itd.)

    Kolejny przekręt na kredytach w wykonaniu Banksterki się szykuje.. oj ciekawie.

    Ps. gazeta.pl króluje jeśli chodzi o wywoływanie paniki. Myślę, że osoba, która umieszcza codziennie nacechowane armagedonem newsy na głównej stronie portalu dot. CHF powinna się gdzieś wyciszyć, albo może po prostu iść na urlop.

    RM.

  • bnch napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 10:28:18:

    W Polsce na bankomatach Euronetu również znajduje się nalepka City, więc najwyraźniej jest to szersza akcja. Problematyczne jest jednak to, że dla osoby, która się nie interesuje zawiłościami świata bankomatów (czyli większości konsumentów), to nie do końca jest jasna sprawa.

    A na marginesie, w tym roku wypłacałem pieniądze w kilku krajach europejskich i uważam, że miło ze strony mBanku, że mają taką opcję za darmo.

  • derobson napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 10:32:31:

    i teraz bohater wroci sobie do MBanku, co miesiąc zapłaci kartą co najmniej 100 złotych w PL i będzie za granicą miał wszystkie bankomaty za darmo, skoro tak często podróżuje. Nie to, żeby delfinka jakos nachalnie reklamował, mam tam konto niepodstawowe, trochę robię na nim operacji, bo czemu nie , trzymam u nich trochę kasy a za granicą nie szukam delfina na bankomatach, tylko wypłacam :-)
    Zresztą to nie jedyny bank z taką opcją wypłaty za granicą - myślę że wynika to z tego, że mało wypłacamy - banki mają przecież statystyki - może jest to i wygodne, ale w porównaniem z kantorem mało się opłaca

  • na-plus napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 10:34:33:

    Zasuwam do UK, więc temat wszelakich płatności poza granicami PL musiałem prześwietlić. W opluwanym mBanku tragedii nie ma - wszystkie bankomaty są za free, a na szybko na pewno warto wyrobić sobie debetówkę Master'a (bez 2% prowizji za przewalutowanie):

    na-plus.blogspot.com/2011/07/mbank-w-uk.html

  • przyslowiowykowalski napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 10:56:34:

    Nie rozumiem autora artykułu. Dlaczego nie dostrzega winy banku? Dlaczego uważa, że w zasadzie klient sam jest sobie winien? My, przysłowiowi "Kowalscy" nie musimy mieć doktoratu z "bakomatologii" prawda? Oczekujemy prostych, przejrzystych zasad. Sam mam konta w PKO i mBanku. Jeśli widzę logo "ze skarbonką" to oczekuję, że to bankomat mojego banku i wypłacę bez prowizji. Tak samo czytelnik, który widzi logo "Citi" ma prawo oczekiwać, że to bankomat "Citi" i wypłaci bez prowizji. Dlaczego ma myśleć według zasady "jest logo Citi, ale może to tylko logo, a bankomat jest Euronetu"? Czy kupując "Coca-Colę" z logo "Coca-Coli" też ma myśleć, że niby jest logo Coli, ale może to jednak Pepsi, Sprite? Dlaczego na bankomatach są naklejki, które dezinformują? To może nalepmy na każdym wszystkie możliwe loga banków, niech też takie wyświetlają się w menu bankomatów a napisy niech będą najlepiej po chińsku. Wtedy dopiero będzie można kroić na prowizjach ile tylko się da swoich klientów.

    P.S.
    Banki gdy będzie dorastać współczesna młodzież i zacznie korzystać z bankowości będą miały przekichane. Modzi ludzie oczekują darmowych wypłat ze wszystkich bankomatów i obsługi konta bez żadnych prowizji w myśl zasady: "bank obraca moimi pieniędzmi, mnie ma płacić od tego procent a nie pobierać prowizje". Może wreszcie bankowość wróci wtedy do źródeł gdzie klient był najważniejszy bo teraz to zaczyna wyglądać na farsę, gdzie każdy bank stara się ograbić swojego klienta.

  • kapo45 napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 11:12:08:

    W każdym banku są jakieś opłaty. Jedne naliczają prowizję za wypłatę z bankomatu inne mają za obsługę naszego konta. Popatrzcie się mili jakie to są pieniądze, a na pewno różnice też są w tych bankach.

    pordubitz.org/1/wiadomosci.onet.pl

  • vranix napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 11:15:36:

    otóż to, jakis kretynski marketoid wymyslił promocje przez nalepki na bankomatach - co to k*rwa ma niby oznaczac - ze tu moge wypłacic mając karte tego banku???

    wielka łaska zaiste, tak samo jak karta kazdego innego polskiego banku.
    nalepki są mylące i tyle - pisze to jako pracownik banku.

  • pietshaq napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 12:32:42:

    Witam!

    Mam prośbę, aby przyjrzał się Pan procesowi wydawania kart płatniczych przez ING. W banku kuszą m. in. możliwością umieszczenia na karcie wybranej przez siebie grafiki. Znajomy chciał umieścić flagę Konfederacji z czasów wojny secesyjnej. ING odmówił twierdząc, że flaga ma podtekst rasistowski.

    Cały dowcip w tym, że regulamin ING (w każdym razie regulamin z maja, kiedy to znajomy starał się o kartę) nie przewidywał prawa banku do odmowy wydania karty z takiego powodu. Nie obligują go też do tego przepisy prawa nadrzędnego, ponieważ umieszczenie wizerunku na karcie płatniczej nie jest upublicznieniem go, jako że karta jest własnością banku, a używa jej człowiek, którego nazwisko widnieje na karcie. Jest równie publiczna, co np. tapeta na telefonie komórkowym (którym mogę płacić nawet w obecności dzieci, nawet mając porno na tapecie). Tłumaczenie banku jest więc od czapy.

    A znajomy chodzi wściekły, bo tylko dlatego chciał mieć kartę w ING.

    Pozdrawiam serdecznie

  • derobson napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 13:17:50:

    myślę że bank strzelił sobie w stopę przez te nalepki, ja na miejscu klienta wynisłbym się z Citi banku ze wszystkim, łącznie z kartą kredytową , od której wszystko się zaczęło. Myslę,że inny bank przyjmie go z otwartymi ramionami.
    ja swego czasu rozstałem się z bankiem za to, że długo rozpatrywali wniosek o kartę kredytową

  • prawdziwa_diagnoza napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/13 14:31:30:

    Bankomaty nigdy nie są darmowe, nawet jak bankierzy tak mówią. Problemem jest przewalutowanie, czasem dwukrotne. Kursy przewalutowania są droższe od najgorszych kursów kantorowych


    ............
    pieniadzezrobsam.blogspot.com/

  • flat-ower napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/14 09:13:42:

    To jest rezultat polityki kadrowej tych zachodnich banków wchodzących do Europy Wschodniej. Zatrudniano "orłów' , głównie byłych działaczy SZSP, którzy przezornie mościli sobie wygodne fotele w tych nowych bankach. Akurat w Citi był taki orzeł, popracował jako szef gabinetu no i poszedł na szefa Citi w Czechach.... No, potem, to już w ministry pan SJ tylko mógł pójśc (co też zrobił). I tak wyglądają teraz interesy polskiego klienta w tym zglobalizowanym swiecie !

  • monikaaa0 napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/27 20:18:05:

    Polecam stronę z informacjami, komentarzami oraz prognozami kursu korony czeskiej korona czeska

  • jasmin.tea napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/07 22:19:45:

    Pamiętam, że gdy zakładałam konto w Citi (pracownica była tak miła, że pomogła mi z pierwszym logowaniem, a więc wyszła zza biurka do części oddziału, gdzie są bankomaty), przyszły dwie panie, turystki z zagranicy, posiadające konto w Citi. Pani poinformowała je, że nie mogą wypłacić pieniędzy w bankomacie Citi w kraju X za pomocą karty wydanej w kraju Y... Było to w maju 2012...

  • shaman2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/10 10:10:22:

    Szanowny Panie Macieju,
    Ostatnio odkryłem, że mBank wprowadził opłatę od wszystkich wypłat z zagranicznych bankomatów. Czyli zlikwidował jeden z kluczowych argumentów, dla których trzymam w nim płatną kartę (do eMax jest wydawana karta płatna).
    I taka mnie naszła refleksja - jak to jest, że kiedy bank chce mi coś sprzedać to bez problemu wysyła mi taką informację na mój adres email. Ale kiedy pogarsza warunki, to już tego adresu użyć nie potrafi i ogranicza się do enigmatycznej informacji (któa w nowym mbanku jest jeszcze słabiej widoczna niż w starym).
    Co Pan o tym sądzi?

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny