Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Kiedyś był tani, ale... Ile teraz kosztuje tanio-wyglądający kredyt na 9,9%?

Kredyt gotówkowy na dowolny cel z oprocentowaniem tylko 9,9% bez prowizji oraz kredyt samochodowy z oprocentowaniem 7,9% - to nowe propozycje banku BNP Paribas. W obu przypadkach oprocentowanie należy do najniższych na rynku, bo np. kredyty gotówkowe w konkurencyjnych bankach zwykle mają stawkę 14-20% w skali roku. To wygląda naprawdę nieźle. Ale - jak to zwykle bywa - diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego postanowiłem prześwietlić tę ofertę. W zamian za niskie oprocentowanie klient musi przejść przez sito badania zdolności kredytowej i spełnić dodatkowe warunki. A samo oprocentowanie... cóż, nie jest tak do końca bardzo niskie...

Czytaj też jak BNP Paribas wchodził na rynek z naprawdę tanią pożyczką

Po pierwsze trzeba się spieszyć. Klienci, którzy zamierzają skorzystać z promocyjnego oprocentowania kredytu gotówkowego będą musieli spłacić pożyczkę najdalej w ciągu trzech lat (dla kredytu spłacanego np. przez pięć lat stawka oprocentowania rośnie do 12,9%). Po drugie - mimo obietnic banku, że kredyt jest bez opłaty wstępnej - trzeba się jedak liczyć z dodatkową prowizją za przyznanie pożyczki. Wynosi ona standardowo 3% wartości kredytu, ale można zejść do 2% zakładając w BNP Paribas konto osobiste. Dopiero jeśli klient zdecyduje się na jeden z najbogatszych pakietów L lub XL (opłata za konto co najmniej 15 zł miesięcznie) prowizji za przyznanie kredytu gotówkowego rzeczywiście się nie płaci. Dodatkowy koszt stanowi obowiązkowe ubezpieczenie. Klienci, którzy zechcą otrzymać oprocentowanie w ramach specjalnej oferty muszą wykupić polisę ze składką 2,99% wartości kredytu, której koszty systematycznie będą doliczane do miesięcznej raty.

BNP Paribas - kredyt taniowyglądający

Również promocyjne oprocentowanie kredytu samochodowego związane jest z koniecznością wykupienia konta osobistego za co najmniej 15 zł miesięcznie oraz zapłacenia składki ubezpieczeniowej w wysokości 2,99% wartości pożyczki. Promocyjny kredyt trzeba też szybko spłacić - w ciągu czterech lat (typowy okres spłaty kredytu samochodowego w Polsce wynosi pięć-sześć lat, więc jest to pewnego rodzaju pułapka). No i bank nie zrezygnuje z prowizji, która wyniesie 2-3% wartości kredytu.

Czytaj też: Pożyczka witalna w BNP Paribas. Dadzą pensję bez odsetek!

Ile więc w sumie zapłacimy za tanio wyglądający kredyt w BNP Paribas? Przy pożyczce gotówkowej o wartości 5000 zł, spłacanej przez dwa lata, rata miesięczna wyniesie 230 zł, a więc sumę odsetek od pożyczki, pobranych przez 24 miesiące, trzeba szacować na 532 zł. Do tego trzeba dodać prowizję 150 zł jeśli nie założymy konta, 100 zł jeśli założymy konto nie wiążące się z koniecznością płacenia abonamentu. Można prowizji nie płacić w ogóle, ale wtedy trzeba się liczyć z kosztem konta osobistego - 180 zł rocznie.  Na koniec jeszcze ubezpieczenie, czyli kolejne 150 zł rozbite na raty. Łącznie więc musimy oddać bankowi o 830 zł więcej, niż pożyczone na starcie 5000 zł. Nasz kredycik na 9,9% w skali roku kosztuje w rzeczywistości jakieś 15% w skali roku. To już nie jest tak różowo, jak wyglądało na pierwszy rzut oka. Choć przecież wciąż nie jest to bardzo drogi kredyt - w większości banków, jak zresztą zauważyłem w pierwszych zdaniach tego wpisu, od tych 15% dopiero zaczynają rozmowę o dodatkowych prowizjach i opłatach :-).

Samcik blox

JUŻ PRAWIE 300.000 MIŁOŚNIKÓW SUBIEKTYWNOŚCI. W pierwszym półroczu 2011 r. blog „Subiektywnie o finansach” odwiedzało miesięcznie średnio 295.300 osób. Z tego co najmniej 50.000 osób wchodzi tu bezpośrednio, wpisując do przeglądarki adres www.samcik.blox.pl. Blog ma też 6.500 fanów w Facebooku. Nie zapominaj sprawdzać codziennie co nowego na www.samcik.blox.pl

MÓJ TYSIĄC PREMIER I WASZ PIATY MILION.Papier musi być baaardzo cierpliwy, skoro znosi moje pisanie o finansach osobistych już od ponad 11 lat. Teraz czas przetestować cierpliwość internetu. Czas start! Niniejszym otwieram blog pt. Subiektywnie o finansach”. - taki wpis ukazał się 31 marca 2009 r., niemal dokładnie dwa i pół roku temu. Okazało się, że internet też daje radę :-). Bowiem od tego czasu blog „Subiektywnie o finansach” miał tysiąc premier. Więcej o jubileuszu - czytaj w świątecznej notce  

MASZ PROBLEM Z BANKIEM? ZŁAP SUBIEKTYWNOŚĆ NA FACEBOOKU! Wiem, wiem, na stronie blogu nie ma formularza kontaktowego. Wiem, trudno mnie dopaść. Wiem, rzadko odpowiadam na komentarze pod notkami. Jeśli masz ważny problem, to możesz mnie o nim poinformować na dwa sposoby. Jeśli masz konto w Facebooku, to wejdź na stronę blogu napisz do mnie. Jeśli wolisz kontakt e-mailowy, to napisz na adres: maciej.samcik (małpka) gazeta.pl. Nie odpowiem od razu, ale odpowiem na pewno.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 29 sierpnia 2011 09:45

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • pamietnikwindykatora.pl napisał(a) komentarz datowany na 2011/08/29 10:40:50:

    Tym niemniej, 15% w stosunku rocznym to chyba i tak mało jak na bankowe kredyty gotówkowe. Wystarczy popatrzeć na (ukrywane) RRSO w ofertach innych kredytów.

  • mitonielata napisał(a) komentarz datowany na 2011/08/29 10:43:20:

    Niestety, kredyty nigdy nie mają takiego oprocentowania,jak w reklamie. Tak jak piszę - NIGDY. Zawsze są koszty dodatkowe. Dlatego najlepiej pytać w banku o "Rzeczywistą roczną stopę oprocentowania" - inaczej RRSO. Ona jest liczona zgodnie z ustawą z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2001 r. Nr 100, poz. 1081) i banki tutaj nie mogą nic ściemnić. Jednak większość doradców w banku powie, że nie zna RRSO i wtedy trzeba wziąć kalkulator i sobie dokładnie wszystko zliczyć.Innej możliwości nie ma. A jak ktoś bierze pod uwagę tylko oprocentowanie netto, to niestety jest naiwną owieczką, którą bank strzyże

    .............
    pieniadzezrobsam.blogspot.com/

  • mentatd_at_gmail napisał(a) komentarz datowany na 2011/08/29 10:43:35:

    Ja wziąłem kredyt na 9,9% w BNP Paribas na wiosnę. I był i jest to kredyt na 9,9% choć RPP podniosła od tamtego czasu stopy o 1% :-). Naprawdę trudno nie być zadowolonym.

    Tak więc można powiedzieć, że marketingoidy z BNP Paribas odrobiły swoją robotę perfekcyjnie - wypromowali kredyt na 9,9%, wielu klientów którzy mają ten kredy będą jeszcze długo chwalili warunki na jakich go wzięli. Ale nowi klienci mimo, że oferta "wygląda identycznie" na plakatach i ulotkach (cóż za oszczędność na materiałach promocyjnych!) nie jest już tym samym. Naprawdę koronkowa robota :-)

  • kingaps napisał(a) komentarz datowany na 2011/08/30 15:48:55:

    Dla mnie wyznacznikiem zawsze będzie stawka kredytu w Urzędzie Skarbowym. Teraz jest to 14%, więc ten z BNP PF jest całkiem dobry

  • najlepszyananas napisał(a) komentarz datowany na 2012/02/04 22:03:46:

    podobno od niedawna całkowity koszt kredytu gotówkowego ma nam zostać przedstawiony w banku w formularzu informacyjnym. Ciekawe gdzie pojawią się kruczki...

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny