|
Blog > Komentarze do wpisu
Mój tysiąc premier i... Wasz piąty milion, czyli jubileusz subiektywności!„Papier musi być baaardzo cierpliwy, skoro znosi moje pisanie o finansach osobistych już od ponad 11 lat. Teraz czas przetestować cierpliwość internetu. Czas start! Niniejszym otwieram blog pt. Subiektywnie o finansach”. - taki wpis ukazał się 31 marca 2009 r., niemal dokładnie dwa i pół roku temu. Okazało się, że internet też daje radę :-). Bowiem od tego czasu blog „Subiektywnie o finansach” miał tysiąc premier. A w zasadzie 999., bo notkę numer 1000. macie właśnie przed oczami. W czasie tych 28 miesięcy trwania blogu średnio na jego stronie pojawiała się ponad jedna notka dziennie (dokładniej: 1,099 notki, bo blog ukazuje się od 910 dni). Kliknęliście je 4.725.000 razy. W pierwszych siedmiu miesiącach 2011 r. stronę „Subiektywnie o finansach” odwiedzało miesięcznie średnio 300.412 osób. Z tego średnio 50.260 osób miesięcznie to najbardziej zagorzali czytelnicy, którzy wchodzli tu bezpośrednio, wpisując do przeglądarki adres www.samcik.blox.pl. W pierwszym tygodniu sierpnia 2011 r. padł rekord - przez siedem dni kliknęliście stronę blogu ponad 167.402 razy. Od początku marca 2011 r. subiektywność nieprzerwanie utrzymuje się w pierwszej piątce najpopularniejszych blogów na platformie Blox.pl. Kilka tysięcy z Was to osoby chętnie dyskutujące ze mną na temat finansów. Pod notkami przeczytałem już 8616 Waszych komentarzy. Blog ma też ponad 7.040 fanów w Facebooku (stan na 28 sierpnia). Subiektywność w finansach występuje nie tylko w formie pisanej. Jest multimedialna. Przez kilkanaście miesięcy mogliście też oglądać ją w cyklu wideofelietonów „Prześwietlamy reklamy”. Mam nadzieję, że od jesieni uda się wznowić ten serial, bo wiem, że się Wam podobał. Od niedawna subiektywności możecie słuchać w radiu TOK FM, w audycji Tadeusza Mosza pt „EKG”. Wiele pytań czytelników blogu znalazło odpowiedź na stronach „Przewodnika po domowych finansach”, czyli książki autora blogu, którą można było kupić wiosną 2011 r. razem z „Gazetą Wyborczą”. Subiektywność w finansach została doceniona przez fachowców z branży finansowej. Podczas VI Kongresu Gospodarki Elektronicznej, zorganizowanego w czerwcu 2011 r. pod egidą Związku Banków Polskich, bankowcy wybrali autora „Subiektywnie o finansach” dziennikarzem roku. A miesięcznik „Press”, najbardziej prestiżowe pismo o mediach, w wyborach na najlepszy blog prowadzony przez dziennikarza, umieścił „Subiektywnie o finansach” na drugim miejscu, tuż za świetnym blogiem mojego redakcyjnego kolegi Wojtka Orlińskiego. Oczywiście tak dużej popularności blogu nie byłbym w stanie osiągnąć samodzielnie. Gdyby nie wsparcie portalu Gazeta.pl oraz serwisu Wyborcza.biz, gospodarczej części „Gazety Wyborczej” w internecie, wielu z Was pewnie nie dowiedziałoby się o istnieniu blogu. „Subiektywnie o finansach”. Swoją cegiełkę dołożył też pod tym względem portal Wyborcza.pl. Marka „Gazety” i kilkaset tysięcy czytelników to miks, który powoduje, że choć to „tylko blog”, jego istnienie w wymierny sposób wpływa na działalność banków i ich relacje z klientami. Wiele wpisów w blogu odbiło się szerokim echem i przynosiło zmiany praktyk stosowanych przez banki. Czasem macie mi za złe, że chwalę się zbyt często, ale uważam, że powinienem to robić właśnie na dowód naszej wspólnej skuteczności.
„Dzięki Pana blogowi udało mi się odzyskać podwójnie naliczone ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Było to 784 zł. Reklamację złożyłem po publikacji wpisu w blogu na ten temat”. „Przynajmniej raz uchronił mnie pan przed bezsensownymi wydatkami. Myślę prowizji za niewykorzystany limit do firmowego konta”. „Zwrócono mi opłatę za czteromiesięczny abonament. W idealnym świecie skłonny bym był uwierzyć, że to moje starania przyniosły w końcu skutek. Ale domyślam się, że pana w tym rozwiązaniu jest zasługa”. „Fakt, że napisałem do pana e-maila, wysyłając go do wiadomości rzecznika banku sprawił, że moja reklamacja w końcu została rozpatrzona. Dziękuję!”. To tylko nieliczne przykłady. Więcej znajdziecie tutaj oraz tutaj Kiedy pochwaliłem się w Facebooku, że kolejna notka będzie już wpisem numer 1000. pytaliście czy będzie szampan albo jakaś imprezka. „Coś powinno być!. Mało kiedy czytam o finansach z takim zaciekawieniem jak owe notki właśnie” - wpraszaliście się w jednym z sympatycznych wpisów. Tym razem szampan będzie tylko wirtualny, ale obiecuję, że przy jednej z najbliższych okazji - może już na trzylecie blogu? - zaproszę Was na zlot miłośników subiektywności. A potem stworzymy partię - mam już nawet nazwę, Ruch Poparcia Subiektywności - i wystartujemy w wyborach. Skoro Palikot może... A zresztą dostałem już taką niezobowiązującą propozycję od red. Tadeusza Mosza z TVP Info :-). Co prawda dopiero w dziewiątej minucie programu, ale jednak :-) niedziela, 28 sierpnia 2011, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
pamietnikwindykatora.pl
2011/08/28 16:13:28
Gratuluję wyników. Na takiego bloga ma też chrapkę każdy kto 'robi" w branży pośrednictwa w sprzedaży produktów finansowych. Gdyby wstawił pan reklamy choćby Google Adsense, to byłaby pewnie druga pensja. ;-) Nie żal marnować powierzchni bloga ograniczając się tylko do logo Wyborczej?
2011/08/28 16:30:54
P.S. Szkoda że nie założył Pan tego bloga na prywatnej domenie, to byłby Pana własnością a nie Wyborczej. Kiedyś, jak Pan będzie chciał zmienić pracę to szkoda będzie takie cacko zostawić. ;-)
Sukces bloga tego jest oszałamiający ale zaiste zasłużony. 2011/08/28 18:27:36
Wynik znakomity, pogratulować! Ale rację ma windykator. Przy coraz to gorszej i gorszej, i gorszej Wyborczej takie tuzy jak Pan, Wojtek Jagielski czy Bartosz Węglarczyk stają się klasą samą dla siebie. Co będzie z blogiem kiedy i Pan zauważy, że nie można być twarzą czegoś co kiedyś miało ambicje i wizję, a teraz straciło i nosa, i zęby i reklamuje Pomponika?
2011/08/29 01:45:47
1. Gratulacje
2."A miesięcznik Press, najbardziej prestiżowe pismo o mediach, w wyborach na najlepszy blog prowadzony przez dziennikarza, umieścił Subiektywnie o finansach na drugim miejscu, tuż za świetnym blogiem mojego redakcyjnego kolegi Wojtka Orlińskiego." W blogu WO abstrahując od tematyki jest jedna przewaga - wchodzi w dyskusję z komentatorami. Udzielaj się więcej w komentarzach szanowny Autorze, to w końcu zapracujesz na pierwsze miejsce. No i przyjemniej na będzie ze świadomością, że pochylasz się nas naszymi wypocinami;) 2011/09/10 08:02:02
Dzień dobry, dzięki za wskazówki :-). Będę się starał więcej dyskutować, chociaż duża część dysput dotyczących blogu trwa w Facebooku, do którego też zapraszam!
Pozdrawiam! |
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|