Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Open Finance po krytyce reklam: nadal ściemniają, ale dostawili przypisy

Pod koniec zeszłego tygodnia zżymałem się na internetowe reklamy Open Finance. Przypomnę tylko pokrótce, że ten pośrednik finansowy rozesłał na skrzynki e-mail potencjalnych klientów taki oto komunikat: „Wniosek o raport BIK online. Sprawdź BIK w 5 minut! Odbierz darmowy raport BIK”. To był oczywisty kant, bo Open Finance - wbrew własnej obietnicy - nie udostępniał raportu BIK w 5 minut, ani w 10 minut, ani w dwie godziny. Dane, które firma zbierała od klientów, nie były zaś żadnym wnioskiem o raport BIK, bo taki wniosek klient musiałby sam podpisać. Open Finance zbierał prawdopodobnie dane do wniosku kredytowego, w oparciu o który zaprzyjaźniony bank Getin Noble dopiero miałby wystąpić o raport BIK dla potencjalnego klienta.

Jeszcze przed publikacją tekstu o skandalicznej reklamie Open Finance - ale już po tym, jak stało się jasne, że taki tekst się w blogu ukaże - firma wprowadziła dodatkowe wyjaśnienie na stronie internetowej, z którego wynikało, że „nie rekomenduje” złożenia tego (rzekomego) wniosku, jeśli klient nie ma zamiaru wziąć kredytu. Łzy wzruszenia zalały mi oczy. A zaraz potem wyraziłem nadzieję, że Open Finance zaprzestanie pozyskiwania danych o potencjalnych klientach w taki sposób - poprzez obiecywanie im czegoś, co jest niemożliwe do realizacji. To prosta droga do utraty wiarygodności. Niestety, wygląda na to, że firma nieszczególnie przejęła się krytyką i nie zamierza powstrzymać się od reklam obiecujących raport BIK w 5 minut. W piątek na moją skrzynkę e-mail trafiła kolejna reklama Open Finance. Nieco zmodyfikowana, ale niestety wciąż bałamutna.

Open wniosek BIK 4

Tytuł strony, wyświetlającej się adresatowi, jest co prawda już zgodny z prawdą: „Szybsza decyzja kredytowa z wnioskiem o BIK”. Ale dalej znów są obiecanki-cacanki: „Odbierz raport BIK” oraz „BIK. Odbierz w 5 minut”. A więc nadal ściema. Jedynym moim małym sukcesikiem w potyczce z pośrednikiem rozsyłającym wprowadzającą w błąd reklamę, jest zastrzeżenie, które pojawiło się na dole strony: „Wypełnienie niniejszego wniosku może przyspieszyć weryfikację Klienta w Biurze Informacji Kredytowej (dalej BIK). Dane znajdujące się w BIK stanowią tajemnicę bankową w rozumieniu przepisów Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. DzU z 2002 r. Nr 72, poz. 665 ze zm.). W związku z powyższym, złożenie do BIK zapytania musi być poprzedzone wyrażeniem przez Klienta pisemnej zgody na ujawnienie tajemnicy bankowej oraz wskazaniem celu pozyskania informacji objętych zakresem zapytania".

Firma tym komunikatem odkręca fałszywy przekaz reklamowy. I wyjaśnia, że nie ma żadnego wniosku o raport BIK, a klient na stronie Opena podaje po prostu dane do wniosku kredytowego, który „może przyspieszyć” (ciekawe dlaczego tylko ”może”) weryfikację klienta w bazie BIK. Zaś samo zapytanie do BIK zostanie złożone dopiero po spotkaniu z klientem. Nadal nie rozumiem jakim prawem firma pisze na banerach reklamowych: „BIK. Odbierz w 5 minut”. I nie rozumiem dlaczego wyjaśnienie dotyczące charakteru danych, które wpisuje klient wypełniający formularz internetowy, jest  napisane bardzo małym drukiem. Zapewne Open liczy na to, że tego komunikatu nikt nie przeczyta. Czy tak powinien działać niezależny doradca? Bardzo mi to zgrzyta z przesłaniem ostatniej kampanii reklamowej Open Finance.

niedziela, 07 sierpnia 2011, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/08/07 11:00:29
Bank po prostu kłamie.
I na takiego pirata nie ma - w kodeksach - bata?
-
2011/08/07 11:02:14
"Bank po prostu kłamie. "

A od kiedy ołpen fajans to bank?
-
2011/08/07 12:23:36
slusznie, martiness kłamie :-)
-
2011/08/07 17:58:17
Ogólnie trudno nie być wdzięcznym panu Maćkowi za nagłaśnianie nieuczciwych praktyk.

Ale jak się popatrzy po świecie, to oszustwo i naciągactwo w finansach jest właściwie powszechne. By daleko nie szukać zapytam tak - jak to możliwe by w dzisiejszym świecie pełnym "regulacji" i zabezpieczeń powstała finansowa piramida Madoffa?

Właściwie można Open Finansowi pogratulować takiego sprytnego sposobu pozyskiwania klienta :-)

Naprawdę ktoś z was uważa, że dla instytucji finansowej takiej jak Open Finanse reputacja ma jakąkolwiek wartość? Dzięki takim akcjom pozyskają górę pieniędzy. Nim sprawą zająłby się Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów a później sąd i kolejne procesy odwoławcze - na koniec jakaś śmiesznej wartości grzywna. Dzięki pozyskanym pieniądzom cała konkurencja dawno przestanie istnieć lub zostanie co najmniej bardzo osłabiona.

Open Finansowi gratuluję pomysłowości w robieniu głupków w bambuko - liczę na kolejne odsłony!
-
2011/08/07 22:30:05
nie lepiej zainteresować tym również jakiś UOKiK?
-
2011/08/08 19:06:00
Wystarczy czytać dokładnie wszystko. Szczególnie małe litery. Nie będzie problemów. A jak ktoś się chce do czegoś przyczepić to zawsze coś znajdzie.
-
2011/08/08 22:52:34
A 5 minut stąd, że mniej więcej tyle trwa wprowadzenie danych i generowanie raportu

dla jednych to niepotrzebne zawracanie d..y

dla innych jednak, mających do stracenia np. zadatek i nie mających pojęcia, jaka jest ich historia kredytowa i scoring - może to być mega wartościowa informacja

nie każdy jest z Wawki i nie każdy może sobie pojechać na Postępu po raport indywidualny, a pocztą BIK wysyła 2 tygodnie
-
2011/08/10 10:30:50
Open Finance NADAL oszukuje !!!

Dzisiaj (10/08/2011) rano otrzymalem e-mail:
"Szybsza decyzja kredytowa z wnioskiem o raport BIK. BIK odbierz w 5 minut. Pobierz darmowy raport BIK. Open Finance"

Bez kropek, gwiazdek czy malego druku.
Po prostu CZYSTE klamstwo.
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users