Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Piraci z Karaibów już tu są! Mają konta, lokaty i karty... tylko nadzór na Grenadynach

Jak zapewne wiecie używanie w Polsce nazwy „bank” jest zarezerwowane dla instytucji posiadających licencję na prowadzenie działalności polegającej na udzielaniu kredytów i zbieraniu depozytów. Słowa „lokata” też nie wolno używać bez ograniczeń, choć łatwo to ograniczenie ominąć. Wystarczy nazwać oferowaną usługę łudząco podobną do lokaty np. „kontraktem lokacyjnym” i już jesteśmy w domu. Z tej furtki korzysta np. Finroyal, firma finansowa, która oferuje produkty lokatopodobne z oprocentowaniem mniej więcej trzy razy takim, jakie oferują banki. Firma oczywiście szermuje hasłami o „bezpieczeństwie” i „gwarancjach”. A w rzeczywistości jej klienci udzielają po prostu prywatnej pożyczki firmie FRL Capital Ltd., która podobno ma siedzibę w Londynie i podobno jest dużą organizacją, z kapitałem 28 mln funtów, działającą w wielu krajach.

Wiecie co mnie dziwi? Swoje brytyjskie strony internetowe (www.finroyal.com) utrzymuje na... serwerze polskiej firmy, bodaj z Milanówka. Jako właściciel strony zarejestrowany jest również nasz rodak, choć - jak zapewnił, kontaktując się ze mną po publikacji tego wpisu - nie ma z Finroyalem nic wspólnego. Londyński jest za to adres firmy: 46 Station Road North Harrow. Może sprawdzicie jak okazała jest siedziba FRL Capital Limited? Tak czy owak: dużo tu polskich śladów, jak na globalną firmę finansową. 

Finroyal, strona www

Przedsięwzięć parabankowych, które mają za cel ściągać pieniądze osób znudzonych lokowaniem oszczędności w bankach lub tych, co są spragnieni wysokiego zysku bez ryzyka, nie brakuje. Zapewne proporcjonalnie do liczby ciułaczy spragnionych mocnych wrażeń. Pamiętacie jak pisałem o firmie Amber Gold, która bez żenady używa na swojej stronie internetowej określeń typu „lokata w złoto”, czy „lokata w srebro”, choć nie oferuje żadnych lokat, a tylko produkty lokatopodobne?. Oprocentowanie jest rzeczywiście kuszące - 10-15% (jak rozumiem w skali roku, choć firma tego wyraźnie nie zaznacza). Jak Amber Gold poradzi sobie z wypłatą gwarantowanych klientom odsetek, jeśli cena złota - które jest de facto przedmiotem inwestycji - przez dłuższy okres będzie spadała? „Nawet gdy cena złota spadnie, Klient otrzymuje zagwarantowane w umowie odsetki. Nie przerzucamy ryzyka na naszych Klientów. (...). Na koniec ustalonego terminu lokaty, Klient otrzymuje zwrot wpłaconego kapitału wraz z ustalonym zyskiem w polskich złotych. Cena zakupu i sprzedaży złota jest ustalona z góry, nie ma ryzyka wahań kursowych!. A w książkach piszą, że nie ma zysku bez ryzyka. Widać czas alchemików jeszcze w finansach się nie skończył.

Jeśli Waszego zaufania nie wzbudza ani firma z Londynu mająca sporo związków z Polską, ani alchemicy z Gdańska, proponuję wam coś bardziej egzotycznego. Może zajrzycie do Loyal Banku, który może i nie ma tak znanej marki, jak PKO BP, ale też nie wypadł sroce spod ogona. Stoi za nim tradycja sięgająca 1997 r. Ma licencję na prowadzenie działalności bankowej - co prawda w Komisji Nadzoru Finansowego o Loyal Banku nie słyszeli, ale to pikuś, bo bank ten ma licencję International Financial Services Authority, organizacji, której już sama nazwa budzi szacunek. „The International Financial Services Authority regulates the international financial sector in accordance with best international practices to ensure that the sector is reputable, and contributes to the economic and social development of St. Vincent and the Grenadines” - czytamy na stronie tej renomowanej organizacji nadzorczej. No, już nie narzekajcie. Trzymaliście pieniądze w Polbanku, który miał gwarancję nadzoru bankowego w jakiejś-tam Grecji, a nie zaufacie renomowanemu nadzorowi finansowemu na St. Vincent i Grenadynach?

Loyalbank www

Bank, z którego usług możecie korzystać za pomocą polskojęzycznej strony daje radę, chociaż ma siedzibę na dość dużym zadupiu, czyli na wyspie na Morzu Karaibskim. Ma w ofercie konta osobiste, jak i firmowe w pięciu najpopularniejszych walutach świata, karty MasterCard i Maestro, ma bankowość internetową, system natychmiastowych płatności LoyalPay, usługi powiernicze (co może się przydać tym z Was, którzy potrzebują pilnie ochronić swój kapitał przed złymi ludźmi z urzędu skarbowego albo chciwą, byłą żoną, czyhającą na połowę majątku). Najbardziej ze wszystkich usług Loyal Banku podoba mi się wsparcie przy rejestracji jachtu na St. Vincent. Kurde, czy któryś z personal bankerów w Polsce ma coś takiego w pakiecie? A ci mają. Co prawda nie jest tanio, bo otwarcie samego tylko rachunku wielowalutowego w Loyal Banku kosztuje 95 dolców, ale za to używając karty wydanej przez tę instytucję, można wspierać ochronę zagrożonych gatunków zwierząt na Grenadynach. A to szczytny cel. Co jak co, ale zwierzątka tam muszą mieć urocze. Zresztą to w ogóle jest miłe miejsce. Mam nadzieję, że jak już Loyal Bank na dobre rozgości się ze swoim przedstawicielstwem w Polsce, dostanę zaproszenie na jakiś wyjazd prasowy, by bliżej poznać tego nowego gracza na polskim rynku bankowym. Mam nadzieję, że prezesem Loyal Banku nie jest Johny Depp :-).

 ”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o powyższym wpisie? Masz własną opinię lub chcesz zobaczyć co myślą na ten temat inni? Zajrzyj na stronę blogu „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji.

MÓJ TYSIĄC PREMIER I WASZ PIĄTY MILION. We wrześniu - niemal dokładnie dwa i pół roku od swojego debiutu -  blog „Subiektywnie o finansach” obchodził jubileusz: miał tysiąc premier. Więcej o tym wielkim wydarzeniu - czytaj w tej notce. A przy okazji się pochwalę. W pierwszym półroczu 2011 r. blog „Subiektywnie o finansach” odwiedzało miesięcznie średnio 295.300 osób. Z tego ok. 50.000 osób wchodzi tu bezpośrednio, wpisując do przeglądarki adres www.samcik.blox.pl. 

SUBIEKTYWNOŚĆ, KAWA I HERBATA. Autor blogu „Subiektywnie o finansach” gościł w ostatni weekend w programie „Kawa czy herbata”. Było o dopłacaniu przez banki do konta bankowego, o kartach kredytowych, z których trudno się wycofać, a także o tym czego lepiej nie robić w sobotę o poranku :-). Program możecie obejrzeć na stronie TVP.

Kawa, herbata, Samcik

ZOBACZ TEŻ CYKL KLIPÓW WIDEO „PRZEŚWIETLAMY REKLAMY”. W ciągu ostatnich dwóch lat powstało kilkadziesiąt odcinków prześwietlania reklam w wersji wideo. Początkowo kręciłem je wspólnie z Andrzejem Chećko, a później z Anią Skurczyńską i Kasią Łuką. Zostań fanem prześwietlania reklam w wersji wideo i obejrzyj wszystkie odcinki na platformie Gazeta.tv 

 
wtorek, 27 września 2011, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/09/27 09:19:49
Moze by chcieli domene grenadines.pl/ ???
-
2011/09/27 09:57:00
Ale fajny wpis. Już sobie wyobrażam Jacka Sparrowa robiącego te swoje miny jak reklamuje jakieś kontrakty lokacyjne :-)))
A na Macieja w TV też miło popatrzeć :)
-
2011/09/27 11:05:26
Przecież słowo "bank" jest zastrzeżone tylko dla prawdziwych banków z koncesją. Powinni tego zabronić.
-
2011/09/27 12:01:02
A ja tam dalej swoje: rację ma szanowny Autor bez dwóch zdań ALE są w Polsce takie zupełnie legalnie działające banki i instytucje finansowe, które cię wy-powiedzmy-chachmęcą nie gorzej niż Zdzski i inne tam i to w majestacie prawa. I to jest najbardziej przerażające.
-
2011/09/27 13:11:50
Karaibski Loyal Bank skojarzył mi się od razu z Kompanią Mórz Południowych. Nie ma to jak kokosowe interesy.
-
2011/09/27 14:10:42
Witam,
Pan Tomek wedle wpisu to zajmuje się tylko serwerem - pewnie go wynajmuje - i tyle to można wyczytać z whois.pl.
Tam jak wół napisane KONTAKT TECHNICZNY.
Może warto byłoby takie rzeczy sprawdzać.
Pozdrawiam,
Przemek
-
2011/09/27 15:06:38
A tak, to prawda, pan Tomek z Milanówka - za pośrednictwem swojej firmy informatycznej - tylko rejestrował tę domenę. Najpewniej na zlecenie pana Zdziśka. Usunąłem fragment, iż administruje domeną, żeby nie wychodziło, że jest powiązany z Finroyal. Bo nie jest. Sorry za nadinterpretację!
Pozdrawiam!
-
2011/09/29 12:22:39
A gdzie się podziały wpisy gościa, który zarobił w Finroyal?
-
2011/09/29 16:03:46
W dzisiejszych czasach, żeby podejrzeć sobie lokalizację tej wspaniałej instytucji wystarczy wejść na mapy googla, wpisać adres a potem obejrzeć Street Views. na pierwszym piętrze domu mają biura do wynajęcia, biorąc po uwagę, że zdjęcia są sprzed jakiegoś czasu to pewnie tam mają biuro :)
-
2011/09/29 20:58:51
Czemu gazeta.pl daje u siebie reklamy ambera?
-
2011/10/01 08:27:57
A nie wiem, pewnie daje na zasadzie zwykłego, komercyjnego ogloszenia. Media nie mają możliwości filtrowania ogłoszeń, niestety...
Pozdrawiam!
-
2011/12/21 14:17:36
Loyal Bank powstał jako firma córka znanego niegdyś włoskiego systemu ULTRAKUKU - www.youtube.com/watch?v=WcnQLe3o84E
-
2012/03/29 10:15:56
Jeszce ludzie zobaczą że prywatna firma a bank to nie to samo.
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users