|
Blog > Komentarze do wpisu
Zarabia najlepiej w branży finansowej, ale... nie zarządza żadnym bankiem. Kto?Czy wiecie kto był najlepiej zarabiającym szefem instytucji finansowej w 2010 r.? Do niedawna żyłem w przekonaniu, że palmę pierwszeństwa dzierży dzielnie Sławomir Sikora, prezes Citi Handlowego, który w 2010 r. miał wynagrodzenie roczne rzędu 4 miliony złotych. Sądziłem też, że nic nie przebija odprawy, którą zainkasował Mariusz Grendowicz, kiedy w 2010 r. wyrzucano go z posady szefa BRE Banku - otrzymał 4,5 miliona złotych. Okazuje się jednak, że większą kasę można wypracować siedząc na stołku prezesa... instytucji parabankowej, do niedawna nazywającej się niekomercyjną i samopomocową - Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych, zwanych SKOK-ami. To największa w Polsce organizacja parabankowa. Według danych na koniec września 2011 r. obsługują prawie 2,3 mln Polaków. Najważniejszą markę SKOK-ów, czyli Kasy Stefczyka - grupę zbudowaną wokół największego w systemie SKOK-u - reklamuje w telewizji znany aktor Artur Żmijewski, czyli ojciec Mateusz. Reklamy są tak konserwatywne, że aż zęby bolą, ale akurat SKOK-i to nie PKO BP, by musiały na siłę odmładzać sobie „elektorat”. SKOK-om szefuje Grzegorz Bierecki, szef skupiającej je wszystkie Kasy Krajowej, który w tym roku wywalczył mandat senatora z ramienia PiS. Trochę się nabijałem w „Gazecie”, że prezes zamiast u siebie, na Pomorzu, uciekł w poszukiwaniu głosów aż na drugi koniec Polski, gdzie więcej jest zwolenników PiS, ale niech tam - nie jest tajemnicą, że pieniądze SKOK-ów wspomagają prawicowe środowiska, więc trudno się dziwić, że prezesa zaprzyjaźnionej organizacji znajdujemy na liście w dobrym miejscu, a nie tam, gdzie elektorat jest mniej liczny. Dzięki temu, że Grzegorz Bierecki dostał się do Senatu i musiał złożyć oświadczenie majątkowe, wiemy już ile zarabia. Na pomysł sprawdzenia tego wpadła jako pierwsza Bianka Mikołajewska, moja koleżanka po piórze z „Polityki”, ale i ja ostatnio postanowiłem sobie poczytać na ten temat, gdy dowiedziałem się, że za trzy tygodnie - 12 stycznia -Trybunał Konstytucyjny zdecyduje, czy ustawa poddająca SKOK-i pod nadzór bankowy jest zgodna z konstytucją. Jeśli jest - wpływy prezesa Grzegorza Biereckiego na system SKOK-ów radykalnie zmaleją. Czytaj też: Jak ugryźć 21 milionów, czyli spece od zarządzania idą do kasy Prezes Bierecki - jak poinformował mnie jego rzecznik - nie zamierza zrezygnować z funkcji w zarządzie Kasy Krajowej i będzie łączył ją z mandatem senatora niezawodowego. To bodaj jedyny w ostatnich latach przypadek, by urzędujący szef dużej instytucji finansowej zasiadał w parlamencie, nie zawieszając prowadzenia działalności biznesowej. Z tym większymi wypiekami na twarzy - wiem, podły jestem - zerknąłem więc na zeznanie majątkowe szefa SKOK-ów. Wynika z niego, że na zarządzaniu kasami i podmiotami należacymi do systemu SKOK Grzegorz Bierecki zarobił w 2010 r. więcej, niż jakikolwiek prezes banku komercyjnego! Bierecki z tytułu umowy o pracę zainkasował 3.449.000 zł pensji. Dodatkowo, będąc w zarządach i radach nadzorczych aż 13 podmiotów związanych z systemem SKOK (spółek, towarzystw itp.), zarobił w zeszłym roku prawie 3.109.000 zł (swoją drogą - jak on znajdował czas na te wszystkie zajęcia, pracować w 14 miejscach naraz, fiu, fiu...). W sumie - ponad 6,5 miliona zł rocznego dochodu. Zbigniew Jagiełło, szef największego na rynku banku PKO BP, w 2010 r. wzbogacił się o raptem milion złotych, czyli wziął ponad pięć razy mniej pieniędzy, niż prezes Bierecki. Bierecki ma też akcje notowanego na giełdzie Towarzystwa Finansowego SKOK warte obecnie ok. 320.000 zł, udziały w spółkach SIN, Arenda oraz MP59, obligacje za 100.000 dolarów, ponad 7 milionów zł oszczędności na lokatach i w funduszach inwestycyjnych oraz 616.000 euro (równowartość ok. 3 milionów zł). Być może jego wynagrodzenie jest zasłużone, bo zarządzanie organizacją samopomocową, o szlachetnej misji, jest chyba trudniejsze, niż bycie zwykłą bankową piranią bez żadnej misji... Ale sukcesy menedżerskie Biereckiego zostaną jeszcze zweryfikowane, gdy SKOK-i przeprowadzą audyty finansowe związane z przejęciem nad nimi kontroli przez nadzór bankowy. Wtedy okaże się w jakiej kondycji Grzegorz Bierecki pozostawia stworzony przez siebie system. A może być różnie. W zeszłym roku w „Gazecie Wyborczej” wspólnie z Wojtkiem Czuchnowskim ujawniłem, iż w ramach kontroli skarbowej za 2008 r. urząd skarbowy zarzucił niektórym SKOK-om zaległości we wpłatach na fundusze zapewniające bezpieczeństwo pieniędzy klientów oraz zbyt niski poziom własnych kapitałów w stosunku do depozytów. Z kolei w sprawozdaniu finansowym Kasy Stefczyka za 2009 r. niezależny biegły rewident zwracał uwagę na „wysoki stan kredytów przeterminowanych”. Bank Światowy zaś w zeszłym roku ostrzegał, że SKOK-i w niewystarczającym tempie dostosowywały poziom własnych kapitałów do wartości aktywów, którymi zarządzają. Według statystyk Banku Światowego relacja kapitału własnego do aktywów SKOK-ów nie przekraczała 3%. To mało, zwłaszcza jak na kryzysowe czasy, kiedy w bankach współczynnik wypłacalności jest podnoszony do 9%.
„Owocem pracy apostoła biednych, jak nazywali go współcześni, było podniesienie poziomu życia mieszkańców wsi, miasteczek, wspólnot parafialnych, dzięki budowie samopomocowych instytucji finansowych, które skutecznie zahamowały lichwę (...), przeciwstawiały się wykluczeniu społecznemu i patologiom, potrafiły mobilizować lokalne oszczędności (...) służąc w ten sposób realizacji dobra wspólnego” - tak piszą o Stefczyku sygnatariusze listu. I dalej: „Kasy Stefczyka były w istocie organizacjami, które obok celów gospodarczych uczyły demokracji i odpowiedzialności, solidarności i uczciwości. (...). To właśnie dzięki duchowej formacji ich założyciela i organizatora kasy stały się nie tylko instytucjami finansowymi, ale i społecznymi, dążyły do gospodarczego, społecznego i moralnego podniesienia swoich członków, stosując w praktyce zasadę chrześcijańskiego miłosierdzia”. Czytaj też: The best of SKOK's, czyli moje tekstowe przeboje z kasami Mam nadzieję, że członkowie SKOK-ów, które i dziś są przecież powołane do realizacji dobra wspólnego, na zasadzie chrześcijańskiego miłosierdzia nie będą mieli nic przeciwko pobieraniu przez ich szefa miesięcznego wynagrodzenia w wysokości ok. 540.000 zł, czyli ok. 150 przeciętnych pensji oraz 270 przeciętnych emerytur wypłacanych w Polsce. Czy potraktują to jako jako niezbędne koszty nauki „demokracji i odpowiedzialności, solidarności i uczciwości”? Mam też nadzieję, że członkowie SKOK-ów, z których pieniędzy - przynajmniej pośrednio - wynagrodzenie prezesa Kasy Krajowej jest finansowane, zrozumieją, iż ich „gospodarcze, społeczne i moralne podniesienie” musi sporo kosztować. A w kolejnej notce przeczytacie felieton o pewnym... całkiem zgrabnym pomyśle prezesa Grzegorza Biereckiego. Może pan prezes jednak ma w głowie sensowne koncepcje? . Kilka dni po publikacji tego wpisu oraz komentarza w „Gazecie Wyborczej” na ten sam temat, otrzymałem oświadczenie Kasy Krajowej, w którym Andrzej Dunajski, jej rzecznik, zwraca uwagę na to, że z prezesury w Kasie Krajowej Grzegorz Bierecki otrzymał znaczną mniejszość swojego miesięcznego wynagrodzenia. Dobrym zwyczajem tego blogu jest to, że udostępniam jego strony polemistom, którzy uważają, że w swojej subiektywności posunąłem się zbyt daleko, więc i tym razem zapraszam Was do przeczytania oświadczenia: „W związku z pojawiającymi się w mediach nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi zarobków Senatora Grzegorza Biereckiego jako prezesa Krajowej SKOK, uprzejmie informuję, że nieprawdą jest iż Grzegorz Bierecki zarabia w Kasie Krajowej 540 000 zł miesięcznie.
Wynagrodzenie prezesa Krajowej SKOK wynosi średniomiesięcznie brutto 125.019 zł, netto 81.314 zł. Nie jest też prawdą, że jako przedstawiciel dużej instytucji finansowej zarabia więcej niż prezesi banków. Wynagrodzenia pracowników kas są wynagrodzeniami rynkowymi podlegającymi okresowej weryfikacji w oparciu o specjalistyczne opracowania zawierające dane dotyczące wynagrodzeń dla porównywalnych stanowisk. To zapewnia wysoką jakość pracy w kasach i stabilność zatrudnienia. Zarobki Senatora Grzegorza Biereckiego zostały upublicznione, zaś sumy dochodów podane w oświadczeniu senatorskim pochodzą z różnych źródeł, w tym z pracy w kraju i za granicą, a także z działalności gospodarczej. Wszelkie nieprawdziwe informacje związane z wynagrodzeniem Grzegorza Biereckiego jako prezesa Krajowej SKOK, godzą w jego dobre imię” - napisał Andrzej Dunajski. Nie pozostaje mi nic innego, jak przyjąć do wiadomości to doprecyzowanie. Chcę jeszcze raz podkreślić, że po pierwsze suma wynagrodzeń prezesa Grzegorza Biereckiego rzeczywiście wynosi mniej więcej 540.000 zł w skali miesiąca (choć wynika ona z różnych źródeł, co zaznaczyłem w tekście), zaś po drugie nie w konkretnych kwotach tkwi istota moich wątpliwości, a w tym, że prezes Grzegorz Bierecki pozycjonuje kasy jako bardziej społeczną, mniej komercyjną, bardziej misyjną organizację, podkreślając na każdym kroku związki z filozofią wielkiego filantropa Franciszka Stefczyka, a jednocześnie zachowuje się tak, jak prezes każdej komercyjnej organizacji, wypłacając sobie wynagrodzenia - jak sam pisze jego rzecznik Andrzej Dunajski - rynkowe. I to mi zgrzyta. Samym SKOK-om kibicuję, bo wiem - co widać w kilku krajach Zachodu - lokalnie działające kasy mogą być alternatywą dla globalnych banków. Pozdrawiam wszystkich dotychczasowych polemistów i tych, którzy tu dopiero zawędrują. ”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o ofercie swojego banku lub zobaczyć co myślą na jej temat inni? Albo zapytać czy warto uciec do konkurencji? Zajrzyj na stronę „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Możesz też zgłosić własny temat, opowiedzieć co Cię spotkało w banku lub zapytać mnie o radę. Zapraszam! O BANKACH SUBIEKTYWNIE - I CZARNO NA BIAŁYM. O kondycji finansowej polskich banków i możliwości zmian własnościowych w sektorze bankowym, autor blogu kilka dni temu wypowiadał się w reportażu red. Anny Twardowskiej w TVN24, nadanym w ramach programu „Czarno na białym” Tomasza Sekielskiego. Ponieważ programu nie ma w internetowym serwisie TVN Player, pozwoliłem sobie sam wrzucić go do internetu, mam nadzieję, że koledzy z TVN wybaczą mi to małe piractwo. A Was zapraszam do oglądania! DZIĘKUJĘ ZA MILIONY WASZYCH ODWIEDZIN! Licząc od początku 2011 r. do końca trzeciego kwartału tego roku, blog „Subiektywnie o finansach” odnotował łącznie 2.691.263 unikalnych wizyt użytkowników,. Bardzo dziękuję za to, że tu wpadacie. Nie zapominajcie sprawdzać codziennie co nowego na www.samcik.blox.pl SUBIEKTYWNOŚĆ WESZŁA NA WYŻSZY POZIOM. Niedawno subiektywność w finansach gościła w programie TVP dla młodzieży pt. „Poziom 2.0”. Było głównie o tym jak młody człowiek powinien zabrać się do oszczędzania, po co mu karta płatnicza i czy powinien namawiać rodziców do założenia samodzielnego ROR-u. A poza tym... hmmm... subiektywność w tym programie bywa widziana pod bardzo dziwnym kątem. SUBIEKTYWNOŚĆ BYWA RELIGIJNA! O ETYCE W BANKOWOŚCI. Autor blogu „Subiektywnie o finansach” gości w różnych miejscach, nie wyłączając... programów religijnych. W piątym odcinku autorskiego programu ks. Kazimierza Sowy pt. „Etyka w biznesie” - który można oglądać w soboty w „Religia TV” - opary subiektywności ukazały się w rozmowie z doświadczonym bankowcem Mariuszem Grendowiczem. Zapraszam do obejrzenia i dyskusji o tym czy bankowość może być etyczna. Komentujcie i recenzujcie! Link do zapisu programu „Etyka w biznesie” o bankowości - znajdziesz tutaj.
SUBIEKTYWNA EDUKACJA, CZYLI „MŁODZI DO AKCJI”. Wasz ulubiony bloger został ekspertem Centrum Edukacji Obywatelskiej w ramach programu „Młodzi do Akcji!”, w którym nauczyciele przygotowują się do prowadzenia zajęć dotyczących rynku kapitałowego. W programie uczestniczą gimnazja i licea z całej Polski. Uczniowie i nauczyciele przygotują projekty edukacyjne, dotyczące giełdy i finansów. Poza nieustannym zachęcaniem uczniów i nauczycieli do bieżącego czytania blogu „Subiektywnie o finansach” - tu naprawdę można się sporo dowiedzieć i nauczyć o rynku kapitałowym! - będę odpowiadał na ich pytania o kryzys, inwestowanie, akcje i obligacje. Może w polskich szkołach objawi mi się jakiś nowy Soros, albo chociaż Buffet? Jeśli tak się stanie, dowiecie się o tym pierwsi z blogu :-) SUBIEKTYWNOŚĆ POMOŻE WYBRAĆ LIDERÓW BANKOWOŚCI! Autor blogu „Subiektywnie o finansach” ma zaszczyt uczestniczyć w kapitule konkursu „Liderzy Świata Bankowości”, w ramach którego zostaną przyznane nagrody dla najlepszego banku 2011 r., dla menedżera roku w branży bankowej, dla najbardziej mobilnego banku, najszybciej rozwijającego się banku oraz nagrody za najciekawszą innowację bankową i za najciekawszy pomysł CSR w branży (czyli z obszaru społecznej odpowiedzialności biznesu). Kapituła pod przewodnictwem Józefa Wancera wybierze laureatów i wręczy nagrody podczas „Polskiego Kongresu Gospodarczego”, który odbędzie się na początku marca w Warszawie. Jeśli chciałbyś pomóc mi w wyborze najlepszych rzeczy, które wydarzyły się w bankowości w 2011 r. i masz jakieś kandydatury, które - Twoim zdaniem - powinienem zgłosić kapitule, to zapraszam! Czekam na Facebooku, możesz opisać swój pomysł w komentarzu pod niniejszą notką albo napisać do mnie e-mail na adres maciej.samcik@gazeta.pl środa, 28 grudnia 2011, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
defetysta13
2011/12/28 10:37:39
nic dodać, nic ująć, zawsze byłem przeciwny wykupowaniu polskiej bankowości przez zachodnie instytucje, gdyż uważałem, że będzie to drenaż polskiego klienta, a wszelkie zyski i tak zostaną skonsumowane przez zagraniczną centralę, dopóki nie poznałem skok-ów, niby całkowicie polskiej instytucji i do tego z silnymi powiązaniami kościelnymi, które drenują klienta nawet jeszcze skuteczniej, gdyż opakowane są w niby to społeczną samopomoc, na która nadal wielu ludzi się nabiera
2011/12/28 10:42:00
Ciekawe czy ewentualna beatyfikacja patrona zrzeszonych Kas Stefczyka przysłuży się marketingowo SKOKOm i o ile w takim przypadku wzrosły by wpływy.
2011/12/28 13:13:33
panie Samcik kiedy zrozumie pan (jak i spora część Polaków), że PiS nie jest i nigdy nie był partią prawicową, i jako osoba o poglądach prawicowych (konserwatywny liberalizm) czuję się zażenowany ciągłym powtarzaniem tych bredni
Jedynymi sprawami jakie łączą prawicę i PiS są wiara w Boga i część poglądów społecznych (kara śmierci, przeciwnicy homoseksualistów), poglądami gospodarczymi różnią się kompletnie i w nich wychodzi, że PiS jest partią LEWICOWĄ (socjalną), dokładnie PiS jest hadecją, a nie żadną prawicą a co do SKOKów to sprawą każdego człowieka jest gdzie chce trzymać swoje pieniądze, część oddaje je zachodnim bankom, a część trzyma w czysto polskiej instytucji, a że jest powiązana z Kościołem to inna sprawa 2011/12/28 14:57:26
Dzień dobry, nie mam nic przeciwko instytucjom finansowym, które byłyby związane z Kościołem, ale niech działają na normalnych, rynkowych zasadach. Jeśli są parabankiem, niech podlegają takim zasadom, jak banki. Jeśli są lokalnymi, samopomocowymi kasami pożyczkowymi - niech cieszą się preferencjami. Pozdrawiam!
2011/12/28 15:29:32
Wszystko to prawda i przykre, że tak długo trwa objęcie SKOK-ów rzeczywistym nadzorem, który dla odmiany nic nadzorowanym sprzedawał nie będzie.
Prezes okazał się być bardzo skuteczny również poza SKOK-ami, niestety Społeczeństwo będzie musiało za to zapłacić. Poparcie KK z którego Prezes korzysta, jest za pieniądze, jak to w kościele. 2011/12/31 10:14:48
czy weryfikowal Pan zarobki tego Pana jakos inaczej niz poprzez oswiadczenie majatkowe (swoja droga to powinien Pan je zamiescic/zalinkowac, dac zrzuty odpowiednich fragmentow by kazdy mogl sie z tym zapoznac - bo na stronach senatu nie ma oswiadczen jeszcze)
czy poprosil Pan o oswiadczenie drugiej strony? (chyba tego wymaga rzetelnosc dziennikarska?) 2012/01/03 09:11:34
Wierchuszka nigdy nie da sobie krzywdy zrobić
............. Czy stracimy emerytury pieniadzezrobsam.blogspot.com/2012/01/czy-mozemy-stracic-nasze-emerytury.html 2012/03/28 11:49:58
Ja też bym chciałl tyle zarabiać za robienie... no własnie chyba nawet nie wiadomo czego
|
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|