Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.
Blog > Komentarze do wpisu

Blitzkrieg właściciela HDI w Polsce! Tańsze polisy i wojna z PZU? Jest inny problem...

Talanx: tak od teraz nazywa się druga największa firma ubezpieczeniowa w Polsce.  Ten niemiecki gracz mający centralę w Hannowerze - ponoć piąta, szósta największa firma ubezpieczeniowa na tamtejszym rynku - przeprowadził w Polsce klasyczny blitzkrieg, pokazując jak wykorzystuje się kryzys finansowy do zwiększenia obecności na tak obiecującym rynku, jak Polska. W piątek Talanx poinformował o zakupie za 770 mln euro (jakieś 3,5 mld zł) firmy ubezpieczeniowej Warta od belgijskiej grupy KBC. Kilka tygodni wcześniej, wspólnie z Japończykami, odkupił od Leszka Czarneckiego (za niespełna miliard złotych) udziały w towarzystwie Europa, które jest znane przede wszystkim z ubezpieczeń kredytów hipotecznych. A że wcześniej Talanx miał już w Polsce firmy ubezpieczeniowe HDI oraz Gerling, to teraz może myśleć nawet o detronizacji PZU. Czy ta spektakularna inwazja zacznie się od symbolicznego trzaśnięcia drzwiami? :-)

Grupa skupiająca spółki Talanxa: a więc HDI, dawny Gerling (początkowo występujący jako HDI Gerling, ale ostatnio połączony z HDI), Europa oraz Warta, w sumie będzie miała jakieś 15% rynku ubezpieczeń majątkowych (samochodowych, mieszkaniowych) oraz ze 20% w polisach na życie. No i jakieś 2,5 miliona klientów. Więcej ma tylko PZU - po ok. 30% rynku. Pozycja do zaatakowania rynkowego będzie więc wymarzona. Tylko pod jaką marką? Sądząc po dotychczasowych posunięciach Talanxa w Polsce prawdopodobnie wiodącą marką będzie HDI. Na miejscu Niemców nie żałowałbym marki Warta, bo choć jest znana w każdym polskim domu, to nie kojarzy się zbyt dobrze - przez lata została „zapuszczona” i funkcjonuje w świadomości Polaków jako synonim usług raczej siermiężnych, nadających się dla mało wymagających klientów.

Czytaj też: Gdzie ubezpieczyć samochód? Najlepszy serwis mają...

Kłopot w tym, że Talanx niewiele lepszego ma klientom do zaoferowania. Marka HDI jest bowiem nie tyle „zapuszczona”, co od początku bytności na polskim rynku kojarzyła się z niskimi składkami i... kłopotami przy likwidowaniu szkód. Od razu powiem, że sam jestem do tej marki solidnie uprzedzony, bo kiedyś miałem polisę komunikacyjną ubezpieczyciela z grupy HDI i przeżyłem nie lada kłopot z uzyskaniem pieniędzy przy likwidacji szkody z AC. Ostatecznie musiałem postraszyć firmę sądem, ale i tak byłem w stanie jedynie ostudzić apetyt HDI na osuszenie mojej kieszeni. Obiecałem sobie, że nigdy już z HDI nie chcę mieć nic wspólnego. A tu proszę - wygląda na to, że trzeba będzie unikać drugiego największego ubezpieczyciela w Polsce :-).

HDI Asekuracja

Czy podzielacie mój sceptycyzm co do ubezpieczania się w spółkach HDI? Czekam na komentarze! Zanim przystąpiłem do pisania tej notki przejrzałem najpopularniejsze fora ubezpieczeniowe i przekonałem się, że moja opinia o HDI  nie jest odosobniona. Firma zbiera stosunkowo dużo negatywnych ocen i mało pochwał. Wiadomo, że w internecie w ogóle trudno o pochwały pisane rękami prawdziwych klientów (głównie wpisują je marketingowcy samych firm), ale porównując opinie o HDI z recenzjami o Ergo Hestii, PZU i niektórych małych ubezpieczycielach można dojść do wniosku, że to nie Samcik miał przed laty pecha, a firma HDI niezmiennie i chronicznie ma problem z wizerunkiem oraz jakością obsługi klientów. Czas ów wizerunek... podnieść.

Z kilkuprocentowym udziałem w rynku można było mieć wizerunek - przepraszam, to moja prywatna opinia - „śmieciowego” ubezpieczyciela - takiego, który oferuje niskie stawki polis i jako-taką jakość usług tylko do momentu zgłoszenia przez klienta szkody. Ale będąc drugim największym towarzystwem na rynku warto byłoby wykreować nieco inne skojarzenia klientów i potencjalnych klientów o swej marce. Przed szefami HDI będzie więc stało megatrudne zadanie, bo trudno będzie z dnia na dzień przekonać Polaków, że HDI to połączenie wciąż niskich cen i coraz wyższej jakości obsługi klienta, a przede wszystkim likwidacji szkód. Bez odrobienia tej pracy HDI będzie miało problem z doganianiem PZU i uciekaniem konkurentom na rynku ubezpieczeń majątkowych (głównym rywalem jest Ergo Hestia z 10%-owym udziałem) oraz życiowych (tu będzie łatwiej, bo najgroźniejsi konkurenci - ING i Aviva - mają jakieś 8-9% rynku, czyli dwa razy mniej, niż firmy z grupy Talanx). Co prawda Polacy rzadko zmieniają ubezpieczyciela, więc do utrzymania obecnych trzeba niewiele (wystarczy w miarę atrakcyjna cena), ale aby walczyć o nowych trzeba już coś pokazać.

Czytaj też: Turysto, chcesz ubezpieczyć bagaż? Ubezpieczą ci szalik i majtki

Czekam więc co pokażą spółki Talanx - czy Niemcy pożegnają się z marką Warty? Jak spróbują poprawić wizerunek HDI? Czy wschodząca potęga na ubezpieczeniowym rynku wywoła wojnę cenową w ubezpieczeniach? Co do tego ostatniego to nie łudziłbym się. Po pierwsze dlatego, że Niemcy zainwestowali właśnie w przejęcia w Polsce prawie miliard euro i pewnie będą chcieli zbudować biznesplan dający nadzieję na zwrot z inwestycji w rozsądnym terminie. Po drugie konsolidacja rynku rzadko oznacza spadek cen, przeważnie im mniejsza konkurencja (nawet jeśli dzięki połączeniom konkurują ze sobą coraz potężniejsze firmy) tym mniejsza chęć głównych graczy, by walczyć o klientów niskimi cenami. Mniej jest firm, które w ten sposób muszą walczyć „o życie”. No i wreszcie nie sposób nie zauważyć, że firmy ubezpieczeniowe w Polsce mają za sobą kilka w sumie chudych lat - tylko część z nich w ogóle generuje zyski.

Z jednej strony dokuczyły im kataklizmy naturalne (powodzie), z drugiej obostrzenia regulacyjne (m.in. wchodzący w życie obowiązek pokrywania kosztów auta zastępczego dla osób likwidujących szkodę na własnym pojeździe z polis OC sprawcy). Przyciśnięci do ściany ubezpieczyciele, którzy w dodatku wciąż nie znaleźli sposobu na skuteczną walkę z masowymi wyłudzeniami odszkodowań komunikacyjnych, nie będą organizować igrzysk i walczyć ze sobą na noże. Z tej windy już dawno wysiedli (albo ich wysadzono)...

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o ofercie swojego ubezpieczyciela lub zobaczyć co myślą na jego temat inni? Albo zapytać czy warto uciec do konkurencji? Zajrzyj na stronę „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Możesz też zgłosić własny temat, opowiedzieć co Cię spotkało w banku lub zapytać mnie o radę. Zapraszam! 

sobota, 21 stycznia 2012, maciek.samcik

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/01/22 11:56:37
Jak walka o klienta? Klient ma płacić. Kropka.
A zyski robi się na salonach. Wymyślając coraz to nowsze ubezpieczenia obowiązkowe i podpowiadając je politykom. Dla każdego usługodawcy, dla każdego zawodu. Płacę takie dwa - i wiem, że wyrzucam pieniądze błoto.
Polska jest rajem dla firm ubezpieczeniowych, nie ze względu na wysoką chęć ubezpieczania się, ze względu na przymus prawny.
-
2012/01/22 12:35:25
Aż tak źle nie jest, pieniądze zarabia się na AC, do OC się raczej dopłaca.
A co do przymusu, to świadczy o słabości państwa. Sądy są słabe, rozpatrzenie sprawy o odszkodowanie trwało by latami, sądy nie są do tego przygotowane. Dlatego przywołuje się silnego finansowo ubezpieczyciela który jest w stanie szybko pokryć szkody. A to że nikt nie jest zbyt chętny do pozbywania się pieniędzy to już inna sprawa :)
-
2012/01/22 14:50:40
A może najwyższy czas wszelka dzialalnośc ubezpieczeniowa objąc jakimis bardziej szczegołowymi zapisami niz bardzo ogolna ustawa.. w tej chwili żądzą "wewnetrzne" przepisy poszczegolnych firm ubezpieczeniowych a najbardziej wiążace sa Ogolne Warunki Ubezpieczenia z tymże klient mało kiedy je czyta przed zakupem ubezpieczenia sugerując sie jedynie wysokościa składki do zaplacenia. Jak wiemy OWU pisane sa przez "cwanych" prawników ubezpieczycieli dających duże mozliwosci do zwłoki przy wypłacie odszkodowania. Ja osobiscie zakupiłem ubezpieczenie AC w AXA gdzie miałem miec opcje zorganizowania auta zastepczego przez ubezpieczyciela . Klient , ktory kupuje takie ubezpieczenie nie spodziewa sie żadnego haczyka w takim zapisie ,ale okazuje sie ,że "cwany" pisarz OWU zabezpieczyl sie przed niepotrzebnymi kosztami dla swojej firmy i auto zastepcze owszem będzie "zorganizowane",ale koszty tego wynajmu ponosze ja (!!!) ,czyli firma wywiazała sie z umowy (!!!) ,tylko nie w taki sposób w jaki by sobie klient życzyl i oczekiwal. A feeee !
-
2012/01/23 05:44:38
Owszem. Jest problem. HDI jest naturalnym spadkobiercą Energoasekuracji z personelem, zwyczajami itd. Z tego powodu "nie lubi" wypłacać odszkodowania OC za swoich klientów. Potrafi nawet zatrudnić nieźle opłacanych "ekspertów", którzy wystawią odpowiednie dokumenty, żeby tylko nie uszczuplić funduszy chlebodawcy.
Zalecam omijać bez względu na "wielkość" firmy. Czy Hitler był wielki? Oczywiście, że nie, Bo o wielkości świadczą czyny, a nie środki.
-
2012/01/23 08:36:44
Ja z HDI jestem bardzo zadowolony, we wtorek zgłosiłem szkodę z AC a w czwartek raniutko - 8.15 miałem pieniądze już na koncie. Czego nie mogę powiedzieć o dziadach z PZU gdzie oszukują i dają ochłapy.
-
2012/01/23 09:21:53
A ktoś może pomyśleć, że Warta to stara polska firma ubezpieczeniowa ...
-
2012/01/23 09:41:29
Jestem brokerem ubezpieczeniowym w związku z czym na bieżąco obserwuję co się dzieje na rynku ubezpieczeniowym. Bardzo mnie interesują opinie moich Klientów (ubezpieczam firmy, więc nie mogę mówić tutaj o klientach indywidualnych). Na przestrzeni kilku ostatnich lat doszłam do ciekawego wniosku. Uprzedzenia do konkretnego towarzystwa ubezpieczeniowego mają Ci, którzy zdecydowali się na pośrednictwo agenta ubezpieczeniowego i mieli szkodę. A dlaczego?, ponieważ agent nie poinformował o zakresie ubezpieczenia, nie zweryfikował ryzyka i nie przyłożył ręki do sprawy likwidacji szkody. Klient pozostawiony samemu sobie w relacjach z ubezpieczycielem jest bezradny i bezsilny. Frustracja i niezadowolenie wynikają z braku wiedzy. Ubezpieczyciele wykorzystują to i maksymalnie utrudniają proces likwidacji szkody. I nie ma tu znaczenia jak dużą firmą jest towarzystwo ubezpieczeniowe i jaki ma udział w rynku. Słyszałam zarzuty chyba niemal do wszystkich ubezpieczycieli działających na polskim rynku. Domyślam się, że w przypadku klientów indywidualnych działa ta sama zasada. Ubezpieczycielom nie zależy na wypłacie odszkodowań, ponieważ cierpi na tym ich wynik techniczny, więc liczą na to, że wielu klientów machnie ręką i zaniecha dalszego dochodzenia odszkodowań.
-
2012/01/23 09:41:41
Jestem brokerem ubezpieczeniowym w związku z czym na bieżąco obserwuję co się dzieje na rynku ubezpieczeniowym. Bardzo mnie interesują opinie moich Klientów (ubezpieczam firmy, więc nie mogę mówić tutaj o klientach indywidualnych). Na przestrzeni kilku ostatnich lat doszłam do ciekawego wniosku. Uprzedzenia do konkretnego towarzystwa ubezpieczeniowego mają Ci, którzy zdecydowali się na pośrednictwo agenta ubezpieczeniowego i mieli szkodę. A dlaczego?, ponieważ agent nie poinformował o zakresie ubezpieczenia, nie zweryfikował ryzyka i nie przyłożył ręki do sprawy likwidacji szkody. Klient pozostawiony samemu sobie w relacjach z ubezpieczycielem jest bezradny i bezsilny. Frustracja i niezadowolenie wynikają z braku wiedzy. Ubezpieczyciele wykorzystują to i maksymalnie utrudniają proces likwidacji szkody. I nie ma tu znaczenia jak dużą firmą jest towarzystwo ubezpieczeniowe i jaki ma udział w rynku. Słyszałam zarzuty chyba niemal do wszystkich ubezpieczycieli działających na polskim rynku. Domyślam się, że w przypadku klientów indywidualnych działa ta sama zasada. Ubezpieczycielom nie zależy na wypłacie odszkodowań, ponieważ cierpi na tym ich wynik techniczny, więc liczą na to, że wielu klientów machnie ręką i zaniecha dalszego dochodzenia odszkodowań.
-
2012/01/23 10:00:27
Niestety, ale każdy ubezpieczyciel ma coś na sumieniu.
Z HDI przeszedłem prawdziwą batalię jako poszkodowany.
Ale wygrałem czytaj dostałem co powinienem.
-
2012/01/23 10:05:53
Póki co miałem do czynienie tylko z jełopem który we mnie wjechał a miał AC w Ergohestii: i tak: kwota bez zarzutu: czas oczekiwania max ile mogli czyli ustawowe 30 dni od decyzji. Reasumując "czwórka minus"
-
2012/01/23 10:20:33
Witam,

moje doświadczenia z HDI są raczej dobre. małe jedną szkodę komunikacyjną do likwidacji i było naprawdę ok. natomiast Warta.... no cóż TRAGEDIA... 3 szkody w tym dwie przegrane przez wartę w sądzie. nie polecam. szkoda była oczywista a oni na upartego nie chcieli płacić. w sądzie przegrywają dużo i prawie wszystko..
-
2012/01/23 10:26:25
Panie Maćku, kto lubi płacić?
Jeśli twierdzi Pan, że HDI jest gorszy od innych ubezpieczycieli, to trzeba dać jednak bardziej rzeczowe argumenty.
-
2012/01/23 11:24:24
Miałem przez kilka lat ubezpieczenie OC i AC w Samopomocy (firma należąca do HDI, ale przed zmianą nazwy). W 2002 miałem szkodę na ponad 5000 zł. Wszystko załatwione bezgotówkowo i bez żadnych problemów. Nadal byłbym w HDI, ale co rok sprawdzam sobie stawki i w ostatnich latach ceny nie były atrakcyjne.
-
2012/01/23 11:27:01
HDI będzie mieć problem, jak niezadowoleni klienci Europy zaczną w sądach żądać odszkodowań za produkty oszczędnościowe (Pareto, Libra itp.). Już teraz na www.wrobieniwgetin.pl można przeczytać, że jest tych osób coraz więcej.

..............
Ile kosztowałby nas Palikot, gdyby wygrał wybory
pieniadzezrobsam.blogspot.com/2012/01/ile-kosztowaby-nas-palikot-gdyby-wygra_22.html
-
2012/01/23 15:47:51
...oczywiscie, ze podzielam twoj sceptycyzm... do ubezpieczania sie w jakiejkolwiek firmie w Polsce. Prawo ubezpieczeniowe w RP jest tak koslawe, tak dziurawe i tak nieprzejrzyste, ze naprawde grzechem byloby nie korzystac z tego... wiec firmy ubezpieczeniowe - WSZYSTKIE - tylko szukaja pretekstu by pomniejszyc kwote odszkodowania lub wcale go nie wyplacic.
-
2012/01/23 16:13:32
Panie Macieju!

Artykuł jest hmmm...nie w Pana stylu. Nijaki taki jakiś. Mam wrażenie, że mimo niekorzystnych dla Pana doświadczeń, stara się Pan za wszelką cenę wypromować HDI, lub przynajmniej im nie zaszkodzić za bardzo. Bo na pewno napisać Pan coś powinien. Mam wrażenie, że tekst powstał w max pół godziny.
-
2012/01/23 17:31:02
Na razie HDI z trzech dużych firm stworzyło jedną małą ,która stosuje taryfy zaporowe na wszystkie ubezpieczenia poza OC komunikacyjnym, więc pewnie Wartę i tak pogrąży.
Nic w tym dziwnego skoro firmą rządzą ludzie z dawnej Samopomocy.
-
2012/01/23 19:32:59
to Opus Dei a nie PZU
bo ewangelik Buzek i sekretarz POP, Balcerowicz
dali gwardii papieża prezent w postaci PZU
wyborcza.pl
wyborcza.biz
Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

top | © Agora SA | design by kate_mac | zmiany: mawal
Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users