|
Blog > Komentarze do wpisu
Escrow, czyli jak sprzedać samochód i nie chodzić z dużą gotówką pod pachąCi z Was, którzy kupowali lub sprzedawali samochód, wózek widłowy, mieszkanie lub jakiekolwiek dobro o sporej wartości, zapewne odbili się o problem rozliczenia transakcji. No bo jak zblokować podpisanie dokumentu świadczącego o zmianie własności z płatnością, by nie chodzić jednocześnie z walizkami pieniędzy podpachą? Pamiętam, że kiedy wieki temu kupowałem swój pierwszy samochód, z braku innego pomysłu umówiłem się z kontrahentem w oddziale banku i ubłagałem panią z okienku, żeby wpuściła nas na dziesięć minut do pomieszczenia, w ktorym załatwiane są wypłaty gotówkowe o wysokiej wartości. Sprzedający miał pewność, że gotówka, którą mu wpłacam, jest autentyczna, ja podpisałem umowę i jednocześnie zapłaciłem. A potem zawiozłem sprzedającego moim już samochodem do domu, bo nie uśmiechało mu się chodzić po ulicy z ponad 20 tysiącami złotych pod pachą. Powiecie: można było zawrzeć w umowie zapisy dotyczące rozliczenia bezgotówkowego. Ale to też problem: mam przelać pieniądze nie mając w ręku kluczyków do auta, czy kontrahent wydać mi kluczyki, podpisać umowę i czekać dzień lub dwa na wypuszczenie przeze mnie pieniędzy? A jeśli zniknę bez śladu? Kto wyegzekwuje ode mnie płatność? Mógłbym zlecić przelew na oczach sprzedającego i wydrukować mu potwierdzenie, a potem podpisać umowę, ale to dla mojego kontrahenta też oznaczałoby pewne ryzyko - w niektórych bankach nawet już zlecony przelew można wycofać. Problemów jest całkiem mnóstwo, a im bardziej jesteśmy przyzwyczajeni do operaowania przelewami i kartami, tym bardziej męczy nas konieczność posługiwania się dużymi kwotami w gotówce, by dobić jakiegoś targu z przypadkowym kontrahentem. Lukę tę zauważyły prywatne firmy, które postanowiły rozpropagować znaną w bankach, ale niezbyt dostępną dla zwykłego zjadacza chleba, operację escrow, czyli w uproszczeniu - konto powiernicze. Escrow wygląda mniej więcej tak: jeśli chcę kupić auto, a ktośinny chce mi je sprzedać, to umawiamy się z powiernikiem, że dokumenty i pieniądze lądują u niego, a po wykonaniu umowy są przekazywene drugiej stronie. Jeśli umowa nie została prawidłowo wykonana lub strony nie są w tej sprawie zgodne, pieniądze wracają do sprzedającego, albo pozostają zablokowane do wyjaśnienia. Na prezentację takiej właśnie usługi powierniczej zaprosiła mnie niedawno platforma Trejdoo.pl, która na tym właśnie (oraz na prowadzeniu internetowego kantoru) chce zarabiać. Wszystko wygląda mniej więcej tak samo, jak w klasycznej operacji escrow - jeden z kontrahentów definiuje tzw. kontrakt, zaprasza do tegoż kontraktu drugiego kontrahenta. Potem obie strony „wieszają” w internecie niezbędne dokumenty, będące składowymi dealu, a pieniądze przekazywane są na konto prowadzone w wybranym przez kontrahentów banku przez platformę Trejdoo.pl. Z chwilą, w której obaj kontrahenci potwierdzą prawidłowe wykonanie kontraktu, transakcja jest zamykana, a pieniądze przeksięgowywane na konto sprzedającego. Wygląda ładnie, choć oczywiście pojawiają się wątpliwości. Po pierwsze: skąd wiadomo, że osoby będące kontrahentami nie są fikcyjne? Po drugie: jaką można mieć pewność, że pieniądze nie znikną, przecież prywatna firma to nie bank, nie daje żadnych gwarancji, a jej właściciele w każdej chwili mogą zabrać kasę kontrahentów i wyjechać na Hawaje. Po trzecie wreszcie: czy koszty transakcji nie są zbyt wysokie jak na kieszeń przeciętnego użytkownika? Właściciele Trejdoo.pl próbowali uciszyć moje wątpliwości. Jeśli chodzi o weryfikację tożsamości kontrahentów to lekarstwem ma być rejestracja w serwisie, w ramach której trzeba podać wszystkie dane osobowe, łącznie z adresem, numerem PESEL, a większość danych jest weryfikowanych z pomocą przelewu, który przecież trzeba wykonać z konta osobistego. Dane kontrahenta muszą zgadzać się z informacjami od banku, w którym ma on ROR. Co do problemu wiarygodności operatora usługi sprawa jest trudniejsza. Firma nie ma i nigdy nie będzie miała wiarygodności banku, ani nie da takich jak bank gwarancji dla założonego depozytu. Ale jest to przedsięwzięcie spółki giełdowej (Igoria Trade), w dodatku mającej status tzw. instytucji płatniczej - a więc nadzorowanej przez KNF. Jest to jakiś argument, choć pewnie nie każdego przekona. Rzecz ostatnia to koszty: te nie wydają się wysokie, bo dla kontraktów związanych z pojazdami prowizja Trejdoo.pl wynosi 0,3%, a dla pozostałych rzeczy - 0,5%. Jeśli więc za pośrednictwem tej platformy sprzedawałbym samochód za 20.000 zł to transakcja escrow kosztowałaby mnie dodatkowo 65 zł. Przy aucie o wartości 50.000 zł mówimy już o kwocie 150 zł. Przy sprzedawaniu mieszkania o wartości 300.000 zł koszt escrow wyniósłby 1500 zł. Sporo, choć i tak wielokrotnie mniej, niż żadają banki przy podobnych transakcjach. Jeśli jesteście wstanie zaufać niebankowej firmie, oferującej tego typu usługi, to nie da się ukryć, że jest tospore ułatwienie. Definiujemy kontrakt, wrzucamy dokumenty, robimy przelew, podpisujemy umowę i klikamy, że wszystko jest OK, a kasa przepływa bezgotówkowo z rąk do rąk. Trejdoo.pl nie jest jedynym tego typu przedsięwzięciem, które udało mi się namierzyć. Sprawa ułatwiania transakcji o sporej wartości stała się chyba modna wśród pośredników finansowych. Napisał do mnie pan Marcin z Poznania, właściciel platformy Tutus24.com. Platforma jest połączeniem usługi konta powierniczego, elektronicznej akredytywy, bankowości elektronicznej oraz platformy do zarządzania transakcjami, a więc służy raczej do obsługi małych i średnich firm, aniżeli klientów indywidualnych. „Konta powiernicze escrow są stosowane dla transakcji o dużych wartościach (np, kupno mieszkania za 300 000 zł w Poznaniu), najczęściej w relacjach B2C. Strony muszą się spotkać osobiście u notariusza, który na dziś nie ma obowiązku oferowania usługi powierniczej. Nasza usługa jest skierowana do rynku B2B: mikro, małych i średnich przedsiębiorstw. Oferta banków operacji typu escrow, czy akredytywy nie dotyczy pojedynczych transakcji o wartości np. 5000 zł” - tłumaczy. Tutus24.com, tak samo jak Trejdoo.pl oferuje zabezpieczenie pieniędzy kupującego na rzecz sprzedającego do czasu wykonania usługi lub dostarczenia towaru. Według własciciela Tutusa dzięki większemu bezpieczeństwu transakcji kupujący może otrzymać do 8,5% rabatu od sprzedającego - tak podobno wynika z badań Tutusa na małych firmach, ale nie widziałem ich, więc nie potwierdzam i nie zaprzeczam. „Obie strony na platformie transakcyjnej mogą na bieżąco monitorować przebieg transakcji, negocjować zmianę warunków umowy oraz komentować i akceptować płatności. Wszystko to wizualnie jest podobne do bankowości elektronicznej” - pisze pan Marcin. Ma jednak ten sam problem, jak Trejdoo.pl - ograniczoną wiarygodność. Nawet jeszcze większy, bo nie jest częścią firmy notowanej na giełdzie. Choć oczywiście też ma licencję instytucji płatniczej i podlega rygorom Komisji Nadzoru Finansowego (co wszakże nie oznacza żadnych gwarancji np. ochrony złożonych w firmie pieniędzy). Pan Marcin głównie jednak narzeka na banki: „Próbowałem kiedyś, udając małą firmę, zatrudniającą ok. 35 pracowników, produkującą okna (składanie okien z półproduktów) i sprzedającą to innym firmom, skorzystać z usług zabezpieczenia moich transakcji. Nie chciałem ubezpieczyć wszystkich transakcji, rzadko która firma ma wszystkich nierzetelnych lub nie zaufanych kontrahentów. A po co mam płacić za coś co mi nie jest potrzebne? W bankach wymagali ubezpieczenia całego portfela i żeby mój obrót był na poziomie powyżej 10 mln zł rocznie. Próbowałem też akredytywę bankową. Bank chętnie da, ale dla transakcji powyżej miliona złotych. Poza tym wszystko mocno sformalizowane i każda zmiana umowy to aneks, czyli zbieranie podpisów. Widziałem też reklamy faktoringu, usługa nowa, ale niestety kontrahenci mają być idealnie rzetelni i sprawdzeni. Jeśli coś się omsknie, to oddadzą mi pieniądze dopiero po 180 dniach i jeszcze muszę mieć potwierdzenie niewypłacalności kontrahenta (np. decyzję sądu o upadłości - czyli po mojej stronie kolejne koszty, żeby potwierdzić, że mi nie zapłacił). Przedstawiciel faktora powiedział też, że kilka transakcji po kilka tysięcy złotych to za mało, żeby im się opłacało”. Wygląda na to, że bankowcy jeszcze mają sporo do zrobienia, by zaspokoić potrzeby pana Marcina. Drodzy bankowcy: do roboty! niedziela, 19 lutego 2012, maciek.samcik
TrackBack
Komentarze
burekogorek
2012/02/19 23:37:27
O czym Pan piszesz!!!! Wystarczy iść do banku, umowę podpisać z boku w oddziale, podejść do okienka i zlecić przelew! Dostajemy kwitek z kasy banku - i tego przelewu już nie cofniemy. PROSTE!!!
2012/02/19 23:42:03
ucięło mi - dla maksymalnych świrów, można założyć ROR w tym samym banku, wtedy kasa jest "już" przeksięgowana, a po transakcji zamknąć. Pan Samcik jak zawsze reklamuje niszowe firmy.. a kto wie co to za firmy? Bank to zawsze bank...
2012/02/20 01:12:29
Najprostsze byłoby zrobienie przelewu na oczach kontrahenta.
Ja za ostatni samochód płaciłam gotówką (strasznie mało jej było), ale teraz wybrałabym jakiś szybki przelew. A z mieszkaniem jest bezpieczniej - w końcu jest notariusz, poddanie się egzekucji itp. 2012/02/20 09:41:13
Panie Maćku, 0,3% od 20.000 zł daje 60 zł, nie 65 zł.
Najciekawsze w tym jednak jest obserwacja, że usługa escrow w bankach jest dużo droższa. Dlaczego tak jest? Dlaczego małe firmy znikąd, budując infrastrukturę od zera, mogą świadczyć tę usługę taniej niż banki albo notariusze? 2012/02/20 11:26:49
burekogorek i magdalena, nie doczytaliscie porzadnie Pana Samcika ;) napisal jak wół, ze w niektorych bankach mozna cofac przelewy i ja to potwierdzam. Macie natomiast racje z tym, ze najbezpieczniej jest otworzyc rachunek w tym samym banku oczywiscie upewniajac sie zawczasu czy w takim przypadku cofanie przelewow jest zablokowane.
2012/02/20 15:12:15
Witamy,
Na wstępie chcielibyśmy podziękować Panu Maciejowi Samcikowi za rozpowszechnienie wiedzy o nowoczesnych usługach zabezpieczenia transakcji, które jako TUTUS24.com zamierzamy świadczyć firmom na początku na rynku polskim (rynek B2B). Mimo tego, że nie mielismy wpływu na treść artykułu, a pojawiły się pewne nieścisłości, chcieliśmy uzupełnić lub sprostować informacje podane w artykule. Dodatkowo wyjaśnimy Państwu na czym polegają usługi zabepieczania transakcji (będziemy używać nazwy zabezpieczenie transakcji; nazwa escrow kojarzy się negatywnie, gdyż dopóki nie było regulacji, ustaw i nadzoru KNF były to firmy niewiarygodne) i dlaczego nasze usługi będą wygodne, bezpieczne i szybkie. Odnosząc się do: 1. Pytania: skąd wiadomo, że osoby zakładające konta nie są fikcyjne. Jako, że TUTUS24.com będzie oferował usługi firmom i chcemy obniżyć koszty usługi chcemy przenieść to działanie na banki, które w ramach ustawy o usługach bankowych już to robią. Zgadzamy się z Trejdoo.com, że tak forma weryfikacji jest wystarczająca (porównuje się dane na platformie z danymi konta bankowego), ponieważ banki bardzo rzetelnie weryfikują osoby lub firmy podczas zakładania konta.Dzięki temu możemy świadczyć usługi elektronicznie, bez tworzenia oddziałów i obciążania tymi kosztami klientów. 2. Pytania: jaką można mieć pewność, że pieniądze nie znikną i właściciel nie wyjedzie z pieniędzmi na Hawaje :) : Ponieważ na dzień dzisiejszy nie powstała żadna Instytucja Płatnicza zgodnie z ustawą (na podstawie dyrektywy UE) o usługach płatniczych ( pomysłodawca TUTUS24.com brał udział w pracach nad ustawą) to nikt nie może używać tej nazwy. TUTUS24.com nie używa tej nazwy (będzie ubiegało się o zezwolenie) i informuje na swojej stronie, że jest w fazie projektu i jeszcze nie świadczy usługi, ponieważ czeka na zakończenie prac nad rozporządzeniami do ustawy i wydanie zaleceń przez KNF. Jednocześnie chcemy przypomnieć Trejdoo.com, które prawdopodobnie zapomniało o tej ustawie (weszła ona w życie w październiku 2011r.), że usługi zabezpieczania transakcji (escrow) wg ustawy mogą być świadczone tylko przez firmy posiadające zezwolenie KNF i spełniające szereg wymogów, inaczej firma może podlegać karze i KNF może nakazać zamknięcie działalności. Ponieważ jest to problem bardzo ważny przytoczę tu najważniejsze zabezpieczenia, które uwierzytelniają takie Instytucje Płatnicze, resztę informacji oraz inne materiały znajdą Państwo na stronie www.TUTUS24.com np. w www.tutus24.com/index.php/platforma/bezpiecznie-szybko-skutecznie.html a. Wymóg kapitałowy ciągły minimum 125 000 euro, fundusze własne dostosowane do wysokości obrotu, zezwolenie KNF, zabezpieczenia techniczne np. niełączenie środków od klientów z innymi środkami, organizacyjne (struktura, odpowiednie poziomy akceptacji przelewów), plany działalności na kolejne 3 lata (KNF sprawdza nawet plan marketingowy), sprawdzane jest czy osoby zarządzające dają rękojmię stabilnego zarządzania, b. Dodatkowo: zarówno w TUTUS24.com i Trejdoo.com obieg płatności poprzez banki działające w Polsce c. Ponadto w TUTUS24.com hasła maskowane, obrazek weryfikujący logowanie, systemy antywirusowe, blokada wypływu środków tylko na rachunki zdefiniowane na platformie, dwa zielone światła od obu stron transakcji, posiadanie gwarancji oraz ubezpieczenia OC d. Oczywiście zabezpieczenia typu https i kody sms to standard w firmach branży finansowej e. Platforma transakcyjna TUTUS24.com zapewni stały dostęp do platformy 24h/dobę co również wpłynie na szybkość działalności. W bankach trzeba czekać na otwarcie oddziału, żeby zlożyć podpis 3. Pytanie: o koszty transakcji. Warto tutaj porównać dotychczasowe metody zabezpieczania transakcji, które kosztują od około 0,5%( firma stabilna finansowo, ma rzetelnych dostawców niezalegających, współpracując z nimi odpowiednio długo, obrót powyżej 10 mln zł, itp.) do nawet 40% (należność odzyskana przez komornika po kilku procesach, odwołaniach, trudzie przy podaniu komornikowi majątku dłużnika, opłaty dla komornika i... 2012/02/20 15:14:37
... i stracie czasu oraz braku możliwości inwestycji, jeśli przedsiebiorca te pieniądze miałby wcześniej na koncie). Nie wspominam tutaj o stratach, kiedy odzyskujemy tylko część majątku (jesteśmy ostatni w postępowaniu upadłościowym, po ZUS, US i innych instytucjach) lub tracimy 100%. Przyznamy, że koszt transakcji zaproponowany przez Trejdoo.com jest wg nas zbyt niska, aby zaproponować wiarygodne rozwiązanie płatnicze i stabilność finansową platformy. Dodatkowo Trejdoo.com nie jest Instytucją Płatniczą (ufamy, że również im uda się uzyskać zezwolenie KNF), tak więc obecnie nie musi ponosić kosztów związanych z uzyskaniem i utrzymaniem zezwolenia od KNF. Jednak może mieć to wpływ na ich wiarygodność i działalność zgodną z polskim prawem i rozporządzeniami KNF i MF.
4. Przewag nad innymi metodami zabezpieczania transakcji: pewność w trakcie wykonywania usługi, że pieniądze (całość lub część) czekają na sprzedawcę, a kupujący wie, że pieniądze są bezpieczne i sprzedający nie otrzymał ich przed dosłaniem towaru lub dostarczeniem usługi, ponadto sprzedający jest chętny dać rabat (nawet do 8,5%) kupującemu za zamrożenie środków. Ponieważ nie chcę się rozpisywać o zaletach :), zapraszam aby samemu sprawdzić co zyskacie korzystając z TUTUS24.com na: www.tutus24.com/index.php/platforma/kto-zyskuje.html Wierzymy, że nowa usługa zabezpieczania transakcji TUTUS24.com, sprawi, że ryzyko nierzetelnych kontrahentów oraz opóźnionych płatności zostanie wyeliminowane. Jeśli jesteście tego samego zdania, jak najszybciej zarejestrujcie się na www.TUTUS24.com. Pozdrawiamy Zespół TUTUS24.com 2012/02/20 15:54:12
jako potwierdzenie, że w Polsce nie powstała jeszcze żadna Instytucja Płatnicza zapraszam na: erup.knf.gov.pl/View/
tak więc mamy nadzieję, że nasza platforma transakcyjna TUTUS24.com - BEZPIECZNE TRANSAKCJE będzie jedną z pierwszych Instytucji Płatniczych w Polsce, a być może nawet pierwszą :) Zapraszamy, aby nas wesprzeć (wystarczy zarejestrować się na stronie www.tutus24.com/index.php/rejestracja.html ), a razem stworzymy nowoczesne narzędzie, tak potrzebne polskim firmom! Pozdrawiamy Zespół TUTUS24.com i Inwestorzy 2012/02/21 10:10:21
a teraz pokrotce odniesiemy sie do wpisow:
do burekogorek: zgadza sie jesli jest sie tzw. osoba fizyczna i ma sie czas zeby chodzic do banku i czekac, ale jesli przedsiebiorca zamiast zajmowac sie spedzaniem czasu w banku, czekaniem na otwarcie oddzialu chce sie zajac produkcja lub sprzedaza uslug na ktorych najlepiej sie zna, to warto skorzystac z nowoczesnych narzedzi (oczywiscie tylko Instytucji Platniczych). wyobrazasz sobie dzis chodzenie z kazdym przelewem do banku, zamiast wykonywac je elektronicznie??? przedsiebiorca powinnien zajac tym na czym sie swietnie zna, a nie tracic czas w kolejkach :) piszesz tez: "mozna tez zalozyc ROR w banku po to zeby go za chwile zamknac...", nie sadze zeby przedsiebiorca chcial to robic dla kazdej transakcji... chyba ze ma za duzo pieniedzy i zatrudni osoby do otwierania i zamykania RORow w kazdym banku w ktorym jego kontrahent ma konto :) piszesz tez:"Pan Samcik zawsze reklamuje niszowe firmy"... nie czuje, aby ten artykul byl reklama, jak pisalem nie mielismy na niego wplywu, nawet nie wiedzielismy ze teraz powstanie, a wiem, ze jesli to mialaby byc reklama to bylaby bardziej pozytywna :) w momencie jesli powstanie Instytucja Platnicza nadzorowana przez KNF i MF to jest to wg mnie tzw. "maly bank"... obecnie MF pracuje nad nowelizacja ustawy o uslugach platniczych wg ktorej Instytucja Platnicza bedzie mogla nawet wydawac elektroniczne pieniadze, wiec widac ze banki nie beda mialy monopolu nawet na pieniadze :) do magdalaena 1977: znowu jesli myslec nie o firmach, to zrobienie przelewu na oczach innej osoby, ma sens, ale wyobrazmy sobie ze kontrahenci sa ze Szczecina i Rzeszowa.. to widac ze jeszcze brakuje zeby Skype montowali i skierowali na monitor... i tylko uwazac zeby kontrahent nie widzial innych danych, jak nasza gotowka na koncie :) co do mieszkania, to notariusze sa temu bardzo niechetni, przepisy nie do konca wszystko precyzuja, a notariusze maja naprawde sporo pracy i niezbyt sa zadowoleni z przechowywania czyjejs gotowki... przynajmniej tak wynika z naszych rozmow z kilkoma notariuszami... choc nie ukrywam ze za mieszkanie tez bym tak zaplacil... ale jesli chodzi o transakcje 10 000 za np. okna od producenta okien to czy firmie oplaca sie biegac z tym do notariusza? do alex2835: dlaczego nasze uslugi sa tansze od bankow, bo banki oferuja o wiele wiecej uslug (lokaty,kredyty,wymieniaja waluty, faktoring,akredytywy na kilka milionow euro, zajmuja sie tez windykacja kredytow przejmujac mieszkania, maja oddzialy, wydaja karty platnicze, utrzymuja bankomaty, itd itp.) a kazda z tych uslug musi byc obsluzona i zabezpieczona, oddzialy kosztuja... TUTUS24.com chce sie zajac jedna usluga zabezpieczania transakcji ale za to na najwyzszym poziomie, a zajmujac sie kwotami transakcji od 500 zl do 50 000zl, gdzie banki zajmuja sie transakcjami po kilkaset lub kilka milionow zlotych. dla porownania dlaczego banki nie zajely sie wczesniej internetowymi kantorami tylko swietnie zrobil to www.walutomat.pl ? jesli macie jeszcze pytania zapraszamy tez do zadawania ich na forum TUTUS24.com, chetnie odpowiemy na biezaco :) pozdrawiamy Zespół TUTUS24.com 2012/02/21 13:33:45
Panie M. Smacik, proszę podać przykłady banków / konkretnych kont, na których jest możliwość wycofania zleconego przelewu (rozumiem, że zanim wyjdzie on z banku do kir).
Byłyby to ważne informacje/ 2012/02/27 20:11:15
Jeżeli wszystko działało by sprawnie i od ręki, wygodnie z fotela, to czemu nie - załatwianie spraw w bankach niestety bywa mozolne.
Całkiem niedawno miałem wątpliwą przyjemność zlecania akredytywy z BRE dla kontrahenta, który nie znał ani mnie ani ja jego. Z bankiem całość trwała ok. tygodnia, a mój klient niepotrzebnie czekał, można było to załatwić znacznie sprawniej. Warte uwagi w moim wypadku, bo współpracuję często z nowymi dla mnie podmiotami. Wyjaśnienia tutusa jakoś do mnie przemawiają. 2012/03/03 13:48:24
Wpis zamieszczony przez tutus24.com dość dużo tłumaczy w tym temacie. Nie da się ukryć, że takie zabezpieczenia są potrzebne i mogą ułatwić życie zarówno przedsiębiorcą, jak i osobą prywatnym. Któż z nas nie miał wątpliwości podczas np. zakupu samochodu czy innej wartościowej rzeczy? Zobaczymy co wyjdzie z takich pomysłów, jednak mimo wszystko lepiej będzie mieć tańszą i wygodniejszą alternatywę w stosunku do usług świadczonych przez banki.
|
Ostatnie wpisy
Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”.
Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych. Subiektywnie o finansach na Facebooku! -----------------------------------------
Online Users
|