Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 21 maja 2012

Prezes Jarosław Kaczyński i lokowanie produktu, czyli komu szkodzi system?

Na głównej stronie portalu Gazeta.pl zobaczyłem dziś mrożący krew w żyłach nagłówek, którym okazał się być cytat z prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego: "Atakują SKOK-i., czyli polski, autentyczny kapitał. Przerwać to!".  Jak część z Was pewnie wie, jestem od wielu lat wnikliwym obserwatorem SKOK-ów i kibicem w walce o ich przywrócenie spółdzielcom. Natychmiast więc wsiadłem na wierzchowca, spuściłem przyłbicę i zacząłem się nerwowo rozglądać: komu trzeba spuścić łomot? I gdzie są ci źli ludzie, którzy niszczą polski, autentyczny kapitał? Ponieważ nikogo takiego nie znalazłem, w poszukiwaniu wskazówek wniknąłem w tekst źródłowy, czyli w wywiad, którego udzielił portalowi internetowemu Stefczyk.info prezes największej partii opozycyjnej.

Cóż, wywiad z pewnością powinien być poprzedzony przypisem, że "zawiera lokowanie produktu". I to nie tylko dlatego, że zaraz obok niego na stronie Stefczyk.info lokuje się Artur Żmijewski z reklamą nowych SKOK-owych ubezpieczeń (to akurat nic nadzwyczajnego). Ważniejsze, że w samym wywiadzie następuje lokowanie ducha Grzegorza Biereckiego, szefa SKOK-ów, w zeszłym roku wybranego do Senatu z listy PiS właśnie. Warto, by czytelnicy wywiadu znali związki finansowe i polityczne łączące prezesa partii, która umieściła Grzegorza Biereckiego na liście wyborczej, z portalem informacyjnym, który drukuje wywiad z prezesem partii. Bo ów portal, tak się składa, jest związany z grupą kapitałową zarządzaną przez Grzegorza Biereckiego. To taki smaczek, ale ja nie o tym chciałem dziś pisać. 

Stefczyk info - SKOK - Kaczyński

Mój problem polega na tym, że po lekturze tego fragmentu wywiadu, który dotyczy SKOK-ów, dochodzę do wniosku, iż Panu Prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu musiało się coś pomylić, albo ktoś go wprowadził w błąd. Mówi bowiem Pan Prezes: "W Polsce powstał taki bardzo niedobry i szkodliwy społecznie system panowania, który kontroluje wszystkie większe - tak to nazwijmy - skarbonki. Ta pod nazwą SKOK jest całkiem spora i w zasadzie stanowi mający bardzo dobre perspektywy ruch społeczny. Tak się składa, że pozostaje poza systemem kontroli. Stąd polityczna decyzja żeby to zmienić. (...) Decydenci stawiają sobie pytanie - dlaczego ma być tak, że nie kontrolujemy wszystkiego? I atakują SKOK-i, czyli w istocie polski, autentyczny kapitał. (...) Należy to przerwać. Kiedy my dojdziemy do władzy zrobimy to. Także działanie rozmaitych zagranicznych instytucji finansowych i kredytowych, które dziś w sposób krzywdzący traktują Polaków, będzie po prostu niemożliwe".

Panie Prezesie. Nie wiem czy dobrze Pana zrozumiałem, ale obawiam się, że ów "szkodliwy system panowania, który kontroluje wszystkie większe skarbonki" nazywa się nadzorem bankowym (lub szerzej: nadzorem finansowym). To, że instytucje finansowe (zwane przez Pana Prezesa pieszczotliwie "skarbonkami") są poddane nadzorowi państwowemu, nie jest wymysłem jakichś ciemnych sił, tylko cechą każdego mądrego i bezpiecznego państwa. W instytucjach finansowych są zgromadzone nasze oszczędności (w bankach depozyty, w firmach ubezpieczeniowych - składki, w funduszach inwestycyjnych - jednostki udziałowe itd.), dlatego instytucje, które prowadzą taką działalność, muszą posiadać specjalne licencje, dysponować wymaganym kapitałem, ich zarządy muszą zapewniać "bezpieczne i stabilne zarządzanie" daną instytucją. Tak jest w całym cywilizowanym świecie. Ostatnio specjalistą od nadzoru bankowego okazał się również Janusz Palikot, który z kolei chciałby poszerzyć jego uprawnienia, podobno zbyt wątłe :-). Rzecz skomentowali już eksperci dla Wyborczej.biz, więc nie będę powtarzał za nimi. Wróćmy do myśli Pana Prezesa Kaczyńskiego.

Otóż dzięki temu, że w Polsce system kontroli finansowej działa dobrze, banki, firmy ubezpieczeniowe, fundusze inwestycyjne, giełda, biura maklerskie cieszą się dużym zaufaniem ludzi. To w Grecji i Hiszpanii ludzie masowo wycofują z banków oszczędności, nie w Polsce. To właśnie dlatego, że jest nadzór, który "kontroluje" i są "decydenci", którzy mówią zarządom banków np.: "kredytów walutowych nie udzielajcie, bo to ryzykowne". Albo: "ty wypłacisz dywidendę, a ty nie, bo masz za mało kapitału". Czy to jest "szkodliwy system panowania"? Moim zdaniem nie. Czy chciałby go Pan, Panie Prezesie, zlikwidować? Jeśli tak to proszę mnie uprzedzić, zawczasu zabiorę z banku moje pieniądze, zamienię na sztabkę złota i zakopię w ogródku. Aż mnie kusi, żeby zapytać co o tym myśli twarz reklamowa SKOK-ów Artur Żmijewski. Póki co bardzo sobie chwali obsługę w placówkach SKOK-ów. :-).

SKOK-i, jak słusznie zauważa Pan Prezes, są poza systemem kontroli. "Decydenci stawiają sobie pytanie - dlaczego ma być tak, że nie kontrolujemy wszystkiego? I atakują SKOK-i, czyli w istocie polski, autentyczny kapitał" - mówi Jarosław Kaczyński. I tu również się z prezesem PiS nie mogę zgodzić. Wydaje mi się, że decydenci zadają sobie inne pytanie: czym Kasa Stefczyka różni się od, powiedzmy, Banku Polskiej Spółdzielczości?. Ta sama forma działalności (spółdzielcza), skala ogólnopolska, setki oddziałów i miliardy złotych powierzone przez klientów. Czy Pan Prezes byłby łaskaw znaleźć jakąś istotną różnicę między tymi dwoma podmiotami? Jeśli nie, to mam też drugie pytanie: czy dwie bardzo podobne instytucje zaufania publicznego, którym ufają miliony Polaków, powinny podlegać temu samemu systemowi gwarantowania depozytów i kontroli jakości działania? Sądzę, że Pan Prezes zgodzi się ze mną, że tak być powinno. Skąd więc ta niechęć do objęcia SKOK-ów tymi samymi zasadami, którym od lat podlegają wszystkie inne instytucje finansowe?

Czytaj też: Brudna wojna obrońców SKOK-ów z Samcikiem. Przegrana.

Domyślam się, że przy różnych okazjach Pan Prezes Grzegorz Bierecki opowiadał Panu Prezesowi Kaczyńskiemu o tym, że SKOK-i to nie żaden parabank, a szlachetna instytucja walcząca z wykluczeniem społecznym i finansowym, która z tego tytułu powinna cieszyć się specjalnymi względami. Niestety, tak nie jest. Niedawno opisywałem w blogu przypadek pokazujący, że SKOK potrafi "wydoić" człowieka jeszcze sprawniej, niż niejeden bank - i to do trzeciego pokolenia wstecz. I bywa, że SKOK - tak samo jak bank - nie lubi rozstawać się z pieniędzmi swoich członków. Odkąd SKOK-i - a stało się to w wyniku strategicznej decyzji Grzegorza Biereckiego - przestały być przyzakładowymi, przyparafialnymi, osiedlowymi kasami pożyczkowymi, znającymi z imienia i nazwiska każdego członka, straciły społeczną misję i zarazem legitymację do specjalnego traktowania. Bo - powtórzę pytanie - czy dostrzega ktoś istotną różnicę między Kasą Stefczyka, a Bankiem Polskiej Spółdzielczości?

Chciałbym powiedzieć Panu Prezesowi Kaczyńskiemu jeszcze jedno. Otóż sprzeciwiając się objęciem SKOK-ów nadzorem państwowym działa Pan na niekorzyść ponad dwóch milionów członków SKOK-ów. Oszczędzający w SKOK-ach powinni uwielbiać każdego, kto walczy o ich poddanie pod nadzór bankowy. Bo tylko dzięki temu zwiększy się bezpieczeństwo pieniędzy zgromadzonych w systemie SKOK. Gwarancje depozytów oparte na wewnętrznym systemie ubezpieczeń zostaną zastąpione gwarancjami państwowymi, takimi jakimi cieszą się posiadacze lokat w bankach. Same SKOK-i też staną się bezpieczniejsze, bo jakość zarządzania będzie kontrolował już nie pan prezes Bierecki, tylko państwowy nadzór bankowy. Pewnie Pan Prezes Kaczyński będzie kręcił nosem, że ten nadzór to za bardzo uzależniony jest od rządu, bo to rząd wyłania większość członków Komisji Nadzoru Finansowego. Ale... czy to nie aby PiS tak swego czasu majstrował przy nadzorze nad  bankami, że został on wyłączony ze struktur niezależnego Narodowego Banku Polskiego? Tego argumentu wysuwać Panu, Panie Prezesie, nie wypada.

Czytaj też: Lista naszych wątpliwości w sprawie SKOK-ów z lat 2004-2010

Jedynym, który na całej operacji objęcia SKOK-ów nadzorem państwa na pewno straci, będzie... Grzegorz Bierecki, którego wpływy w systemie SKOK radykalnie zmaleją. Nie dziwię się więc, że szef SKOK-ów walczy jak lew o utrzymanie swojego imperium, buntując przeciwko reformom polityków, którzy być może mają wobec niego - możnego donatora - jakieś długi wdzięczności.  I pewnie licząc na to, że te żale dojdą do uszu Pana Prezydenta i parlamentarzystów. Tych ostatnich dlatego, że na rozpoczynającym się w środę 23 maja posiedzeniu Sejmu przewidziane jest sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych w sprawie uchwały usuwającej niezgodności z konstytucją nowej ustawy o SKOK. Po przyjęciu uchwały przez Sejm i zatwierdzeniu jej przez Senat prezydent będzie miał otwartą drogę do podpisania ustawy, która jeszcze przed jesienią tego roku mogłaby wejść w życie. 

Po wejściu ustawy w życie do gry wkroczą audytorzy, którzy będą musieli sporządzić "bilans otwarcia" systemu przed jego objęciem przez nadzór bankowy. Od wyników tego raportu zależy, czy SKOK-i będą mogły funkcjonować w dotychczasowej formie, czy będą musiały się zrestrukturyzować. Ciekawe jakie będą wnioski z tego badania i czy SKOK-i są w rzeczywiście tak kwitnącej sytuacji finansowej, jak zapewniają o tym szefowie Krajowej SKOK. Ot, spryciiula z Pana Prezesa Biereckiego, nie powiem. Zresztą pisałem już w blogu, że to nie tylko spryciula, ale i zdolniacha, bo umie pracować w czternastu miejscach na raz :-).

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o ofercie swojego banku lub zobaczyć co myślą na jej temat inni? Albo zapytać czy warto uciec do konkurencji? Zajrzyj na stronę „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Możesz też zgłosić własny temat, opowiedzieć co Cię spotkało w banku lub zapytać mnie o radę. Zapraszam!

Samcik blox

SUBIEKTYWNOŚĆ CZARNO NA BIAŁYM. Wygląda na to, że idzie załamanie w kredytach hipotecznych Nawet Open Finance, który jeszcze do niedawna podstawiał wagony z gotówką każdemu, kto się napatoczył, w ostatnim kwartale zmniejszył skalę załatwianych kredytów o 25%. Banki w tym roku spodziewają się tylko symbolicznego wzrostu swoich portfeli kredytów, co oznacza, że smuta potrwa co najmniej do zimy. Co to oznacza dla tych z Was, którzy chcą wziąć kredyt hipoteczny?

Banki nie będą dawały kredytów lekką ręką, bo skończyły się im pieniądze od bogatych wujków, albo raczej mamuś z Europy Zachodniej. Strasząca w bilansach banków dziura ponad 100 mld zł różnicy między zebranymi depozytami, a udzielonymi kredytami, skutecznie będzie bankowców odstraszała od podstawiania wagonów z pieniędzmi każdemu, kto się zgłosi. W cenie będą najlepsi, najbardziej wiarygodni klienci. Jeśli więc myślisz o kredycie hipotecznym, to zawczasu zaciśnij pasa i zgromadź przynajmniej 20% wkładu własnego. Z marszu staniesz się klientem kochanym i docenianym. Naprawdę!

SUBIEKTYWNOŚĆ WE WTOREK W RADIOWEJ CZWÓRCE! Na stronach Polskiego Radia znalazłem taki oto komunikat: masz nadmiar gotówki i chcesz dodatkowo na niej zarobić? A może chcesz finansowo zabezpieczyć przyszłość swoich bliskich? Gościem w audycji "Pod Lupą"we wtorek 22 maja o godz.13.00 będzie znany bloger i autor książki "Jak pomnażać oszczędności". Zapraszam więc do posłuchania. I od razu przypomnę, że w lutym rozmawiałem - subiektywnie, rzecz jasna - o zaletach i wadach płatności bezgotówkowych w porannym programie Radiowej Trójki. Zapraszam Was do odsłuchania tej rozmowy i podzielenia się spostrzeżeniami. Czy gotówka powinna zniknąć z naszych portfeli?

SUBIEKTYWNOŚĆ BYWA ZABAWNA. Jeśli świat finansów można pokazywać dowcipnie i z humorem, to jednym z najlepszych na to przykładów jest cykl "Prześwietlamy reklamy", w którym autor blogu przyglądał się przez trzy sezony bankowym i ubezpieczeniowym reklamom. A że trzeba było w tym celu czasem trochę się powydurniać... Cóż, mam nadzieję, że mi to wybaczycie :-)

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 21 maja 2012 21:46

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • stefaniak78 napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 08:36:47:

    co to znaczy "lokowanie" produktu?
    lokować można włosy, ale żeby zlokować SKOK? hmmm...

  • pedal_obronca_moralnosci napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 09:27:35:

    W SKOKu założyli Kaczyńskiemu konto i nauczyli obsługiwać przez internet, dlatego zrobi dla nich wszystko

  • leming666 napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 09:29:47:

    pod terminem "lokowanie produktu" jest "reklama", a to nie wina Samcika, że tak to ktoś nazwał

  • lidka3663 napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 10:01:20:

    Widziałam już ostatnio logowanie produktu.
    Nawet chciałam napisać do szanownego pana dziennikarza, co to napisał i wyprowadzić go z błędu (artykulik był o tym, jakie to dziwne słowa są teraz i miejsca pracy, więc chyba można wybaczyć niezorientowanemu).

  • kamilsta napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 10:12:41:

    Z pana tekstu wynika bardzo duża niechęć do SKOK-ów. W sytuacji ostrego sporu pomiędzy PO a PIS wszystko jak się okazuje musi być polityczne. PO otacza silną ochroną banki i nie wprowadza popularnego w UE podatku bankowego. Banki, które zwykle mają zagranicznego właściciela są z kolei negatywnie nastawione do konkurencji czyli SKOK-ów. SKOK-i jako podmioty polskie znalazły sobie protektora w PIS.

    Obawiam się, że pana niechęć do SKOK-ów to właśnie emanacja tego konfliktu politycznego. A przecież spółdzielczość taka jak SKOK-i to nie jest polski wynalazek. Istnieją one chociażby w Niemczech, gdzie nie jedna kasa spółdzielcza dysponuje większym kapitałem niż największe polskie banki. Różnice w funkcjonowaniu oczywiście są, ale to są szczegóły.
    Z tego co rozumiem to chciałby pan też żeby SKOK-i były jak najmniej scentralizowane. Wtedy faktycznie nie liczyłyby się na rynku polskim. Dzięki centralizacji, która też pewnie ma swoje wady, na polskim rynku istnieje silny podmiot o polskim kapitale. To może mieć duże znaczenie dla naszej gospodarki. Bo jak pokazuje ostatni kryzys, kapitał jednak ma narodowość, zagraniczne firmy często transferują zyski do swoich krajów i kredytują te przedsięwzięcia, które są korzystne dla ich kraju.

  • sy1wester napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 10:26:29:

    Panie Samcik, czep się Pan tramwaja!!!!

    Nie wnikając w meritum mogę napisać jedynie, że obrzucając g..... SKOKi liczy Pan, że część zapewne się przyklei.
    "Lokowanie produktu"? Na tę chwilę na głównej stronie Gazety Wyborczej "ulokowane" są: krem Nivea, wakacje z Happyday, Lidl i tunika ciążowa, darmowy transport (cokolwiek to znaczy - nie będę klikał), książki z Publio, lotto.... Dalej spisywać mi się nie chce bo lista byłaby dłuższa od Pańskiego tekstu.

    Cóż, łyżka dziegciu potrafi zepsuć beczkę miodu, a taki nieprawdziwy, nieadekwatny i pozbawiony sensu zarzut czyni resztę tekstu zupełnie niewiarygodnym!!

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 10:36:26:

    Szanowni, dzięki za komentarze. Uprzejmie informuję - i przyjmijcie to proszę do wiadomości raz, a dobrze - że nie obrzucam nikogo błotem ani niczym innym, a już na pewno nie SKOK-ów. Są to instytucje, którym zaufało 2 mln ludzi i to im daje mandat do funkcjonowania na rynku obok banków komercyjnych i spółdzielczych. Nie czepiam się SKOK-ów, tylko ludzi, którzy przeraźliwie boją się, że SKOK-i zostaną objęte tymi samymi regułami gry, co inne instytucje finansowe. Czepiam się ludzi, którzy nie chcą, by SKOK-i były przejrzyste i transparentne. Mam nadzieję, że do Was dotarło.
    Pozdrawiam!

  • baterby napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 11:56:57:

    Panie Macieju,
    całkowicie się z Panem zgadzam. To, że SKOKi nie zostały jeszcze włączone do grona podlegającego kontroli, wynika z bardzo silnego lobby i mam nadzieję, że w najbliższym czasie się to zmieni.
    A, co do niektórych komentarzy... cóż, nie wszyscy umią ze zrozumieniem, a jedynie powierzchownie, tylko wybrane słowa, na podstawie których później snują później swoje potłuczone teorie (swoją drogą dziwnie znajome to jest).
    Dopiero 3 lata minęły od tąpnięcia na rynkach finansowych, a nikt już nie pamięta, jak chwalono Polskę za wzorowy system nadzoru, który pozwolił nam przetrwać pierwszą falę kryzysu z dużo mniejszymi stratami, niż inne kraje (piszę pierwszą falę, bo uważam, że to jeszcze nie koniec). A ja się cieszę, że państwo poczuwa się do odpowiedzialności za nasze finanse. Nie chcę, jak Pan sugerował, zakopywać złota w ogródku, bo wg mnie jest przewartościowane, więc zbliża się potencjalna korekta... tyle z mojej strony.
    Pozdrawiam,
    Zadowolony czytelnik.

  • survivalista napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 12:10:09:

    Szczerze? Czemu nie zdjąć nadzoru z banków? Te bardziej odważne upadną, ludzie wtopią oszczędności życia i nauczą się finansowej samodzielności. Czy naprawdę urzędnik musi mówić prezesowi banku "nie dawaj kredytów w EUR i CHF, bo są niebezpieczne" akurat teraz, gdy są bezpieczniejsze niż 3 lata temu (gdy rozdawano je hojnie)?

  • donaldfranciszektusk napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 12:28:43:

    "w Polsce system kontroli finansowej działa dobrze"

    o z grubej rury pan walnął:))

    Gdyby system kontroli działa poprawnie to ograniczenia na kredyty walutowe były by już w 2006-2007 roku, Dlaczego KNF nie wprowadził swoich rekomendacji w gdy CHF kosztował 2zł albo jeszcze wcześniej? co więcej KNF nawet się nie zająknął, że to niebezpieczne dla szarego kowalskiego jak i samych banków, tak samo nie interweniował jak baki pożyczały 125% wartości mieszkania na 45 lat, nierzetelnie wyceniały nieruchomości i określały zdolność kredytową. Teraz gdy Kowalskiemu opłacało by się brać kredyt w walucie nie ma takiej możliwości bo KNF udupił te kredyty.
    W Polsce otarliśmy się o katastrofę na wzór zachodni a uratowała nas Rodzina na swoim i "przestarzałe regulacje" tak często krytykowane na stronach wyborcza.biz gdzie za wzór stawiana była Irlandia.

  • kamilsta napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 12:58:04:

    >Szanowni, dzięki za komentarze. Uprzejmie informuję - i przyjmijcie to proszę do >wiadomości raz, a dobrze - że nie obrzucam nikogo błotem ani niczym innym, a już na >pewno nie SKOK-ów. Są to instytucje, którym zaufało 2 mln ludzi i to im daje >mandat do funkcjonowania na rynku obok banków komercyjnych i spółdzielczych.

    A jednak nie zauważam na pana blogu, żadnej pozytywnej wiadomości o SKOK-ach, często za to wyraża pan troskę o SKOK-i, choć jakoś dziwnie pewny jestem, że nie jest pan ich klientem. Czy nie jest to trochę fałszywa troska o czyjeś portfele?

    > Nie czepiam się SKOK-ów, tylko ludzi, którzy przeraźliwie boją się, że SKOK-i zostaną >objęte tymi samymi regułami gry, co inne instytucje finansowe. Czepiam się ludzi, >którzy nie chcą, by SKOK-i były przejrzyste i transparentne. Mam nadzieję, że do Was >dotarło.

    No cóż, ja też nie czepiam się Platformy, tylko żeby ten Tusk odszedł i może jeszcze kilku posłów przeszło do Palikota. Tyle, że od takich dobrych rad to PO najpewniej by się rozpadła.
    Pan Biernacki w dużej mierze stworzył, zorganizował i scentralizował SKOK-i do tego stopnia, że tworzą silny podmiot na rynku polskim. Dalsze ograniczanie, nadzorowanie, blokowanie szkodzi temu podmiotowi. SKOK-i nie mają takich obowiązków jak banki ale nie mają też takich przywilejów.

    Podsumowując, mnie się wydaje, że jak SKOK-i z poparciem PIS i Kaczyńskiego ocenia dziennikarz Gazety Wyborczej to możemy nie czytać bo wiadomo co zostanie powiedziane. Myślę, że pana blog jest ciekawym miejscem do odwiedzania ale na punkcie SKOK-ów ma pan trochę fiksację.

  • jarekwien napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 13:02:41:

    Szanowny Panie! Chociaz mieszkam w Austrii z zainteresowaniem czytam Panskie teksty dotyczace polskiej bankowosci. Od kilku dni usiluje sie rozstac z Bankiem Austria, czlonkiem UniCredit i nie jest to takie proste. No wiec jezeli juz przebrne przez wszystkie Scylle i Charybdy to postaram sie to opisac, zeby nie myslal Pan, ze u starych czlonkow Unii jest lepiej, niz w Polsce. Pozdrawiam.

  • sir_fred napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 16:05:47:

    @donaldfranciszektusk

    "a uratowała nas Rodzina na swoim"

    ???

  • tykaczor napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 16:44:46:

    Proszę się nie dziwić Kaczyńskiemu, że tak dba o SKOK -i . Przecież to żyła złota dla Rydzyka, który współpracując ze SKOK -ami zachęca swoich otumanionych moherów do składania tam resztek nie wycyganionych jeszcze przez "dary serca" i "Róże dla Maryji" złotówek. Jaruś zrobi wszystko dla swego pryncypała Tadzia ! Tam już jest podległość całkowita, a o względy konkuruje jeszcze "młody orzeł " Ziobro ! Och w jakiej rozterce jest Ojczulek - Na kogo spojrzeć "łaskawym okiem " ?

  • zbyszeko2.pl napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/22 19:31:16:

    Co ta KARYKATURA jeszcze wy-rzecze ?
    Cwel - pedał - BŁAZEN !

  • sybirak2 napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/23 12:02:07:

    "Lokowanie produktu". Żeby to sobie wyjaśnić, musiałem zwrócić się do wszystkowiedzącej Wikipedii. Teraz już wiem, co to jest, ale mam jeszcze zastrzeżenia do słowa produkt, które pochodzi od angielskiego "product". Źle przetłumaczone przez Stanisławskiego oznacza w Polsce wszystko: i produkt rolny, wyrób ręczny lub fabryczny, a także sztukę teatralną film, książkę i wiele innych rzeczy. Czy Rada Języka Polskiego nie mogłaby to uporządkować? N.p. produktem nazwać tylko to co pochodzi z rolnictwa (ang. nazwa produce). Wszystko, co zrobione jest przez człowieka nazwać wyrobem. Wszystko, co pochodzi z myśli, nazwać wytworem itd.

  • entropia napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/23 12:17:43:

    A jak to jest w innych krajach (np Hiszpanii, gdzie ten sektor jest zdaje się duży). Czy są to te same regulacje co dla banków czy inne?
    Bo to chyba też jest istotne.

  • mariuszet napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/24 08:55:34:

    SKOKi i PiS to układ polityczno-mafijny. PiS zapewnia Biereckiemu ochronę polityczną, a Bierecki bezpłatnie zapewnia PiS'owi reklamę wśród swoich członków. Nie zdziwił bym się też gdyby znalazł jakiś sposób aby finansować ulubioną partię, a jestem pewien robił to w przeszłości. Zresztą może ze swoich rocznych dochodów (ponad 6 mln zł) niezłą kasą wspierać PiS.

  • szczepan.w.pl napisał(a) komentarz datowany na 2012/05/26 09:50:42:

    Szanowny Panie Redaktorze,

    wszystko jasne i oczywiste. W Skoku jest tzw linia kredytowa, ktora 'lupi' klienta na 50 proc. odsetek (teraz nie chce wchodzic w szczegoly). W tym sensie Skoki sa rzeczywiscie nietypowe. To dzieki polskiemu kapitalowi, jak rozumiem, mozliwe jest tak nietuzinkowe oprocentowanie.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny