Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

niedziela, 09 września 2012

Atrakcja na którą czekaliśmy? Nie ma ryzyka, a płacą tyle, co na lokacie 7,5%

Idea Bank to instytucja finansowa, która weszła na rynek pod hasłem oferowania ciekawych pomysłów na bezpieczne lokowanie. Czas był po temu doskonały, bo pojawiały się wtedy pierwsze doniesienia o zamiarach skasowania przez Ministerstwo Finansów luki pozwalającej na omijanie podatku Belki. Patentem Idea Banku były wtedy lokaty długoterminowe łączące się z wypłatą całego oprocentowania w pierwszym okresie trwania lokaty, czyli jeszcze przed zmianą zasad dotyczących zaokrąglania odsetek. Ostatnio Idea Bank, podobnie jak inne banki z grupy Getinu, promuje pakiety emerytalne, czyli atrakcyjnie oprocentowana lokata typu IKE (zarobek będzie zwolniony z podatku Belki, o ile oszczędności dotrwają na IKE aż do emerytury klienta) w połączeniu z programem inwestycyjnym typu Aegon, czy Axa.

Nie lubię nieprzejrzystych pakietów, w których mogą się kryć pułapki. W tym pomyśle Idea Banku składki do programu inwestycyjnego trzeba minimalizować i traktować jako konieczny koszt dostępu do dobrej lokaty. Są to pieniądze wyrzucane w błoto. Traktując je w taki właśnie sposób można próbować sobie obliczyć ile kasy - dopisanej z oprocentowania lokaty w IKE - pozostanie jako korzyść netto po "spaleniu" składek zainwestowanych w ramach transakcji pakietowej. Mutacji pakietów IKE w grupie Getin jest mnóstwo, więc nie da się takiego rachunku uogólnić. Największym problemem jest dla mnie nieetyczna reklama pakietów IKE w Idea Banku. Nieetyczna, bo eksponuje wyłącznie część związaną z lokatą (a w dodatku zawyżając jej prawdziwe oprocentowanie). 

Idea Bank reklama 9,5%

Teraz Idea Bank atakuje znowu dziwnym pakietem oszczędnościowym. Otrzymałem od kilku klientów banku informację, iż dostali na swoje skrzynki e-mail nową propozycję bezpiecznego oszczędzania, gwarantującego nawet 6% zysku... bez podatku. I po raz kolejny bank trafia w idealny moment, bo na ostatni moment dobrze oprocentowanych depozytów. Za chwilę Rada Polityki Pieniężnej zacznie obniżać oficjalne stopy procentowe. WIBOR 3M, czyli stawka oprocentowania pieniędzy na rynku międzybankowym, już ruszyła w dół. Ludzie zaczynają się interesować możliwościami zagwarantowania sobie wyższego oprocentowania mimo spodziewanych obniżek stóp. Propozycja Idei tradycyjnie jest inżynierią finansową, którą trudno pojąć. Stąd wszyscy czytelnicy, jak jeden mąż, poprosili mnie o wyjaśnienie - o co tym razem temu Idea Bankowi chodzi? I czy przypadkiem nie chce klientów wciągnąć w pułapkę?

Czytaj też: Jeden bank, jeden człowiek i... dwie karty. Robi się wesoło!

"Jestem stałą czytelniczką Pańskiego bloga, często wiadomościami zaczerpniętymi z niego kieruję sie w zarządzaniu swoimi oszczędnościami. (...) Właśnie otrzymałam ofertę nowych lokat z Idea Banku, niedostępnych na stronie banku. Konsultant zapewnia mnie, że to standardowe lokaty, choć chyba nie do końca tak to wygląda (forma polisolokat?). W dobie awantur wokół produktów Getin Banku (Idea Bank ta sama stajnia co Getin) mam pewne wątpliwości czy w to wchodzić. Niby produkt nie jest długoterminowy bo 6-12 miesięcy, jednak jakaś tam niepewność pozostaje. W załączniku przesyłam Panu dokumenty dotyczące tego produktu. Czy mógłby je Pan dla mnie prześwietlić? Ja wiem, że to ja sama ponoszę ryzyko inwestycyjne ale może Pan mi chociaż powie, po zapoznaniu się z regulaminami, czy aby coś tu nie śmierdzi?" - napisała do mnie jedna z czytelniczek.

Lokata Idealna Plus w Idea Banku

A to pan Marek, inny czytelnik. "Pani w Idea Banku poświęciła dużo czasu by przekonać mnie do Lokaty Idealnej Plus z ubezpieczeniem Plus. Podobno nie jest to taka lokata "ubezpieczeniowa" jak dotychczas, tylko super-fajna i super-nowa. Nawet jeszcze nie jest na stronie internetowej, bo jest taka super.  Może Pan ją prześwietli, bo jak na moje możliwości jest zbyt mętna..." - pisze pan Marek, który już zdążył wysłać na drzewo ludzi z Idea Banku. "Szczerze powiem, że to do mnie nie przemawia. Interesują mnie tylko jasne postanowienia: wpłacasz X na czas Y = wypłacasz X + odsetki gwarantowane przez państwo. Kropka. Analizowanie regulaminów, wzorów i szukanie wzajemnych zależności pomiędzy paragrafami i podmiotami uczestniczącymi w danej konstrukcji mnie nie interesuje. Być może dla banku jest to jasne, ale musi być równie jasne dla mnie. I to musi być jasne na papierze, a nie w wyjaśnieniach. Taki jestem niewdzięczny klient... Wolę być w plecy te 0,4-0,5%, niż doktoryzować się przez kilka dni z tych regulaminów".

No dobrze. O co więc chodzi? Idea Bank oferuje klientom lokatę na sześć, dziewięć lub dwanaście miesięcy o minimalnej wartości od 17.000 zł (w wersji rocznej) do 36.000 zł (w wersji sześciomiesięcznej). Oprocentowanie lokaty wynosi 0,1%, a więc tyle co nic. Ale konfitury są gdzieś indziej: jednocześnie Idea Bank umożliwia wykupienie w firmie ubezpieczeniowej Europa (to niegdyś też była grupa Getinu, teraz pakiet kontrolny należy do niemieckiego Talanxa) ubezpieczenie na życie gwarantujące wypłatę nader godziwego świadczenia. To ubezpieczenie działa podobnie, jak polisolokaty - czyli depozyty opakowane w formę ubezpieczenia. Ubezpieczyciel wypłaci sumę ubezpieczenia w wysokości 5,6% wartości lokaty złożonej w banku (oczywiście licząc w stali roku) dla okresu ubezpieczenia sześcio- i dziewięciomiesięcznego oraz 6% dla okresu ubezpieczenia rocznego. Od świadczeń ubezpieczeniowych nie ma podatku Belki, więc jest to czysta wypłata, nie opordatkowana. Zarobek jest równoważny z oprocentowaniem klasycznego depozytu 7% (opcja poniżej roku) lub 7,5% (dla opcji rocznej). Godziwie, nawet bardzo.

Czytaj też: Przyjdź do oddziału, a dadzą ci najlepszą lokatę na rynku

Mamy więc lokatę w Idea Banku oprocentowaną na 0,1% i w pakiecie ubezpieczenie z wypłatą świadczenia w wysokości 5,6-6% wartości lokaty bez podatku. Gdzie haczyk? Za polisę trzeba zapłacić składkę w wysokości 1,33-1,42% wysokości świadczenia. Ale Idea Bank zapewnia, że pokrywa ją zysk z lokaty (czyli te 0,1%). Co prawda cyferki tak do końca się nie zgadzają, ale zakładam, że to tylko złudzenie optyczne, zaś bank wie co pisze w papierach...  Dlaczego Idea Bank nie sprzedaje po prostu polisolokaty, tylko bawi się w symbolicznie oprocentowany depozyt plus osobną polisę? Prawdopodobnie chodzi o to, by interes był objęty Bankowym Funduszem Gwarancyjnym, czyli pełną ochroną kapitału. W klasycznych polisolokatach ochrona jest mniejsza - Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny chroni połowę potencjalnego świadczenia. Wygląda więc na to, że w Idea Banku wymyślili polisolokatę deluxe, która ma taki sam poziom bezpieczeństwa i ochrony państwa, jak zwykła lokata, a jednocześnie omija podatek Belki.

Szukając niebezpieczeństw trafiłem na niepokojący zapis o automatycznej odnawialności lokaty i jej konwersji na standardową lokatę w Idea Banku. A więc bank nie odda pieniędzy z powrotem - powiększonych rzecz jasna o wypłatę z polisy - ale przeniesie je z automatu na jakiś nowy depozyt, oprocentowany zapewne sporo niżej. I chyba niełatwo będzie się z tego nowego depozytu wycofać, bo gdzie jak gdzie, ale w grupie Getin Banku działania na rzecz retencji klientów mają opracowane do perfekcji (pewnie trzeba będzie pójść do oddziału i ładnie poprosić, żeby oddali pieniądze, tak jak swego czasu prosiłem AIG Bank). Efektem ubocznym jest też obostrzenie w postaci utraty odsetek przy rozwiązaniu umowy przed terminem przez klienta. Ale to akurat nic zdrożnego, przy wysoko oprocentowanych depozytach jest to opcja dość częsta. Tyle wstępnych uwag o nowym pomyśle Idea Banku. Być może udam się do oddziału banku i przyjrzę się jej face-to-face, a więc jeszcze dokładniej, a tymczasem czekam na Wasze spostrzeżenia.

SUBIEKTYWNOŚĆ POMAGA POLAKOM. Przykładów na to, że blog "Subiektywnie o finansach" czyni instytucje finansowe lepszymi, jest bez liku. Po krytyce w blogu inwestorzy wymusili na spółce inwestycyjnej Opulentia dymisję jednego z kontrowersyjnych menedżerów. Firma BRE Ubezpieczenia po interwencji w blogu przyznała klientowi odszkodowania za zniszczony piec w mieszkaniu, choć wcześniej likwidator szkody nie chciał uznać roszczenia. Bank BGŻ po publikacji w blogu obiecał, że nie będzie już się głupio tłumaczył, gdy przyjdzie mu pomysł na podwyższanie oprocentowania kredytów. Blog jest też ulubioną lekturą niektórych pracowników NBP, bo po lekturze jednego z wpisów bank centralny napisał karcący list do nierzetelnych handlarzy złotymi monetami. Notka w blogu sprawiła, że bank BPH uznał za stosowne przeprosić klienta za to, że od trzynastu miesięcy rozpatruje jego reklamacje. Bank Pocztowy obiecał popracować nad przekazem marketingowym, bo jego ludzie przeczytali w blogu, że jest on spaprany. Bank PKO BP wskutek ujawnienia w blogu nieprawidłowości przy konkursie dla klientów anulował jego wyniki. Wyniki swojego konkursu zmieniał też Citi Handlowy, ale po interwencji blogu przyznał nagrody wszystkim tym, którym wcześniej je odebrał. Getin Noble Bank uznał, że nie będzie już patroszył klienta ubezpieczeniem. Bank BPH - że skończy z nasyłaniem na klienta windykatorów. PKO BP - że trzeba zmienić zasady bezpieczeństwa przy kontroli klientowskich płatności kartami. Citi od czasu awantur w blogu wzorcowo informuje klientów o podwyżce prowizji, a Open Finance przynajmniej na chwilę poprawił swoje reklamy, by były mniej kontrowersyjne z etycznego punktu widzenia. To tylko najnowsze przykłady wymiernych efektów publikacji w blogu. Te z lat 2010-2011 podsumowałem tutaj. 

KONKURS BANKOWI SIĘ NIE UDAŁ? CZAS WSIĄŚĆ NA KOŃ! Otrzymałem list od czytelniczki. "Citibank ogłosił konkurs, w którym zachęcał klientów do wykonania jak największej liczby transakcji mobilnych od 21 maja do 30 czerwca. Spośród wszystkich, którzy poprawnie zarejestrowali się w konkursie, bank wybierał 110 osób wykonujących  najwięcej transakcji. Z tych 110 osób bank wybrał następnie 10 osób, które wykonały te transakcje na największą kwotę i te 10 osób wygrywało nowego iPada o wartości 2457 zł. Wyniki konkursu miały być ogłoszone w ciągu 15 dni roboczych od jego zakończenia, czyli do piątku 20 lipca. Zostały ogłoszone dopiero 23 lipca (CitiPhone argumentował opóźnienia "wnikliwym i dokładnym liczeniem wszystkich transakcji"). Wśród wygranych był mój znajomy. Niestety w piątek 27 sierpnia zadzwonił przedstawiciel Citi z informacją, że Bank zmienił listę finalistów, gdyż przeliczył transakcje jeszcze raz.A przecież zgodnie z Regulaminem Konkursu ostateczna lista została już ogłoszona! Bank zaproponował rekompensatę w formie tabletu Creativa Ziio 7, czyli bardziej wypasionej ramki na zdjęcia". Czytelniczka poprosiła o interwencję. Wsiadłem na koń i pognałem do siedziby Citi. Efekt? "Uznając argumenty osób składających reklamacje i szanując ich zaangażowanie w konkursie, postanowiliśmy przyznać nowego iPada wszystkim, którzy znaleźli się na pierwotnej liście laureatów. Osoby, których dotyczy ta sprawa zostały już bezpośrednio poinformowane o naszej decyzji. Przepraszam, za nieporozumienie". Lepiej późno, niż wcale. Szkoda, że tak samo nie odnalazł się bank PKO BP, który też miał problem z konkursem. A jeszcze większa szkoda, że bank BZ WBK ogłosił wyjątkowo głupi konkurs. Jak się o nim dowiedziałem, to natychmiast wsiadłem na koń.

PROBLEM Z CHARGE-BACK? SUBIEKTYWNOŚĆ Z ODSIECZĄ. Po upadku linii lotniczej OLT Express na lodzie zostało ponad 200.000 klientów, którzy kupili bilety w przedsprzedaży. W blogu radziłem, że ci, którzy płacili kartą, mogą próbować procedury charge-back, czyli domagać się zwrotu pieniędzy od pośrednika, który przyjął płatność, a nie od samej linii lotniczej. Jeden z czytelników miał z tym problem, bo bank miał mu za złe. Ale... napisał do banku reklamację, prosząc autora blogu o wsparcie duchowe. Modły zostały odprawione.  Efekt? "Na wyciągu, który wygenerowałem wczoraj pojawiła się pozycja z opisem "Warunkowe uznanie reklamacji" zawierająca zwrot 149 zł. Magia jakaś normalnie! Panie Maćku, dziękuję serdecznie - Pana osoba działa jak widać na wyobraźnię bankowców ;-) Spodziewałem się, że sprawa zajmie dużo więcej czasu. Ale dobrze się stało - pieniądze mam z powrotem". Brawo!

CZYTELNICY SUBIEKTYWNIE O SUBIEKTYWNOŚCI. "Panie Maćku, pragnę podziękować Panu za niezwykle interesujące artykuły. Nie mogę w to uwierzyć, że ja, osoba w słusznym wieku, z ewidentną dyskalkulią, której trzyletnie dochody brutto są równe miesięcznej pensji byłego ministra Aleksandra Grada, czytanie "Gazety Wyborczej" w internecie zaczynam zawsze od Pana "Subiektywnie o finansach". Ma Pan niezwykły dar mówienia (pisania) o skomplikowanych sprawach ekonomicznych, okraszając to dowcipnymi komentarzami. Tak trzymać! Sławomira Dębicka". Tak trzymam, się nie puszczam! (na razie) ;-). Peany, pochwały, skargi, wnioski i błagania proszę kierować na adres maciej.samcik (at) agora.pl.

Jak pomnażać oszczędności

KUP PORADNIK "JAK POMNAŻAĆ OSZCZĘDNOŚCI"! Książkę autora blogu o oszczędzaniu i inwestowaniu pieniędzy możecie kupić nie tylko w sieci Empik i księgarniach w całej Polsce, ale i w formie e-booka! Książkę będziecie mieli na ekranach, klikając ten link, bądź wchodząc do jednej z dobrych księgarń internetowych. Oto kilka recenzji poradnika: ”Dziennik Gazeta Prawna”: ”Autor wie jak rozprawiać o finansach w sposób zachęcający i zrozumiały. (...). Samcik wielokrotnie powołuje się w książce na swoje długie, bo już prawie 20-letnie doświadczenie inwestora. To uczciwy i dobry sposób, by wciągnąć czytelnika do fascynującej gry w inwestowanie. To czyni tę książkę wiarygodnym źródłem wiedzy o sensownym odkładaniu pieniędzy”. Blog Kreatywa: "Autor nie sili się na profesorski, sztywny ton, nie operuje nieustannie skomplikowanymi terminami i niezrozumiałymi wykresami. Pozwala sobie czasem na luźniejszą, bardziej przyjazną formę. Szary obywatel sporo wyniesie z takiej lektury, nie będzie czuł się przytłoczony fachową terminologią, a jednocześnie jego wiedza się wzbogaci". Blog "Literacka Kanciapa": "Samcik pisze dość swobodnie, w sposób nieskomplikowany i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika"  Portal edukacji finansowej NewTrader.pl: "Praktyczne porady znajdą tu zarówno poważni gracze giełdowi, inwestorzy jak i ludzie, których gospodarowanie pieniędzmi ogranicza się do domowego budżetu. (...) Książkę świetnie się czyta. Poradnik ten został napisany językiem dla laików, każdy z nas zrozumie o co chodzi w pozornie skomplikowanych produktach finansowych".

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
niedziela, 09 września 2012 23:36

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • stary_dywanik napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 00:43:14:

    Przy składaniu dyspozycji można wybrać lokatę nieodnawialną.

  • aekielski napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 06:56:57:

    Tak piękny i pożyteczny artykuł i to za friko! Te z Piano to chyba same arcydzieła pisarstwa.

  • naplusik napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 08:39:15:

    Tu macie również sporo o tym nowym produkcie:
    na-plus.blogspot.com/2012/09/rewolucja-w-polisolokatach.html

    Patrząc jednak po ilości komentarzy z pytaniami, ludzie w wielu przypadkach nie kumają tej inżynierii finansowej, zafundowanej przez Idea Bank ...

  • smyq999 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 09:47:24:

    Akurat getin/idea wszędzie wciska teraz odnawialne lokaty. Kiedyś każda się kończyła i dzwonił konsultant i namawiał, teraz się zcwanili. Każda jest domyślnie jako odnawialna i przy składaniu wniosku nie można tego zmienić. Oczywiście po przedłużeniu wskakuje na inną nisko oprocentowaną - przykładowo 4%, ale można po odnowieniu od razu zerwać.

  • aaaaaaa_wolny_nick napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 09:52:55:

    Europę udało się panu Leszkowi Czarneckiemu sprzedać - i znowu w dobrym dla niego momencie.
    Kupił ją Talanx i to on będzie się dalej martwił.

  • raadaar napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 10:24:58:

    >ale można po odnowieniu od razu zerwać.
    Teoretycznie tak, ale przy zrywaniu lokat w klonach czasem trzeba poczekac dwa tygodnie na zwrot pieniedzy.... :(

  • entica napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 11:55:18:

    Jakoś tak od początku mi się ta instytucja nie podobała. Też nie lubię zawiłości i różnych tricków bankowych żeby tylko wyciągnąć od nas kase.

  • wdk34rt21 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 11:59:34:

    Nie rozumiem o co chodzi z ta oplata 1,32-1,44%. Co to za prowizja i od jakiej kwoty i od czego.

  • rozwado napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 13:20:29:

    Wszystkie lokaty zakladane przez bank sa na wyjsciu odnawialne. Mozna w kazdej chwili zalogowac sie i zmienic je na nieodnawialne. Z Pana analizy wynika, ze nie ma nic zlego w tej ofercie.

    Do tej pory tylko jeden bank Czarneckiego - GNB -zdolal mi sie narazic. Przeniesienie lokat z oddzialu do do filii internetowej zajelo im 2 tygodnie, odsetki wyplacono od momentu zalozenia nowej lokaty, a nie od daty zlecenia.

    AIG wymagalo spelnienia dziwnych warunkow dla odzyskania pieniedzy: to podpis sie nie zgadzal, to trzeba bylo znac ilosc zalozonych lokat. To nie wchodzi w gre jesli lokata zalozona jest w banku sieciowym.

  • poomoimtrupie napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 13:20:45:

    Teraz proponuje pomyśleć. Jak Amber Gold proponował że zapłaci ludziom 12% za "składowanie" złota, to przekręt. Jak TU Europa płaci klientom za "ubezpieczenie" to wszystko w porządku?

    Wystarczy chwilkę pomyśleć żeby zobaczyć jak bardzo schematy są podobne.

  • ppww84 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 13:44:57:

    Panie Macieju,
    Tak się składa że również studiowałem dokumenty tej lokaty w Idea Banku. Jak dla mnie haczyk polega na tym, że opłata którą pobiera bank od klienta NIE JEST składką ubezpieczeniową! To jest jedynie "opłata za objęcie ochroną".
    Skąd to wiem? ano stąd, że ogólne warunki i taryfa ubezpieczenia stwierdzają że suma ubezpieczenia wynosi bodajże 102% wpłaconej składki. Zatem składka MUSI być wyższa niż te 1,33% wartości świadczenia - zresztą logiczne jest chyba że ubezpieczyciel nie zamierza dopłacać do interesu i nie sprzeda za grosze produktu gdzie prawdopodobieństwo wypłaty = 100%. Z mojego zrozumienia dokumentów wynika że tą składkę płaci ubezpieczycielowi bank.
    Co z tego wynika? Pułapka podatkowa dla klienta! Co prawda nie zapłaci podatku Belki, ale być może powinien zapłacić normalny podatek dochodowy od tej składki ubezpieczeniowej - tak samo jak płaci się podatek od pracowniczego ubezpieczenia.

  • qmker napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 18:52:17:

    @ smyq999
    Tak faktycznie przy składaniu wniosku w getin/open/idea już nie da sie od razu ustawić likaty na nieodnawialną ALE po jej opłaceniu i zaksięgowaniu można wejść w szczegóły lokaty a tam jest taki magiczny przycisk EDYCJA po naciśnięciu którego można zmienić opcję lokaty na nieodnawialną oraz podać numer konta gdzie pieniążki mają trafić po zakończeniu lokaty. Nie potrzeba bawić się w zrywanie przedłużonej lokaty.

    Co do zaś wątpliwości dotyczących nowego produktu Idei to musze przyznać że je rozumiem. Bankowcy solidnie zapracowali na to żeby im nie ufac pod żadnym pozorem. Co do tej lokaty powiem tyle - sprytnie to wszystko wymyslili ale czy ekipa Vincenta R. nie będzie sprytniejsza i faktycznie nie dojedzie tych którzy założą to lokatę jakaś formą podatku dochodowego. I to przedkładam Panu Maciejowi do rozważenia.

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/10 19:23:44:

    Dzień dobry, dzięki za wszystkie komentarze!
    @ppww84: ciekawy trop, sprawdzę. Dzięki!

  • alex2835 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/11 10:25:02:

    To wszystko jest omijaniem prawa podatkowego, zatem gwarancji sukcesu nie ma. Z drugiej strony przyznaję, że z lokatami jednodniowymi MinFin obchodził się wyjątkowo łaskawie. Pewnie okres przedwyborczy nie sprzyjał zdecydowanym działaniom, wnerwiającym setki tysięcy jeśli nie miliony wyborców.

  • tom_fed napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/11 13:32:25:

    1. Idea / Noble/ Getin - a wiec kant.
    2. to "cudo" jest tak zakrecone, ze nawet sprzedawcy tego nie kumaja
    3. jest to OSZUKIWAIE panstwa (na podatkach)

    ... i Wy wszyscy w to wchodzicie ???

  • qmker napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/11 19:15:07:

    @tom fed
    Oszukiwanie państwa w podatkach ....... ale się uśmiałem. No z całym szacunkiem ale gdybyś podał jakieś racjonalne powody aby w to nie wchodzić to OK ale jeśli uderzasz w taką strunę to aż nie wiem czy śmiać się czy płakać. Kurcze politycy łżą nam w żywe oczy dzień w dzień, okradają nasze państwo (z naszych pieniedzy), kombinują, wypłacają sobie pensje i premie godne szejków emiratów arabskich, ustawiają znajomych i rodzinę jednocześnie chca nam prawić morały o uczciwości .... co za hipokryzja. Ile kasy idzie na partie polityczne, na te głupie bilbordy z których uśmiechają sie do nas te przebrzydłe gęby a jednocześnie chorzy ludzie nie mają za co się leczyć bo właśnie ministerstwo walnęło nową liste leków gdzie wszystko razy dwa - znam takie przypadki osobiście. Mam nie powiem gdzie tak pojmowaną uczciwość. Po za tym jeśli ktoś chce sobie kupić ubezpieczenie na życie i dożycie za pośrednictwem banku - to co w tym złego? Jego sprawa, a że od świadczena nie ma podatku to do kogo pretensje. Jakie oszukiwanie skoro jest na to ustawa.

  • zhajma napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/26 13:23:29:

    Szkoda czasu na przekomarzanie się, czy zgodne z prawem, czy też nie. Potrzebna jest jasna odpowiedź: warto, czy nie? Oczywiście na tle innych możliwości oszczędzania.

  • zenobiuszmokronos napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/29 16:38:36:

    @maciek.samcik: ciekawy trop, sprawdzę. Dzięki!
    No i jak ...

  • payee napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/29 18:00:46:

    @maciek.samcik: ciekawy trop, sprawdzę. Dzięki!

    Też jestem ciekaw.

  • neatus napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/23 14:53:03:

    Ciekawe też co się dzieje w przypadku gdy założyciel lokaty/ubezpieczenia nie dożyje. BFG chyba tylko odnosi się do kapitału, a nie do odsetek? A może ktoś wie gdzie można przeczytać regulamin?

  • sosna80 napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 22:45:06:

    @maciek.samcik do @ppww84: ciekawy trop, sprawdzę. Dzięki!

    Podbijam wątek, bo dzisiaj miałam telefon od Idei z propozycją przekonwertowania normalnych lokat na te polisolokaty v.2. Obecnie z oprocentowaniem marketingowym 6,4, netto 5,18%.

    Jeśli jest ryzyko późniejszego kopania się ze skarbówką, to warto je podejmować przy paru milionach, a nie kilkudziesięciu tysiącach...

  • neatus napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 11:13:00:

    W produkcie o którym mowa nie ma podatku, więc nie ma "netto". Jest realne 6,4%

  • sosna80 napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/20 12:19:31:

    @neatus - wybacz, ale wiem, o jakim oprocentowaniu rozmawiałam z konsultantem. Realne zaproponowane mi oprocentowanie to 5,18%, z racji braku podatku netto jest równe brutto. Marketingowo porównywane do obelkowanej lokaty 6,4%.

  • neatus napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/21 17:27:36:

    Miesiąc temu było 6,2 %. Jeśli teraz tyle mniej, to po co się w to bawić skoro normalne lokaty można spotkać na 6,3% (wczoraj np. założyłem tzw. lokaty linitowane w Idea, a nadal trwa promocja na koncie BGŻOptima 6,3%), co netto daje podobną wartość (ponad 5%)

  • sosna80 napisał(a) komentarz datowany na 2013/03/27 20:46:36:

    Panie Macieju,
    Byłabym wdzięczna, gdyby Pan - przy pomocy prawników - przełożył na język polski korespondencję, jaką zamieściłam na stronie
    www.mbank.pl/porozmawiajmy/forum/8,992702,idea-lokata-75-z-ubezpieczeniem-grupowym,2.html

  • drogadowlasnegom napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/01 09:39:15:

    Dokładne omówienie lokaty idealnej plus znajdziecie tutaj:
    www.drogadowlasnegom.pl/2012/10/idea-bank-lokata-idealna-plus-75-na-12.html

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line