Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

czwartek, 20 września 2012

Zeekrewards pochłonął 6.000 ofiar w Polsce. Ale teraz rządzi Bannersbroker

W cieniu afery Finroyala, a przede wszystkim Amber Gold, której bilans wynosi na razie ponad 6.000 oszukanych i 303 mln zł utopione w "sztabkach" złota, w wielu domach słychać płacz i zgrzytanie zębów z powodu bankructwa innego piramidalnego biznesu - w sierpniu upadła w USA wielka piramida finansowa o nazwie Zeekrewards. Mało kto wie, ale jej przedstawiciele prowadzili aktywnie biznes także w Polsce. Mam informacje, że Zeekrewards wciągnęła w swoje szeregi za pośrednictwem internetu kilka tysięcy Polaków. Na jednej ze stron internetowych, poświęconych Zeekrewards w Polsce, pojawia się liczba 6.000 osób, które włożyły tam pieniądze. Wiem o kilkuset ofiarach tego systemu w Kaliszu i Ostrowie Wielkopolskim, którzy w większości przypadków stracili wszystko. Z informacji, które pojawiają się na temat Zeekrewards w polskim internecie można wysnuć wniosek, że średnia strata to ok. 30.000 zł na klienta. Do piramidy wciągały się całe rodziny, na zasadzie poleceń i przyjacielskich rekomendacji. Zgłosił się do mnie człowiek, którego znajomi utopili w Zeekrewards łącznie ponad 100.000 zł. Pod względem liczby oszukanych osób może to być większa katastrofa, niż upadek Amber Gold.

Czytaj też: Amber Gold to przy nich pikuś? Piramidalne tajemnice Lyoness

Zeekrewards promował tzw. aukcje groszowe, polegające na tym, że licytuje się przedmiot po bardzo atrakcyjnej cenie (np. laptop od 1 zł), ale za każde przebicie ceny trzeba zapłacić firmie prowizję. A co gorsza, każda kolejna cena może być tylko o jeden grosz, cent, pens wyższa od poprzedniej. Przebić jest więc ogromna liczba i choć jest jeden zwycięzca, który w końcu kupuje dany przedmiot za bardzo atrakcyjną cenę, to organizator aukcji na prowizjach za przebijanie zarabia krocie. Złoty interes w Zeekrewerds miał polegać na tym, że firma płaciła użytkownikom za wklejanie reklam swoich aukcji. Poza tym nęciła zarobkiem za wciągnięcie kolejnych osób do promowania aukcji groszowych. A tak naprawdę to nie wiadomo jak to wszystko działało, pewne jest tylko to, że aby wejść do kręgu wtajemniczenia trzeba było zapłacić miesięczny abonament, który sięgał nawet 100 dolarów (choć najtańsze pakiety zaczynały się bodaj od 30 zł, czyli równowartość 10 dolarów). Im droższy pakiet startowy się kupowało, tym większy i szybszy zarobek firma obiecywała. Zebrała 600 mln dolarów, a nim została zamknięta wypłaciła "inwestorom" 375 mln dolarów. To niewiarygodne, ale do Zeekrewards zapisał się ponad milion osób. Amerykański nadzór ustalił, że firma finansowała wypłaty prowizji z pieniędzy lokowanych przez nowych użytkowników. Zeekrewards upadł, ale chętni do łatwego zarabiania wielkich pieniędzy bez ruszania się z fotela wciąż mają w czym wybierać. Zobaczcie sami!

BannerBrokers reklama

W internecie ostatnio mocno reklamuje się firma Bannersbroker, która ponoć powstała raptem półtora roku temu i chwali się, że ma na całym świecie 40.000 użytkowników, a w tym roku chce tę liczbę pomnożyć co najmniej dziewięciokrotnie. Bannersbroker przedstawia się jako firma reklamowa, która wykupuje na stronach internetowych miejsca pod reklamę i emituje w tych miejscach bannery reklamowe swoich klientów (czyli firm, które jej płacą). Na pierwszy rzut oka model biznesowy podobny do Google, który też wyświetla reklamy swoich partnerów na wykupionych przez siebie miejscach. Co więc jest dla mnie, jako subiektywnego obserwatora, podejrzane? Ano to, że firma wymaga od klientów wykupienia abonamentu i obiecuje gigantyczne, gwarantowane zyski. Tzw. pakiet żółty kosztuje 10 dolarów i po jego zakupie w ciągu trzech tygodni na konto klienta ma wrócić dwa razy tyle. Są też pakiety fioletowy (30 dolarów, podwojenie kasy za sześć tygodni), niebieski (90 dolarów, po siedmiu tygodniach wraca dwa razy tyle), zielony, czerwony i czarny (ten ostatni: 2320 dolarów). Poza tym trzeba zapłacić 15 dolarów miesięcznie podstawowego abonamentu, a żeby inwestycja szybciej się zwróciła - pakiet zapewniający "ruch" na stronie za kolejne 50 dolarów.

Czytaj też: Mizar-denstending, czyli 16% zysku i niechęć do banków

Posłuchajcie jak reklamuje firmę jeden z jej przedstawicieli.  "Pewnie zastanawiacie się Państwo, ile pieniędzy można zarobić z BannersBroker? Odpowiedź jest prosta: tyle ile chcemy! To, co Państwo włożą do BannersBroker zwróci się dwukrotnie. Pewnie niektórzy z Państwa nie wierzą, że to możliwe. Przypominamy zatem, że BannersBroker jest legalną platformą reklamową. Posiada biura na całym świecie. Mimo, że jest młodą firmą już osiąga niesamowite wyniki. Muszą Państwo wiedzieć, że w obecnych czasach działalność na rynku reklam internetowych oznacza pewny zysk. Szacuje się, że do 2015 roku liczba banerów online wzrośnie o 30%". Nieograniczone i pewne zyski? Skąd my to znamy? "Przez pierwsze dwa cykle paneli wchodzących w skład pakietu nie będą Państwo musieli kupować trafficu. Na początek funduje go BannersBroker. Potem warto budować swój team, m.in. po to, aby otrzymywać dodatkowy ruch na strony. Sponsorzy mogą zarabiać z BannersBroker także dzięki poleceniu publisherów. Gdy protegowana przez Państwa witryna nawiąże współpracę z BannersBroker, będą Państwo otrzymywać 10% z zysku za wynajem miejsc reklamowych". Wszystko jasne? 

BannerBrokers reklama

"Teoretycznie firma BannersBroker mogłaby istnieć bez wkładu finansowego swoich partnerów i dzielenia się z nimi zyskami. Proszę jednak zwrócić uwagę, na to, że zadowoleni współpracownicy kreują pozytywny wizerunek firmy. Poza tym w Państwa gronie znajduje się wiele osób, które mają własną stronę internetową i jest szansa, że zachęcone wysokimi zarobkami, nawiążą z BannersBroker współpracę". Łaskawcy. "Proszę zwrócić uwagę na to, że w każdej chwili mogą się Państwo wypisać z BannersBroker i to bez straty finansowej! O zwrot pieniędzy można ubiegać się w ciągu tygodnia od momentu rezygnacji. (...) Mogą Państwo pracować samodzielnie lub zbudować drużynę (team). Nie jest to obowiązkowe, choć niezwykle opłacalne. (...) Rejestracja jest całkowicie bezpłatna i niezobowiązująca. Ponieważ idea BannersBroker opiera się na systemie rekomendacji, można zarejestrować się jedynie przez link, który poleci Państwu inny współpracownik. Mogą Państwo zacząć od niewielkiego wkładu finansowego i przekonać się, że BannersBroker jest firmą godną zaufania". Tak, tak, 100% zysku bez ryzyka, w kilka tygodni. Oczywiście mogliby kasować te zyski sami, ale mają dobre serduszka, więc chcą nam je rozdawać. Łzy wzruszenia zalewają mi oczy.

SUBIEKTYWNIE O PARABANKACH. Blog "Subiektywnie o finansach" od dawna przygląda się tematyce parabanków. Już we wrześniu 2009 r. w blogu pisałem o firmie Finroyal, działającej podobnie do Amber Gold. W styczniu 2010 r. w blogu pojawił się pierwszy tekst o Amber Gold i produktach lokatopodobnych. I o tym, że ktoś mąci spokój prokuratorom. W kwietniu 2010 r. wołałem, że pośrednikiem finansowym nie może dowodzić człowiek z wyrokiem. Do tematu wróciłem w styczniu 2012 r., kiedy Amber Gold otworzył placówkę pod nosem Komisji Nadzoru Bankowego i Narodowego Banku Polskiego. W marcu alarmowałem, że ludziom wydaje się, iż prywatne pożyczki, zdaniem połowy ciułaczy, są równie bezpieczne co depozyty w bankach. W kwietniu ujawniłem działalność firmy Mizar Profit, która płaciła 16% w skali roku i... ostrzegała przed bankami. Opisywałem też jak pryska czar Finroyala. Na początku lipca opisywałem medialny kontratak Amber Gold. I oskarżenia firmy pod adresem KNF. W połowie lipca zająłem się dziwnymi umowami, które Amber Gold spisuje ze swoimi klientami, a z których wynika, że lokata w złoto nie ma nic wspólnego z zarabianiem na złocie. Później zastanawiałem się czy przypadkiem władze nie postanowiły skasować Amber Gold stosując metody zbyt kozackie oraz o cwaniakowaniu prezesa Amber Gold. Pisałem też co musi się stać, żeby prezes Amber Gold zarobił 44 mln zł. Zajawiłem również moje pomysły na to, by tacy goście, jak Marcin Plichta musieli ostrzegać w reklamach, że nie mają nic wspólnego z bankami. Nie mogłem też powstrzymać się przed uwagą, że tacy dżentelmeni to często recydywiści. Raz im nie wyszło, ale się nie przejęli. A mimo to zajmuje się nimi Komitet Stabilności Finansowej, Była w blogu spowiedź lichwiarza (czy udzielicie mu rozgrzeszenia?), były też wiadomości dotyczące kolejnych parabanków, które reklamują się w internecie.

KASA POD LUPĄ: w Wiadomościach TVP oraz w "Czarno na białym" TVN24

Samcik.blox

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o ofercie swojego banku lub zobaczyć co myślą na jej temat inni? Albo zapytać czy warto uciec do konkurencji? Zajrzyj na stronę „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Możesz też zgłosić własny temat, opowiedzieć co Cię spotkało w banku lub zapytać mnie o radę. A jeśli masz probl;em z bankiem, ubezpieczycielem, biurem maklerskim, pośrednikiem finansowym - pisz na maciej.samcik (at) agora.pl. Nie odpowiem od razu, ale na pewno się odezwę. Zapraszam!

Jak pomnażać oszczędności

 KUP E-BOOK "JAK POMNAŻAĆ OSZCZĘDNOŚCI"! Poradnik autora blogu o oszczędzaniu i inwestowaniu pieniędzy możecie już kupić w formie e-booka! Książkę będziecie mieli na ekranach, klikając ten link, bądź wchodząc do jednej z dobrych księgarń internetowych. Oto kilka recenzji poradnika: ”Dziennik Gazeta Prawna”: ”Autor wie jak rozprawiać o finansach w sposób zachęcający i zrozumiały. (...). Samcik wielokrotnie powołuje się w książce na swoje długie, bo już prawie 20-letnie doświadczenie inwestora. To uczciwy i dobry sposób, by wciągnąć czytelnika do fascynującej gry w inwestowanie. To czyni tę książkę wiarygodnym źródłem wiedzy o sensownym odkładaniu pieniędzy”. Blog Kreatywa: "Autor nie sili się na profesorski, sztywny ton, nie operuje nieustannie skomplikowanymi terminami i niezrozumiałymi wykresami. Pozwala sobie czasem na luźniejszą, bardziej przyjazną formę. Szary obywatel sporo wyniesie z takiej lektury, nie będzie czuł się przytłoczony fachową terminologią, a jednocześnie jego wiedza się wzbogaci". Blog "Literacka Kanciapa": "Samcik pisze dość swobodnie, w sposób nieskomplikowany i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika"  Portal edukacji finansowej NewTrader.pl: "Praktyczne porady znajdą tu zarówno poważni gracze giełdowi, inwestorzy jak i ludzie, których gospodarowanie pieniędzmi ogranicza się do domowego budżetu. (...) Książkę świetnie się czyta. Poradnik ten został napisany językiem dla laików, każdy z nas zrozumie o co chodzi w pozornie skomplikowanych produktach finansowych".

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
czwartek, 20 września 2012 07:48

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • elgrecqo napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 09:39:00:

    Panie Samcik idąc Pana tokiem rozumowania Google Adsense to piramida :D Ogarnij się "Dude" bo zamiast sprawdzić profil firmy nadal jedynie smęty. Jak to powiedział George Soros - Kto nie potrafi inwestować pisze książki

  • rafalkujawa napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 10:20:31:

    Witam witam :)

    Gratuluję wpisu nafaszerowanego bzdurnymi informacjami, pisanego pod publike, a na końcu reklama poradnika o inwestowaniu. Żenada... Widać kolego "po fachu", że mocno wgryzłeś się temat: "pakiety", "panele" - pomieszałeś wszystko jednocześnie z liczbami. Skąd brałeś te informacje?

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 10:50:39:

    Mili, Google Adsense - o ile mi wiadomo - nie proponuje podwojenia zysków z wpłat w ciągu kilku tygodni. ;-). Info jest stąd: www.banerbroker.pl/index.php?i2=1
    i stąd: bbpoland.blogspot.com.
    W tekście są głównie cytaty ze stron "dystrybutorów" usług firmy. Czy to moja wina, że to wątpliwej jakości marketing? Może i nie znam się za dobrze na rynku reklamy internetowej, ale jak ktoś mi pisze o "pewnych", "nieograniczonych" oraz "gwarantowanych" zyskach liczonych w setkach procent w kilka tygodni, to staję się bardzo nieufny. Uczciwe firmy w taki sposób nie powinny się reklamować. Tym niemniej uprzejmie proszę o wskazanie błędów merytorycznych, jeśli takie znajdziecie, z chęcią skoryguję.

  • programpartnerski.net napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 11:00:00:

    Po prawdziwe informacje odsyłam do oficjalnej strony BannersBroker (a nie bannerbrokers): Bannersbroker.com

  • rafalkujawa napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 11:15:26:

    Firma wręcz ZAKAZUJE używania określeń takich jak "inwestycja", "podwajanie pieniędzy" i to jest jasno określone w "terms & conditions" na ich stronie ine, a jak to promują ludzie to już kwestia indywidualna, każdego partnera. W jaki sposób to upilnować w sieci? Nie da się! Firma nie odpowiada za wątły marketing osób, które przyłączyły się do współpracy.

  • w0jt4k napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 11:30:28:

    Witam.
    Widzę, że korzystał Pan z mojego bloga. Także po pierwsze nie wiem, w którym miejscu Pan znalazł takie informacje, po drugie zalecam najpierw zapoznać się dogłębnie z działaniem programu partnerskiego bannersbroker zanim cokolwiek Pan napisze.
    To nie jest program inwestycyjny tylko program partnerski.
    Wszystko nie wygląda tak pięknie, jak Pan to opisuje!

    Pozdrawiam

    Ps. " KUP E-BOOK "JAK POMNAŻAĆ OSZCZĘDNOŚCI"!" - wszystko mówi za siebie ;)

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 14:13:48:

    Korzystałem z najróżniejszych źródeł, zapewniam, że nie wymyśliłem tego, co napisałem ;-). Jeśli biznes jest fair, to jego szefowie nie powinni dopuszczać do tak nieudolnego marketingu. Jeśli nie jest fair, to tego rodzaju marketing jest dla mnie w zupełności zrozumiały. Bo tak reklamuje się piramidalne biznesy, by płynęła do nich kasa. Ja widzę co widzę i włos mi dęba staje.
    Pozdrawiam!

  • w0jt4k napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 15:19:04:

    Nie dziwie się, że nie czytam Gazety Wyborczej, bo więcej kłamstw niż prawdy.

    W sumie połowa rzeczy co mówią media inaczej mają się w realiach. Znałem kilka przypadków, które i tak media potrafiły podsycic żeby więcej przyciągnęło czytelników.
    No nic, kłócił się nie będę, ale z kilkoma rzeczami się nie zgodzę.

  • rafalkujawa napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 15:27:11:

    Skąd Ty możesz wiedzieć jako dziennikarz cokolwiek o marketingu firmy, o której pobieżnie sprawdziłeś kilka informacji. W dodatku całkowicie nieudolnie :) Skąd Ty wiesz co jak się reklamuje? Byłeś kiedyś włascicielem piramidy lub biznesu na skalę Banners Broker?

  • vroobelek napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 16:41:53:

    @Maćku:

    dzisiejszy komentarz ze strony która opisywała Zeekrewards.

    "A jakie zagrożenia dostrzegliście w zasadach działania BannersBroker świadoczące, że to piramida. Zastanawiam się nad wejściem aby sobie zrekompensować straty z Zeek. Są w BB jakieś miny?"

    Jak ćmy do ognia...

  • robinloire napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 20:39:32:

    Panie Macieju, proponuję się w takim razie jeszcze przyjrzeć Just Been Paid, tam też mamią super zyskami w krótkim czasie. Skoro to jeszcze działa, to może warto ludzi ostrzec, by nie dali się ostrzyc? ;)

  • fagusp napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 22:34:30:

    @rafalkujawa @ w0jt4k
    Panowie, wy tak z przyrodzonej ułomności mózgu czy też macie procent od każdego trafionego jelenia?

  • piotrnowak99 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/21 00:03:43:

    rafalkujawa.pl/banners-broker/
    czytamy...

    "DAJĘ CI 100% GWARANCJĘ ZAROBKÓW!
    ps. pamiętaj, że niczym nie ryzykujesz :)"

    Mr. Samcik psuje mu polowanie na jelenie :)

  • rafalkujawa napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/21 09:14:31:

    Hehe :) Widzę, że dyskusja szybko się stoczyła na dno. Gratuluję! I dzięki za linka "jelenie".

    Powodzenia ZNAWCY bez sukcesów :)

  • tirri napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/21 10:36:11:

    Panem Kujawą (jeśli to jego prawdziwe nazwisko) powinno się być może zainteresować ABW - tak jak tym gościem z pomorskiego który gwarantował zyski dzięki gigantycznemu popytowi na cebulę

  • rafalkujawa napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/21 10:57:44:

    Jak miło, że dyskusja toczy się na mój temat :)

  • w0jt4k napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/23 23:46:18:

    @fagusp
    nie oceniaj ludzi po pierwsze jak nie znasz, a po drugie piszę jak jest, a nie co mi się tam widzi :P
    Polska mentalność nie zna granić, tyle ode mnie. Koniec OT.

    Powodzenia

  • alex2835 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/24 09:18:38:

    Ludzka głupota też nie zna granic, szkoda czasu się dalej tym zajmować. Ci co muszą wtopić, zawsze znajdą jakiś sposób.

  • mcmacpl napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/25 09:25:31:

    w0jt4k napisał (2012/09/20 11:30:28):
    "To nie jest program inwestycyjny tylko program partnerski."

    rafalkujawa na swojej stronie (rafalkujawa.pl/banners-broker/):
    "(...) to nie jest program partnerski (...)"

  • rafalkujawa napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/25 09:48:38:

    Na mojej stronie cytowałem wypowiedź mojego kolegi. Jeszcze raz proszę przeczytać ;)

    Banners Broker to biznes, który DZIAŁA NA ZASADZIE programu partnerskiego jednak nie jest to typowy "program partnerski".

  • lawirancik napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/07 14:19:59:

    Dziś pochyliłem się nad tym tematem nieco obiektywniej: Banners Broker

  • lawirancik napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/07 14:20:46:

    Dziś pochyliłem się nad tym tematem nieco obiektywniej: Banners Broker

  • rafalkujawa napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/11 14:57:29:

    Również się odniosłem do tego wpisu i innych krażących mitów...

    "Banners Broker odkrywam karty! Czas powiedzieć prawdę! 5 mitów na temat firmy, która podbija polski Internet."

    wp.me/p1WurP-vT

  • lawirancik napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/11 21:52:49:

    Nie, bo nie. Tak, bo tak. Żadna argumentacja. Na pokrzepienie zaciekłych serc: Piana w ustach Banners Broker.

  • comfort_eagle napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/15 22:56:03:

    antylyoness.blox.pl/2012/09/Nowy-biznes-dla-fanatykow-Nowej-Ekonomii.html

    zło-dzie-je! zło-dzie-je!

    Pozdrawiam
    Czarny Piotruś ;)

  • comfort_eagle napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/15 22:58:59:

    www.goldenline.pl/forum/2897868/banners-broker-latwiejsze-niz-myslisz
    Polecam, zwłaszcza dramatyczną końcówkę dyskusji od postu Adama G. :)

  • daniel2109 napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/15 02:16:39:

    uwaga: ta wiadomosc prawdopodobnie zmieni twoje zycie !!
    nie trzeba mieć zadnej strony www ani polecać bb innym
    zarabiaj ponad 10 000 zł miesięcznie!!! to bardzo proste .sposób na dochód pasywny tutaj nie trzeba mieć strony www poleconych itd banners broker jest to najlepszy bizness w polsce ludzie zarabiają tu rodzinami. póki reklama w sieci sie rozwija to zawsze bedziemy zarabiać tutaj, jak dla mnie jest to rewelacja po prostu już nie wyobrażam sobie życia bez tej firmy bo daje mi duze pieniądze co miesiąc więcej na stronie bannersbroker.twojakasa.com.pl/ i z tej stronki własnie załóż konto w firmie Banners broker info pod gg21977067 oraz emailem dani_21@buziaczek.pl

    zarabiasz kupując tzw panele ( wymysł banners broker) czyli miesjce na reklamy które potem firma umiesza na stronach gdzie te reklamy osiągają określoną ilośćwyświetleń potrzbny do zamknięcia panelu i otrzymania 100% wartości na stronie
    bannersbroker.twojakasa.com.pl masz w poradnikach film szkoleniowy o bb
    poogladaj pare filimików na youtube jest sporo i zaczniemy zarabiać a taże załóż konto w firmie bb z tej strony bannersbroker.twojakasa.com.pl
    zarobki moje siegaja juz ponad 4000$ miesiecznie

  • winiarex napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/27 12:31:56:

    oj Daniel widac po twojej wypowiedzi ze dopiero co weszles do tego biznesu i prubujesz za wszelka cene ludzi namowic na to i nie masz pojecia jaka im robisz krzywde. A co do Banners Broker tak to jest Piramida Finansowa w ktorej ja tez uczestnicze bo w biznesie trzeba wiedziec kiedy sie wycofac.

  • flickerss napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/18 02:26:43:

    Hehe :) tu macie jedne z ostatnich komentarzy na grupie facebookowej "zadowolonych" biznesmenów tego przekrętu - banersbroker:
    www.flickr.com/photos/97649628@N02/9072318450/sizes/o/in/photostream/

    jak ktoś jeszcze w ten shit wchodzi, to musi mieć totalnie zryty beret..

  • hirson napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/24 10:17:33:

    I mamy kolejny artykuł, który stworzył ten nieudolny dziennikarzyna... Jakim prawem gość, który siedzi na marnym etacie, pisze artykuły o biznesie i zarabianiu pieniędzy. To jak nauczyciel w szkole, który uczy przedsiębiorczości, a sam co miesiąc ma 1800 zł na ręke :)
    Oj panie Samcik... Grabisz sobie u kolejnych osób. Wie pan dlaczego większość ludzi w tym kraju mają przeciętny standard życia? Bo mają takie podejście jak pan!!!
    Ale każdy ma w życiu to na co się godzi. Pan się godzi na bycie największym dywersantem biznesu w Polsce, a ja się godzę na ciężką pracę i życie w luksusie.
    Skoro jest pan takim specjalistą od biznesu i wie gdzie się zarabia a gdzie nie, to dlaczego nie ma pan Porshe? Aaa no tak... Widocznie paleta kolorów panu nie odpowiada. Ferrari ma bardziej jaskrawe. A prawda jest taka, że dla ludzi z takim podejściem i postawą jest używana Panda na gaz. Z kratką.
    O Lyoness też pisaliście artykuł ale uszy oklapły Wam po sprostowaniu. Chciałbym widzieć pana wyraz twarzy, jak Banners Broker będzie miał milion uczestników w Polsce i jak dostaniesz niebieską kartę Cashback na Orlenie :)
    A pan niech dalej odwodzi ludzi od zarabiania pieniędzy. Ale Ci co czytają pana artykuły i całą GW, niech się faktycznie za biznes nie biorą, bo to mogłaby być katastrofa.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line